Bartek
B.
(po)wolny strzelec
;)
Temat: Początkujący stylista jedzenia poleca się nie tylko na...
Piotr F.:
cale mnostwo, zamiast PS mozna skorzystac z lightrooma czy innych tanszych i prostszych w oblsudze programow ktore wykonaja wiekszoc potrzebnych czynnosci.
Dokładnie. Od dłuższego czasu podstawowym narzędziem dla mnie jest DxO. Ostatnio dodałem jeszcze Aperture i filtry od NIK. W zupełności mi to wystarcza do tego co robię. W zasadzie bardziej wolałbym się nauczyć świecenia w studiu niż Photoshopa ;)
Łukasz
Halastra
Head Designer / GFX
designer and
Photographer
Temat: Początkujący stylista jedzenia poleca się nie tylko na...
Piotr F.:
w rzeczywistosci wyglada to tak ze wszsytkie zdjecia sa w jakis tam sposob obrabiane przed pojsciem do publikacji. obrobka istniala zawsze - zmienil sie tylko sposob, jakosc i dostepnosc srodkow.
Szczerze, bardzo ciężko w Polsce znaleźć dobrego retuszera. Ja sam, po latach pracy, szkoleniu u Pani Gry Garness (nie ma to jak sobie uzmysłowić
w trakcie takiego szkolenia jak mało wiedziałem w tej dziedzinie ) i pracy z kilkoma fotografami czuję się na tym polu jeszcze na średnim poziomie. Głównie retuszuję materiały do druku, dodając to o czym zapominają inni (tak jak dodawanie Minimum Dot'a (czyli konrola bieli w druku, nie może być od granicy historiogramu do granicy), kontrola nad przestrzeniami kolorystycznymi (na różne maszyny to idzie, co prawda staram się zostawiać takie kwestie drukarni, ale dobrze jest czasem rzucić odpowiednio przygotowaną FOGRĘ do porządnej, znanej drukarni). Dojrzałem w tym roku do totalnego respektu materiału. Wolę zostawić coś nie-do-kontrastowanego niż spartolić to. Prawie nigdy nie używam filtrów i narzędzi destrukcyjnych, wszystko mam na warstwach umożliwiających poprawki i odwrócenie. Jak czasami oglądam materiały retuszerów (nawet tych ''zawodowych'') to mi opadają witki.
Niestety, Piotrku, uważam, że dobry retuszer powinien być przynajmniej kiepskim fotografem ;)
Wtedy trochę bardziej szanuje materiał, wie co może zrobić a co będzie wyglądało już nie do końca naturalnie.
Ireneusz Adamczyk:
Słowem - duży format trzeba "poskromić" niezależnie od ścianki cyfrowej. Dla zmniejszenia kosztów materiałów niektórzy stosują kasety na film typ 120, które dają format 6x9 lub 6x12 cm. To jest jakieś wyjście.
Wow, Ireneuszu, masz tutaj większą wiedzę ode mnie :) Jeśli nie zrobiło by Ci to kłopotu mógłbyś poszperać za tym numerem ? Chętnie bym się dokształcił w tej materii :)
Co prawda moje marzenia o Hasiu i dużym formacie to takie marzenia teletubisiowe, zanim znajdę klientów na takie zdjęcia (jeśli! ) to upłynie trochę wody w Wiśle, choć... i'm aiming high ! :P
Ireneusz Adamczyk:
Jeśli jesteśmy przy stylizacji - w zasadzie nie robiłem takich "sesji", lecz trochę czytałem. Zaskoczyły mnie np. akrylowe kostki lodu :) Ciekawe, co jeszcze używa się do takich "imitacji" ?
Ja takowe posiadam i używam, jest całkiem fajny sklep z takimi rzeczami, jak lód w żelu itp.
http://snowart.pl/?lod,8
Miałem próbke ich świegu, masakra. On naprawdę wygląda naturalnie nawet gdy masz go na palcu !. Fajna sprawa.
Piotr F.:
ale to juz typowa grafika. makeup tez mozna zrobic w PS tylko sie nie oplaca :)
No, wiesz, ja jestem zdania, że wszystko powinno robić się na etapie zdjęcia. Nie z mojego
czystego lenistwa, chodzi o czas. Jeśli chce się, żeby wyglądało coś naturalnie, to trzeba
poświęcić na to sporo czasu, godzina pracy > niż dwa machnięcia pędzelkiem (ok, przesadzam, ale godzina pracy dobrej wizażystki będzie miało odzwierciedlenie na wszystkich zdjęciach :D ).
Wyciągnięcie nóg modelki.
zmiana perspektywy/obiektywu i gotowe
No widzisz... nie do końca, bo to zmieni całą posturę, to primo.
