Advertisement

Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Marta K. nicnierobie

Temat: 4FP a zmiany w życiu

Włodek,
Dziękuję bardzo za wszelkie bardzo istotne wskazówki.
Pozdrawiam,
Marta

P.S. Tak już poza tematem: skoro zrobiłam wszystko i pozostało mi do zrobienia "już" tylko okno, ekipa wybrana i umówiony termin, to raczej nie oznacza, że odpuściłam FS. W mojej ocenie oznacza raczej to, iż nadal wierzę. Ale jak mówiłam, to już tak na marginesie
2.03.2011, 13:33

Małgorzata G. Mistrz Feng Shui i
astrologii Ba Zi (4
Filary
Przeznaczenia)

Temat: 4FP a zmiany w życiu

Marta K.:
Ostatnie już moje wypociny.

Marto, wyczytałaś w mojej wypowiedzi coś, czego tam nie ma. Nikogo nie oceniam tylko proszę o wyrozumiałość, kiedy nie stawiamy się na każde zawołanie.

Poza tym jeszcze jedna sprawa - był zestaw rad i na początku wszystko działało, przynajmniej tak wyglądało, ze wszystko zaczyna wracać do normy, bo Twoje relacje były entuzjastyczne.

Coś się stało później - być może coś sama zmieniłaś (tak to jest gdy korzysta się z rad z kilku miejsc zamiast trzymać się jednego). Gdzieś wyczytałaś że trzeba postawić jakąś wodę i wyszło na to, ze chciałaś ją postawić na wodnej 3 (o ile pamiętam), bo tak zalecał na swojej stronie jakiś konsultant z kompletnie innej szkoły.

Nie można tego mieszać.

Tak a propos - zamiast warsztatów w Twoim domu otrzymałaś wizytę konsultanta na miejscu, więc ja bym tę sprawę zostawiła i nie komentowała.

Musiałabyś zrobić teraz rachunek sumienia co i gdzie postawiłaś i co zmieniłaś od czasu gdy wszystko szło dobrze. Gdzieś coś zapewne zrobiłaś źle. Dla Ciebie może to być drobiazg, ale dla feng shui musiało to być coś istotnego.
2.03.2011, 20:21

Małgorzata G. Mistrz Feng Shui i
astrologii Ba Zi (4
Filary
Przeznaczenia)

Temat: 4FP a zmiany w życiu

Marta K.:
Ostatnie już moje wypociny.

Małgosiu,
Idziedz do klienta, sugerujesz mu okno i wymagasz, żeby miał na to wolne 6 tys. zł.? Ja nie miałam, ale zastosowałam inne rozwiązania - też źle?

Marto, czasem tak bywa że mieszkanie wymaga rozwiązań radykalnych. Jeśli gdzieś nie ma okna a powinno być - oczywiście można zastosować środki zastępcze, ale nigdy nie będą tak działać jak to radykalne rozwiązanie. Zawsze będzie jakiś kompromis niestety.

Chciałabyś użyć ziarnka maku zamiast ziarna fasoli i mieć taki sam efekt? Niestety tak w feng shui nie ma.

I nie jest to niestety wina konsultanta, ze zastępcze sposoby nie będą działać tak jak te radykalne. Tak po prostu jest.
2.03.2011, 20:26

Włodzimierz Buliński Konsultant Feng Shui
- Practitioner FSRC
Canada

Temat: 4FP a zmiany w życiu

Marto,
temat dotyczący Feng Shui proponuję zamieszczać na właściwym forum.
Jeszcze jedno: to publiczne forum i nie wolno naruszać czyjejś prywatności, pisząc o sprawach związanych z życiem danej osoby. Takie posty będą kasowane.

czy masz jeszcze jakieś pytania w temacie twojego wykresu BaZi ?
2.03.2011, 21:19

Monika W. Agent Celny, Agencja
Celna

Temat: 4FP a zmiany w życiu

Dorzucę parę groszy czytając to wszystko.

