Advertisement

Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Temat: Jak trafić na istotę problemu z którym męczę się lat kilka?

Witam wszystkich!

EFT zainteresowało mnie dość niedawno, przeczytałam książkę Garego - śledzę ów forum, radzę sobie dzięki EFT z bólem głowy, czyli problemem, który jest dla mnie łatwy do zidentyfikowania. Ale mam problem związany z lękiem przed wypowiadaniem się w większej grupie. Przechodząc do sedna sprawy, mam pytanie do osób które opanowały tą technikę; jak mam trafić do sedna sprawy? wiem że EFt jak piszą trenerzy LUBI konkrety, czyli konkterne sytuacje, wraz z opukiwaniem odczuć, które mi wtedy towarzyszyły. Tylko jak ja mam moi drodzy dojść do tego skąd mi się taka przypadłość wzięła... Nie wiem jak ugryźć temat:)Chodzi o publiczne wypowiadanie się i wogóle wystąpienia. Próbowałam opukać tą sytuację na zasadzie zgadywania czym taki lęk może być spowodowany - no i opukiwałam np. odrzucenie przez grupę w podstawówce, jedna koleżanka strasznie się na mnie uwzięła i miałam przez 4 lata strasznie pozamiatane. Tylko, że opukuję i nic. Czy jest możliwość, że mój problem spowodowany jest czym innym? Na tej zasadzie boję się, że nigdy nie trafię na to doświadczenie, które mnie tak zblokowało:(na mówienie przed ludźmi....
Żeby przybliżyć metodykę wykonywania przeze mnie tappingu: powiem tak; zamykam oczy i opukuję(przy zamkniętych lepiej mi się skoncentrować:))-chyba, że to błąd, który powoduje, ze to mi nie wychodzi?próbuję się wsłuchać i wychwycić wspomnienia, które pozostawiły piętno obecnej sytuacji, czyli panicznego lęku przed wystąpieniami...jakże potrzebnymi na studiach:)dlatego zależy mi na wyzbyciu się lęku. Napiszcie co sądzicie. Pozdrawiam i dziękuję odgórnie:)
13.06.2011, 13:42

konto usunięte

Temat: Jak trafić na istotę problemu z którym męczę się lat kilka?

Zanim ktos z trenerow Ci odpowie moge zasugerowac bys zaczela po prostu: mimo,ze mam ten lek przed wypowiedzialmi publicznymi i nie wiem skad on pochodzi to calkowicie....i pukaj (oczy amkniete, otwarte nie maja znaczenia) wyluzuj, obserwuj umysl , nie napinaj sie bo mam wrazenie jestes cala spieta potrzeba znalezienia odpowiedzi. Pukaj wiec i powtarzaj sobie: ten strach, ta trema, ta trzesawka..opisuj wszystko czego doswiadczasz kiedy masz wystapisc publicznie po prostu wejdz w sytuacje i wtedy mozesz dostrzec ,ze gdzies zza ugla (czyli zza rogu ) wyskoczy jakas mysl, moze byc calkiem z innej beczki, moze miec zwiazek z sytuacja i Twoimi odczuciami, moze przyjsc obraz jakiejs sytuacji z zycia.... cokolwiek Ci sie pojawi zapamietaj a jesli to cos nowego poczujesz jako wielkie odkrycie to propostu podczas opukiwania przejdz na to-czyli juz nie opukuj tego leki ale opukuj te mysl, czy obraz, ktory silnie poczulas. On moze Cie jeszcze dalej pokierowac, ale kiedy zalapiesz jak to dziala wtedy nie bedziesz miala problemu z opukiwaniem wlasciwych spraw. W kazdym razie cokolwiek bys nie opukiwala to i tak pomagasz sobie usuwasz problemy :) powodzenia.
13.06.2011, 14:23

Kaja Mereska Student psychologii,
poszerzam wiedzę o
EFT

Temat: Jak trafić na istotę problemu z którym męczę się lat kilka?

