Reklama
Szukaj zleceń na Getak.pl

Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Wojciechowski M. Psycholog biznesu |
szkolenia &
consulting
sprzedaży

Temat: Czy niekompetencja to cecha polskich absolwentów?

Absolwenci polskich uczelni są niekompetentni. Takie są wyniki badania zrealizowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości w ramach projektu „Bilans kapitału ludzkiego”.

Agencja przepytała blisko 16 tys. firm, spośród których co piąta prowadziła w drugiej połowie 2010 roku rekrutację nowych pracowników. I załamywała podczas niej ręce. Okazuje się, że kierunki studiów, takie jak marketing, zarządzanie, informatyka, pedagogika i ekonomia, zalewają rynek niekompetentnymi absolwentami.

Zdaniem specjalistów wszystkiemu winien jest skostniały i bardzo często anachroniczny model edukacji, który stawia na stare, czysto teoretyczne rozwiązania, nie dostrzega nowych trendów, metod, technik, idei, któremu obce są praktyczne kompetencje i kwalifikacje.

Nie bez winy pozostają też sami studenci, którzy jak najmniejszym wysiłkiem chcą zdobyć przysłowiowy papier. Nie wiedzę i umiejętniości ale jedynie skrót "mgr" przed nazwiskiem. Efekt jest taki, że na blisko 400 firm, które w badanym okresie poszukiwały specjalistów z zakresu ekonomii i zarządzania, jedna trzecia w ogóle ich nie znalazła. Aż 99 proc. wszystkich kandydatów na te stanowiska nie spełniło oczekiwań przedsiębiorców. Nie potrafili ocenić kondycji finansowej przedsiębiorstwa i nie mieli elementarnej wiedzy z zakresu procesu rozliczania.

--

A jakie są Wasze doświadczenia w pracy / rekrutacji z absolwentami? Aż tak krytyczne jak wynika to z raportu PARP czy może jednak nie? Zapraszam do dyskusji - być może z polskim Absolwentem nie jest jednak aż tak źle?
27.06.2011, 05:30

Krystian G. Specjalista ds.
Sprzedaży / Szukam
Pracy

Temat: Czy niekompetencja to cecha polskich absolwentów?

Problem jest złożony. Przede wszystkim, prawie każdy robi teraz "wyższe" wykształcenie, a w takiej masie wiadomo, że nie mogą być sami wykwalifikowani. System jest zły gdzieś na styku ilości i jakości, bo jednak zgadzam się, że edukacja jest w większości teoretyczna i dodałbym jeszcze, że bardzo szeroka/ogólna, co samo z siebie nie tworzy specjalisty.
Czy może być lepiej w obecnym systemie, nie sądzę.
Nie jest jednak tak tragicznie, bo kto chce nabyć kompetencje ten znajdzie.
Jeśli firmy narzekają już dziś, jednocześnie nie chcą brać udziału w tworzeniu kompetentnych ludzi, to co powiedzą kiedy z powodu niżu upadnie 100 uczelni, a te które zostaną wcale nie będą znacząco lepsze. Obecnie wszystkie uczelnie obniżają czesne z obawy przed powyższym, pytanie jak będą inwestować w rozwój kiedy w kasie zostanie 1/3 mniej.
27.06.2011, 08:10

Jarosław Rubin Zarządzanie
zyskownością
klientów.
ValueCreation.pl
Trene...

Temat: Czy niekompetencja to cecha polskich absolwentów?

