Reklama
Szukaj zleceń na Getak.pl

Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Monika Szumilas Manager, LizardKing

Temat: Polskie standardy - niestety

Wróciłam z dwutygodniowych wakacji w Grecji. Ponoć ogarniętej zamieszkami, chaosem, biedą i kryzysem. To nieprawda. Widać jaka nas dzieli od Greków różnica w standardzie życia ale i poziomie obsługi klienta. Na przykład w restauracjach czy caffeteriach. Tam czułam się naprawdę jak gość, jak klient. W Polsce muszę godzinę czekać na zmianę wysypującej się popielniczki. Fochy kelnerek to już w Polsce codzienność, podobnie jest w hotelowych recepcjach czy taksówce. Polak robi łaskę. Grek pracuje dbając o mnie, mój komfort, samopoczucie.
28.07.2011, 23:11

Wojciech Walczak Weź sprawy we
własne ręce i
realizuj swoje cele.

Temat: Polskie standardy - niestety

ciekawe spostrzeżenia.
ale co by nie rzec słuszne.
28.07.2011, 23:14

Mirek Jasiński prezes zarządu,
Regan Consulting

Temat: Polskie standardy - niestety

Kołodko miał podobne spostrzeżenia z Burundi :)

Nie możesz tak uogólniać na podstawie jednego wyjazdu...

W każdym kraju są miejsca gdzie o Ciebie zadbają i są miejsca gdzie Cię będą olewać... Jako obcokrajowcy, z reguły trafiamy do tych pierwszych, bo albo ktoś za nas dokonał selekcji (biuro podróży), albo odrobiliśmy pracę domową i ktoś nam te miejsca polecił.

Mogę się założyć, że gdybyś była Grekiem przyjeżdżającym do kraju nad Wisłą, też byś miała bardzo pozytywne opinie...
29.07.2011, 08:16

Elżbieta Buszkiewicz możemy zmienić
tylko siebie...

Temat: Polskie standardy - niestety

To przykre, że porównujesz rzeczy nieporównywalne i określasz Polskie "standardy". Sądzę, że to nie jest sprawiedliwe takie uogólnianie na podstawie sporadycznych doświadczeń. Przecież to jesteśmy MY, to Nasze standardy, My je tworzymy. To My jesteśmy Polską.
Zmieniajmy to co możemy od siebie a nasze myśli to kształtują.
Zmieniajmy więc myśli, to nic nie kosztuje :)))
Monika Szumilas:
Wróciłam z dwutygodniowych wakacji w Grecji. Ponoć ogarniętej zamieszkami, chaosem, biedą i kryzysem. To nieprawda. Widać jaka nas dzieli od Greków różnica w standardzie życia ale i poziomie obsługi klienta. Na przykład w restauracjach czy caffeteriach. Tam czułam się naprawdę jak gość, jak klient. W Polsce muszę godzinę czekać na zmianę wysypującej się popielniczki. Fochy kelnerek to już w Polsce codzienność, podobnie jest w hotelowych recepcjach czy taksówce. Polak robi łaskę. Grek pracuje dbając o mnie, mój komfort, samopoczucie.
29.07.2011, 08:25

Monika Szumilas Manager, LizardKing

Temat: Polskie standardy - niestety

Elżbieta B.:
To przykre, że porównujesz rzeczy nieporównywalne i określasz Polskie "standardy".

Dlaczego przykre?
Sądzę, że to nie jest sprawiedliwe takie uogólnianie na podstawie sporadycznych doświadczeń.

Skąd możesz wiedzieć czy moje doświadczenia są sporadyczne? Spędzam na tzw. Zachodzie ok 100 dni w roku, bywa, że w ciągu miesiąca jestem we Francji, Belgii, Niemczech, Włoszech.
Przecież to jesteśmy MY, to Nasze standardy, My je tworzymy. To My jesteśmy Polską.
Zmieniajmy to co możemy od siebie a nasze myśli to kształtują.
Zmieniajmy więc myśli, to nic nie kosztuje :)))

A co to znaczy po polsku?
29.07.2011, 08:47

Monika Szumilas Manager, LizardKing

Temat: Polskie standardy - niestety

Mirek Jasiński:

Nie jestem Grekiem ale znam wielu i niestety nie podzielają Twojej opinii.
29.07.2011, 08:48

Anita Ciesielska Psychopedagog
procesów
kompetencyjnych

Temat: Polskie standardy - niestety

Monika Szumilas:
Wróciłam z dwutygodniowych wakacji w Grecji. Ponoć ogarniętej...
łaskę. Grek pracuje dbając o mnie, mój komfort, samopoczucie.

