Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Mirek Jasiński prezes zarządu,
Regan Consulting

Temat: Porozmawiajmy o cenie

Kiedyś decyzje cenowe były bardzo prostym zadaniem. Wystarczyło wybrać odpowiedni cel strategiczny:

Obrazek

i reszta była już prosta.

Teraz zmieniająca się rzeczywistość znacznie nam komplikuje decyzje cenowe. Nie wystarczy już prosty wykres o funkcji cenowej podaży i popytu. Oprócz wiedzy marketingowej, potrzebna nam jest wiedza z dziedziny finansów, zarządzania strategicznego, psychologii, socjologii, itd. itp.

Coraz więcej rzeczy dostajemy za darmo! Zmienia to nasze oczekiwania i przyzwyczajenia. Jak więc się w tym wszystkim odnaleźć? Jak kształtować cenę, która pozwoli firmie zarabiać?

Porozmawiajmy proszę o tym, bo od kilku lat nie daje mi to spokoju.
23.03.2011, 10:25

Żaneta Kowalska Doradca ds. Rozwoju
Biznesu | INFORSYS
S.A.

Temat: Porozmawiajmy o cenie

Mirek Jasiński:

Coraz więcej rzeczy dostajemy za darmo!

czy tak naprawdę dostajemy je za darmo, czy są wkalkulowane w owąż cenę nad którą się tak zastanawiasz ? :)
23.03.2011, 10:38

Mirek Jasiński prezes zarządu,
Regan Consulting

Temat: Porozmawiajmy o cenie

Żaneta K.:
Mirek Jasiński:

Coraz więcej rzeczy dostajemy za darmo!

czy tak naprawdę dostajemy je za darmo, czy są wkalkulowane w owąż cenę nad którą się tak zastanawiasz ? :)

Właśnie! Nie ma nic za darmo! Skomplikowały się bardzo modele biznesowe i wcale nie jest to tak łatwe do rozgryzienia, jak się może początkowo wydawać.

Np. komórkę dostajemy za darmo, ale płacimy za nią w abonamencie
Nawet darmowy GL bombarduje nas reklamami, Google sprzedaje nasze dane (przyzwyczajenia, zainteresowania, wyszukiwania) reklamodawcom... Wszystko ma swoją cenę - szczególnie, gdy rozdawane jest za darmo.
23.03.2011, 10:59

Żaneta Kowalska Doradca ds. Rozwoju
Biznesu | INFORSYS
S.A.

Temat: Porozmawiajmy o cenie

Mirek Jasiński:
Żaneta K.:
Mirek Jasiński:

Coraz więcej rzeczy dostajemy za darmo!

czy tak naprawdę dostajemy je za darmo, czy są wkalkulowane w owąż cenę nad którą się tak zastanawiasz ? :)

Właśnie! Nie ma nic za darmo! Skomplikowały się bardzo modele biznesowe i wcale nie jest to tak łatwe do rozgryzienia, jak się może początkowo wydawać.

Np. komórkę dostajemy za darmo, ale płacimy za nią w abonamencie
Nawet darmowy GL bombarduje nas reklamami, Google sprzedaje nasze dane (przyzwyczajenia, zainteresowania, wyszukiwania) reklamodawcom... Wszystko ma swoją cenę - szczególnie, gdy rozdawane jest za darmo.

wszystko to Mirku jest kalkulowane na zimno :)
Każda propozycja ma swoją cenę i albo zyski są at hoc albo jest to traktowane jako inwestycja rozłożona w czasie.

Nie wiem Mirku, czy skomplikowały się modele biznesowe. Wydaje mi się, że bardziej świadomie do nich podchodzimy :)
23.03.2011, 11:46

Mirek Jasiński prezes zarządu,
Regan Consulting

Temat: Porozmawiajmy o cenie

Żaneta K.:

Nie wiem Mirku, czy skomplikowały się modele biznesowe. Wydaje mi się, że bardziej świadomie do nich podchodzimy :)

A mnie się wydaje, że bardziej świadomie podchodziliśmy gdy negocjowaliśmy ile muszelek zapłacimy za kotleta z antylopy...