Niekompetencja to słowo, które można zinterpretować jako brak kompetencji - ale jakich. Czy studia mają kształcić specjalistów o wąskich kompetencjach "technicznych", skrojonych pod potrzeby pracodawców?
Przy dzisiejszym tempie zmian, może lepiej kształcić "niekompetentnych" absolwentów o szerokich horyzontach, niż wąskich specjalistów, których kompetencje przeterminują się po kilku latach. Zwłaszcza, jeżeli pracodawcy nie wezmą na siebie trudnego obowiązku budowania kompetencji swoich pracowników - tych kompetencji, które są związane ze specyfiką ich przedsiębiorstwa.
Po pierwsze tych kompetencji "specyficznych" nie zapewnią studia, ponieważ trudno określić, na jakiego pracodawcę się "sfokusować" :)
Po drugie kompetencje związane z konkretną firmą tworzą przewagę konkurencyjną, a poprzez to, że trudno je wykorzystać u innych pracodawców, nie prowokują pracowników do zmiany pracy.
27.06.2011, 09:26

Kinga Kujawa 合. doktór:)
wykładowca,
zawodowy negocjator

Temat: Czy niekompetencja to cecha polskich absolwentów?

Ooo, Twój wpis jest na pierwszej stronie gazeta.pl
Temat na czasie - elektryzuje nie tylko absolwentów. Pozdrawiam :)
28.06.2011, 14:07

Anita Ciesielska Psychopedagog
procesów
kompetencyjnych

Temat: Czy niekompetencja to cecha polskich absolwentów?

Uczę studentów.
Czasami aż mi ręce opadają, kiedy Ci z ostatnich lat studiów poza wiedzą (u niektórych również niezbyt pogłębioną), nie posiadają żadnych umiejętności i kompetencji. Robię co mogę, ale dużym problemem jest moim zdaniem system szkolnictwa wyższego - opierający się głównie na wiedzy teoretycznej, minimalizujący praktykę. Widzę jak moi studenci zakuwają do niektórych egzaminów, a nie potrafią tej wiedzy (często nieco już przestarzałej i mocno teoretycznej) odnieść do realiów, do rzeczywistych problemów, wykorzystać w pracy. To smutne.
2.07.2011, 22:47

Piotr Krupa menadżer i trener
otwarty na
propozycje

Temat: Czy niekompetencja to cecha polskich absolwentów?

"co mówi bezrobotny absolwent zarządzania i marketingu do pracującego absolwenta zarządzania i marketingu?

-hamburgera i duże frytki proszę"

moje ostatnie doświadczenia są takie że tego typu studia KOMPLETNIE nie przygotowują do praktyki, absolwenci nader często nie potrafią napisać maila z ofertą biznesową, nie znają podstawowych standardów. Osoba która skończyła taki kierunek na jednej z lepszych polskich uczelni powiedziała mi ostatnio, że ma świadomość, że studia jej do niczego nie przygotowały. No jeżeli osoby po takich studiach nie kojarzą nazwiska Drucker... A np. zasadę Pareto kojarzą "słyszałem ze cos takiego jest"....
3.07.2011, 09:25

Jarosław Rubin Zarządzanie
zyskownością
klientów.
ValueCreation.pl
Trene...

Temat: Czy niekompetencja to cecha polskich absolwentów?

Anita Ciesielska:
dużym problemem jest moim zdaniem system szkolnictwa wyższego - opierający się głównie na wiedzy teoretycznej, minimalizujący praktykę. Widzę jak moi studenci zakuwają do niektórych egzaminów, a nie potrafią tej wiedzy (często nieco już przestarzałej i mocno teoretycznej) odnieść do realiów, do rzeczywistych problemów, wykorzystać w pracy. To smutne.

Czy studenci rzeczywiście posiedli wiedzę? Zakucie i zdanie egzaminu nie jest jeszcze objawem posiadania wiedzy. Gdyby tak spróbować, stosowanego w ramach działań szkoleniowych, post-testu - miesiąc po egzaminie... :)
4.07.2011, 22:44

Jarosław Rubin Zarządzanie
zyskownością
klientów.
ValueCreation.pl
Trene...

Temat: Czy niekompetencja to cecha polskich absolwentów?