Secondo, taki pomysł wpada dyrektorowi artystycznemu zazwyczaj już po zakończeniu sesji hahahah. Ech.... lajf.... :P
>Porysowany talerz (nie ! to ma byćten talerz, innego nie wzieli)
no jak nie ma nowego to faktycznie problem. lakeir matujacy polepsza sprawe, ale nei do konca.
No właśnie, dużo problemów z tym, każda potrawa zmyje ten lakier, poza tym też nie zawsze równo siądzie, będą różnice między porysowaną przestrzenią a tą nie. Akurat tutaj dobry klon w PS ratuje sytuację, taka sama sytuacja jest z okruszkami, jakimiś wypustkami.
Miałem ostatnio przypadek bazylii która była tak włochata jak fix heheh. Widoczne było to dopiero na zdjęciach niestety.
Wstyd się przyznać, to była dopiero pierwsza sesja którą robiłem przy użyciu
komputera i podglądu na żywo.
hahahah co w tym jest .. ale nie do konca .. grafikowi jakby w obecnych czasach latwiej. ja na przyklad nie cierpie obrobki i dlatego spedzam godizny starajac sie jak najlepiej zaswiecic
Wierz mi, nie. Twoje godziny dobrego świecenia przekładają się na całą, świetnie udaną sesję, ja czasem potrzebuję kilka godzin na jedno dobre zdjęcie.
Nie dlatego, że tak je spartoliłem. Poza tym, jeśli chcesz zrobić coś dobrze, robi się to
długo, ręcznie, nie zwykłą znaną techniką dodge and burn bo to już niszczy trochę materiał.
Mam swój magiczny mix. Troche D&B, troszkę klonowania (ale takiego, które nie psuje ani nie
powiela tekstury czy tonacji). Dobre wyostrzanie (nie w pełnym zakresie tonalnym), czy dobry smooth (o który naprawdę ciężko, w różnych sytuacjach sprawdzają się różne metody).
Czasami dostaję to co spieprzą inni, hahah, ale teraz już bez śmiania się, serio, to co czasem ludzie przysyłają :/ ...
Drugi przypadek. Zachwycam się zdjęciami Joany Kustry, której prace uwielbiam. Owszem, ma troche PSa, ale wszystko na takim poziomie do którego ja zmierzam. Bardzo subtelnym.
no to pojechales .. Aska i malo PSa? :D:D:D jest swietnym fotorgafem i genialnym retuszerem. zwlaszcza genialnym retuszerem. widzialem sie z nia jak mialem wystawe w londynie i obgadalismy cala mase znajomych fotopstrykow :) tyle tylko ze w londynie pracuje sie za troche inne stawki :)
Oj.... wiesz. Mamy różne definicje ''dużo photoshopa" hahah, mi 15 minut zajmuje otwarcie programu i ustawienie tabletu/rysika ;) . Tak serio, przyznaj, że jej obróbka jest subtelna.
Zazdroszczę znajomości, wzdycham do jej prac już długo :)
Co tu dużo mówić, wielbię dziewczynę ! ;P
coz ... widac zabraklo bialych kozaczkow :)
Nie, raczej chodzi o to, że ludzie po prostu nie potrafią docenić dobrego świecenia :) Po prostu... światło. Wydaje im się, że wystarczy ustawić przy oknie w kuchni :D
zapraszam :) tworze wlasnie takei malutkie miejsce do stricte produktowej fotografii :)
Ha ! Kurde, przyjechał bym, podejrzał fachowca przy robocie, pomarudził i ''pomądrzył'' się przy stole hahaha.
Piotr F.:
w cywilizowanym swiecie w projekcie foto jest fotograf asystent wizaz stylizacja fryzjer i retuszer/grafik. na retusz jest przewidziana odpowiednia stawka i to wcale niemala. sa ludzie ktorzy zajmuja sie wylacznie tym. w polsce to sie dopiero zaczyna, przy czym wiekszosc fotografow ma zalozenie ze zrobi wszystko samas - np z obawy by im nie podebrano klientow.
ja przyznam ze z checia zlecalbym obrobke grafikowi ale znalezienie nadajacego na tych samych falach graniczy z cudem a znalezienei takigo ktory przy okazji nie jest footgrafem jest cudem podwojnym ;) na szczescie wiekszosc moich klientow na propozycje "podkupienia" reaguje smiechem, ale wiadomo ze dla kleinta liczy sie cena lub stosunek jakosc/cena.
dochodzimy tutaj do wiekszego problemu jakim jest wzajemna wspolpraca - neistety mikro agencje / mali fotografowie nie rozumieje ze wspolpraca z innymi to jedyna szansa na zdobycie duzych zlecen. w przeciwnym przyapdku zostana zjedzeni przez tych wiekszych :) ale to jzu temat na zupelnie inny watek.
