Reklama: Wysokie zyski z Twojej strony www , DOŁĄCZ DO NAS

Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Michał F. PHI, Michał
Frączek

Temat: Ile firmy wydają na reklamę ?

na bankier.pl znalazłem artykuł, w tym temacie: Do 160 zł miesięcznie przeznacza większość firm na swoją promocję

Szczerze mówiąc wyniki nieco mnie zdziwiły - budżet na poziomie 160 zł/mies nie należy raczej do wysokich...
30.01.2012, 16:00

Patryk R. copywriter, Słowa
trafiają w cel

Temat: Ile firmy wydają na reklamę ?

160 zl na miesiąc to mikrofirmy. Znać i używać precyzyjne określenia.

5% (globalnie, więc rocznie) od obrotów. Podobno tak trzeba.

FB - kampania na FB, pełnowymiarowa, mocna koncepcyjnie, bogata w konkurs, aplikację i visual (poza landing page), podkręcana kontekstówką - tak z 8-10 miesięcznie.
30.01.2012, 16:23

Michał F. PHI, Michał
Frączek

Temat: Ile firmy wydają na reklamę ?

W oryginalnym dokumencie na temat badania, który można znaleźć na stronie firmy, która go przeprowadziła mowa jest o firmach z sektora small business.

Co więcej można tam również przeczytać, że niemal 1/3 małych firm w ogóle nie prowadzi działań marketingowych i TO już chyba może dziwić?


Obrazek
31.01.2012, 14:56

Dariusz G. PM z zamiłowania.
Wredny bywam :).

Temat: Ile firmy wydają na reklamę ?

Michał F.:

Co więcej można tam również przeczytać, że niemal 1/3 małych firm w ogóle nie prowadzi działań marketingowych i TO już chyba może dziwić?

Nie, to akurat absolutnie nie dziwi :)
31.01.2012, 20:02

Maciej B. Goodfella;)

Temat: Ile firmy wydają na reklamę ?

Dariusz G.:
Michał F.:

Co więcej można tam również przeczytać, że niemal 1/3 małych firm w ogóle nie prowadzi działań marketingowych i TO już chyba może dziwić?

Nie, to akurat absolutnie nie dziwi :)

Mnie też to nie dziwi. To i tak jest niski odsetek.
31.01.2012, 20:09

Dariusz G. PM z zamiłowania.
Wredny bywam :).

Temat: Ile firmy wydają na reklamę ?

Patryk R.:
160 zl na miesiąc to mikrofirmy. Znać i używać precyzyjne określenia.

Niekoniecznie tylko mikro. Dla wielu większych jedynymi "działaniami reklamowymi" jest np. wykupienie wpisu w pf. Ja bym rzekł, że kluczowa dla wysokości budżetu jest z jednej strony świadomość właściciela/zarządu, a z drugiej faktyczna potrzeba.

Kiedyś mi wpadła w oko propozycja pewnej grupy szkoleń dla MSP zakresu marketingu i promocji, która definiowała podstawowy problem jako niewyedukowanie właściciela firmy, co rozwijało się do tego, że:

- umie robić biznes, umie zarabiać pieniądze, ale trudno mu przełamać pewne bariery rozwoju firmy bez wiedzy na temat kreowania/budowania wizerunku firmy/marki, strategii komunikacji, pozycjonowania, targetowania, etc.,

- jeżeli uzna, że potrzebna mu pomoc nie potrafi współpracować z agencją reklamową/studiem graficznym/fotografem - nie wie jak zacząć współpracę, że należy przekazywać rzetelne informacje, a nie swoje widzimisię,

- wyobraża sobie, że reklama wszystko za nich załatwi, czyli jak zleca to agencji, to nagle zostanie wielką korporacją - mylą mu się pojęcia reklama/promocja z marketingiem, mylą PR z reklamą...

- uważa, że agencja jest wróżka i wyczaruje im sukces lub że agencja ma mu zagwarantować XXXX przychodów ze sprzedaży, literalnie co do grosza.

- wie jedynie, ze powinien mieć stronę WWW, ale co z nią dalej zrobić, tego juz nie wie, nie wie jak wykorzystać Internet w swojej dzałalności

- wydaje mu się, że na reklamę stać tylko wielkie korporacje

- uważa, że nie ma sensu planować budżetów, bo... "jakoś to będzie", teraz zlecę reklamę, a później odniosę sukces i będzie mnie stać, żeby zapłacić agencji. A jak nie będzie, to nie zapłacę :)

- media wprowadzają szum komunikacyjny - pojawiają się modne określenia, jakiś czas temu wszystko było marketingiem, teraz wszystko jest PR, itp.

