Advertisement

Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Maria Agnieszka S. Dyrektor | Jyske
Bank

Temat: Znane marki out!

Mirku - wszystko w dół.
Sprzedaż rośnie? Dobre sobie, niedochodowa sprzedaż :)

http://www.bankier.pl/inwestowanie/profile/wynikifinan...
15.07.2011, 12:27

Mirek Jasiński prezes zarządu,
Regan Consulting

Temat: Znane marki out!

Maria Agnieszka S.:
Mirku - wszystko w dół.
Sprzedaż rośnie? Dobre sobie, niedochodowa sprzedaż :)
1) Nie oceniaj spółki po wynikach kwartalnych
2) Ocena dochodowości sprzedaży powinna odbywać się na poziomie zysku na sprzedaży, a nie zysku brutto
3) Z reguły jest tak, że jeśli firma inwestuje, to w tym okresie spada zyskowność:


Obrazek


TVN się trochę przeinwestowało to i zysk brutto jest chwilowo mniejszy. Ale przepływy mają lepsze od Polsatu :)
15.07.2011, 12:54

Maria Agnieszka S. Dyrektor | Jyske
Bank

Temat: Znane marki out!

Mirku ależ Ty szarlatanisz :) Jestem gotowa pomyśleć, że pracujesz dla ITI :)
A tak na poważnie, skoro jest tak dobrze (jak twierdzisz) to dlaczego jest tak źle (z ITI a więc i TVN) ? Kto o zdrowych zmysłach chce sprzedać tak cudowną maszynkę do zarabiania pieniędzy jak starasz się nam wmówić?

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Sprzedaz-TVN-lekiem-na...
15.07.2011, 13:07

Mirek Jasiński prezes zarządu,
Regan Consulting

Temat: Znane marki out!

Maria Agnieszka S.:
Mirku ależ Ty szarlatanisz :) Jestem gotowa pomyśleć, że pracujesz dla ITI :)
A tak na poważnie, skoro jest tak dobrze (jak twierdzisz) to dlaczego jest tak źle (z ITI a więc i TVN) ? Kto o zdrowych zmysłach chce sprzedać tak cudowną maszynkę do zarabiania pieniędzy jak starasz się nam wmówić?
Nie staram się nikomu nic wmówić. ITI ma problemy bo przeinwestował się na dużym lewarze (zadłużenie/kapitał) i nie jest w stanie obsłużyć tego zadłużenia.

TVN jest zupełnie odrębną spółką, notowaną na giełdzie, w której ITI ma pakiet akcji

TVN też się trochę przeinwestował, ale generuje sporą gotówkę. ITI nie może niestety tej gotówki sobie wyciągnąć, bo jest ona potrzebna w TVN - dlatego ITI musi sprzedać TVN i prawdopodobnie Legię i pewnie jeszcze wszystko pozostałe by spłacić kredyty. Mówię tylko tyle.

Jeśli teraz pakiet ITI przejmie jakiś inwestor branżowy - to prawdopodobnie będzie chciał nam zmienić logo - vide ERA i T-Mobile.

Podobny zresztą problem do ITI będzie miał pan Solorz, bo też zamierza kupić Polkomtel na dużym lewarze, a Cyfrowy Polsat jest spółką giełdową.

Pan Solorz nie będzie zapewne w stanie spłacić zadłużenia z przepływów Polkomtela, bo tam konieczne będą duże inwestycje i pewnie też będzie musiał sprzedać swoje akcje w Cyfrowym Polsacie (za kilka lat!).

Ta możliwość będzie powodować, że wycena akcji TVN przy zakupie całego pakietu ITI nie będzie tak wysoka, jakby się niektórym wydawało.
15.07.2011, 14:31

Wojciechowski M. Psycholog biznesu |
szkolenia &
consulting
sprzedaży

Temat: Znane marki out!

Nokia bye bye ?
http://www.rp.pl/artykul/696943-Nokia-trzecim-producen...
4.08.2011, 15:01

Agnieszka P. być o krok do
przodu, czy wyrwać
się przed szereg?