Miałem to samo pisać :) Każdy myśli, że fotografia to po prostu 2 światła, facet z aparatem i jedziemy... zapominają o DOBREJ wizażystce, DOBRYM styliście, DOBRYM fryzjerze, DOBRYCH eksponatach (wypożyczenie sukni znanego producenta też kosztuje)... ech...
Masz rację Piotrek, w grupie siła, a lojalność w świecie to już temat na całkiem inny, kosmicznie długi wątek...
Od czasu do czasu robię projekty z fotografami i jakoś idzie dobrze :) Wystarczy znaleźć fajnego (mówię o osobie) człowieka i współpraca się udaje. Bądź co bądź wszyscy jedziemy na tym samym wózku, ucinanie torów zemści się nie tylko na tych, którzy jadą za nimi, ale i na nich samych. Jeśli będziesz potrzebował kiedyś w czymś pomocy, wal śmiało na priv :)Łukasz Halastra edytował(a) ten post dnia 14.01.12 o godzinie 16:08
Łukasz
Halastra
Head Designer / GFX
designer and
Photographer
Temat: Początkujący stylista jedzenia poleca się nie tylko na...
Bartek B.:
Piotr F.:
cale mnostwo, zamiast PS mozna skorzystac z lightrooma czy innych tanszych i prostszych w oblsudze programow ktore wykonaja wiekszoc potrzebnych czynnosci.
Dokładnie. Od dłuższego czasu podstawowym narzędziem dla mnie jest DxO. Ostatnio dodałem jeszcze Aperture i filtry od NIK. W zupełności mi to wystarcza do tego co robię. W zasadzie bardziej wolałbym się nauczyć świecenia w studiu niż Photoshopa ;)
Bartku. Nie zgadzam się :)
Niestety, jeśli chodzi o reklamę, to nie, nie i jeszcze raz nie. Joe owszem, nie korzysta z PSa, chwali się tym co chwila, ale korzysta z usług retuszerów, mówił o tym często też. On głównie dokumentalistą był z tego co pamiętam. Tam nie trzeba PSa :D
A to, że trzeba nauczyć się świecenia, to oczywista oczywistość i nawet nie ma tu o czym dyskutować bo inaczej czeka każdego ''fekaloplastyka'' hahahah
Piotr F. ...
Temat: Początkujący stylista jedzenia poleca się nie tylko na...
Ireneusz Adamczyk:
Jeśli jesteśmy przy stylizacji - w zasadzie nie robiłem takich "sesji", lecz trochę czytałem. Zaskoczyły mnie np. akrylowe kostki lodu :) Ciekawe, co jeszcze używa się do takich "imitacji" ?
lod kruszony, kostki lodu, sztuczne lody o wielu smakach, sztuczna rosa w sprayu, sztuczny dym (zlepiasz w kulke dwa kawalki "plasteliny" i zaczynaja dymic), sztuczne bryly lodu, sztuczna pajeczyna, sztuczny kurz, sztuczna kaluza wody, szron w sprayu itp itd :)
jest tego od diabla i ciut.. jak chces to moge wkleic pare przykladow sprzed kilku lat.
Piotr F. ...
Temat: Początkujący stylista jedzenia poleca się nie tylko na...
Łukasz Halastra:
Szczerze, bardzo ciężko w Polsce znaleźć dobrego retuszera.
to wiem :)
Niestety, Piotrku, uważam, że dobry retuszer powinien być przynajmniej kiepskim fotografem ;)
Wtedy trochę bardziej szanuje materiał, wie co może zrobić a co będzie wyglądało już nie do końca naturalnie.
problem zaczyna sie gdy w ekipie grfik stwierdza ze zdjecia to on sam zrobi bo przeciez wszsytko sie i tak obrabia w PS :) i zaczynaja sie schody i podkopywanie klientow. a to nie tedy droga
Wow, Ireneuszu, masz tutaj większą wiedzę ode mnie :) Jeśli nie zrobiło by Ci to kłopotu mógłbyś poszperać za tym numerem ? Chętnie bym się dokształcił w tej materii :)
Co prawda moje marzenia o Hasiu i dużym formacie to takie marzenia teletubisiowe, zanim znajdę klientów na takie zdjęcia (jeśli! ) to upłynie trochę wody w Wiśle, choć... i'm aiming high ! :P
nie wiem jakim systemem focisz ale polecam wziac do reki jakis obeiktyw tilt/shift - bedziesz mial przedsmak duzego formatu. fakt ze nic nie zastapi widoku slajdu 4x5cala na podswietlarce ale nie wiem czy gdizekolwiek jeszcze ktos ci to wywola :)
czystego lenistwa, chodzi o czas. Jeśli chce się, żeby wyglądało coś naturalnie, to trzeba
poświęcić na to sporo czasu, godzina pracy > niż dwa machnięcia pędzelkiem (ok, przesadzam, ale godzina pracy dobrej wizażystki będzie miało odzwierciedlenie na wszystkich zdjęciach :D ).
praca nad materialem podstawiwym zawsze ma olbrzymie przelozenie na dalsze efekty. byc moze niedlugo bede mogl sie pochwalic (na razie jeszcze nie moge :P ) kompletnie odrealniona sesja.
