Sylwester
Frątczak
Controlling, Royal
Bank of Scotland,
CFA Level 3
candidate
Temat: CFA level 3 - ksiazki instytutu - wrazenia
Ktos rowniez uwaza ze ksiazki instytutu do level 3 sa malo przyswajalne? Te ksiazki to jeden dlugi niekonczacy sie zbity tekst w wiekszosci (na lvl 2 byla jako tako zdrowa mieszanka tekstu, zadanek, wykresow, diagramow i innych pierdol). Slyszalem ze do lvl 3 Schweser nie jest polecamy (w przeciwienstwie do 1 i 2) - ale chyba sie na niego przerzuce...
Piotr
S.
Partner at Turbine
Asset Management
Temat: CFA level 3 - ksiazki instytutu - wrazenia
No trochę nudą wieją to książki, ale przeczytać trzeba. A miał ktoś możliwość przetestowania Qbanku? Warto?
Sylwester
Frątczak
Controlling, Royal
Bank of Scotland,
CFA Level 3
candidate
Temat: CFA level 3 - ksiazki instytutu - wrazenia
Podobno Qbank jest malo uzyteczny do levelu 3 - czytajac posty z AnalystForum.com.A tak w ogole to musze pocwiczyc fizyczne pisanie :-) 99% pisanego przeze mnie tekstu jest pisane na klawiaturze - i takie 3h pisania non stop moze byc BARDZO wyczerpujace dla reki.Sylwester Frątczak edytował(a) ten post dnia 07.12.11 o godzinie 17:20
Krzysztof Kajetanowicz Pending CFA Charter
Temat: CFA level 3 - ksiazki instytutu - wrazenia
Są tragiczne. Materiał na lvl 3 jest bardziej "humanistyczny", więc szczególnie ważne są wypunktowania, usystematyzowane informacji (inaczej trudno cokolwiek zapamiętać) itp. Tego w książkach instytutu po prostu nie ma. Za zdanie lvl 3 po nauce wyłącznie z tych materiałów powinni dawać certyfikat z wyróżnieniem czy coś :)Jeśli chodzi o pisanie, ja też bardzo rzadko piszę ręcznie cokolwiek, co ktoś inny będzie czytał. Na egzaminie pisałem wielką "czcionką" ze sporymi interliniami, żeby było to chociaż czytelne. Nie wiem, czy pomogło - wynik z opisowej części egzaminu uzyskałem mizerny i na pewno nie jest to kwestia angielskiego (uratowała mnie część testowa).
Tomasz Ribowski insurance
Temat: CFA level 3 - ksiazki instytutu - wrazenia
Niespecjalnie bym się martwił tym pisaniem, essay questions są takie tylko z nazwy. Bardziej w tym wszystkim chodzi o wylistowanie niż tworzenie elaboratów. Generalnie: wiele czytania - stosunkowo niewiele pisania.A co do samego materiału: mimo wszystko czyta się (moim zdaniem) przyjemniej niż lvl 2. Mimo, że do 3-ki potrzebowałem 2 podejścia, wspomnienia mam lepsze niż z lvl 2.