Ja byłabym prze szczęśliwa, jeżeli miałabym darmową konsultację (ale niestety nie miałam tyle szczęścia) i to już jest powód by się cieszyć, a nie narzekać.
Odnośnie zegara, strasznie do niego negatywnie podchodzisz, ale zegara nie wiesza się byle jakiego i kupionego ot tak, musisz znaleźć taki który nie przeszkadza. Dla mnie Zegar to podstawowe remedium na, mogę powiedzieć, całe zło. Bo działa na 5 a 5 zawsze w jakimś sektorze jest. Zegar kupiłam sama, i dźwięk ma tak delikatny, że trzeba specjalnie czekać aby go usłyszeć (co nie oznacza, że go nie słychać), a tak po prostu umyka naszej uwadze. Zegar ma też moja mama, i oboje z mężem stwierdziliśmy że nasz jest na prawdę delikatny i bezinwazyjny.
I jeżeli u kogoś oceniam gwiazdy, to moją pierwszą sugestią jest zawsze zegar. Dla mnie lek na całe zło. Dodatkowo wyczerpuje również 2. A jakie gwiazdy najbardziej szkodzą?

Marto z Twojego wykresu wychodzi, że Tobie wszystko łatwo przychodzi, (chociażby taki fuks jak konsultacja) a ja muszę sama sobie zapracować na tego typu gratisy. Weź się kobieto do tego pisania, za jakąś robotę, to docenisz to co masz. Nie znam Twojej sytuacji, ale w Twoim wypadku lekiem na Twoje złe samopoczucie jest Twoje Dzieło, czyli praca, właśnie w zawodzie Drzewa czyli pisanie. Życzę Ci powodzenia, a ku pokrzepieniu, dodam że Nigella Lawson jest Też DM Wodą i jej książki (Dzieło Drzewo) rozchodziły się jak świeże bułeczki

MonikaMONIKA W. edytował(a) ten post dnia 03.03.11 o godzinie 14:35
3.03.2011, 14:34

Marta K. nicnierobie

Temat: 4FP a zmiany w życiu

Małgosiu, Włodku, Moniko,
Jesteście bardzo mądrymi ludźmi z ogromną wiedzą. Dlatego też proszę Włodka o wyrzucenie z tego forum postów dotyczących tej bezsensownej sprzeczki. Ktoś (ja) źle ujął żart, kogoś to uraziło i mi dowalił... Włodek, wywal to, po co psuć atmosferę. Szkoda marnować takie forum :-) Wywal - jeśli mogę prosić, tak od mojego tekstu z rzucającymi się harpiami i zapomnijmy o tym.

P.S. Do Moniki
Niestety ja z zegarem przegięłam. Uważałam, że im bardziej donośny to tym lepiej. Też sama wybierałam, latałam za nim jak głupia (pierwotnie chciałam pożyczyć od mojej mamy, ale nie miałam sumienia, bo Ona strasznie go lubi). Dlatego nie kupiłam np. na allegro, bo chciałam słyszeć jak on działa. W sklepie było ok., ale w domu masakra - u mnie duuuże echo. I mam pozamiatane 360 zł.
4.03.2011, 10:19

Marta K. nicnierobie

Temat: 4FP a zmiany w życiu

Małgorzata G.:
Marta K.:
Ostatnie już moje wypociny.

Marto, wyczytałaś w mojej wypowiedzi coś, czego tam nie ma. Nikogo nie oceniam tylko proszę o wyrozumiałość, kiedy nie stawiamy się na każde zawołanie.

Poza tym jeszcze jedna sprawa - był zestaw rad i na początku wszystko działało, przynajmniej tak wyglądało, ze wszystko zaczyna wracać do normy, bo Twoje relacje były entuzjastyczne.