Secondo, taki pomysł wpada dyrektorowi artystycznemu zazwyczaj już po zakończeniu sesji hahahah. Ech.... lajf.... :P
no tak - w takim wypadku nie da sie dyskutowac :)
Miałem ostatnio przypadek bazylii która była tak włochata jak fix heheh. Widoczne było to dopiero na zdjęciach niestety.
Wstyd się przyznać, to była dopiero pierwsza sesja którą robiłem przy użyciu
komputera i podglądu na żywo.
akurat wlochata bazylia to plus - swiadczy ze jest mloda i swieza :)
a podglada na kompie chocby co jakis czas to koniecznosc.
Oj.... wiesz. Mamy różne definicje ''dużo photoshopa" hahah, mi 15 minut zajmuje otwarcie programu i ustawienie tabletu/rysika ;) . Tak serio, przyznaj, że jej obróbka jest subtelna.
jej obrobka jest rewelacyjna i uwielbiam jej prace. ale PSa tam naprawde jest cale mnostwo ;) kiedys Aska pokazywala foty przed i po .. bylo na co popatrzec :)
Zazdroszczę znajomości, wzdycham do jej prac już długo :)
Co tu dużo mówić, wielbię dziewczynę ! ;P
jak bede sie wybieral na kawe to dam znac :P
Nie, raczej chodzi o to, że ludzie po prostu nie potrafią docenić dobrego świecenia :) Po prostu... światło. Wydaje im się, że wystarczy ustawić przy oknie w kuchni :D
coz .. o wrazliwosci artystycznej naszego spoleczenstwa to ja napisalem jzu tyle postow ze chyba by sie ksiazka zebrala :)
Ha ! Kurde, przyjechał bym, podejrzał fachowca przy robocie, pomarudził i ''pomądrzył'' się przy stole hahaha.
:))) studio zawsze otwarte.
a i prohibicja w nim nie obowiazuje :)
będziesz potrzebował kiedyś w czymś pomocy, wal śmiało na priv :)
bede pamietal :)
Ireneusz
Adamczyk
Performance
Management -
Zarządzanie przez
efekty
Temat: Początkujący stylista jedzenia poleca się nie tylko na...
Łukasz Halastra:
Słowem - duży format trzeba "poskromić" niezależnie od ścianki cyfrowej. Dla zmniejszenia kosztów materiałów niektórzy stosują kasety na film typ 120, które dają format 6x9 lub 6x12 cm. To jest jakieś wyjście.
Wow, Ireneuszu, masz tutaj większą wiedzę ode mnie :) Jeśli nie zrobiło by Ci to kłopotu mógłbyś poszperać za tym numerem ? Chętnie bym się dokształcił w tej materii :)
Znalazłem taki link:
http://www.foto-kurier.pl/aktualnosci/wydarzenia/pokaz...
Obawiam się tylko, że pozycja nie do kupienia już w księgarniach. Może w redakcji F-K zawieruszył się jakiś egzemplarz? ;)
Paweł
Myszka
studio fotograficzne
- kreacja,
produkcja,
postprodukcja
Temat: Początkujący stylista jedzenia poleca się nie tylko na...
Najlepszym narzędziem do fotografowania żywności jest obecnie aparat na ławie (np Sinar) z podpiętą przystawką i podglądem live na ekranie monitora. Od wielu lat pracuję na takim sprzęcie, a i tak od czasu do czasu odkrywam nowe jego możliwości.Podręcznik do fotografii wieloformatowej może z pewnością trochę pomóc, ale bez kontaktu ze sprzętem trudno sobie wyobrazić wielorakość możliwości i efektów, jakie dają aparaty na ławie. Kiedyś firma Sinar wypuszczała periodyki (Finelights) na temat różnych aspektów fotografii wielkoformatowej, były tam również numery poświęcone pracy w studio i omawiające konkretne sesje. Dzięki nim można było poznać wiele trików studyjnych - twórcami tych wydawnictw byli sami fotograficy. Zapewne można je jeszcze gdzieś odnaleźć.
Poza tą uwagą, pozostaje mi niestety zgodzić się ze wszystkimi przedmówcami (przedpiścami) na temat niskiej wraźliwosci artystycznej naszego spoleczenstwa (ze szczególnym uwzględnieniem pierwszej bariery - różnej maści art buyerów, art directorów, accountów, itp).
Ale to zupełnie inna bajka...
Bartek
B.
(po)wolny strzelec
;)
Temat: Początkujący stylista jedzenia poleca się nie tylko na...