Piotr Krupa:

moje ostatnie doświadczenia są takie że tego typu studia KOMPLETNIE nie przygotowują do praktyki, absolwenci nader często nie potrafią napisać maila z ofertą biznesową, nie znają podstawowych standardów. Osoba która skończyła taki kierunek na jednej z lepszych polskich uczelni powiedziała mi ostatnio, że ma świadomość, że studia jej do niczego nie przygotowały. No jeżeli osoby po takich studiach nie kojarzą nazwiska Drucker... A np. zasadę Pareto kojarzą "słyszałem ze cos takiego jest"....

To może świadczyć o braku wiedzy z zarządzania, a jeżeli nie ma wiedzy, to trudno oczekiwać umiejętności.
4.07.2011, 22:46

Maciej G Krasny Stwarzam
możliwości i
pomagam je
wykorzystać...

Temat: Czy niekompetencja to cecha polskich absolwentów?

Wojciechowski M.:
(..)
Zdaniem specjalistów wszystkiemu winien jest skostniały i bardzo często anachroniczny model edukacji, który stawia na stare, czysto teoretyczne rozwiązania, nie dostrzega nowych trendów, metod, technik, idei, któremu obce są praktyczne kompetencje i kwalifikacje.
(..)
A dlaczego tak jest? Osobiście twierdzę, że kadra nauczająca przekazuje ową "skostniałą" i nieaktualną wiedzę za "państwową" kasę w ramach swoich obowiązków wykładowczych, tę nowszą i bardziej uzyteczną wiedzę woli dobrze sprzedać na różnych dobrze płatnych kursach i szkoleniach (np. w szkołach prywatnych), a tą najnowszą i bezcenną wiedzę, dzięki której można będzie zarobić naprawdę dobre pieniądze woli... zatrzymać dla siebie.

Podobnie jest np. w farmacji: "zwykły" specyfik, podtrzymujący nadzieję człowieka na wyleczenie, kosztujący stosunkowo niewiele (i najczęściej refundowany w taki, czy inny sposób), jest dostępny niemal w każdej aptece; skuteczniejszy lek, bo dający już jakieś wymierne rezultaty leczenia, kosztujący oczywiście dużo więcej, jest już dostępny w ograniczonym zakresie, bo z założenia ma trafić do tego, kogo na niego naprawdę stać; ten prawdziwy lek, który naprawdę wyciąga człowieka z poważnych tarapatów, kosztujący bajońskie sumy, jest teoretycznie testowany i zawsze "niedostępny".

Tak na dobra sprawę, to niemalże wszystko podlega wspomnianemu mechanizmowy.

Ale z drugiej strony ma rację również autorka wpisu, cytuję:
Anita Ciesielska:
Uczę studentów.
Czasami aż mi ręce opadają, kiedy Ci z ostatnich lat studiów poza wiedzą (u niektórych również niezbyt pogłębioną), nie posiadają żadnych umiejętności i kompetencji. Robię co mogę, ale dużym problemem jest moim zdaniem system szkolnictwa wyższego - opierający się głównie na wiedzy teoretycznej, minimalizujący praktykę. Widzę jak moi studenci zakuwają do niektórych egzaminów, a nie potrafią tej wiedzy (często nieco już przestarzałej i mocno teoretycznej) odnieść do realiów, do rzeczywistych problemów, wykorzystać w pracy. To smutne.
Dlaczego tak jest? Bo już w szkole podstawowej na pewnym poziomie zaczyna brakować nauczania interdyscyplinarnego, żeby nie powiedzieć holistycznego (tak modne ostatnio słowo, którym zaczynają się podniecać nawet... lekarze, mówiąc i pisząc o medycynie holistycznej). Brak jest wystarczających umiejętności, chęci, zdolności (nie wiem, czego więcej) do pokazywania uczniom, studentom i innym wzajemnych powiązań, zależności i przenikania się różnych dziedzin wiedzy i nauki między sobą.Maciej G, Krasny edytował(a) ten post dnia 07.07.11 o godzinie 15:39
7.07.2011, 15:23

Wojciechowski M. Psycholog biznesu |
szkolenia &
consulting
sprzedaży

Temat: Czy niekompetencja to cecha polskich absolwentów?