Temat: Znane marki out!

Bądź sprawiedliwy wobec marki i zacytuj równiez i to
http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/strategie/10-mare...
Mirek Jasiński:
Agnieszka Polaszek:
a co z markami, jak np. IBM?
To taka firma, która po prostu ma więcej szczęścia niż rozsądku... Od lat cytuję jako przykład firmy, która funkcjonuje pomimo poważnych błędów strategicznych.... i jakoś jej się to udaje...

Czy wiesz:
- że prezes IBM po II Wojnie Światowej powiedział, że nie będą się zajmować komputerami, bo nie ma na to rynku i nie będzie?
- że po wojnie wyegzekwowali należność za prowadzenie "rachunkowości" w niemieckich obozach koncentracyjnych?
- że SAP powstał na skutek restrukturyzacji IBM i "wyrzucenia" programistów jako niedochodowego działu?
- że nie chcieli wchodzić w rynek PC, bo bali się, że im rozwali rynek na wielkie komputery mainframe?
- że z tego samego powodu nie chcieli wchodzić w AS400 - weszli przez przypadek, bo ich nowy duży komputer nie działał, a nie mieli co pokazać na targach w Hanowerze?

I tak można byłoby mnożyć i mnożyć przykłady...

A kluczem do sukcesu jest to, że firma się zmienia stale, ewoluuje przez przypadek, przez błędne decyzje


Obrazek
17.10.2011, 13:41

Jarosław Rubin Zarządzanie
zyskownością
klientów.
ValueCreation.pl
Trene...

Temat: Znane marki out!

Wojciechowski M.:
Nokia bye bye ?
http://www.rp.pl/artykul/696943-Nokia-trzecim-producen...

Apple dostaje już zadyszki:
Jak napisał WSJ, Samsung wyprzedził Apple'a, jeśli chodzi o liczbę sprzedanych smartphonów. W ubiegłym kwartale samsung sprzedał ok. 20 mln sztuk takich urządzeń, Apple - 17 mln (zamiast planowanych 22 mln), a Nokia - 16,8 mln szt.

Więcej na ten temat: http://www.goldenline.pl/forum/2542930/steve-jobs-char...
24.10.2011, 23:54

Mirek Jasiński prezes zarządu,
Regan Consulting

Temat: Znane marki out!

Jarosław Rubin:
I takie wnioski można wyciągnąć na podstawie lektury prasy, a nie konkretnych opracowań.

Po pierwsze, smartfon smartfonowi nierówny. Różne firmy mają różne definicje. Dla Nokii smartfonem jest komórka, która ma dostęp do internetu. Zresztą dopiero w ubiegłym tygodniu ogłosili nowe smartfony, które teoretycznie mogłyby konkurować z Apple i z Samsungiem => więcej

Po drugie, sprzedaż sprzedaży także nierówna. Apple podaje sprzedaż detaliczną, Samsung i Nokia podają tzw. shipments, czyli to co "sprzedają" operatorom GSM z prawem zwrotu i swoim dystrybutorom w poszczególnych krajach. Tu także podejrzewam, że odbywa się to z prawem zwrotu. Poza tym, co innego oznacza sprzedaż po cenie Apple, a co innego po cenie Samsunga i Nokii. Zerknij sobie na średnie marże w sprawozdaniach finansowych tych trzech firm. Wolałbym wedle Twojej definicji "dostawać zadyszki" niż "wygrywać udziały w rynku" po dumpingowych cenach.

Po trzecie, Nokia w swoim sprawozdaniu finansowym za 2010 rok wcale nie jest pewna, czy będzie w stanie wyprodukować konkurencyjne smartfony. W celach edukacyjnych przetłumaczyłem tylko część czynników ryzyka, zidentyfikowanych w obszarze partnerstwa strategicznego z Microsoftem: http://miropress.wordpress.com/2011/11/02/nokia-chce-p...

Po czwarte - Apple nie jest w stanie wyprodukować wszystkich nowych telefonów. Dlatego m.in. nowego iPhone 4S będziemy mogli w Polsce kupić dopiero w grudniu. Ale ja osobiście wolę odrobinę poczekać i mieć zagwarantowaną jakość.