Coś się stało później - być może coś sama zmieniłaś (tak to jest gdy korzysta się z rad z kilku miejsc zamiast trzymać się jednego). Gdzieś wyczytałaś że trzeba postawić jakąś wodę i wyszło na to, ze chciałaś ją postawić na wodnej 3 (o ile pamiętam), bo tak zalecał na swojej stronie jakiś konsultant z kompletnie innej szkoły.

Nie można tego mieszać.

Tak a propos - zamiast warsztatów w Twoim domu otrzymałaś wizytę konsultanta na miejscu, więc ja bym tę sprawę zostawiła i nie komentowała.

Musiałabyś zrobić teraz rachunek sumienia co i gdzie postawiłaś i co zmieniłaś od czasu gdy wszystko szło dobrze. Gdzieś coś zapewne zrobiłaś źle. Dla Ciebie może to być drobiazg, ale dla feng shui musiało to być coś istotnego.

Co racja to racja. Ale ta woda była wcześniej, przed spotkaniem z Włodkiem.

Pozdrawiam,
Marta
4.03.2011, 10:21

Marta K. nicnierobie

Temat: 4FP a zmiany w życiu

Małgorzata G.:
Marta K.:
Ostatnie już moje wypociny.

Małgosiu,
Idziedz do klienta, sugerujesz mu okno i wymagasz, żeby miał na to wolne 6 tys. zł.? Ja nie miałam, ale zastosowałam inne rozwiązania - też źle?

Marto, czasem tak bywa że mieszkanie wymaga rozwiązań radykalnych. Jeśli gdzieś nie ma okna a powinno być - oczywiście można zastosować środki zastępcze, ale nigdy nie będą tak działać jak to radykalne rozwiązanie. Zawsze będzie jakiś kompromis niestety.

Chciałabyś użyć ziarnka maku zamiast ziarna fasoli i mieć taki sam efekt? Niestety tak w feng shui nie ma.

I nie jest to niestety wina konsultanta, ze zastępcze sposoby nie będą działać tak jak te radykalne. Tak po prostu jest.

Małgosiu,
źle mnie zrozumiałaś. Ja wiem, ża to ma być fasola nie mak. Ale wiedziałam, że tej fasoli nie wyhoduję od razu, muszę poczekać, pozbierać kaskę. Moim zamiarem nie jest i nie było poprzestanie na tymczasowych rozwiązaniach. Oboje przecież od samego początku mówiliście o tym oknie. Ma być i koniec. Wiem, ale naprawdę nie dałam rady od razu. Czasami trudno jest ustalić priorytety - kupić drewno na zimę, robić okno, czy grzać gazem i nie kupować drewna i robić okno. Na marginesie - ja mam "własny" gaz, taką butlę wkopaną. Ludzie! To masakra - 1.500 - 2.000 miesięcznie. Unikajcie czegoś takiego jak ognia.

Pozdrawiam,
Marta
4.03.2011, 10:28

Monika W. Agent Celny, Agencja
Celna

Temat: 4FP a zmiany w życiu

Marto, domyślam się że wtopa, spróbuj sprzedać na allegro i kup inny.

Najlepszy jest taki co ma trzy strunowy gong. Ja kupiłam na allegro, używany i stary za 130 zł. I mimo że jest ze sklejki, bardzo mi się podobał. I wstrzeliłam się i jestem baaardzo zadowolona ;). A mama ma kupiony nowy i jednostrunowy, faktycznie inny dźwięk i donośniejszy, ale tez mi nie przeszkadza. W sumie w zegarze ważny jest mechanizm, który chodzi (czyli mechaniczny), ruch wahadła, ale zapytaj zegarmistrza, może można ten odsunąć młoteczek żeby wybijał ciszej godziny, albo po prostu nie nakręcaj gongu (jak masz taką możliwość, bo ja mam nakręcanie gongu osobno a zegara osobno) powinien też wystarczyć sam dźwięk tykania (mam rację Małgosiu?). Można pokombinować, zapytaj tylko zegarmistrza szkoda tego zegara i 360 zł.
4.03.2011, 10:36

