Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Łukasz Gwara www.dih.pl -
właściciel

Temat: Pytanie o kontakty

Witam wszystkich,

Mam taką sprawę. Jestem ponad rok po rozwodzie i przy wyroku rozwodowym sędzina powierzyła władze rodzicielska mojej byłej żonie a mi przyznała kontakty z synkiem. Ponieważ nadal mieszkamy wszyscy razem a sytuacja w domu stawała się komiczna, np. mogłem wyjść na spacer z synem w dni przyznane przez sąd a w dni inne już nie mogłem (to taki lightowy przykład) zdecydowałem się o wniesienie sprawy do sądu o zmianę wyroku sądu w zakresie powierzonych praw. Oczywiście ex na początku strasznie furczała i odgrażała się, że nigdy do tego nie dopuści a po drugie ona się wyprowadza. Niestety nasz syn przed rozprawa zachorował (zdiagnozowana cukrzyca) i o dziwo na sprawie sadowej ex zmieniła zdanie:) Oznajmiła wszem i wobec, że świetnie się dogadujemy:), że teraz w obliczu choroby syna działamy razem i ona jak najbardziej przystaje na moje żądania zmiany wyroku sądu. Sąd to oczywiście klepną i ciesze się z tego niezmiernie. Szkoda tylko że choroba dziecka musiała mieć na to wpływ. No ale do rzeczy. Synek z racji choroby i póki co braku możliwości chodzenia do przedszkola przebywa w domu. Ostanie 2 miesiące był pod moja opieką praktycznie od 7 do 18. Oczywiście dla ex to mało i najlepiej by było gdybym w ogóle zrezygnował ze wszystkiego i kolejne miesiące zajmował się z synem. Od razu mówię, że to nie problem ale pieniądze w doniczce nie rosną (choć ex ma inne zdanie:) i pracować też muszę. Niestety do ex te argumenty nie trafiły i wywiozła syna do ex teściowej pod pretekstem, że ja nie chce się nim opiekować:).

Teraz sedno sprawy. W lipcu widziałem syna tylko raz i to po ciężkich bojach z ex teściową (nie będę może opisywać na czym polegały te boje bo pewnie część z was sobie to jest w stanie wyobrazić). Chciałbym znowu zobaczyć się z synkiem i mam pytanie:

1. Czy po zmianie wyroku sądu na moją korzyść (prawa rodzicielskie przy obojgu rodziców) mam prawo do nieograniczonych kontaktów z synem i przyznane terminy kontaktów nie obowiązują?
2. Co robić na wypadek gdyby kontakty takie były utrudniane przez ex teściową i jej świtę?

Pozdrawiam,
ŁG
31.07.2011, 22:04



Wyślij zaproszenie do