W moim przypadku to mama uniemożliwiła mi swobodne wypowiadanie się wśród ludzi w dzieciństwie, a zwłaszcza dorosłych. Przestałam się więc odzywać (przy niej), bo bałam się krytyki z jej strony, z resztą ona zawsze robiła wszystko za mnie.
I zauważyłam, że opukiwanie tego bardzo mi pomogło.
13.06.2011, 18:44

Temat: Jak trafić na istotę problemu z którym męczę się lat kilka?

Kaja Mereska:
W moim przypadku to mama uniemożliwiła mi swobodne wypowiadanie się wśród ludzi w dzieciństwie, a zwłaszcza dorosłych. Przestałam się więc odzywać (przy niej), bo bałam się krytyki z jej strony, z resztą ona zawsze robiła wszystko za mnie.
I zauważyłam, że opukiwanie tego bardzo mi pomogło.
Kaja, ja znowu bałam się krytyki ze strony ojca, wiec może coś w tym jest, bo lęk przed wystąpieniami, to tak naprawdę stłumiona niska samoocena, którą niestety mam.
13.06.2011, 20:19

Temat: Jak trafić na istotę problemu z którym męczę się lat kilka?

Marta G.:
Zanim ktos z trenerow Ci odpowie moge zasugerowac bys zaczela po prostu: mimo,ze mam ten lek przed wypowiedzialmi publicznymi i nie wiem skad on pochodzi to calkowicie....i pukaj (oczy amkniete, otwarte nie maja znaczenia) wyluzuj, obserwuj umysl , nie napinaj sie bo mam wrazenie jestes cala spieta potrzeba znalezienia odpowiedzi. Pukaj wiec i powtarzaj sobie: ten strach, ta trema, ta trzesawka..opisuj wszystko czego doswiadczasz kiedy masz wystapisc publicznie po prostu wejdz w sytuacje i wtedy mozesz dostrzec ,ze gdzies zza ugla (czyli zza rogu ) wyskoczy jakas mysl, moze byc calkiem z innej beczki, moze miec zwiazek z sytuacja i Twoimi odczuciami, moze przyjsc obraz jakiejs sytuacji z zycia.... cokolwiek Ci sie pojawi zapamietaj a jesli to cos nowego poczujesz jako wielkie odkrycie to propostu podczas opukiwania przejdz na to-czyli juz nie opukuj tego leki ale opukuj te mysl, czy obraz, ktory silnie poczulas. On moze Cie jeszcze dalej pokierowac, ale kiedy zalapiesz jak to dziala wtedy nie bedziesz miala problemu z opukiwaniem wlasciwych spraw. W kazdym razie cokolwiek bys nie opukiwala to i tak pomagasz sobie usuwasz problemy :) powodzenia.
Właśnie zależy mi żeby coś sobie przypomnieć, co nawet niezwiązanego ze sprawą (pozornie oczywiście) może nakierować mnie na głębie problemu. Spróbuję zrelaksowana podejść do sprawy, choć Pani Marto ciężko jest bo jeżeli oceniam na 8 skalę problemu, jestem rozemocjonowana...
13.06.2011, 20:23

konto usunięte

Temat: Jak trafić na istotę problemu z którym męczę się lat kilka?

