Katarzyna
Lech
Senior buyer CEE
Shell Polska
Temat: Trasa z Krakowa z małym dzieckiem
Witajcie,Mam do Was ogromną prośbą - W maj wybieramy się do Toskani na 2 tygodnie. Jest to spełnienie naszych marzeń więc już nie możemy się doczekać:) Po raz pierwszy jednak będziemy jechać z naszym 15 miesięcznym synkiem w tak daleką trasą i tutaj zwracam się do Was z prośbą. Myśleliśmy o następującej trasie:
Wyjazd z Krakowa ok 10:00 przez Bratysławę i tam postój ok 2 godz na jedzenie i żeby mały się wybiegał.
Następnie przez Wiedeń, Graz i Villach - wydaje mi się, że powinniśmy być na granicy ok 22:00 i planowaliśmy znajeźć jakiś nocleg tuż za granicą po stronie włoskiej.
Myślicie, że jest to wykonalne w tym wymiarze czasowym?
Czy Waszym zdaniem to dobry plan czy macie inne sygestie??
Czy macie może jakieś miejsce do polecenia na nocleg po stronie włoskiej tuż przy granicy?
Słyszałam, że są straszne korki we Włoszech. Czy wiecie może ile czasu jedzie się z granicy do Florencji?
Będę wdzięczna za info i za wszelkie rady jak pokonać tą trasę z jak najmniejszą szkodą dla synka.
Pozdrawiam serdecznie,
Kasia
Seweryn
Kosmala
HR Systems Business
Analyst
Temat: Trasa z Krakowa z małym dzieckiem
Podziwiam, bo sam mam mala coreczke i wiem na co sie porywacie :). Ale tak na serio to raz jechalem ta trasa. Dojechalismy pierwszego dnia prawie do Wenecji i tam nocowalismy w jakiejs malej miejscowosci (juz nie pamietam nazwy). Na drugi dzien, po zwiedzeniu Wenecji (co goraco polecam) dojechalismy do Toskanii (za Florencje) poznym popoludniem.
Piotr
Szczotka
Bodyworker, dypl.
masażysta, promocja
zdrowia, itd:)
Temat: Trasa z Krakowa z małym dzieckiem
Polecałbym okolice jeziora Garda, bajkowo a i malec odpocznie. Wiele małych miejscowości z noclegami, w odróżnieniu do bezsensownego pchania się w okolice Wenecji:)No i mniej korków. Ciut z głównej trasy, ale warto.
Powodzenia w trasie.
Mariusz
Nawrot
Urząd Miasta
Krakowa
Temat: Trasa z Krakowa z małym dzieckiem
Spokojnie:) My pojechaliśmy - z trochę większymi chłopakami: młodszy miał wtedy 2 lata i 3 mies., starszy prawie 4 lata - non stop z Krakowa do San Vincenzo (1500 km). Wyjazd ok. 20 z Krakowa, przejazd przez Bratysławę, i Austrię, na miejscu byliśmy o 15. Chłopcy znieśli to bardzo dobrze, całą noc przespali, potem w sumie może ze trzy przerwy w ciągu dnia.
Katarzyna
Lech
Senior buyer CEE
Shell Polska