Łukasz Halastra:
Bartku. Nie zgadzam się :)
Niestety, jeśli chodzi o reklamę, to nie, nie i jeszcze raz nie. Joe owszem, nie korzysta z PSa, chwali się tym co chwila, ale korzysta z usług retuszerów, mówił o tym często też. On głównie dokumentalistą był z tego co pamiętam. Tam nie trzeba PSa :D
Łukaszu ale przecież napisałem, że Joe mówił, iż retusz robi za niego ktoś inny. I napisałem też, że bez PSa w reklamie itp obejść się nie da. Po prostu ciekaw byłem czy można iść drogą: więcej fotografii mniej ślęczenia w PSie czy aktualnie fotografia to zapchanie karty pamięci pstrykami a potem grafiku rób z tego dzieło ;)
A to, że trzeba nauczyć się świecenia, to oczywista oczywistość i nawet nie ma tu o czym dyskutować bo inaczej czeka każdego ''fekaloplastyka'' hahahah
Niby oczywista oczywistość ale jakoś wydaje mi się, że coraz mocniej zapominana przez coraz to nowszych "profesjonalnych zawodowców" ;)
Ireneusz
Adamczyk
Performance
Management -
Zarządzanie przez
efekty
Temat: Początkujący stylista jedzenia poleca się nie tylko na...
Paweł Myszka:
Najlepszym narzędziem do fotografowania żywności jest obecnie aparat na ławie (np Sinar) z podpiętą przystawką i podglądem live na ekranie monitora. Od wielu lat pracuję na takim sprzęcie, a i tak od czasu do czasu odkrywam nowe jego możliwości.
Jakie elementy LF (ława optyczna) wykorzystujesz w fotografii żywności? Mnie się kojarzy jedynie zmiana płaszczyzny ostrości (reguła Scheimpfluga).Ireneusz Adamczyk edytował(a) ten post dnia 16.01.12 o godzinie 20:37
Paweł
Myszka
studio fotograficzne
- kreacja,
produkcja,
postprodukcja
Temat: Początkujący stylista jedzenia poleca się nie tylko na...
Przede wszystkim operowanie głębią ostrości w obu płaszczyznach. Podczas sesji niekiedy pomaga shift, przy zmianie położenia produktu w trakcie stylizacji. Ponieważ Sinar jest zamocowamy do statywu kolumnowego zdarzało się jednoczesne operowanie na dwóch planach, no, ale to akurat nie jest związane z konstrukcją ławy optycznej.W zasadzie sam aparat ławowy nie ma aż tak wielu tajemnic - daje możliwość pełnej kontroli głębi ostrości, kontrola perspektywy, może coś jeszcze. Głównym problemem pracy z Sinarem w czasach fotografii klasycznej była kontrola obrazu na matówce. To była dość męczące, stosowanie Polaroidów było pewną pomocą, ale było kosztowne. Obecnie możliwość połączenia cech aparatu ławowego z możliwościami przystawki cyfrowej i dużym podglądem live - to daje ogromny komfort pracy.
Nie zajmujemy się wyłącznie fotografią żywności, uniwersalność aparatu ławowego wykorzystujemy przy innych naszych pracach - architekturze, martwej naturze, digitalizacji dziedzictwa kultury. Tam wszędzie Sinar przydaje się bardzo.
Piotr F. ...
Temat: Początkujący stylista jedzenia poleca się nie tylko na...
Paweł Myszka:
Tam wszędzie Sinar przydaje się bardzo.
kwestia tylko tego ze calosc jest dosc malo mobilna :) a obecne rozwaizania maloobrazkowe daja naprawde kosmiczne mozliwosci. oczywisice jesli jest klient ktory zaplaci za sinara i cyfrowe plecki to nalezy sie tylko cieszyc.
podejrzewam jednak ze wiekszosc z klientow wybierze (niestety) cene a nie jakosc bo dla nich korekta perspektywy i pojecia poklonow i przesuwow sa czysta abstrakcja :)
z ciekawych rozwiazan - nazwijmy je polowicznymi choc wcale polowicznymi nie sa - obiektywy tilt/shift do malego obrazka i do sredniego formatu. fakt ze przy srednim to jzu lepiej zainwestowac w LF ale przy malym obrazku nadal jest to korzystne rozwiazanie dajace szersze mozliwosci.
kazde z rozwaizan ma swoje wady i zalety - nalezy wybrac tak zeby bylo dobrze :)
Paweł
Myszka
studio fotograficzne
- kreacja,
produkcja,
postprodukcja
Temat: Początkujący stylista jedzenia poleca się nie tylko na...
Dla agencji reklamowych, z którymi współpracuję, jakość osiągana z przystawek jest standardem.W paru przypadkach przed rozpoczęciem pierwszego kontraktu wypuszczaliśmy zdjęcia próbne, te pliki były następnie oceniane technicznie i dopiero akceptacja standardu jakości rozpoczynała współpracę.