Wyborcza postanowiła wrzucić mój wpis na pierwszą stronę portalu gazeta.pl (http://www.gazeta.pl) no i rozgorzała ciekawa dyskusja.

http://www.gazeta.pl/0,0.html

Winne są szkoły, nauczyciele, system edukacji...czy może młodzi ludzie ze swoją nonszalancką postawą?
11.07.2011, 14:56

Żaneta Kowalska Doradca ds. Rozwoju
Biznesu | INFORSYS
S.A.

Temat: Czy niekompetencja to cecha polskich absolwentów?

Wojciechowski M.:
Wyborcza postanowiła wrzucić mój wpis na pierwszą stronę portalu gazeta.pl (http://www.gazeta.pl) no i rozgorzała ciekawa dyskusja.

http://www.gazeta.pl/0,0.html

gratuluję ! :)

Winne są szkoły, nauczyciele, system edukacji...czy może młodzi ludzie ze swoją nonszalancką postawą?

jak patrzę i słucham na co dzień "X" osób po studiach - to mam wrażenie, ze ta nonszalancka i często roszczeniowa postawa jest kluczem ...
11.07.2011, 15:02

Wojciechowski M. Psycholog biznesu |
szkolenia &
consulting
sprzedaży

Temat: Czy niekompetencja to cecha polskich absolwentów?

Tu jest pełna wersja raportu, o którym piszę w artykule
http://bkl.parp.gov.pl/
11.07.2011, 15:12

Anita Ciesielska Psychopedagog
procesów
kompetencyjnych

Temat: Czy niekompetencja to cecha polskich absolwentów?

Wojciechowski M.:
Winne są szkoły, nauczyciele, system edukacji...czy może młodzi ludzie ze swoją nonszalancką postawą?

Winne są:
-szkoły, które stawiają na ilość zamiast na jakość, byle tylko przetrwać niż demograficzny,
-nauczyciele - którzy sami są niedouczeni, stosują archaiczne metody i pracują z przyzwyczajenia, a nie z pasji,
-system edukacji - bo ten funkcjonuje w oderwaniu od realiów, zmieniającej się rzeczywistości, kształci bardzo ogólnie, specjalizacje sprowadzają się do kilku - znów teoretycznych przedmiotów w masie innych teoretycznych i ogólnych,
-zaś młodzi ludzie wybierają studia "bez głowy", nie mają pomysłu na siebie, nie obserwują tendencji na rynku pracy, studiują dla samego studiowania, nie myśląc o przyszłości, często studia to dla nich czas na zastanowienie się co chcą robić w życiu, a po studiach - narzekają, że nie ma dla nich pracy i...nadal się zastanawiają, a życie płynie

Pedagogika to wciąż jeden z najpopularniejszych kierunków studiów, mamy w Polsce tylu mgr pedagogiki, że aby znaleźli zatrudnienie należałoby zamknąć wszystkie firmy, fabryki, instytucje i zamienić je na szkoły.

Tak to widzę :)
11.07.2011, 17:48

Żaneta Kowalska Doradca ds. Rozwoju
Biznesu | INFORSYS
S.A.

Temat: Czy niekompetencja to cecha polskich absolwentów?

Anita Ciesielska:
Wojciechowski M.:
Winne są szkoły, nauczyciele, system edukacji...czy może młodzi ludzie ze swoją nonszalancką postawą?