Jasiu ( mow mi po imieniu prosze :) , to normalne,ze jestes pelna emocji, chodzi mi o to bys podcxs opukiwania nie byla zbyt skupiona na tym kiedy wreszcie pojawi sie problem, kiedy wreszcie dokopie sie do sedna sprawy i w tym momencie zamiast koncentrowac sie na opukiwaniu Ty tkwisz w oczekiwaniu, rozumiesz o co biega? Poza tym widze,ze juz pewna podpowiedz dostalas- to bardzo proawdopodobne,ze niska samoocena, ta sprawa z ojcem- opukujac sie opisuj to: wyobraz sobie siebie ktora ma wlasnei wystapic publicznie i co Cie przeraza?ten strach,ze mnie wysmieja, ten strach,ze nie dam rady, najlepiej zapadlabym sie pod ziemie, te oczy patrzace na mnie, to oczekiwanie....wszystko co odczuwasz w tym momencie az wreszcie cos Cie skieruje na konkretny tor. Mozesz tez zrobic osobne opukiwanie na sprawe z ojcem-mimo iz ojciec wciaz mnie krytykowal i bylo mi z tym bardzo zle to calkowicie ....i opisz to co czulas, Twoj strach, skrepowanie, brak wiary w siebie itp....
13.06.2011, 20:42

Temat: Jak trafić na istotę problemu z którym męczę się lat kilka?

Dziękuja Marta za odpowiedź, rozumiem rozumiem o co biega:) ale przyznaję wcześniej tak robiłam....czekałam, aż coś mi zaświta. Teraz robię tak jak napisałaś właśnie wyobrażam sobie sytuację i opukuję swoje odczucia, to czego się boję. Trudne to wszystko, ale do opanowania. Szczególnie, że mam na bieżąco możliwość sprawdzania tego czy problem zanika :) bo udzielam się w różnego rodzaju kółkach, instytucjach i tak mi się marzy żeby przejąć inicjatywę i zabrać głos, ale obecnie nie potrafię :) i tyle, mówię otwarcie, a raczej piszę, pozdrawiam
15.06.2011, 15:46

Kaja Mereska Student psychologii,
poszerzam wiedzę o
EFT

Temat: Jak trafić na istotę problemu z którym męczę się lat kilka?

Moje ustawienia: (część z nich jest z książki m. in pani Joanny Chełmickiej)

- Mimo że w dzieciństwie nie mogłam się swobodnie wypowiadać...

- Mimo że mama tłumiła we mnie możliwość wypowiadania się....

- Mimo, że trudno jest mi coś powiedzieć przy większej grupie ludzi (ta trudność w mówieniu przy ludziach)

- Czuję pustkę w głowie, gdy chcę coś powiedzieć przy ważniejszych osobach / w większej grupie ludzi (ta pustka w głowie)

- Brakuję mi słów podczas wypowiedzi….

- Jestem spięta przy większej grupie ludzi (to spięcie)

- Ta złość na siebie, że nic nie powiedziałam (ta złość na siebie)

- Boję się, że się skompromituję przed innymi (boję się kompromitacji)

- Boję się oceny innych ludzi (boję się oceny innych)

Na razie prawie z sukcesem opukałam sobie problem z brakiem słów. Z wypowiadaniem się przy większej grupie ludzi jeszcze nie pracowałam.

Powodzenia!
16.06.2011, 17:59

Konrad W Górak Twórca Akademii
EFT, twórca i
nauczyciel
Emocjonalnej Jog...

Temat: Jak trafić na istotę problemu z którym męczę się lat kilka?

Janina,

Są różni trenerzy i różne opinie co do tego czy zawsze powinno się znać sytuację/problem źródłowy. Znaczenie specyficznej sytuacji która zapoczątkowała dany problem jest ważniejsze w przypadku chorób.

Jeśli chodzi o lęk przed wystąpieniami publicznymi sytuacja wygląda inaczej. Nie musisz pamiętać sytuacji, która zapoczątkowała Twój problem. Wiesz dlaczego? Ponieważ doświadczając objawów związanych z lękiem przed wystąpieniem publicznym automatycznie doświadczasz stanów z tej pierwotnej pierwszej sytuacji. Twój lęk i objawy w ciele, które wtedy masz są pamięcią organizmu, który na nowo "przeżywa" tą pierwszą, pierwotną sytuację. Lęk ma za zadanie ochronić Cię przed tym na co zostałaś narażona podczas tej pierwszej sytuacji. Mogły to być najróżniejsze emocje.

