Joanna
Ł.
copywriter,
dziennikarka,
skrzypaczka,
grafik,tancerz
Temat: Ciekawe pytanie na śniadanie, a raczej na kolację
Witam Wszystkich Piszących...Otóż mam bardzo nieciekawy problem. Jakiś czas temu pisałam teksty za które mi nie zapłacono- moja młodzieńcza głupota i naiwność, że swego czasu pisałam bez umowy ani nawet zaliczki. I dziś widzę artykuły zamieszczone na stronie internetowej- bezprawnie moim zdaniem. Moje pytanie brzmi: co robić w takich sytuacjach? Zdarzyło mi się również, że pisany przeze mnie artykuł "pokazowy" również zamieszczany był na wszelkiego rodzaju stronach...
Może pomożecie:)
Radosław
Zieliński
Bo w reklamie trzeba
być populistą!
Temat: Ciekawe pytanie na śniadanie, a raczej na kolację
JOANNA ŁYSIKOWSKA:Wyciągnąć wnioski. Postraszyć prawami autorskimi. Szukać pomocy prawnej jeśli nie skutkuje.
Witam Wszystkich Piszących...
Otóż mam bardzo nieciekawy problem. Jakiś czas temu pisałam teksty za które mi nie zapłacono- moja młodzieńcza głupota i naiwność, że swego czasu pisałam bez umowy ani nawet zaliczki. I dziś widzę artykuły zamieszczone na stronie internetowej- bezprawnie moim zdaniem. Moje pytanie brzmi: co robić w takich sytuacjach? Zdarzyło mi się również, że pisany przeze mnie artykuł "pokazowy" również zamieszczany był na wszelkiego rodzaju stronach...
Może pomożecie:)
Joanna
Ł.
copywriter,
dziennikarka,
skrzypaczka,
grafik,tancerz
Temat: Ciekawe pytanie na śniadanie, a raczej na kolację
Oczywiście, że tak. Pozostaje tylko pytanie jak sprawdzić właściciela tejże pięknej strony.
Anna
G.
Niezależna,
samorządna i
samofinansująca ;)
Temat: Ciekawe pytanie na śniadanie, a raczej na kolację
www.whois.plWpisujesz nazwę domeny i masz.
A na stronie, na której są Twoje teksty nie ma zadnego regulaminu, w którym jest zapisane, kto jest jej właścicielem? Albo w danych kontaktowych?
Joanna
Ł.
copywriter,
dziennikarka,
skrzypaczka,
grafik,tancerz
Temat: Ciekawe pytanie na śniadanie, a raczej na kolację
Sprawdziłam i juz wiem. Pan taki i taki jest na wakacjach w Hiszpanii i nie może rozmawiać:> ale podobno ma umowę na te teksty... Ciekawie, ciekawie przez ile łap jeszcze przeszły
Eliza
S.
Mocna w słowach, z
lekką kreską -
graficzka,
copywriterka...
Temat: Ciekawe pytanie na śniadanie, a raczej na kolację
To, że on ma umowę - to nieistotne; do niego należy obarczenie konsekwencjami osoby, która sprzedała mu rzecz, do której nie miała uprawnień. KC wyraźnie stanowi, że jeśli strony nie uzgodniły inaczej, prawa majątkowe do dzieła przechodzą na zamawiającego w momencie uiszczenia za to dzieło zapłaty. Dysponujesz zatem w chwili obecnej pełnią praw autorskich do tych tekstów - i lepiej, żeby pan w Hiszpanii szybko to zrozumiał, bo przegrana w sądzie może go słono kosztować. Teksty wiszą na jego stronie - i to jemu masz pełne prawo wytoczyć za to proces.A od osoby, która nie zapłaciła Ci za teksty i samowolnie nimi rozporządziła - w myśl zapisów KC możesz domagać się sądownie trzykrotności kwoty ustalonej za te teksty + karnych odsetek ustawowych za czas, który upłynął pomiędzy terminem zapłaty a dniem dzisiejszym (z każdym kolejnym dniem suma tych odsetek zatem rośnie).
Joanna
Ł.
copywriter,
dziennikarka,
skrzypaczka,
grafik,tancerz
Temat: Ciekawe pytanie na śniadanie, a raczej na kolację
Eliza S.:
To, że on ma umowę - to nieistotne; do niego należy obarczenie konsekwencjami osoby, która sprzedała mu rzecz, do której nie miała uprawnień. KC wyraźnie stanowi, że jeśli strony nie uzgodniły inaczej, prawa majątkowe do dzieła przechodzą na zamawiającego w momencie uiszczenia za to dzieło zapłaty. Dysponujesz zatem w chwili obecnej pełnią praw autorskich do tych tekstów - i lepiej, żeby pan w Hiszpanii szybko to zrozumiał, bo przegrana w sądzie może go słono kosztować. Teksty wiszą na jego stronie - i to jemu masz pełne prawo wytoczyć za to proces.
A od osoby, która nie zapłaciła Ci za teksty i samowolnie nimi rozporządziła - w myśl zapisów KC możesz domagać się sądownie trzykrotności kwoty ustalonej za te teksty + karnych odsetek ustawowych za czas, który upłynął pomiędzy terminem zapłaty a dniem dzisiejszym (z każdym kolejnym dniem suma tych odsetek zatem rośnie).
Bardzo dziekuję za tą odpowiedź- przyda się:)
Eliza
S.
Mocna w słowach, z
lekką kreską -
graficzka,
copywriterka...
Temat: Ciekawe pytanie na śniadanie, a raczej na kolację
Powodzenia :)
Joanna
Ł.
copywriter,
dziennikarka,
skrzypaczka,
grafik,tancerz
Temat: Ciekawe pytanie na śniadanie, a raczej na kolację
ha! próbowałam się z Panem dogadać polubownie i niestety...Może ktoś wie jak skonstruować takowe oskarżenie?
Tomasz
Bogowski
Copywriter,
dziennikarz, trener,
wykładowca
Temat: Ciekawe pytanie na śniadanie, a raczej na kolację
Proponowałbym zanim wniesiesz pozew wezwać tegoż pana do zapłaty za wykonaną usługę. W większości przypadków pismo (najlepiej przygotowane przez kancelarię, choć niekoniecznie) takie przynosi skutek. Ludziom nie chce się szarpać po sądach za kilkaset złotych. Spróbuj i daj znać jak Ci poszło.
Joanna
Ł.
copywriter,
dziennikarka,
skrzypaczka,
grafik,tancerz
Temat: Ciekawe pytanie na śniadanie, a raczej na kolację
W takim razie jeszcze jutro wyślę przedsądowe ponaglenie do zapłaty i dam znać..Ale pan chyba jakieś "jaja" uskutecznia..
Rafał Sylwester
Świątek
Pomożecie?
Pomożemy!
Temat: Ciekawe pytanie na śniadanie, a raczej na kolację
JOANNA ŁYSIKOWSKA:Joanno, popełniasz ten sam błąd, co przed podpisaniem (niepodpisanej) umowy, dlatego nie wróżę ci powodzenia — nie zlecasz prawnikowi. Copyrajterzy z grupy nie pomogą ci na sali rozpraw, a sądy często bezlitośnie i z lubością tępią głupotę.
W takim razie jeszcze jutro wyślę przedsądowe ponaglenie do zapłaty i dam znać..
Ale pan chyba jakieś "jaja" uskutecznia..
R.S.
Joanna
Ł.
copywriter,
dziennikarka,
skrzypaczka,
grafik,tancerz