Na ogół nie informujemy klienta o możliwościach aparatów, którymi wykonujemy zdjęcia. Zapewne informacja o pokłonach i przesuwach niewiele by im powiedziała. Wiemy tylko, czym trzeba dysponować, aby dobrze wykonać pracę. Zagadnienie pochodne - cena - jest też dla nas filtrem współpracy.
Co do zagadnienia mobilności - przystawki podpinamy też do Hasselblada. Można wtedy pracować podobnie jak z Sinarem (łącze FireWire do jakiegoś Maca) albo z przenośnym twardym dyskiem i kontrolą obrazu na palmtopie (Bluetooth). Jakiś czas temu wypuszczono już soft na iPada.
Sytuacja jest w zasadzie taka sama, jak przy fotografii klasycznej. Każde z przygotowanych narzędzi ma swoje zastosowanie, bo nie ma narzędzi uniwersalnych. Zatem - nie będę robił reportaży Hasselbladem, nie będę robił mody Sinarem, ale też nie będę wykonywał żywności Nikonem. Choć, jeśli się bardzo zaprzeć - to wszystko to można zrobić. Tylko po co...
Piotr F. ...
Temat: Początkujący stylista jedzenia poleca się nie tylko na...
Paweł Myszka:
Każde z przygotowanych narzędzi ma swoje zastosowanie, bo nie ma narzędzi uniwersalnych. Zatem - nie będę robił reportaży Hasselbladem, nie będę robił mody Sinarem, ale też nie będę wykonywał żywności Nikonem. Choć, jeśli się bardzo zaprzeć - to wszystko to można zrobić. Tylko po co...
no troche sie pozwole nie zgodzic .. przy obecnej technice maly obrazek w zupelnosci wystarcza do wiekszosci zastosowan, sredni obrazek daje rewelacyjna jakosc tam gdzie ona jest potrzebna, a duzy pelny format ma zakres korekty perspektywy nieosiaglany dla mniejszych zabawek.
sa jednak dziesiatki uznanych fotografow zywnosci na swiecie, ktorzy robia zdjecia canonem czy nikonem, a sa i tacy ktorzy bez sinara nie podejda do zlecenia. wszystko jest kwestia wyborow, komfortu pracy i efektow jakich sobei zyczy klient.
co do agencji dla ktorych jakosc ze sredniego formatu jest standardem - pamietam po jednej z sesji pliki dostarczone z hassela i nikona. do druku poszly wylacznie z nikona - takich historii jest mnostwo. niedawno uslyszlaem ze bez sredniego formatu min. 50MP w ogole nie ma sensu zaczynac sesji. zdjecia z sesji mialy isc tylko i wylacznie na www. Klient zmienll zdanie gdy zobaczyl kosztorys. nagle jakosc sredniego formatu przestala miec znaczenie. tak wiec sa standardy i standardy :)
jestem zwolennikiem informowania klienta zarowno o mozliwosciach jak i o zaleznosciach cenowych.
Paweł
Myszka
studio fotograficzne
- kreacja,
produkcja,
postprodukcja
Temat: Początkujący stylista jedzenia poleca się nie tylko na...
Tak, znam te historie z megapixelami. Moim zdaniem sensowny wyścig skończył się gdzieś na 22 - 28 MPx. Powyżej tego to już marketing producentów i sprzedawców.Mówiąc o jakości nie mówię (piszę) o megapixelach. Za jakość zdjęcia odpowiada zestaw -> obiektyw - matryca. Postęp w jakości matryc dokonuje się stale i z pewnością nowoczesne matryce instalowane w topowych modelach Nikona czy Canona są doskonałe. Matryce w przystawkach to wciąż nieco inna bajka. Choćby kwestia szumów własnych pixela. Dynamika koloru. I pewnie coś jeszcze...
Istotnym ograniczeniem możliwości sprzętu jest choćby zgranie zdolności rozdzielczej obiektywu i wielkości pixela matrycy. Co przyjdzie z matrycy o wielkich megapixelach, jeśli obiektyw nie przeniesie prążka wielkości pixela ?
Mówiąc o jakości zdjęcia miałem na myśli szerszy kontekst. Dla przykładu - mając podgląd live i możliwość ustawienia monitora przy planie, daję możliwość styliście kontroli kompozycji w trakcie jej układania. Ja mam możliwość ustawienia świateł i głębi ostrości zgodnie z założeniami sesji. Wiem, że można wykonać zdjęcie bez takich udogodnień. Ale są one stworzone po to, by skupiać się w trakcie sesji na istocie fotografii. Jest wiele planów, których nie da się zrobić najlepszą nawet lustrzanką. Sztywny aparat wprowadza wiele ograniczeń (choćby wąska głębia ostrości). A co zrobić, jeśli klient akurat potrzebuje pełnej ostrości przy planie makro ? Przekonywać, żeby zmienił oczekiwania czy odstąpić od pracy ?