Winne są:
-szkoły, które stawiają na ilość zamiast na jakość, byle tylko przetrwać niż demograficzny,
-nauczyciele - którzy sami są niedouczeni, stosują archaiczne metody i pracują z przyzwyczajenia, a nie z pasji,
-system edukacji - bo ten funkcjonuje w oderwaniu od realiów, zmieniającej się rzeczywistości, kształci bardzo ogólnie, specjalizacje sprowadzają się do kilku - znów teoretycznych przedmiotów w masie innych teoretycznych i ogólnych,
-zaś młodzi ludzie wybierają studia "bez głowy", nie mają pomysłu na siebie, nie obserwują tendencji na rynku pracy, studiują dla samego studiowania, nie myśląc o przyszłości, często studia to dla nich czas na zastanowienie się co chcą robić w życiu, a po studiach - narzekają, że nie ma dla nich pracy i...nadal się zastanawiają, a życie płynie

czyli nic się nie zmieniło :) za moich czasów też wybierało się studia najczęściej z przypadku, nie wiedziało się jakie są tendencje na rynku, bo dotarcie do jakichkolwiek opracowań czy raportów nie było takie proste - a nie wybierałam studiów w dobie szalejącego internetu. Nauczyciele często po prostu byli nauczycielami nie zmieniającymi nic w systemach uczeniach od 20 lat:)

Obserwując poczynania moich dzieci, moim zdaniem jest lepiej pod kątem szkolnictwa. mnie nikt w liceum nie uczył robić prezentacji w PP ani nie kazał mi przez 3 miesiące siedzieć i pisać Biznes Planu- a moja córa takie rzeczy robi :) Za moich czasów wszyscy jak jeden uczyliśmy się rosyjskiego i nie było wyboru. Więc czy naprawdę problem leży tylko w szkolnictwie?

Młodzież dziś ma niesamowite możliwości- kursy, warsztaty, doradcy czy z tego korzysta - w nielicznych przypadkach ...

Pedagogika to wciąż jeden z najpopularniejszych kierunków studiów, mamy w Polsce tylu mgr pedagogiki, że aby znaleźli zatrudnienie należałoby zamknąć wszystkie firmy, fabryki, instytucje i zamienić je na szkoły.

kiedyś była pedagogika i marketing nooo jeszcze wychowanie techniczne ;)

Tak to widzę :)

w jednym się zgadzam, standardowo zadaje pytanie na rozmowach rekrutacyjnych na różne stanowiska >> co Pani/Pan chciałby osiągnąć w życiu zawodowym? jakie są Pani/Pana cele i jedyną odpowiedź jaką uzyskuje jest "nie wiem" ...
11.07.2011, 20:45

Temat: Czy niekompetencja to cecha polskich absolwentów?

1. Uczenie (się)jest procesem dwustronnym (coś jak umowa darowizny, czy kupna - przedaży). Jedna strona chce dać / sprzedać cos atrakcyjnego dla dugiej strony, która AKTYWNIE przyjmuje darowiznę lub kupuje. Że upraszczam ? Chyba nie do końca...
2. U nas praktycznie po stronie "edukatorów" nie istnieje świadomość tego, że uczeń / student jest klientem, który powinien dostać DOBRĄ ofertę (bo i po co skoro i tak weźmie co mu dadzą). Mało tego - nie poniesie ŻADNYCH konsekwencji swojego marazmu, niedouczenia i lenistwa. Może spokojnie, z czystym sumieniem leczyć na studentach / uczniach swój "kompleks małego fiuta"
3. Wśród klientów (uczniów / studentów) nie ma wewnętrznej potrzeby zdobycia UMIEJĘTNOŚCI, na przyzwoitym poziomie. Klienci nie chcą się uczyć - czyli nie chcą zdobyć kompetencji - wolą ściągnąć, przekopiować, polawirować - a płacą za edukację czy to gotówką, czy czasem....Nie wymagają od "edukatorów" oferty dobrej jakości, nie wymagają od nich rzetelności, punktualnosci itd - chociaż wymagają tego w sklepie, czy restauracji. W szkole biorą cokolwiek, byle jak a najchętniej papier końcowy - byle jaki, byle był.
4. Skoro nie ma skutecznych instrumentów kontroli i nie działa niewidzialna ręka rynku , klient jest niewymagający, nieświadomy, jest w nadmiernej ilości, pomarudzi i pójdzie pracować do Maca lub Donalda to po co obie strony mają się wysilać.
OCZYWISCIE UOGÓLNIAM
Ale coś jest na rzeczy - a ci, którzy będą chcieli poszerzyć lub pogłębić wiedzę wylądują na szkoleniach, kursach... a jeżeli mają w sobie trochę pokory to nabędą wysokiej klasy umiejętności od wymierających mistrzów.
I JAKOŚ RÓWNOWAGA ZOSTANIE ZACHOWANA
14.07.2011, 11:58

Andrzej Hoszowski właściciel, KZD &
Partner Management
Consulting

Temat: Czy niekompetencja to cecha polskich absolwentów?