Teraz nawet dyrektorzy sprzedaży u operatorów komórkowych nie mogą się połapać we własnych taryfach...

Nie widzę też świadomości w bankach, gdzie likwiduje się całe działy bo produkty są ponoć nierentowne... potem te działy się przywraca, bo okazuje się, że jednak na nich zarabiano i to dużo.

Kiedyś przez tydzień chodziłem od działu do działu w pewnej rafinerii próbując dowiedzieć się ile kosztuje tona oleju 15W40. Gdy zaprezentowałem wyniki na zarządzie, wszyscy byli mocno zdziwieni.

Mógłbym mnożyć przykład po przykładzie... Czy nadal będziesz twierdzić, że świadomie podejmujemy decyzje cenowe?
23.03.2011, 12:29

Żaneta Kowalska Doradca ds. Rozwoju
Biznesu | INFORSYS
S.A.

Temat: Porozmawiajmy o cenie

Mirek Jasiński:
Żaneta K.:

Nie wiem Mirku, czy skomplikowały się modele biznesowe. Wydaje mi się, że bardziej świadomie do nich podchodzimy :)

A mnie się wydaje, że bardziej świadomie podchodziliśmy gdy negocjowaliśmy ile muszelek zapłacimy za kotleta z antylopy...

Teraz nawet dyrektorzy sprzedaży u operatorów komórkowych nie mogą się połapać we własnych taryfach...

Nie widzę też świadomości w bankach, gdzie likwiduje się całe działy bo produkty są ponoć nierentowne... potem te działy się przywraca, bo okazuje się, że jednak na nich zarabiano i to dużo.

Kiedyś przez tydzień chodziłem od działu do działu w pewnej rafinerii próbując dowiedzieć się ile kosztuje tona oleju 15W40. Gdy zaprezentowałem wyniki na zarządzie, wszyscy byli mocno zdziwieni.

Mógłbym mnożyć przykład po przykładzie... Czy nadal będziesz twierdzić, że świadomie podejmujemy decyzje cenowe?

ja świadomie :)
23.03.2011, 12:36

Agnieszka P. być o krok do
przodu, czy wyrwać
się przed szereg?

Temat: Porozmawiajmy o cenie

Mirek Jasiński:

Coraz więcej rzeczy dostajemy za darmo! Zmienia to nasze oczekiwania i przyzwyczajenia. Jak więc się w tym wszystkim odnaleźć? Jak kształtować cenę, która pozwoli firmie zarabiać?

Porozmawiajmy proszę o tym, bo od kilku lat nie daje mi to spokoju.

Mirek,
Wydaje mi się, że cenę należy ukształtować podczas budowania strategii. Produkt, jeśli będzie obiektem pożądania, to klienci zapłacą za niego nieadekwatna cenę - przykład? Apple :)
Produktów nie trzeba rozdawac za darmo, wystarczy stworzyć klientom wrażenie, że jeśli go nie kupią, "coś" stracą, coś ich ominie.

Klient, ktory dostaje różnego rodzaju próbki, wcale nie odczuwa potrzeby posiadania.

Zasada ta nie dotyczy wszystkich produktów... są takie, które trzeba rozdać aby zadziałało - przykład? Vanish.
23.03.2011, 22:57

Mirek Jasiński prezes zarządu,
Regan Consulting

Temat: Porozmawiajmy o cenie

Agnieszka P.:
Ach, żeby to było takie proste...

Ale masz absolutną rację, że jeśli produkt jest obiektem pożądania, to klienci zapłacą bardzo wysoką cenę. Cena będzie w tym przypadku zawsze adekwatna, bo daje klientowi korzyść z posiadania - to filozofia budowy luksusowych marek. W zasadzie jedynym problemem luksusu jest nie cena, tylko dostępność... Kiedyś w BMW robili takie badania, choć nie wiem czy dziś będą adekwatne, ale wychodziło im że jeśli z jakimś produktem nie przekroczymy 2% udziału w rynku, to można dowolnie kształtować cenę. Po przekroczeniu tej magicznej granicy, produkt przestawał być postrzegany jako luksusowy i cena wpadała w inne mechanizmy...
Produktów nie trzeba rozdawac za darmo, wystarczy stworzyć klientom wrażenie, że jeśli go nie kupią, "coś" stracą, coś ich ominie.