Nie ważne jest jednak jak wyglądała ta pierwsza szokowa sytuacja. Ważne jest to co czujesz w danej chwili kiedy np. masz przed sobą wystąpienie publiczne. Ważne są pojawiające się wtedy emocje, a w szczególności wszystkie objawy i odczucia w ciele. Bo one są Twoją pamięcią mięśniową, Twój organizm zapisał w swojej pamięci cała pierwotną traumatyczną sytuację. Twoim zadaniem nie jest próba przypomnienia sobie co to była za sytuacja. To co powinnaś zrobić w pierwszym rzędzie to zadanie sobie prostego pytania: skąd wiem, że mam lęk przed wystąpieniami publicznymi? Rozłóż to na czynniki pierwsze, tzn. odpowiedz sobie na pytania skąd wiem? a co za tym idzie jakie reakcje są dla mnie znane w związku z tym problemem, które sprawiają że wiem że mam ten problem.

Zacznij pracować na wszystkich odczuciach i objawach w ciele, które masz w związku z tym problemem. Możesz pracować na wyobrażeniach, po prostu wyobrażając sobie taka sytuację, gdzie będziesz się wypowiadała publicznie.

Zrób sobie listę objawów, które towarzyszą Ci przy wystąpieniach publicznych. I potem pracuj na każdym po kolei. Staraj się skupić na tym gdzie dokładnie odczuwasz dyskomfort, zamknij przy tym oczy dla lepszego skupienia, postaraj się określić co to za odczucie, może ma jakiś określony charakter, wielkość, strukturę, cokolwiek co przyjdzie Ci do głowy. I kiedy już poczujesz dane odczucie jak najmocniej, jak najlepiej się na nim skupisz, zacznij się po prostu opukiwać ze skupieniem na danym wrażeniu/odczuciu/objawie. I tak po kolei z każdym odczuciem.

Robiąc tak automatycznie będziesz po kolei odcinać wszystkie czynniki, wszystkie aspekty sytuacji, którą Twój mózg i Twoje ciało zapamiętało z tej pierwszej pierwotnej sytuacji. Wszystko co odczuwasz teraz w związku z tym lękiem jest pamięcią po tamtej sytuacji. To trochę tak jakbyś jakąś częścią swojej podświadomości ciągle była w tamtej sytuacji, ciągle ją przeżywała w sytuacji gdy zaczynasz przemawiać publicznie.

Jeśli masz jakieś pytania co do tego opisu to po prostu pytaj :-)
24.06.2011, 12:08

Kamila K. „ Rób odrobinę
więcej, niż
przeciętna, a od
tego momentu ...

Temat: Jak trafić na istotę problemu z którym męczę się lat kilka?

Konrad Górak:
Janina,

Są różni trenerzy i różne opinie co do tego czy zawsze powinno się znać sytuację/problem źródłowy. Znaczenie specyficznej sytuacji która zapoczątkowała dany problem jest ważniejsze w przypadku chorób.

Jeśli chodzi o lęk przed wystąpieniami publicznymi sytuacja wygląda inaczej. Nie musisz pamiętać sytuacji, która zapoczątkowała Twój problem. Wiesz dlaczego? Ponieważ doświadczając objawów związanych z lękiem przed wystąpieniem publicznym automatycznie doświadczasz stanów z tej pierwotnej pierwszej sytuacji. Twój lęk i objawy w ciele, które wtedy masz są pamięcią organizmu, który na nowo "przeżywa" tą pierwszą, pierwotną sytuację. Lęk ma za zadanie ochronić Cię przed tym na co zostałaś narażona podczas tej pierwszej sytuacji. Mogły to być najróżniejsze emocje.