I wreszccie - w szufladzie mam 3 różne smartfony Samsunga, które dostałem za złotówkę. Na codzień jednak korzystam z iPhone'a bo mi bardziej pasuje.
2.11.2011, 21:26

Jarosław Rubin Zarządzanie
zyskownością
klientów.
ValueCreation.pl
Trene...

Temat: Znane marki out!

Mirek Jasiński:

I takie wnioski można wyciągnąć na podstawie lektury prasy, a nie konkretnych opracowań.

Ale dzięki cytatowi z prasy, sprowokowałem profesjonalistę do wypowiedzi, zamiast przebijać się przez opracowania. :)

Pozdrawiam
3.11.2011, 18:09

Mirek Jasiński prezes zarządu,
Regan Consulting

Temat: Znane marki out!

To dodam jeszcze jedną markę, która w mojej ocenie zniknie tak szybko jak się pojawiła.

Na razie nie zdradzam nazwy - życzę miłego zgadywania. Zdradzę tylko, że marka ta reprezentowana jest na poniższym wykresie:


Obrazek


Nazwałem go szczytem głupoty!

Na razie nie wiem jeszcze czy będzie to szczyt mojej głupoty czy setek tysięcy Amerykanów, którzy w tą markę zainwestowali. Dodam, że niektórzy z nich zainwestowali bardzo profesjonalnie, tzn. cudze pieniądza.
4.11.2011, 21:55

Wojciechowski M. Psycholog biznesu |
szkolenia &
consulting
sprzedaży

Temat: Znane marki out!

Groupon pod kreską :)
http://showroom4.biz/?p=111
5.11.2011, 07:43

Mirek Jasiński prezes zarządu,
Regan Consulting

Temat: Znane marki out!

Wojciechowski M.:
Groupon pod kreską :)
http://showroom4.biz/?p=111
Marek, może ktoś mi kiedyś wypomni za kilka lat, że byłem głupkiem, ale co tam - uważam, że model biznesowy Groupona skazany jest na zagładę - po wygaśnięciu początkowej euforii...

W ten sposób dochodzę do pewnego paradoksu:

1) jeśli Groupon przetrwa i się rozwinie, to okaże się, że nie byłem głupi, bo promowałem mój wzór na pieniądze

2) jeśli Groupon padnie, to też okaże się, że byłem mądry

Niestety, w obu przypadkach nie dojdę do Wielkich Pieniędzy :)Mirek Jasiński edytował(a) ten post dnia 05.11.11 o godzinie 14:09
5.11.2011, 14:06

Wojciechowski M. Psycholog biznesu |
szkolenia &
consulting
sprzedaży

Temat: Znane marki out!

Fromm'owskie pytanie - mieć czy być? :)
5.11.2011, 18:43

Wojciechowski M. Psycholog biznesu |
szkolenia &
consulting
sprzedaży

Temat: Znane marki out!

Kolejny przyczynek do dyskusji:

Wielkie straty gigantów elektroniki użytkowej. Zmierzch bogów biznesu (jeszcze) lat 90.

http://wyborcza.biz/biznes/56,101558,10590878,Wielkie_...
6.11.2011, 21:33

Mirek Jasiński prezes zarządu,
Regan Consulting

Temat: Znane marki out!

Wojciechowski M.:
Kolejny przyczynek do dyskusji:

Wielkie straty gigantów elektroniki użytkowej. Zmierzch bogów biznesu (jeszcze) lat 90.
http://wyborcza.biz/biznes/56,101558,10590878,Wielkie_...

Marek, a ileż można mieć w domu telewizorów?

Poza tym nie wymienia się ich tak często jak komórek...

Co do strat spowodowanych powodzią w Tajlandii i Tsunami w Japonii, to chyba słabi sprzedawcy ubezpieczeń do nich trafili :)
7.11.2011, 00:29

Tomasz Bednarz SZUKAM INNEJ PRACY
/Doradca ds.
Wyspecjalizowanej
Obsługi...