Nie lubię uogólnień, a Twoja wypowiedź to spore uogólnienie.
Dużo jeżdżę po Polsce. Bywam w hotelach, restauracjach...Oczywiście wśród obsługi zdarzają się osoby "na fochu", ale też cała masa (większość) miłych i profesjonalnych ludzi, więc zupełnie się z Tobą nie zgadzam.
29.07.2011, 09:19

Monika Szumilas Manager, LizardKing

Temat: Polskie standardy - niestety

Anita Ciesielska:
Nie lubię uogólnień, a Twoja wypowiedź to spore uogólnienie.

Jak większość tutaj. Taka natura forum :/
Dużo jeżdżę po Polsce. Bywam w hotelach, restauracjach...Oczywiście wśród obsługi zdarzają się osoby "na fochu", ale też cała masa (większość) miłych i profesjonalnych ludzi, więc zupełnie się z Tobą nie zgadzam.

A ja z Tobą.
29.07.2011, 09:27

Mirek Jasiński prezes zarządu,
Regan Consulting

Temat: Polskie standardy - niestety

Monika Szumilas:
Mirek Jasiński:

Nie jestem Grekiem ale znam wielu i niestety nie podzielają Twojej opinii.
... bo może spędzają za dużo czasu w LizardKing?

I może pisząc o tej kiepskiej obsłudze, piszesz po prostu o swojej firmie?

Uogólnianie leży w ludzkiej naturze, ale jeśli stosowane jest zbyt często, to może prowadzić do bardzo błędnych wniosków.

Mam kolegę, który pracuje w windykacji i który przekonany jest, że wszyscy biznesmeni to złodzieje, posiadający rozdzielność majątkową, ukrywający kapitał i oszukujący klientów, kontrahentów i banki. Wie, bo się na co dzień z nimi spotyka...

Tyle, że 100% jego portfela klientów, to mniej niż 2-3% klientów jego banku i mniej niż 1% całej populacji przedsiębiorstw...

PS. zerknąłem na galerię zdjęć LizardKing i też wolałbym greckie kafejki i nightcluby :)
29.07.2011, 10:07

Michał K. Senior Account
Manager; Start
People Sp. z o.o.

Temat: Polskie standardy - niestety

Moniko uogólniasz i to zdrowo.
Jak wejdziesz do jakiegoś Hiltona lub 4seasons i akurat trafisz na kelnera, który ma zły dzień i planuje rzucić robotę w cholerę i będzie dla Ciebie niemiły to też powiesz że w cała sieć Hilton ma beznadziejną obsługę?
Rozbraja mnie zawsze jak to ktoś wyjeżdża do innego miasta/kraju i zaczynają się opowieści typu: "tam to dopiero..."
Trawa jest zawsze bardziej zielona gdzie nas nie ma.
A jeśli chcesz to każdy z nas może Ci wskazać zarówno w Polsce miejsca gdzie będziesz obsłużona "Jak Królowa" lub we Francji, Belgii, Niemczech, Włoszech gdzie potraktują Cię "Jak NIC".
Gdyby w każdym miejscu traktowanie (obojętne czy dobre czy złe) było takie same to z Twoją wypowiedzią bym się zgodził. A tak cały temat traktujesz bardzo wybiórczo i tyle.
29.07.2011, 10:24

Elżbieta Buszkiewicz możemy zmienić
tylko siebie...

Temat: Polskie standardy - niestety

No tak, teraz wiem, że wyjeżdżasz często, ale Twoje i wszystkich nacji europejskich dają Ci takie refleksje z którymi chcesz się podzielć.
Ona są Twoje, a przekazałam swoje odczucia. Jest OK.
Monika Szumilas:
Elżbieta B.:
To przykre, że porównujesz rzeczy nieporównywalne i określasz Polskie "standardy".

Dlaczego przykre?
Sądzę, że to nie jest sprawiedliwe takie uogólnianie na podstawie sporadycznych doświadczeń.

Skąd możesz wiedzieć czy moje doświadczenia są sporadyczne? Spędzam na tzw. Zachodzie ok 100 dni w roku, bywa, że w ciągu miesiąca jestem we Francji, Belgii, Niemczech, Włoszech.
Przecież to jesteśmy MY, to Nasze standardy, My je tworzymy. To My jesteśmy Polską.
Zmieniajmy to co możemy od siebie a nasze myśli to kształtują.
Zmieniajmy więc myśli, to nic nie kosztuje :)))

A co to znaczy po polsku?
29.07.2011, 14:20

Anita Ciesielska Psychopedagog
procesów
kompetencyjnych

Temat: Polskie standardy - niestety

Mirek Jasiński:
... bo może spędzają za dużo czasu w LizardKing?