Nie ważne jest jednak jak wyglądała ta pierwsza szokowa sytuacja. Ważne jest to co czujesz w danej chwili kiedy np. masz przed sobą wystąpienie publiczne. Ważne są pojawiające się wtedy emocje, a w szczególności wszystkie objawy i odczucia w ciele. Bo one są Twoją pamięcią mięśniową, Twój organizm zapisał w swojej pamięci cała pierwotną traumatyczną sytuację. Twoim zadaniem nie jest próba przypomnienia sobie co to była za sytuacja. To co powinnaś zrobić w pierwszym rzędzie to zadanie sobie prostego pytania: skąd wiem, że mam lęk przed wystąpieniami publicznymi? Rozłóż to na czynniki pierwsze, tzn. odpowiedz sobie na pytania skąd wiem? a co za tym idzie jakie reakcje są dla mnie znane w związku z tym problemem, które sprawiają że wiem że mam ten problem.

Zacznij pracować na wszystkich odczuciach i objawach w ciele, które masz w związku z tym problemem. Możesz pracować na wyobrażeniach, po prostu wyobrażając sobie taka sytuację, gdzie będziesz się wypowiadała publicznie.

Zrób sobie listę objawów, które towarzyszą Ci przy wystąpieniach publicznych. I potem pracuj na każdym po kolei. Staraj się skupić na tym gdzie dokładnie odczuwasz dyskomfort, zamknij przy tym oczy dla lepszego skupienia, postaraj się określić co to za odczucie, może ma jakiś określony charakter, wielkość, strukturę, cokolwiek co przyjdzie Ci do głowy. I kiedy już poczujesz dane odczucie jak najmocniej, jak najlepiej się na nim skupisz, zacznij się po prostu opukiwać ze skupieniem na danym wrażeniu/odczuciu/objawie. I tak po kolei z każdym odczuciem.

Robiąc tak automatycznie będziesz po kolei odcinać wszystkie czynniki, wszystkie aspekty sytuacji, którą Twój mózg i Twoje ciało zapamiętało z tej pierwszej pierwotnej sytuacji. Wszystko co odczuwasz teraz w związku z tym lękiem jest pamięcią po tamtej sytuacji. To trochę tak jakbyś jakąś częścią swojej podświadomości ciągle była w tamtej sytuacji, ciągle ją przeżywała w sytuacji gdy zaczynasz przemawiać publicznie.

Jeśli masz jakieś pytania co do tego opisu to po prostu pytaj :-)

Konradzie napisz proszę w jakie konkretnie miejsca się opikawać i w jakiej kolejności mówić treści pozytywne i negatywne. dzięki piękne za info:)pozdrawiam
18.08.2011, 21:17

Aleksandra Kowalska Trener EFT
http://www.eft-tappi
ng.pl,, Metoda
Dennisona,...

Temat: Jak trafić na istotę problemu z którym męczę się lat kilka?

Janina Stobińska:
Witam wszystkich!
wiem że EFt jak piszą trenerzy LUBI konkrety, czyli konkterne sytuacje, wraz z opukiwaniem odczuć, które mi wtedy towarzyszyły. Tylko jak ja mam moi drodzy dojść do tego skąd mi się taka przypadłość wzięła... Nie wiem jak ugryźć temat:)

Witaj :)
Nie musisz "gryźć tematu". Konkretne sytuacje to nie muszą być te z przeszłości.
konkretna sytuacja to może być sytuacja np. z wczoraj.
KONKRETNY czas, miejsce i zdarzenie (czyli co się z Tobą działo).
Nie szukaj na siłę czegoś co wcale nie musi być zaczynem problemu czyli tzw. problemem źródłowym.
Zacznij od sytuacji, którą pamiętasz jako budzącą najsilniejsze emocje. I zaufaj sobie i swojej wew. mądrości. Pozwól jej "podpowiedzieć" Ci gdzie iść dalej. Zwróć uwagę na odczucia, obrazy i myśli jakie pojawia się w czasie opukiwania. Nawet jeśli wydadzą Ci się pozbawione sensu.
EFT jest naprawdę bardzo proste :)
22.08.2011, 14:18



Wyślij zaproszenie do