Advertisement

Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Robert Kowalczuk Specjalista ds.
wizerunku i social
media, Public
Relation...

Temat: Najważniejsza jest samoakceptacja

Media oraz brak edukacji znacznie nawarstwiają nasze kompleksy. Wszędzie, a między innymi na billboardach, w telewizji i w prasie widzimy szczupłe, piękne kobiety wyidealizowane w programach edytorskich. Rozmowa z Piotrem Nowakiem, psychologiem i seksuologiem.

Najważniejsza jest samoakceptacja
Dodatkowe kilogramy wiążą się także z chorobami. Kobiety przestają czuć się atrakcyjne, mężczyźni boją się, że nie sprawdzą się w sypialni.

Uważam, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy, na czym polega funkcjonowanie związku. Tutaj pojawia się problem edukacji psychoseksualnej. Takie osoby nie rozmawiają ze sobą, są zestresowane swoim życiem, problemami, które z dnia na dzień się nawarstwiają. Większość pacjentów nie potrafi pójść na kompromis, unoszą się honorem, co uważam za duży błąd. Trzeba skupiać się nie tylko na seksie, ale przede wszystkim na relacjach między sobą. Dobrym oraz sprawdzonym przykładem może być zabranie partnera do kina czy zrobienie mężowi niespodzianki w tygodniu. Trzeba się nieustannie uwodzić, a my mamy tendencje do zaniedbywania się nawzajem. Wtedy niezależnie czy jest to kobieta, czy mężczyzna - uwodzona osoba poczuje się atrakcyjna oraz ważna. Runą wszelkie obiekcje i wróci ochota na bliskość, na seks. Jeżeli relacje są dobre, a ludzie starają się o siebie nawzajem, pragną też obdarzać się rozkoszą.

Zatem rzecz nie tkwi w technikach seksualnych?

Jest tylko jedna technika - praca nad sobą, a w szczególności nad samoakceptacją. Do tego zdrowy sen oraz sport i właściwe odżywianie. Trzeba też pamiętać, że im bardziej szalony oraz ciekawy w nowe pomysły jest nasz związek, tym lepsze jest także życie intymne partnerów.

Czy uprawianie regularnego seksu przez osoby otyłe niesie ze sobą jakieś zagrożenia?

Nie, wręcz przeciwnie. Przecież seks to zdrowie.

Wspomniał Pan wyżej, że Polacy są coraz bardziej otwarci i gdy mają problemy w sypialni zwracają się po pomoc do specjalistów.

Rzeczywiście, większość z nas chce pozbyć się swoich kompleksów, chce wyglądać i czuć się atrakcyjnie nie tylko fizycznie, ale także psychicznie. Ponieważ ludzie dziś nie mają czasu na głęboką refleksję i skupienie nad sobą, oczekują, że specjaliści pomogą im szybciej uporać się z problemami. Jednym wystarczy kilka wizyt, inni potrzebują ich więcej. Najważniejsze jednak, że próbują sobie pomóc. Psycholog-seksuolog nie skupi się tylko na rozwiązaniu „technicznych" skutków obniżonego libido, ale postara się dotrzeć do genezy. By zwiększyć własną samoakceptację niektórzy otyli klienci chodzą także na zajęcia z wizerunku - tam uczą się, jak dobierać ubrania, widzą, że mogą lepiej wyglądać, a więc lepiej się ze sobą czuć. Pod koniec konsultacji psychologicznych jest im robiona profesjonalna sesja zdjęciowa, po której większość klientów czuje się znacznie lepiej i zaczyna się akceptować.

Przecież także osoby o większej masie ciała mogą, a nawet powinny, cieszyć się bliskością drugiego człowieka.

Media oraz brak odpowiedniej edukacji znacznie nawarstwiają nasze kompleksy. Wszędzie, a między innymi na billboardach, w telewizji i w prasie widzimy szczupłe, piękne kobiety wyidealizowane w programach edytorskich. Każdy z nas powinien być przekonany o swojej wyjątkowości oraz indywidualności. Nigdy nie jest za późno na jej rozbudzenie, jeśli rzeczywiście po drodze gdzieś nam umknęła, bo nie dorównujemy wizerunkom kreowanym przez media. Najważniejsze jest przecież to, byśmy byli szczęśliwymi ludźmi i czuli, iż nasi partnerzy odwzajemniają nasze uczucia. Na szczęście coraz więcej osób zaczyna to rozumieć. Pracują nad sobą, by cieszyć się życiem niezależnie od rozmiaru.

źródło http://www.swiat-zdrowia.pl/artykul/najwazniejsza-jest...
3.08.2011, 10:23



Wyślij zaproszenie do