- "marketing" w razie czego zrobi 17 letni siostrzeniec kuzynki, bo "wie Pan on się zna na tych komputerach i w ogóle",

- niemalże każdy uważa, że skoro jest sprzedaż i biznes się kręci, to jest świetnym marketingowcem, menedżerem, projektantem, handlowcem, etc. Generalnie jest the best of the best of the best. ;)


A że trochę z sektorem MSP miałem doczynienia, to niestety bardzo często właśnie tak jest. Kiedyś np. usłyszałem "Proszę Pana, a po co te badania robić? Na co to komu. I ile pieniędzy w błoto" - a propos rozmowy przed wprowadzeniem nowego produktu. ;)

Tak naprawdę problem też jest trochę bardziej złożony. Wszystko zależy kto, gdzie, jaka branża, itp. Np. w tzw. spożywce można władować miliony w reklamę, ale bez odpowiedniej dystrybucji będą to miliony stracone. Można rozreklamować dwuosobową firmę IT jako potentata developerki i upaść przy pierwszym poważnym projekcie. Common sense też jest ważny.Dariusz G. edytował(a) ten post dnia 31.01.12 o godzinie 20:50
31.01.2012, 20:35

Łukasz W. Specjalista ds.
marketingu, PR,
Pryzmat Sp.z o.o.

Temat: Ile firmy wydają na reklamę ?

Michał F.:
Co więcej można tam również przeczytać, że niemal 1/3 małych firm w ogóle nie prowadzi działań marketingowych i TO już chyba może dziwić?

Dziwi, że tylko 1/3, uważam że o wiele więcej małych firm nie prowadzi działań marketingowych.
Na swoim przykładzie moge powiedzieć, że maja racje.

W małych firmach, podstawą jest kontakt bezpośredni, budowa bazy klientów,
idywidualne podejście.

To właśnie firmy typu PKT i PF, wmawiają ludziom że bez nich ani rusz.
Toż to bujda na resorach.

To o czym mówi Darek to święta prawda, o tych "niewyedukowanych" szefach,
ale ja bym dodał jeszcze temat sparzenia się na firmach typu własnie PKT i PF.

Przyjdzie taki jeden z drugim wygadany szczeniak i będzie opowiadał bajki,
jak to ludzie ustawią się w kolejce po jego produkty czy usługi.
Facet to łyka, płaci kase, a za rok okazuje sie że utopił kase.

To właśnie niewyedukowani "specjalści" psują rynek na potęgę, nie mam klienta który by się na PKT czy PF nie sparzył, zreszta o czym mowa, każdy partacz w swojej branży psuje rynek,
czy to grabarz czy to lekarz...

Wracając do meritum, czyli do tego ile firmy wydają na reklamy hmmmmm...
Ktoś wczesniej napisał, że proporcojnalnie do wielkości, być może,
ale tą wielkość często cieżko stwierdzić. Zresztą ilość różnych zmiennych, które już się w tym wątku pojawiła, świadczy tylko o braku jednoznacznej odpowiedzi.

Kwoty zależą od: branży, okresu, rynku, koniunktury, planów marketingowych/produkcyjnych itd itd. Nie ma jednej odpowiedzi.

Jednak zwykle wydają więcej niż Nam się wydaje :)
2.02.2012, 12:54

Malina Wąsowska malina.net.pl
copywriting branding
smiling :-)

Temat: Ile firmy wydają na reklamę ?

Jacek Bakuła:
...... może nieodpowiednio sformułowałem pytanie, nie zajmuje się reklamą bo tego nie rozumiem,współpracuje z informatykami, automatykami, chemikami oraz ...same konkrety.
Pytam bo moje opinie brane są pod uwagę,a ja nie chcę reklamy za 200 tys w Muratorze, tylko wole x tysięcy ulotek (gazetek kilka stron) wydanych na lokalnym rynku,z ofertą skierowaną do lokalnego odbiorcy, przy współpracy lokalnego dystrybutora.
Pytałem o rozdawanie, nie jestem za zakupem 20 tys par ubrań, siatek itp. i rozdania ich za 0 zł, wolę szkolenia lub program lojalnościowy
Jako potencjalny odbiorca reklamy nie przypominam sobie outdooru w wykonaniu innych producentów chemii budowlanej (widocznego), a ja wybrał bym promocje do (patrz ulotki)...


