Remigiusz
C.
zakupy, najchetniej
miedzynarodowe ...
Temat: koncert na zywo a jakosc dzwieku na sprzecie domowym
bylem ostatnio na koncercie i jakosc dzwieku powalila mnie na kolana ... dawno nie slyszalem tylu detali i takiej dynamiki ...przyszedlem do domu i wlaczylem swoj sprzet .... i doszedlem do wnoisku ze dzwiek jest poprostu slaby (a do tej pory bylem przekonany ze jest inaczej)
;-)
czy odtworzenie w domu jakosci dzwieku slyszanego na zywo jest wogole mozliwe? czy to mozliwe tylko po inwestycjach w hi-end?
tak sie glosno zastanawiam ...
co myslicie?
Mariusz
G.
inżynier Bordnetz,
Ruecker Gmbh
Temat: koncert na zywo a jakosc dzwieku na sprzecie domowym
Wiesz, to mniej wiecej tak jak lezec z kobieta w lozku a ogladac ja na obrazkach. Nigdy w zyciu sprzet domowy nie odda tego, co daje koncert na zywo. Teatr to nie kino, koncert to nie wiezyczka, a seks wirtualny to nie rzeczywisty. Nawet gdyby posiadac wielkie piece Krella i Wilsony Audio w domu, to byc moze zblizylibysmy sie do koncertowej dynamiki. Szokujaca dynamike maja tez wysoko skuteczne glosniki tubowe. Al przeciez dzwiek leci ze zrodla, z plyt. W zadnym wzmacniaczu ani odtwarzaczu nie zmiesci sie perkusja, orkiestra, chorzysci. Dostajemy wygladzona studyjnie plyte, zmiksowane dzwieki, ktore ktos obrobil w studio. Nie slyszalem wszystkich zestawow swiata, wierze ze skala dzwieku w duzym salonie mozna powybijac szyby, ale trzeba by bylo wydac okrutne pieniadze. Koncert sam w sobie ma cos wiecej. Atmosfere, ten pierwiastek poza dzwiekowy i za kazdym razem gdy bylem na jakimkolwiek koncercie i wracalem do domu, mialem podobne mysli. Dlatego w dzwieku stawiam na wiernosc barw, aby fortepian nie brzmial jak syntezator, aby instrumenty brzmialy mozliwie wiernie. Trzeba jeszcze miec szczescie i znalezc plyty, ktore ktos nagral z pietyzmem. Osobiscie jednak uwazam, ze koncert na zywo to cos wiecej niz suma dzwiekow i instrumentow i czegos takiego nie da sie osiagnac sprzetem Hi-Fi. Ostatnio bedac w jednym z Poznanskich sklepow trafilem na genialny w moim odczuciu dzwiek. Fantastycznie graly jedne glosniki, tak ze mi i kumplowi chcialo sie klaskac, spiewac i tanczyc. Byl w tym dzwieku jakis pierwiastek emocji, cos wiecej niz suma instrumentow. Odtwarzalismy koncert Edyty Gorniak akurat. Nie gralo jak na koncercie, bo i nie moglo. Bylo jednak wiele emocji i radosci w tym brzmieniu, czegos podobnego co wynosze z koncertow. Bajka!
Stefan B. xxxx, xxxxx
Temat: koncert na zywo a jakosc dzwieku na sprzecie domowym
Remigiusz C.:
bylem ostatnio na koncercie i jakosc dzwieku powalila mnie na kolana ... dawno nie slyszalem tylu detali i takiej dynamiki ...
przyszedlem do domu i wlaczylem swoj sprzet .... i doszedlem do wnoisku ze dzwiek jest poprostu slaby (a do tej pory bylem przekonany ze jest inaczej)
;-)
czy odtworzenie w domu jakosci dzwieku slyszanego na zywo jest wogole mozliwe? czy to mozliwe tylko po inwestycjach w hi-end?
tak sie glosno zastanawiam ...
co myslicie?
to jest tak najczesciej, koncert i muzyka w domu to dwie rozne zeczy. duzo zalezy od nagran na plytach i ich jakosci i naturalnie od wzmacniacza, cd player i glosnikow. jezeli masz SACD i do tego dobry sprzet, to naturalnie masz tez inny dzwiek w domu. ja od paru lat mam elektrostaty ad martin logan i ich dzwiek, volumen jest naprawde wspanialy.
posiadem tez CD´S w formacie DTS, nawet stare nagrania Jetro Tull, ELO, Pink Floyd, Fleetwood Mac albo Seal Live i slucham ich w DTS 7.1 przez Audio Monitor to mam wrazenie, ze naprawde jestem w srodku sali koncertowej. Do tego dochodzi roznica akustyki sali konzertowej i pokoju w mieszkaniu.stefan B. edytował(a) ten post dnia 20.09.11 o godzinie 23:01
Temat: koncert na zywo a jakosc dzwieku na sprzecie domowym
Powiedzieć "a" i nagrać wypowiedziane "a", a następnie odtworzyć przez szereg elementów (odtwarzacze, wzmacniacze, kabelki, głośniki...) to nie to samo "a" (straty w przesyle). Zapewne nie w maszynie jest naturalność wypowiedzianego "a".
Rafał
Banaś
Dyrektor IT, TOYA
Spółka z o.o.
Temat: koncert na zywo a jakosc dzwieku na sprzecie domowym
Polecam posłuchać cebulki MBL-a jak będą znów na Audio Showhttp://www.mbl-usa.com/Browse.aspx/392/Speakers
Dla mnie to dźwięk marzeń. Cena ..... (kurtyna milczenia)
Niemniej każdy ma własne uchu i definicję tego jak chce aby brzmiał dźwięk. Dlatego jedni wybiorą słodzenie i plastyczność Dynaudio, inni dynamikę i szybkość Focali albo konstrukcji tubowych, a jeszcze inni czar konstrukcji OB zasilanych z SE.
Koncert na żywo zawsze będzie lepszy, bo niesie dodatkowe doznania oprócz dźwięku. Tyle, że nie wszystkich artystów można zobaczyć na żywo i nie tak często jakby się chciało.
