Patrycja
Koczwara
Właściciel,
kokopelia design
Temat: Umowa o dzieło bez przeniesienia autorskich praw...
Zwracam się do bardziej doświadczonych dziennikarzy i redaktorów.Podpisałam umowę o dzieło z firmą X, przedmiotem umowy było wykonanie/napisanie przeze mnie artykułów. Artykuły napisane, wysłane, bez uwag- jednym słowem, dzieło wykonane.
Umowa, którą podpisałam jest standardową, wręcz prymitywną umową o dzieło, w której nie ma informacji, że firma X ma wyłączność do owych tekstów, albo że nie mogę ich publikować na swojej stronie.
W trakcie ustaleń co do umowy wskazywałam firmie X, że niezbędne jest podpisanie umowy dotyczącej przeniesienie autorskich praw majątkowych, jednak firma X totalnie to zignorowała.
Teraz firma zalega z płatnościami (przeszło miesiąc od daty płatności), nie odbierają telefonów lub bezczelnie się rozłączają. Dostałam tylko maila z informacją, że:
"Płatność jest na liście i bedzie zrealizowana w czasie kiedy będzie to możliwe.
Ma Pani możliwość zawieszenia świadczenia nam usług do czasu rozliczenia jak i podjęcia decyzji o zaprzestaniu współpracy, jeśli opóźnienia stanowią problem."
Wiem, że mogę wysłać wezwanie do zapłaty. Podejrzewam też, że mogę założyć sprawę w sądzie, jednak wolałabym tego uniknąć.
Moje pytania:
1. Czy w związku z tym, że firma X nie podpisała ze mną stosownej umowy dotyczącej przeniesienia autorskich praw majątkowych, może moje teksty opublikować?
2. Czy w przypadku publikacji mogę ubiegać się na drodze sądowej o odpowiednie odszkodowanie?
3. Czy w takiej sytuacji nie lepiej byłoby mi ich przycisnąć informacją, że jeżeli mi nie zapłacą za artykuły to ja nie wyrażam zgody na publikację (to jest nie podpiszę umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych)?
I co Wy zrobilibyście w mojej sytuacji? :)
Będę wdzięczna za odpowiedź doświadczonych kolegów i koleżanek!
Joanna
Szczerba
tłumacz j.
angielskiego
Temat: Umowa o dzieło bez przeniesienia autorskich praw...
Patrycja Koczwara:A czemu? Czasem to działa na opieszałych dłużników. :) Miałam klienta, który nie zapłacił za wykonane tłumaczenie. Pozwałam ich, sąd wydał nakaz zapłaty (jeszcze przed rozprawą - od takiego nakazu można się odwołać) i po 4 miesiącach w końcu zapłacili, zwrócili mi też koszty wniesienia pozwu - 30 zł. :)
Wiem, że mogę wysłać wezwanie do zapłaty. Podejrzewam też, że mogę założyć sprawę w sądzie, jednak wolałabym tego uniknąć.
Patrycja
Koczwara
Właściciel,
kokopelia design
Temat: Umowa o dzieło bez przeniesienia autorskich praw...
Ok, dobrze wiedzieć, że komuś się to udało i wspominasz to bezboleśnie.Przyznam szczerze, że jestem tak wściekła za to zwodzenie mnie i lekceważenie moich maili i telefonów, że chętnie bym im utarła nosa. :)
A nie wiesz, czy w przypadku braku przeniesienia autorskich praw majątkowych mogą opublikować moje teksty? Bo nie wiem, czy nie lepiej reagować i spokojnie czekać, a kiedy je "puszczą w świat" zmiażdżyć ich pozwem o wykorzystanie mojego dzieła bez mojej zgody.
Piotr
Sciesiński
szukam okazji do
zainwestowania
Temat: Umowa o dzieło bez przeniesienia autorskich praw...
Jeżeli umowa o dzieło nie zawiera informacji o przeniesieniu praw autorskich, to domniemywa się, że udzieliłaś licencji na wykorzystanie dzieła w celu w jakim go utworzyłaś.
Joanna
Szczerba
tłumacz j.
angielskiego
Temat: Umowa o dzieło bez przeniesienia autorskich praw...
Patrycja Koczwara:Niestety, nie wiem.
A nie wiesz, czy w przypadku braku przeniesienia autorskich praw majątkowych mogą opublikować moje teksty?
Patrycja
Koczwara
Właściciel,
kokopelia design
Temat: Umowa o dzieło bez przeniesienia autorskich praw...
Na razie wysłałam wezwanie do zapłaty, jeżeli nie podziała, pójdę za przykładem- założę sprawę w sądzie.Podpytam jeszcze o kwestię praw autorskich, dam znać gdyby sytuacja się zmieniła, może komuś się to przyda.
Joanna
Szczerba
tłumacz j.
angielskiego
