Reklama: GRATIS wycena pozycjonowania strony , KLIKNIJ !

Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Łukasz Rogala Pozycjonuję sobie
strony www ;)

Temat: Złe praktyki blogowania

Główny problem blogowania? Pisanie o dupie maryny. Nie ma sensu robić bloga i pisać co się jadło na obiad jeżeli nie podaje się przepisu i ewentualnie kilku uwag co do wartości odżywczych posiłku.

No bo jak się pisze dla siebie, o sobie i tak żeby sobie ulżyć to można kupić notatnik i trzymać go w szufladzie. Albo ewentualnie wyłączyć indeksację z Google (co raczej nie działa na Yandex, który lubi się tu zapuścić).

Ale tak się po prostu wtrąciłem, pewnie od czapy ale jednak :)
27.12.2011, 00:26

Paweł Mąka http://makapawel.pl
Marketing sieciowy
oraz ogólnie
pojęt...

Temat: Złe praktyki blogowania

Ja od siebie dorzuciłbym takie spis [niektóre się powtórzą]:

1. Zły wygląd, zła funkcjonalność [np pocisz długi komentarz a potem otrzymujesz error i nie możesz go dodać bo np captcha się nie załadowało].

2. Słaby wywiad- tutaj chodzi mi o nie sprawdzanie pozycji bloga na różne frazy mniej popularne, long taile itp. Często nowy wpis ląduje na mniejszą frazę np na 6-7 pozycji a wystarczyłoby minimalnie o niego zadbać żeby wszedł w Top3 i aby mieć z niego ruch.

3. Brak społeczności czyli tak jak ktoś pisał prędzej nie odpisywanie na komentarze, nie zachęcanie do komentarzy, nie budowanie newslettera czy też listy skupionej w okół bloga.

4. Chciwość- ledwo napisane kilka artykułów a już wszystko obklejone reklamami.
27.12.2011, 14:20

Tomasz Reich Klient nasz fan!

Temat: Złe praktyki blogowania

Pisanie banałów, nie jest niczym złym. Jak dla mnie większość polskich blogów jest pseudo- profesjonalna. Może właśnie, dlatego tak jest, że nikt ich później nie czyta.
27.12.2011, 14:25

Łukasz Więcek Właściciel, myDIY

Temat: Złe praktyki blogowania

Łukasz Rogala:
Główny problem blogowania? Pisanie o dupie maryny. Nie ma sensu robić bloga i pisać co się jadło na obiad jeżeli nie podaje się przepisu i ewentualnie kilku uwag co do wartości odżywczych posiłku.

No bo jak się pisze dla siebie, o sobie i tak żeby sobie ulżyć to można kupić notatnik i trzymać go w szufladzie. Albo ewentualnie wyłączyć indeksację z Google (co raczej nie działa na Yandex, który lubi się tu zapuścić).

Ale tak się po prostu wtrąciłem, pewnie od czapy ale jednak :)
Nawet, jak ktoś pisze o sobie i tylko dla siebie, to i tak nikt nie broni robienia tego na blogu, który jest indeksowany ;) Nie wiem w ogóle, co ma piernik do wiatraka. Jak ktoś pisze dla siebie, to nie obchodzą go statystyki, a nas nie powinno obchodzić, gdzie i jak to robi ;)

Prawdą jest natomiast, że jak jednak komuś zależy na statystykach, to trzeba pisać o tym, o czym ludzie chcą czytać. No i pisać w ten sposób, żeby ludziom chciało się to czytać (spójne zdania, interpunkcja, ortografia, itp - a nie tak, jak na AntyWebie;) Ale to jest chyba oczywiste :)Łukasz Więcek edytował(a) ten post dnia 27.12.11 o godzinie 18:52
27.12.2011, 14:28

Wojciech U. Autor książek,
nauczyciel Reiki

Temat: Złe praktyki blogowania

"a nie tak, jak na AntyWebie;)"

O przepraszam, to jest element wystroju, nadaje klimat i jest znakiem rozpoznawczym :).

"Główny problem blogowania? Pisanie o dupie maryny. "

Jej dupa na pewno znajdzie amatorów, jeśli rozumiesz, co mam na myśli. To nie jest problem, chyba, że Twój osobisty, tematyka prowadzonego bloga może być wszelaka i nie podlega dyskusji, jak się nie podoba, to się takiego bloga nie czyta - proste.
27.12.2011, 15:41

Marek T. blog interjak.pl

Temat: Złe praktyki blogowania

Łukasz Więcek:
Prawdą jest natomiast, że jak jednak komuś zależy na statystykach, to trzeba pisać o tym, o czym ludzie chcą pisać.

