Jakub
Łoginow
Nie ma kangurów w
Austrii
Michał Śmierciak dziennikarz sportowy
Temat: Dziennikarstwo obywatelskie
Trafne zobrazowanie tzw. rozwijania umiejętności dziennikarskich, zdobywania doświadczenia w mediach, promowania własnego nazwiska, możliwości uczestnictwa w interesującym projekcie, zdobycia akredytacji na pewne wydarzenia a także uzyskania referencji i możliwości zatrudnienia w przyszłości. Jednym słowem bardzo często stosowanego wykorzystywania młodych i chętnych do działania ludzi, przez niektóre portale rekrutujące "dziennikarzy obywatelskich".
Alicja
Grocholska
Projekt
poloniabarcelona.pl
Temat: Dziennikarstwo obywatelskie
Michał Śmierciak:
Trafne zobrazowanie tzw. rozwijania umiejętności dziennikarskich, zdobywania doświadczenia w mediach, promowania własnego nazwiska, możliwości uczestnictwa w interesującym projekcie, zdobycia akredytacji na pewne wydarzenia a także uzyskania referencji i możliwości zatrudnienia w przyszłości. Jednym słowem bardzo często stosowanego wykorzystywania młodych i chętnych do działania ludzi, przez niektóre portale rekrutujące "dziennikarzy obywatelskich".
Niektórzy nie oferują nawet tego. Przykład ogłoszenia, akurat nie dziennikarstwa obywatelskiego, a branżowego, ale po prostu ręce mi opadły:
http://krakow.gumtree.pl/c-Praca-praca-inne-Redaktor-P...
Paweł Mazur dziennikarz - amator
Temat: Dziennikarstwo obywatelskie
Ciekawe, czy trzeba też umieć robić kawę
Izabela
M.
dziennikarstwo,
filologia,
administracja,
Temat: Dziennikarstwo obywatelskie
Dziennikarstwo obywatelskie - mimo, że nie przynosi żadnych profitów poza ewentualną satysfakcją z pisania - jest jednak dobrym początkiem. Sama w czasie studiów z filologii polskiej publikowałam swoje artykuły w różnych serwisach DO i dzięki temu - bez konieczności odbywania jakichkolwiek praktyk - trafiłam do składu redakcyjnego magazynu studenckiego i zostałam redaktorką odpowiedzialną za dział poświęcony kulturze i literaturze. Ktoś trafił na moje teksty, zobaczył jak piszę i się spodobało. A funkcja redaktora w magazynie studenckim pomogła mi szybko dostać angaż w redakcjach gazet lokalnych i regionalnych. A gdy opuszczę redakcje na rzecz innej pracy to bardzo chętnie wrócę do dziennikarstwa obywatelskiego. Chociażby dla satysfakcji, że robię to co lubię - piszę.
Jakub
Łoginow
Nie ma kangurów w
Austrii
Temat: Dziennikarstwo obywatelskie
Do zaprezentowania swojego warsztatu wystarczy prowadzić bloga. A magazyny i gazety studenckie to inna bajka - tak, to jeden właśnie z tych przykładów, gdzie "dziennikarstwo obywatelskie" jest rzeczywiście dziennikarstwem obywatelskim, a nie jego wypaczeniem.
Paweł Mazur dziennikarz - amator
Temat: Dziennikarstwo obywatelskie
Iza, ustalmy jednak że miałaś szczęście;] Taka droga jednak nie jest normą. Jeśli piszesz o kulturze i jeszcze Ci płacą tego, to zazdroszczę;]
Jakub
Łoginow
Nie ma kangurów w
Austrii