Klient, będący świadom swoich potrzeb, może poprosić o zmianę wykonawcy...
Ireneusz
Adamczyk
Performance
Management -
Zarządzanie przez
efekty
Temat: Początkujący stylista jedzenia poleca się nie tylko na...
Paweł Myszka:
A co zrobić, jeśli klient akurat potrzebuje pełnej ostrości przy planie makro ? Przekonywać, żeby zmienił oczekiwania czy odstąpić od pracy ?
Użyć techniki wieloekspozycyjnej i scalić w PS? ;)
Paweł
Myszka
studio fotograficzne
- kreacja,
produkcja,
postprodukcja
Temat: Początkujący stylista jedzenia poleca się nie tylko na...
albo zaproponować packshota 3D, a nawet 4D...Paweł Myszka edytował(a) ten post dnia 19.01.12 o godzinie 08:09
Piotr F. ...
Temat: Początkujący stylista jedzenia poleca się nie tylko na...
Paweł Myszka:
Mówiąc o jakości nie mówię (piszę) o megapixelach. Za jakość zdjęcia odpowiada zestaw -> obiektyw - matryca. Postęp w jakości matryc dokonuje się stale i z pewnością nowoczesne matryce instalowane w topowych modelach Nikona czy Canona są doskonałe. Matryce w przystawkach to wciąż nieco inna bajka. Choćby kwestia szumów własnych pixela. Dynamika koloru. I pewnie coś jeszcze...
przyklad megapikseli byl tylko przykaldem :)
nie zaprzeczam tonalnosci cyfrowych przystawek - jest obledna - tyle tylko ze raster billboardu te dynamike zabije :)
Mówiąc o jakości zdjęcia miałem na myśli szerszy kontekst. Dla przykładu - mając podgląd live i możliwość ustawienia monitora przy planie, daję możliwość styliście kontroli kompozycji w trakcie jej układania. Ja mam możliwość ustawienia świateł i głębi ostrości zgodnie z założeniami sesji.
podglad na monitorze nie jest zadnym problemem przy dowolnym systemie
od dawna nie jest to przywilej duzego formatu :) nawet w mojej pierwszej cyfrowej lustrzance sie dalo :) z czego czesto korzystalem.
Jest wiele planów, których nie da się zrobić najlepszą nawet lustrzanką. Sztywny aparat wprowadza wiele ograniczeń (choćby wąska głębia ostrości). A co zrobić, jeśli klient akurat potrzebuje pełnej ostrości przy planie makro ? Przekonywać, żeby zmienił oczekiwania czy odstąpić od pracy ?
a w czym problem? bierzemy shifta i robimy. owszem - moze sie zdarzyc ze to nie wystarczy. tak samo jak moze sie zdarzyc ze aparat nagle przesatanie robic zdjecia :)
Klient, będący świadom swoich potrzeb, może poprosić o zmianę wykonawcy...
nie wiem czemu usilujesz przeforsowac teze ze dobre zdjecia tylko duzym formatem :)
owszem jest to jeden z srodkow - trudny, pracochlonny i dajacy rewelacyjne efekty. jednak przy obecnej technice rewelacyjne efekty mozna osiagnac na wiele sposobow.
widze to w fotografii mody wsrod mlodych fotografow (tych niewielu ktorzy mysla zamiast pstrykac) - nieograniczeni schematami potrafia stworzyc cuda bo ogranicza ich jedynie wyobraznia.
zeby nie bylo - ja nie neguje pelnego formatu - jest to wspaniale i potezne narzedzie. wskazuje jedynie ze niezbedy jest do waskich zastosowan a w szerokim aspekcie i przy aktualnych potrzebach klientow (rowneiz uczacych sie swoich potrzeb) isteniej wiele rozwiazan dajacych ten sam efekt.
Marek Mareksy
Szewczyk
Niektórzy nazywają
mnie błędnie Font
Tomas. W
rzeczywisto...
Temat: Początkujący stylista jedzenia poleca się nie tylko na...
Piotr F.:
Paweł Myszka:
Mówiąc o jakości nie mówię (piszę) o megapixelach. Za jakość zdjęcia odpowiada zestaw -> obiektyw - matryca.
Za jakość zdjęć wciąż odpowiada człowiek (zestaw człowieków, sam się poprawię, nim zrobi to Piotrek ;D).
przyklad megapikseli byl tylko przykaldem :)Właśnie :)
nie zaprzeczam tonalnosci cyfrowych przystawek - jest obledna - tyle tylko ze raster billboardu te dynamike zabije :)
Trzeba się polubić z ograniczeniami technicznymi i nauczyć żyć z… algorytmami, albo nie wystawiać nosa poza świat analogowej fotografii odbijanej na papierze fotograficznym.