Chyba: o czym chcą czytać? :o)
27.12.2011, 16:26

Kamil Newczyński zostawiam trwałe
ślady w sieci |
socialtalk.pl

Temat: Złe praktyki blogowania

Tomasz Reich:
Pisanie banałów, nie jest niczym złym. Jak dla mnie większość polskich blogów jest pseudo- profesjonalna. Może właśnie, dlatego tak jest, że nikt ich później nie czyta.
W kwestii pisania o banałach, to oczywiście prawda, co napisał Tomek. Ja powiem więcej i bardziej odważniej: nie ważne o czym piszesz, ważne jak to opisujesz. Innymi słowy: nawet największy banał, kicz, błazenadę można tak ubrać (środki stylistyczne, obraz, wideo, tytuł, etc.), że sprzeda się to w sieci lepiej, niż może bardziej wartościowa, użyteczna wiadomość.

Wiele osób nie przyznaje się, że są czytelnika pudla i okołobrukowcowych blogów/blogasków (niepotrzebne skreślić) w konwencji nazwijmy to deserowej. Czyli treści "light".
27.12.2011, 18:47

Frederick R. http://publiczny-mms
.blogspot.com/

Temat: Złe praktyki blogowania

Tomasz Reich:
Pisanie banałów, nie jest niczym złym. Jak dla mnie większość polskich blogów jest pseudo- profesjonalna. Może właśnie, dlatego tak jest, że nikt ich później nie czyta.

Wszystko zależy do kogo adresuje się bloga i po co się go pisze. Ja robię to dla przyjemności. Lubię pisać, robię to także zawodowo.
Prywatnie lubię czytać o pierdołach, "zaprzyjaźniam się" z blogami pisanymi przez zwyczajnych ludzi i czytam najczęściej na komórce w środkach transportu. I to mnie odstresowuje. :P
Nie traktuję blogów zbyt poważnie. Jak szukam fachowej wiedzy, nie szukam jej na blogach.

Sam piszę jednego "poważnego" bloga o Starożytnym Egipcie. Same fakty ze źródłami. Ma niewielu czytelników, prawie nie ma komentarzy. A jak już ktoś napisze to pytanie na e-maila. To jest blog tylko dla ludzi podzielających moje zainteresowania, dla innych musi być szalenie nudny :P

Piszę też bloga typu "życie na gorąco" haha:) o codzienności. To już chyba 7 lat. Czyta go 1000-1200 osób dziennie. I jest to blog o niczym i o wszystkim.

Mam stronę oficjalną z blogiem. Jest tylko w języku angielskim. Piszę go zarówno ja jak i osoby wspomagające. Teraz w trakcie remontu - i tu rada. Jak remont to szybki. Zauważyłem, że ludzie nie znoszą "stron w budowie". Często nie wracają.

W końcu zacząłem pisać bloga z telefonu i właśnie w innym wątku go reklamuję. Dwa dni dopiero. Obiecuję sobie, że będzie to blog bez żadnych przesłań i górnolotnych myśli. Chodzi o relaks. Podejrzewam, że będzie miał dużo czytelników.

Są blogi "profesjonalne" zajmujące się jakimiś wąskimi zagadnieniami. One nigdy nie wygrają z blogiem o "kochanej córeczce mamusi" na liczbę głosów. Ile ludzi kupuje czasopismo dot. giełdy a jaka jest sprzedaż "życia na gorąco" - czy jak to się tam nazywa.

Co jednak ważne? Pisząc bloga powinniśmy zadbać aby wszystko było spójne. Nie ma złych tematów, po prostu niektóre tematy nie są interesujące dla niektórych ludzi :P. Różowy blog o finansach z migającymi reklamami odstraszy każdego zainteresowanego tematyką czytelnika, natomiast taka kolorystyka i forma graficzna spodoba się zapewne fanom Britney. Itd itd :)
Myślę też, że dobrze się reklamować w odpowiednich miejscach. Źle umieszczona reklama to tylko strata czasu a czasem i pieniędzy

Ale się rozpisałem... spać nie mogę.
31.12.2011, 03:19

Mariusz Kołacz IT/SEO/SEM - szukam
pracy (etat)

Temat: Złe praktyki blogowania

Najgorsze co może być w złym blogowaniu to kopiowanie na żywca treści z innych witryn i umieszczanie u siebie na blogu. Już pomijam kwestie prawne, natomiast takie coś świadczy o braku kreatywności, a dodatkowo mówi, że właścicielowi tak w rzeczywistości nie zależy na własnym blogu.

Unikalna treść w senie nie synonimizowana tylko całkowicie unikalna, pisana własnoręcznie to klucz do sukcesu, choć wymaga dużych nakładów pracy. Ale prawda jest taka że bez pracy nie ma Kołaczy ;) :P
4.01.2012, 12:12



Wyślij zaproszenie do