Marta K. nicnierobie

Temat: 4FP a zmiany w życiu

Moniko,
masz bardzo dobry pomysł z tym zegarmistrzem. Nie wpadłam na to. Bo np. moja mama ma możliwość przyciszania tego gongu, a w moim zegarze tego nie ma - może zwyczajnie można dorobić to. Szkoda by było tego zegara, bo naprawdę jest śliczny. Aktualnie tylko sobie wisi i wygląda.
4.03.2011, 10:52

Małgorzata G. Mistrz Feng Shui i
astrologii Ba Zi (4
Filary
Przeznaczenia)

Temat: 4FP a zmiany w życiu

Marta K.:
Moniko,
masz bardzo dobry pomysł z tym zegarmistrzem. Nie wpadłam na to. Bo np. moja mama ma możliwość przyciszania tego gongu, a w moim zegarze tego nie ma - może zwyczajnie można dorobić to. Szkoda by było tego zegara, bo naprawdę jest śliczny. Aktualnie tylko sobie wisi i wygląda.

No widzisz, to z pewnoscią coś da. Zegary są nieocenione!

A trzeba było na forum zapytać :
"co mam zrobić z cholernym głośnym jak byk zegarem aby nie uprzykrzał nam życia???"

:o)))

Miałabyś dawno problem z głowy :o))))

Zamiast okna może być na razie otwór do wietrzenia - mój osobisty mąż wywiercił sam - o przekroju kilku cm i założył kratkę do wietrzenia z możliwością zamykania gdy zimno.
4.03.2011, 10:57

Marta K. nicnierobie

Temat: 4FP a zmiany w życiu

Ha, ha. Nie przyszło mi do mojego zakutego łba pytać na fengszujowym forum o porady z dziedziny zegarmistrzowstwa. A widać, trzeba było. A otwór wentylacyjny mam zrobiony, też mój chłop (aktualnie były) sam osobiście go robił i wcale nie było to takie strasznie trudne. Niestety w zimne dni go zamykamy - zrobiliśmy takie drzwiczki retencyjne, zamiast kratki regulowanej. No nie powiem, że to wygląda...
4.03.2011, 11:02

Agnieszka M. ...Marzenia są
otuliną
rzeczywistości ....

Temat: 4FP a zmiany w życiu

upsss widzę, ze dyskusja ożywiona ...
Co do feng shui parę lat temu po rewolucji w moim zyciu, wpadł do mnie kolega, który trochę siedzi w temacie, przemeblowałam mieszkanie wg jego wskazówek , wywaliłam zestaw super kaktusów, powiesiłam lustro na ścianie oddzielającej moją sypialnie od WC , obmalowałam czerwoną kredką ramę drzwi wejściowych, wsypałam do naczynka ryż i moniaczki, pozbyłam się suszków wszelakich, oddałam do PCK nieużywane ciuchy, stare wywaliłam... jednym słowem podzialałam w tej materii pare lat temu i.... na chwile zadzialało, ale znowu nie działa ...a o co z tym zegarkiem chodzi? Że dobrze, że tyka głośno czy niedobrze?
5.03.2011, 20:16

Włodzimierz Buliński Konsultant Feng Shui
- Practitioner FSRC
Canada

Temat: 4FP a zmiany w życiu

Agnieszko,
z twojego opisu widzę, ze miałaś doczynienia z tak zwanym Feng shui Intuicyjnym a takie działa tylko na podświadomość, dlatego - było miło, ale się skończyło ;-)
To nie FS a twoja podświadomość utrzymywała Cie w chwilowej euforii.
Co do zegara to ma to byc przede wszystkim zegar mechaniczny czyli nie na baterie tylko nakręcany. Powinien mieć wahadło oraz powinien wybijac gongiem godziny.
Zegar reprezentuje żywioł Metalu, który leczy energię choroby i uspokaja energię - władcę.
5.03.2011, 22:07



Wyślij zaproszenie do