proponuję zatem dywersyfikację
każda firma jest inna, inny rynek, inna konkurencja itd.
to, że dla jakiejś firmy dobry jest Murator, wcale nie oznacza, że to będzie idealne rozwiązanie dla Ciebie. Na przykład, jeśli jeśli jesteś dużo tańszy niż konkurencja która reklamuje się w Muratorze, to dla niej efektywność takiej kampanii może być skuteczniejsza.
Dlaczego? Ponieważ (zakładam hipotetycznie!!) być może osoby czytające Muratora wolą kupić droższy produkt, bo mają "wbite do głowy": droższe = lepsze.

dlatego dywersyfikacja. podzielcie budżet na kwartały i w każdym z nich skupcie się na innych działaniach reklamowych. oceniajcie i badajcie wyniki, np.:
bez żadnych działań reklamowych w roku 2011 mieliśmy x telefonów, y klientów, z transakcji - po kampanii reklamowej w Muratorze w I kwartale roku 2012 mieliśmy x telefonów, y klientów i z transakcji (albo kwota przychodów/dochodów)

UWAGA!
analizujcie liczbę telefonów w stosunku do liczby transakcji/dochodów/przychodów
być może jest tak, że reklama jest skuteczna, przyciąga na infolinię/stronę www/punkt handlowy dużą liczbę potencjalnych zainteresowanych, ale to zainteresowanie nie przekłada się na liczbę transakcji. Wtedy przyczyny należy szukać nie w źle dobranych formach reklamy, ale w samym produkcie/opakowaniu/cenie/jakości call center/jakości obsługi w punktach handlowych itd.
2.02.2012, 16:59

Dariusz G. PM z zamiłowania.
Wredny bywam :).

Temat: Ile firmy wydają na reklamę ?

Malina Wąsowska:
wolą kupić droższy produkt, bo mają "wbite do głowy": droższe = lepsze.

o to ciekawe. pewnie tańszy materiał jest jednocześnie lepszy jakościowo?

chciałabyś np. mieszkać w domu z "taniego" drewna? Taniego, czyli pośledniej jakości, nie sezonowanego, nie wysuszonego, impregnowanego kreozotem...
2.02.2012, 19:32

Łukasz W. Specjalista ds.
marketingu, PR,
Pryzmat Sp.z o.o.

Temat: Ile firmy wydają na reklamę ?

Malina Wąsowska:
Na przykład, jeśli jeśli jesteś dużo tańszy niż konkurencja która reklamuje się w Muratorze, to dla niej efektywność takiej kampanii może być skuteczniejsza.
Dlaczego? Ponieważ (zakładam hipotetycznie!!) być może osoby czytające Muratora wolą kupić droższy produkt, bo mają "wbite do głowy": droższe = lepsze.

Przykład dobry, ale jakoś tak deliktanie mówiąc wytłumaczony, pokrętnie, kobieco ?!

Reklama droższego produktu, ZWYKLE lepszego jakościowo, sprzedawanej przy wyższej marży,
jest po prostu bardziej opłacalna, biorąc jeszcze pod uwagę ew. target Muratora.
To proste i logiczne.

Określenie (trafne vel jak najtrafniejsze) targetu usługi lub produktu,
to podstawa nie tyle marketingu co całej firmy.

Nie zdobędę się nawet na strzelanie w tym przypadku, bo nie mam absolutnie żadnych danych wejściowych, a wróżka nie jestem. Jednak trzeba być otwartym na wszystko i wszystko dokładnie przemyśleć i przedyskutować, sprawdzać na bierząco.

Wracając do "wbicia do głowy" ze droższe = lepsze... hmmmmm

Podaj mi jakis przykład, bo wyczuwam ironie, a wieje uwielbieniem do kiczu.
Jak to się ma do np. laptopów, telewizorów, telefonów, samochodów.

Na tej ironicznej naiwności "dobra luksusowego" bazują raczej usługi niż produkty.
Mogę doradzić komuś coś banalnego za 10 tys. zł
Jednak Ferrari, a raczej koszt produkcji Ferrari to już zupełnie co innego. (mimo wysokich marż).

Gdyby było odwortnie, firmy typu Apple, Miele, Audi, BMW, bang-olufsen i inne dawno by padły,
a z tego co mi wiadomo mają się znakomicie.

:)
2.02.2012, 20:03



Reklama: Szklarz Wrocław

Wyślij zaproszenie do