Advertisement

Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Łukasz M. prawnik, specjalista
ds. odszkodowań

Temat: dziennikarz- wolny zawód

Witam,
poszukuję wyroku sądu na poparcie tezy, że dziennikarz jest wolnym zawodem. Będę wdzięczny za wszelką pomoc. Najlepiej proszę o kontakt na PW.

Pozdrawiam,
Łukasz
28.09.2011, 09:30

Izabella Trzaska felietonistka,
pisarka,
copywriterka,
wykładowca

Temat: dziennikarz- wolny zawód

Nie sądzę, że jest to wolny zawód. Może na początku... ale jak się siedzi w tej branży dłużej to już mniej wolny ;)
Dziennikarz zawsze kojarzył mi się z takim Indiana Jonsem i Bondem, którzy pchali się w niebezpieczeństwa. Współczesny dziennikarz-gwiazda to marionetka.

Zachęcam do zapoznania się z http://izabella-herbu-trzaska.bloog.pl/id,331002491,ti...
4.04.2012, 22:57

Szczepan M. szukajcie!! no to
szukam

Temat: dziennikarz- wolny zawód

Łukasz M.:
Witam,
poszukuję wyroku sądu na poparcie tezy, że dziennikarz jest wolnym zawodem. Będę wdzięczny za wszelką pomoc. Najlepiej proszę o kontakt na PW.

Pozdrawiam,
Łukasz

a ja myślę, ze dziennikarstwo to nie wolny , a szybki zawód.

Pomijam tego konsekwencje:
- popsute zdrowie
- brak pewności jutra
- nieszczególne dochody (tak delikatnie powiem). ;-)
5.04.2012, 10:27

Maciej Goniszewski redaktor naczelny
Gazety Bankowej

Temat: dziennikarz- wolny zawód

Jak słyszę zwrot wolny zawód, zaraz mi się przypomina wierszyk:

Wolny! - Wszak może iść albo spoczywać,
Albo kląć z zgrzytem tłumionej rozpaczy,
Może oszaleć i płakać, i śpiewać -
Bóg mu przebaczy...

Może zastygnąć, jak szrony, od chłodu,
Bić głową w ziemię, jak czynią szaleni...
Od wschodu słońca do słońca zachodu
Nic się nie zmieni.

Ubogi zagon u nędznej twej chatki
I mokrą łączkę, i mszary, i wrzosy
Obsadzi urząd... podatki! podatki!
Ty idź do kosy!

Idź! idź! Opłatę do kasy wnieść trzeba,
Choć jedno ziarno wydadzą trzy kłosy
I choć nie zaznasz przez rok cały chleba...
Idź, idź do kosy!

Czegóż on stoi? Wszak wolny, jak płacy?
Chce - niechaj żyje, a chce - niech umiera!
Czy się utopi, czy chwyci się pracy,
Nikt się nie spiera...

I choćby garścią rwał włosy na głowie,
Nikt się, co robi, jak żyje, nie spyta...
Choćby padł trupem, nikt słówka nie powie...
- Wolny najmita!
5.04.2012, 12:35



Wyślij zaproszenie do