Temat: Znane marki out!

Na wstępię się przywitam.
Zdaję sobie sprawę, że to nieodpowiedni wątek więc szybkie „dzień dorby” :). Jest to jednocześnie mój pierwszy wpis na GL. Pozwólcie, że będę zwracał się po imieniu (nie wiem jakie macie zasady, ale w necie zazwyczaj tak to działa) jeżeli to komuś przeszkadza, proszę o zwrócenie mi uwagi, a się dostosuję.

Wracając do tematu dyskusji, choć to trudne bo było wiele wątków pobocznych. Temat rzeka. Dlaczego giganci upadają? Bardzo mocno upraszczajac – bo nie sprzedaja. Dlaczego nie sprzedaja? Bo ludzie nie kupują. Dlaczego ludzie nie kupują? W tym momencie dochodzimy do takiej ilości tematów, że pewnie miejsca na serwerze by zabrakło, żeby wszystko opisać. Zastanawiam się na co łatwiej byłoby odpowedzieć „co składnia mnie do zakupu?” albo „co sprawia, że nie wydam kasy na daną rzecz/usługę?”.
Fajny przykład z lodówką (zwłaszcza, że zastanawiam się nad zakupem/wymianą)…Dlaczego tak długo przeglądamy oferty sklepów, sprawdzamy w internecie i pytam znajomych co kupić. Dlatego, że lodówka nie jest celem samy w sobie, lodówka nie jest ani fajna, ani trendy, ale jest po prostu potrzebna jak prąd, gaz, dostęp do internetu czy telefon. Celem jest przechowywanie żarcia. Jak jestem w sklepie na dziale AGD to pierwszy parametr, który sprawdzam to czy mi pasują gabaryty. Jeśli tak jest zaczyna się sprawdzanie pozostałych parametrów technicznych. Aha, zapomniałem, najważniejsze, „musi być ładna” ale o tym kryterium to już nie ja decyduję (wiedzą o tym panowie, którzy z lepszą połową udają się na zakupy). Następne co sprawdzam to warunki gwarancji i ewentualnego jej przedłużenia + opinia sprzedawcy ile ze sprzedanych lodówek, danego producenta/modelu wraca z jakimiś uszkodzeniami. Uważny obserwator złapie sprzedawcę na kłamstwie :) dlatego zawsze o to pytam :). Dlaczego kupujemy dobrą lodówkę? Bo nie będziemy co roku remontowac kuchni i dopasowywać ja do danego stylu więc ma to być sprzęt na lata. Padło już takie określenie – świadomy klient. Wychodzi na to, że własnie do tej grupy należę :). Dlaczego do lodówki dodałem jeszcze „prąd, gaz, dostęp do internetu czy telefon” dlatego, że (wg mnie) nie są to „produkty” w przypadku których marka jest najważniejsza. W przypadku takich rzeczy kryterium decydującym jest tylko cena, przy założeniu, że wszystkie te „rzeczy” są na podobnym poziomie technologicznym. Można tu powiedzieć o systemie zerojedynkowym gaz jest albo go nie ma, mogę się połączyć z internetem albo nie mogę, mogę zadzwonić albo telefo jest głuchy. W tym przypadku firma zupełnie nie ma znaczenia, ważne, żeby przysyłała niskie rachunki.
Telefony komórkowe. W zasadzie wszystkie mogą być „zetafonami” w zależności jaki abonamnet później dostaniemy. Czym kierujemy się w wyborze komórki? To już zależy kogo spytać. Czym się różni telefon od lodówki? Telefon w przeciwieństwie do lodówki „musi” być fajny. Przynajmniej do takiego wniosku doszedłem jak ostatnio przedłużałem umowę z Erą… tfu, T-mobile’m. Zadzwoniłem na infolinię i celowo zapytałem jaki tel by mi polecili. Oczywiście posypała się tu cała lista modeli, których nawet nie potrafiłem sobie wyobrazić i lista zalet, których w życiu nie wykorzystam. Natomiast nikt nie zapytał mnie czego od tego telefonu oczekuję (dzwoniłem tam kilka razy). Model miałem już dawno wybrany więc to był dla mnie taki eksperyment. Jak już rozmowy były bardziej konkretne i stawało na jakiśm modelu telefonu to padało oczywiście pytanie z mojej strony, co z awaryjnością? O dziwo, konsultanci szczerze odpowiadali, że Nokie się sypią (koleżanka, która się wypowiadała w tym wątku potwierdza tę regułę). Kto jest winny, że telefony się sypią? Po co je poprawiać, jak można zrobić nowy model szybciej jak „dopieścić prezentację w PowerPoincie” (za prezesem Nokii)?
Poza tym po co się przejmować zepsutym telefonem, przecież można mieć kolejny za złotówkę, ale już innej firmy… takiej, która bubli na rynek nie wpuszcza.
Kiedy poszedłem do szkoły średniej, a produkty Adidasa czy innego Nike były „wyznacznikiem statusu społecznego”, kupowane za zachodnią granicą, zastanawiałem się, dlaczego Niemcy chodzą poubierani jak obwiesie. Przecież mogli sobie kupić buty sportowe Nikie, w których można było latać dwa lata, albo i ze trzy jak się buty szanowało. W zasadzie odpowiedź przyszła po latach. Po cholerę mam latać w jedynych jedynych, drogich butach przez trzy lata jak przez ten czas mogę kupić sobie 20 innych, tańszych par. Niemców było stać na to, żeby po znoszeniu butów wywalić je do śmietnika i kupić następne, jeśli się znudzą również mogły lądować w śmieciach. Buty czy ciuchy to nie była inwestycja, jak to u biednych Polaczków bywa, to był zwykły wydatek. Niedawno znajomy był w Irlandii na wizycie u swojej córki. Stwierdził, że tam się nie pierze spodni tylko wyrzuca i kupuje następną parę. Spodnie są tak tanie, że nie trzeba kupować Levis’ów, żeby się w kroku nie przecierały. Pewnie jakby u nas spodnie kosztowały 5zł też bym tak robił.