Onaniści sprzętowi (którzy, na marginesie, zawsze mnie śmieszą, bo jakoś nigdy nie widziałem dobrej odbitki u licznych forumowych „znawców” tematu, których znawstwo potwierdza posiadanie monitora za 10 patyków czy innego tabletu lub bycie przyjętym do pracy do tej czy innej mega-agenszji) i zawodowcy spotykają się na końcu u tych samych drzwi, które nazywają się ograniczenia definicyjne procesu produkcyjnego:
— pre-press wciąż w 8 bitach na kanał,
— 256 odcieni koloru w Post Script,
czy
— „magiczny” logarytm wyrażony liczbą niemal 16 leżący u podstaw tego wszystkiego ;)
(kto nie rozumie, o czym mowa, proponuję poszukać pozycję Skanowanie i półtony, pozycja w tłumaczeniu nie do zdobycia, może w oryginale na Amazonie).
Chciałem napisać, że spotykają się u pijanego mniej lub bardziej maszynisty Józka w drukarni, ale wtedy wykluczyłbym internet.
nie wiem czemu usilujesz przeforsowac teze ze dobre zdjecia tylko duzym formatem :)
owszem jest to jeden z srodkow - trudny, pracochlonny i dajacy rewelacyjne efekty. jednak przy obecnej technice rewelacyjne efekty mozna osiagnac na wiele sposobow.
widze to w fotografii mody wsrod mlodych fotografow (tych niewielu ktorzy mysla zamiast pstrykac) - nieograniczeni schematami potrafia stworzyc cuda bo ogranicza ich jedynie wyobraznia.
zeby nie bylo - ja nie neguje pelnego formatu - jest to wspaniale i potezne narzedzie. wskazuje jedynie ze niezbedy jest do waskich zastosowan a w szerokim aspekcie i przy aktualnych potrzebach klientow (rowneiz uczacych sie swoich potrzeb) isteniej wiele rozwiazan dajacych ten sam efekt.
Trzeba znać ograniczenia procesu, na podstawie którego chce się zarabiać pieniądze, czytajcie: być profi. Dopiero na tej podstawie potem dobierać środki, by np. nie siedzieć, jak tu już postulowano w wątku, nad zdjęciem dłużej niż trwa generowanie RAW w Phase One (naprawdę szybkie) i nie mielić „pustych” pikseli.
Oczywiście należy dbać o posiadanie możliwie najlepszego materiału wyjściowego, ale nie przeginając ponad wymagania technologiczne. Przykład, dla wywołanego przez Piotrka billboardu, stosunek liniatury do rozdzielczości to 30-40lpi/ 80dpi i to jest dopiero wyzwanie, jak w takiej technologii pokazać wszystkie niuanse np. 16 bitowego RAW! Wzorem słynnego rzymskiego żeglarza można krzyknąć: dajcie wody na liny, czyli należy dołożyć rozdzielczości, tyle, że każdy nadmiarowy piksel będzie już tylko zmiękczał wynikowy obraz, ręka w górę, kto to wie? ;)
Reasumując, wszystko to tylko wiedza i doświadczenie, czyli wracając do 1. mojego zdania — człowiek. I pomysł. Reszta to technikalia (czytajcie: milczenie).
Monika Kaminska :))
Temat: Początkujący stylista jedzenia poleca się nie tylko na...
odnosze wrazenie, ze zgubil sie w tym wszystkim watek jakosci i wykonania zdjec, gdyz w moim mniemaniu nie wazne czym, wazne jaki jest efekt koncowy, sam aparat jeszcze o niczym nie swiadczy...
Piotr F. ...
Temat: Początkujący stylista jedzenia poleca się nie tylko na...
Monika Kaminska:
odnosze wrazenie, ze zgubil sie w tym wszystkim watek jakosci i wykonania zdjec, gdyz w moim mniemaniu nie wazne czym, wazne jaki jest efekt koncowy, sam aparat jeszcze o niczym nie swiadczy...
piszac niewazne czym i ze wazny efekt koncowy bez watpienia masz racje - pytanie tylko czy osiagniety efekt jest powtarzalny. zakladajac ze klient zyczy sobie np 20 zdjec na przestrzeni roku powstaje pytanei czy ekipa produkujaca jest w stanie zapewnic ciagla jakosc :)
owszem - sam aparat o niczym nie swiadczy i brakuje tylko stweirdzenia ze pudelkiem do butow tez da sie zrobic zdjecia. wobec tego pytanie - dlaczego robisz zdjecia cyfra zamiast na srebrzonych plytach szklanych? czemu jezdzisz samochodem a nie furmanka. dalczego idac do dentysty wymagasz od nieg profesjoanlnej wiedzy i sprzetu zamiast znajomosci podkuwania koni i zardzewialych obceg?
niestety jakosc efektu koncowego wymaga odpowiedniego sprzetu. kropka.