Tak, częściowo masz rację. Czytałem niedawno książkę Adama LeBor, Wyznawcy - jak Ameryka dała się naciągnąć Bernardowi Madoffowi na 65 miliardów dolarów. On też stosował strategię odrzucenia potencjalnych klientów... Tyle, że to bardzo nieprzyjemna lektura, bo ujawnia głupotę społeczeństwa w swej masie.
Klient, ktory dostaje różnego rodzaju próbki, wcale nie odczuwa potrzeby posiadania.

Zasada ta nie dotyczy wszystkich produktów... są takie, które trzeba rozdać aby zadziałało - przykład? Vanish.

Wczoraj rozmawiałem z kolegą, który jest właścicielem kina 3D. Ponoć rozdawanie darmowych biletów najlepiej rozwija mu sprzedaż. Dziecko, które raz dozna takiego doświadczenia staje się stałym klientem...

Ten mechanizm wykorzystywany był także przez handlarzy narkotyków - uzależnić. Zresztą w latach 80-tych również producenci papierosów rozdawali je za darmo na ulicach, by przyciągnąć palaczy do swych marek...

Ale wracając do ceny - wygląda na to, że obecne trendy są dwa:
1) budować markę, by ludzie nie patrzyli na cenę
2) rozdawać za darmo, kasując w innym obszarze

Ale to dwa skrajne spektra rozkładu normalnego. A co dzieje się w środku?
24.03.2011, 09:20

Agnieszka P. być o krok do
przodu, czy wyrwać
się przed szereg?

Temat: Porozmawiajmy o cenie

Ale czy wszystkie produkty mogą uzależniać?
Dzieci są generalnie niezłymi naciągaczami :D

no i proszę Cie zapytaj kolegę od kina 3D, czy częściej dzieciom w tej kwestii ulegają tatusiowie czy mamusie?
24.03.2011, 21:59

Żaneta Kowalska Doradca ds. Rozwoju
Biznesu | INFORSYS
S.A.

Temat: Porozmawiajmy o cenie

Agnieszka P.:
Mirek Jasiński:

Coraz więcej rzeczy dostajemy za darmo! Zmienia to nasze oczekiwania i przyzwyczajenia. Jak więc się w tym wszystkim odnaleźć? Jak kształtować cenę, która pozwoli firmie zarabiać?

Porozmawiajmy proszę o tym, bo od kilku lat nie daje mi to spokoju.

Mirek,
Wydaje mi się, że cenę należy ukształtować podczas budowania strategii. Produkt, jeśli będzie obiektem pożądania, to klienci zapłacą za niego nieadekwatna cenę - przykład? Apple :)

zgoda, ale zanim produkt stanie się obiektem pożądania też należy go "jakoś" wycenić :)
24.03.2011, 22:23

Agnieszka P. być o krok do
przodu, czy wyrwać
się przed szereg?

Temat: Porozmawiajmy o cenie

albo zrobić szum. szczególnie innowacyjne produkty maja na to szansę.

Nie mówiąc o tych lansiarskich ;D
24.03.2011, 22:34

Żaneta Kowalska Doradca ds. Rozwoju
Biznesu | INFORSYS
S.A.

Temat: Porozmawiajmy o cenie

Agnieszka P.:
albo zrobić szum. szczególnie innowacyjne produkty maja na to szansę.

Nie mówiąc o tych lansiarskich ;D

szum, zgoda, ale ...
cena powinna być tak skalkulowana, że nawet jeśli owy szum nie zadziała zgodnie z naszymi oczekiwaniami - firma miała przychód - z samego szumu nie wyżyje ;)
24.03.2011, 22:40

Arkadiusz B. Znasz się na PC? -
Zapraszam do
kontaktu!