TPSA :), której to jestem pracownikiem… ponownie przywołam prezesa Nokii… ja również odnoszę, ze jestem na płonącej platformie, której płomienie podsyca nie tylko konkurencja. Nie wiem, czy wiecie, ale jeżeli mamy wprowadzić jakąkolwiek ofertę na rynek, to musimy ją zanieść w zębach do UKE. UKE decyduje, o tym czy konkurencja „udźwignie” to co natworzyliśmy, jeżeli uzna, że nasza oferta jest zbyt atrakcyjna to jest ona blokowana i czekamy na odpowedź konkurencji (wszystko powyższe oczywiście w bardzo dużym uproszczeniu). Teraz zapytajmy Kowalskiego z ulicy czy chce mieć neta w tepsie? A za ile? A 1M za jakieś 80zł (w tym net + drut). To pokaże nam środkowy palec bo u niego kablówka da mu 8627862848964Mbs za 40 zł z TVNem i Polsatem. Zastanawiam się czasami komu, poza konkurencją najbardziej może zależeć na upadku tepsy?
Patrząc na opinie na temat TP na GL, spotkałem się z określeniem „betonu korporacyjnego”. Czasami wydaje mi się, że fajne pomysły w ogóle nie docierają do osób, które mogłyby je w życie wcielić, czasami myślę, że to przez zabawę w głuchy telefon. Ja przekazuję sprawę mojemu kierownikowi, mój kierownik swojemu, tamten swojemu i tak jeszcze z 15 poziomów wyżej. Wiadomość ulega takiemu zniekształceniu, że jeżeli mam pomysł na „A”, odpowiedź z góry przychodzi, że przecieć z „F” jest wszystko w porządku.

Zgaduję, ze to co napisałem niekoniecznie trzyma się kupy, ale jak napisałem na początku jest strasznie dużo watków pobocznych :).
24.11.2011, 11:50



Wyślij zaproszenie do