Dwa lata temu przychodzi do mnie osoba z renomowanej uczelni na rozmowę kwalifikacyjną - staż. V rok zarządzania, dowiaduję się, że pisze prace z tematu szkoleń ... :-) hurra !

- przepraszam, a praca dotyczy szkoleń zamkniętych czy otwartych
- a co to są szkolenia zamknięte ?

Poziom zależy od kadry, uczelni, ale przede wszystkim od studenta.
Dziś możliwości rozwoju dla młodych osób są naprawdę duże.

Mimo, że z rozmów jak wyżej mógłbym napisać niezłą komedię to uważam, ze kompetencje polskich absolwentów są na przyzwoitym poziomie. łatwo tez dostrzec, że większość zdobywa doświadczenia zawodowe przed rozpoczęciem pracy
15.07.2011, 00:28

Daniel Gielo Doradztwo
personalne/
Szkolenia

Temat: Czy niekompetencja to cecha polskich absolwentów?

Problem niekompetencji jest moim zdaniem o wiele głębszy i wynika głównie z dwóch zasadniczych powodów:
Pierwszy to całkowicie chybiona reforma edukacji sprzed 7-8 lat. Dywagujemy dziś o problemach ekologii, przewodnictwa w UE, czy wrzodów kota Jarosława Kaczyńskiego, a nikt nie dostrzega drobnego faktu, że co roku polskie szkolnictwo na poziomie średnim i gimnazjalnym wydaje tysiące pół i ćwierć analfabetów intelektualnych, na co najlepszym dowodem jest tegoroczna matura, której nie zdało 25% abiturientów. Najgorsze jednak jest to, że mało kto przykłada wagę do poprawienia jakość nauczania, lub stworzenia dobrego systemu kształcenia zawodowego (po co zmuszać kogoś kto nie znosi chleba, żeby był piekarzem?). MEN woli dywagować nad "dostosowaniem" poziomu matury do uczniów (na mój chłopski rozum powinno być jednak odwrotnie, żeby ten dokument był jednak wart więcej niż papier, na którym go wydrukowano) i szukaniem winnych. I należy zdać sobie sprawę, że większość z tych ludzi idzie na studia, na które są przyjmowani właśnie na podstawie matury.
Sam prze kilka lat pracowałem w Komisji Rekrutacyjnej na jeden z kierunków na UW i gołym okiem było widać, że każdy kolejny rocznik jest mniej rozgarnięty od poprzedniego.
I tu zaczyna się problem samego studiowania. Jak mawiał jeden z moich wykładowców w 80% wygląda to tak "My udajemy, że ich uczymy, oni udają, że się uczą". Jakieś komentarze?
Uczelnie, w szczególności te państwowe, straciły jedyny element podnoszenia prestiżu i poziomu nauczania w postaci odsiewania słabych studentów (tak zwana weryfikacja pierwszoroczna), gdyż pozbawia je to dotacji celowych na każdego studiującego. Więc siłą rzeczy profesorowie zaczynają obniżać również poziom nauczania i kryteria zdawania egzaminów. A to obniża prestiż dyplomu i dewaluuje wyższe wykształcenie.
Jeśli młody człowiek przez jakieś 12-16 lat swojego życia uczy się, że zamiast się uczyć i ciężko pracować wystarczy poczekać, aż sytuacja sama się do nas dostosuje, to trudno potem oczekiwać, że przyjdzie na rozmowę kwalifikacyjną przygotowany.
Inną rzeczą jest fakt, że sama edukacja akademicka wypiera ze swojej świadomości fakt, że studenta można nauczyć teorii w oparciu o umiejętności praktyczne, a miast tego mordują każdy nawet wydawałoby się najbardziej interesujący przedmiot. Po pierwsze, stracili już chyba wiarę, że się da, po drugie, nikt ich z tego nie rozlicza.
A czy któremukolwiek absolwentowi przyszłoby do głowy, żeby rozliczyć swoją uczelnię z tych 5 lat i pokazać, że nie nauczyła go niczego co może przydać się na rynku pracy?
Brak systemu praktyk powiązanych z zapotrzebowaniem na rynku (z wyjątkiem kierunków technicznych- ale nie wszystkich).
Następnie tak "sfabrykowani" absolwenci z dyplomami wartymi tyle samo co ich matury wkraczają z oczekiwaniami na rynek pracy. A tu niespodzianka!
Oczywiście lekko przejaskrawiam, ale...
22.07.2011, 14:39