Temat: Porozmawiajmy o cenie

Mirek Jasiński:
Ale wracając do ceny - wygląda na to, że obecne trendy są dwa:
1) budować markę, by ludzie nie patrzyli na cenę
2) rozdawać za darmo, kasując w innym obszarze

Ale to dwa skrajne spektra rozkładu normalnego. A co dzieje się w środku?
Pośrodku są Ci, którzy umieją to skutecznie połączyć.

Nawet Apple daje nam gratis coś, co musi ich kosztować majątek.

Zgadnijcie co.
29.03.2011, 00:06

Żaneta Kowalska Doradca ds. Rozwoju
Biznesu | INFORSYS
S.A.

Temat: Porozmawiajmy o cenie

Arkadiusz B.:
Mirek Jasiński:
Ale wracając do ceny - wygląda na to, że obecne trendy są dwa:
1) budować markę, by ludzie nie patrzyli na cenę
2) rozdawać za darmo, kasując w innym obszarze

Ale to dwa skrajne spektra rozkładu normalnego. A co dzieje się w środku?
Pośrodku są Ci, którzy umieją to skutecznie połączyć.

Nawet Apple daje nam gratis coś, co musi ich kosztować majątek.

Zgadnijcie co.

poczucie prestiżu :)

miłego dnia
29.03.2011, 10:06

Wojciechowski M. Psycholog biznesu |
szkolenia &
consulting
sprzedaży

Temat: Porozmawiajmy o cenie

Mirek Jasiński:
Ale wracając do ceny - wygląda na to, że obecne trendy są dwa:
1) budować markę, by ludzie nie patrzyli na cenę
2) rozdawać za darmo, kasując w innym obszarze

Ale to dwa skrajne spektra rozkładu normalnego. A co dzieje się w środku?

Szukać aspiracyjności Klientów do pkt.1 lub przekonywać, że to co jest gratis (pkt2) nie jest chabaniną. Najlepiej budując infrastrukturę relacji w obu, zwei kierunkach :)

Mirku, Twoje pytanie niechybnie wskazują, że wracasz do starej, dobrej formy - a to cieszy, bo ostatnio nic tylko ekon. planning, plannig :) Pozdrawiam
14.05.2011, 15:30

Roman Zając Sprzedaż B2B/B2C od
1993r.
Pośrednictwo w
Imporcie

Temat: Porozmawiajmy o cenie

Z mojego ogródka B2B
W dzisiejszych czasach siłę kształtuje jednak umiejętnośc budowania relacji a nie cena!Wiedza o kliencie nie podlega dyskusji.
Relacja budowana face to face jest łatwiejsza.Relacja budowna przez internet jest trudniejszą formą.
Przykład:
Jeśli mam potencjalnego klienta i informacje o nim to już wiem że jest on mój.
Przykład:
Jeśli wiem ,że klient z netu interesuje się motocyklami,w komunikacji z nim (mail)buduje relacje poprzez dostarczanie mu informacji na temat motocykli,nowinek itp. a nie na temat tego co ja mam zamiar mu sprzedac.On i tak kupi prędzej czy póżniej.

Trzeba zadac sobie pytanie co wiem o kliencie?
Jeśli nie wiem, to znaczy że się nim nie interesuje, chce mu coś "wcisnąc"( to jest jego subiektywne odczucie)

Sposób ten też metodą długotrwałego utrzymania obecnego klienta
Pozdrawiam
Ps
Jeśli to co opisłaem jest robione sztucznie ludzie też to czują.
I trudną sztuką którą trzeba tu użyc to "umiętnośc słuchania"Roman Zając edytował(a) ten post dnia 15.05.11 o godzinie 00:06
14.05.2011, 23:57

Mirek Jasiński prezes zarządu,
Regan Consulting

Temat: Porozmawiajmy o cenie

Wojciechowski M.:

Mirku, Twoje pytanie niechybnie wskazują, że wracasz do starej, dobrej formy - a to cieszy, bo ostatnio nic tylko ekon. planning, plannig :) Pozdrawiam