I może pisząc o tej kiepskiej obsłudze, piszesz po prostu o swojej firmie?
PS. zerknąłem na galerię zdjęć LizardKing i też wolałbym greckie kafejki i nightcluby :)

Mirku, jestem zniesmaczona Twoja wypowiedzią :( ja rozumiem, że można się nie zgadzać z autorką wątku, na tym polega dyskusja.

Wrzucanie nieuzasadnionych złośliwości, wbijanie szpilek to nie jest merytoryczna wymiana zdań. Co wnosi Twoja wypowiedź? W mojej ocenie jest po prostu niekulturalna, żeby nie powiedzieć chamska.

Skoro swoja opinię budujesz na podstawie zdjęć ze strony klubu to chyba nie jest ona szczególnie obiektywna.

Nie znam wszystkich Lizard King-ów, bywam w łódzkim, to bardzo fajne miejsce, jeden z moich ulubionych klubów w Łodzi, również ze względu na obsługę.Anita Ciesielska edytował(a) ten post dnia 30.07.11 o godzinie 13:17
30.07.2011, 13:15

Mirek Jasiński prezes zarządu,
Regan Consulting

Temat: Polskie standardy - niestety

Anita Ciesielska:
Mirek Jasiński:
... bo może spędzają za dużo czasu w LizardKing?

I może pisząc o tej kiepskiej obsłudze, piszesz po prostu o swojej firmie?
PS. zerknąłem na galerię zdjęć LizardKing i też wolałbym greckie kafejki i nightcluby :)

Mirku, jestem zniesmaczona Twoja wypowiedzią
To twoja opinia, tak samo jak ja zaprezentowałem swoją! Opinie są zawsze subiektywne! Ja swoją opinię wyrobiłem sobie na bazie treści wypowiedzi autorki i zdjęć klubu. Może się mylę i dlatego zastosowałem w swojej wypowiedzi tryb przypuszczający.

A gdyby w dyskusji zabrakło emocji, subiektywnych wrażeń, to pewnie nikt nie chciałby dyskutować
31.07.2011, 09:16

Wojciechowski M. Psycholog biznesu |
szkolenia &
consulting
sprzedaży

Temat: Polskie standardy - niestety

A'pro'po standardów - w polskich knajpach rzadko kiedy można napiwek zapłacić kartą - choćbym chciał docenić kunszt kelnera/kelnerki prywatnym bonusem - nie bardzo mogę. A co ważne - jest ku temu coraz więcej i coraz bardziej uzasadnionych okazji więc z tym standardem chyba(?) nie jest tak najgorzej.
31.07.2011, 14:44

Wojciech Walczak Weź sprawy we
własne ręce i
realizuj swoje cele.

Temat: Polskie standardy - niestety

wiadomo wszystko powoli zmienia się na lepsze:)
31.07.2011, 14:48

Ewa Szymańska Office Manager,
Carpenter&Weiss
Workshops

Temat: Polskie standardy - niestety

wojciech walczak:
wiadomo wszystko powoli zmienia się na lepsze:)

Wojtku, to jakie jest w końcu Twoje zdanie na ten temat, wcześniej zgadzałeś się z autorką wątku, teraz mówisz, że polska obsługa jest ok?
31.07.2011, 15:02

Wojciechowski M. Psycholog biznesu |
szkolenia &
consulting
sprzedaży

Temat: Polskie standardy - niestety

Bo Wojtek jak większość finansistów - zmienny jest w swoich ocenach :)
31.07.2011, 15:04

Wojciech Walczak Weź sprawy we
własne ręce i
realizuj swoje cele.

Temat: Polskie standardy - niestety

nie powiedziałem, że jest ok tylko ,że wszystko powoli się zmienia na lepsze.
jest wiele słabych stron ale żeby je wyeliminowac potrzeba czasu i cierpliwości.
a czy ludzie świata są zmienni w swych ocenach - a któż nie jest...
31.07.2011, 15:13

Wojciech Walczak Weź sprawy we
własne ręce i
realizuj swoje cele.

Temat: Polskie standardy - niestety

można też to roztoczyc na znienawidzone uogólnienie.
cały czas jednak żyjemy w plebejskim kraju ;)
31.07.2011, 15:17

Maria Agnieszka S. Dyrektor | Jyske
Bank

Temat: Polskie standardy - niestety

wojciech walczak:
cały czas jednak żyjemy w plebejskim kraju ;)

A który kraj nie jest takim?
31.07.2011, 22:24



Wyślij zaproszenie do