Mirek Jasiński prezes zarządu,
Regan Consulting

Temat: Czy niekompetencja to cecha polskich absolwentów?

Wygląda na to, że to jakiś trend globalny...

http://www.nytimes.com/2011/08/01/education/01winerip....

W USA nauczyciele też chyba udają że uczą, bo inaczej nie musieliby pomagać w "poprawianiu" wyników egzaminów...
1.08.2011, 11:04

Alina S. właściciel

Temat: Czy niekompetencja to cecha polskich absolwentów?

zdecydowanie jakość edukacji zasługuje na uważne przyjrzenie się.
Uczelnie masowo produkują absolwentów o niskiej przydatności na rynku pracy, ze względu na brak praktycznych umiejętności.

Oczywiście teoria np. rachunkowości jest ważna i konieczna żeby dobrze wykonywać zawód. Teoria z innych dziedzin często jednak nie ma w życiu jakiegoś praktycznego przełożenia, a nadmiar informacji zwyczajnie zaciemnia obraz i w końcu uczeń/student ten obraz zupełnie traci i zastanawia się do czego jego edukacja tak właściwie zmierza.

Warto byłoby zmienić gruntownie sposób nauczania, więcej przykładów z życia wziętych, a mniej niepotrzebnej teorii rozbijanej na czynniki pierwsze. Uważam to za zbędne, jakkolwiek na pewno zabija czas w szkole czy na uczelni i daje pracę nauczycielom.

Gdyby jednak odrzucić to co zbędne a wprowadzić więcej zajęć rozwijających zainteresowania, umiejętności praktyczne, hobby, to sądzę, że byłoby w tym więcej pożytku dla wszystkich. Często z hobby rodzi się pasja, pożyteczna nie tylko dla hobbysty. A ze zbędnych informacji tylko efekt wkuć, zdać, zapomnieć.
31.12.2011, 18:29

Mirek Jasiński prezes zarządu,
Regan Consulting

Temat: Czy niekompetencja to cecha polskich absolwentów?

Fragment konwersacji przy świątecznym stole:

Gość 1 - postanowił przejść na wcześniejszą emeryturę zamiast objąć kierownictwo departamentu jednego z londyńskich uniwersytetów. Dlaczego? Bo od przyszłego roku wycinają kierunek "Integracja europejska" i zamiast tego wprowadzają nowy kierunek studiów "Gay and Lesbian Parenting". Nie chciał się przekwalifikować.

Gość 2 - bardzo znany dziennikarz, dał się uprosić by dojeżdżać na wykłady z kreatywnego pisania dla specjalnie wyselekcjonowanej grupy najlepszych studentów (prawie absolwentów) dziennikarstwa. Na pierwszym spotkaniu opadły mu ręce, bo żaden ze słuchaczy nie wiedział kim był Sartre.

Globalnie nam się chyba edukacja dewaluuje...
3.01.2012, 14:26



Wyślij zaproszenie do