Marek, takie życie, a ja piszę o tym nad czym pracuję... a ostatnio rzeczywiście tylko ekonomia planowanie i finanse...
Choć udało mi się połazić trochę po górach w międzyczasie :)
15.05.2011, 05:50

Wojciechowski M. Psycholog biznesu |
szkolenia &
consulting
sprzedaży

Temat: Porozmawiajmy o cenie

Góry to podstawa :) Czytałem widziałem na FB - pozazdrościć :)

Potrzebujemy Cię w dywagowaniu o naturze sprzedaży, w tych wszystkich rozkminkach o Clientingu, Mirku :) - jest w Tobie salesowy humanizm nie zatracaj go na rzecz twardego jądra ekonomicznych tabelek i wykresów ;)

Miło, że znów jesteś, hej.
15.05.2011, 19:21

Anna Wiernicka specjalistka ds.
problemów
globalnych

Temat: Porozmawiajmy o cenie

Arkadiusz B.:
Mirek Jasiński:
Ale wracając do ceny - wygląda na to, że obecne trendy są dwa:
1) budować markę, by ludzie nie patrzyli na cenę
2) rozdawać za darmo, kasując w innym obszarze

Ale to dwa skrajne spektra rozkładu normalnego. A co dzieje się w środku?
Pośrodku są Ci, którzy umieją to skutecznie połączyć.

Nawet Apple daje nam gratis coś, co musi ich kosztować majątek.

Zgadnijcie co.

A ja chciałaby tak troszkę z innej strony, mianowicie co myślicie o haśle „psucie rynku” … mam tu na myśli pewne branże, głównie usługowe ale nie tylko, których uczestnicy coraz mniej mają wpływ na cenę, coraz mniej mogą ją sobie „kreować” w strategii firmy. Np. usługi graficzne – chodząc po różnych portalach zauważyłam, że na ogłoszenie „ zlecę zaprojektowanie i wykonanie strony internetowej, wizualizację firmy (logo, wizytówki, papier firmowy, koperty)” – rozpiętość cenowa zamieszczanych ofert jest olbrzymia – od 300zł do 8000zł. Jak to się dzieje i jaki to ma wpływ na „strategię cenową” firmy zajmującej się np. projektowaniem grafik?
Pozdrawiam
25.05.2011, 20:28

Mirek Jasiński prezes zarządu,
Regan Consulting

Temat: Porozmawiajmy o cenie

Anna Wiernicka:

– rozpiętość cenowa zamieszczanych ofert jest olbrzymia – od 300zł do 8000zł. Jak to się dzieje i jaki to ma wpływ na „strategię cenową” firmy zajmującej się np. projektowaniem grafik?

Możesz odpowiedzieć tak: mamy i niskie ceny i wysoką jakość - które Pan(i) sobie życzy?

Za 300 złotych z reguły ktoś oferuje projekty stockowe, tak jak i na Fotolii można za 700 zł kupić sobie prawa do 750 zdjęć. Tyle, że wtedy sklep mięsny może niczym się nie różnić od hurtowni obuwia czy od huty... Jedynym odróżnikiem będzie nieco inne logo w tym formacie. Reszta taka sama.

Za wizualizację kosztującą kilkanaście tysięcy - dostajemy z reguły kilka oryginalnych projektów do wyboru i zawsze jest kogo pozwać za naruszenie praw autorskich, jeśli okaże się, że logo miasta w Polsce zerżnięte jest z logo miasta hiszpańskiego z niewielkimi zmianami :)

Tak btw. za logo Nike firma zapłaciła pewnej amerykańskiej studentce kilkaset dolarów. Reszta to marketing i umiejętność sprzedaży.

Polecam książkę "Strategia błękitnych oceanów", bo tam kilka ciekawych przykładów jak strategicznie podejść do rozpiętości cenowej i też kilka użytecznych narzędzi różnicowania.
26.05.2011, 15:40



Wyślij zaproszenie do