Advertisement

Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

konto usunięte

Temat: Gigapanoramy / tagoramy - padł rekord świata

Piotr Galas:
Paweł Uniejewski:
Piotr Galas:
@Paweł:
A znalazłeś już wszystkie 3 piłki? :)
Oj tam, oj tam.
Zdaję sobie sprawę z tego, jakie trudności przynosi łączenie klatek i że nie zawsze da radę. No offence.
15.10.2011, 21:24

Piotr Galas analityk biznesowy
IT / fotoreporter -
piotrgalas.com

Temat: Gigapanoramy / tagoramy - padł rekord świata

Ja tylko z ciekawości zapytałem. Zastanawiamy się, czy do każdej panoramy nie zacząć robić konkursów, kto znajdzie najciekawszą usterkę. Czasem na prawdę wychodzą rewelacyjne smaczki, których normalnie samemu się nie jest w stanie dostrzec.
Choćby w zleceniu dla naszego klienta ludzie na zdjeciu doszukali się takich ciekawostek:

Obrazek


Obrazek


Ale i tak wszystko chyba bije gość przebrany za Batmana i to na koncercie Iron Maiden:

Obrazek


Też się lubimy pośmiać i mamy odpowiedni dystans do tego co robimy, zwłaszcza przy takich kwiatkach :)
15.10.2011, 21:42

Marek Kosiba szef, Optech

Temat: Gigapanoramy / tagoramy - padł rekord świata

Oj, zaskoczyłeś mnie Piotrze tym ciągłym "mylisz się", jak gdybyś uważał, że jesteś jedynym i najlepszym specjalistą w tej dziedzinie na świecie:) Moje podejście do życia jest zupełnie odwrotne. Ja się ciągle uczę, a im więcej wiem tym bardziej widzę ile jeszcze nie wiem. Najgorsze co może mnie w życiu spotkać to moment kiedy uznam, że już wiem wszystko. Co do gigapanoram, to doskonale wiem jakie są wymagania sprzętowe, programowe i dlatego to mnie nie ciągnie. Widziałem już naprawdę dużo gigapanoram i wiele z nich mogłoby zawierać więcej informacji, gdyby były dwa razy mniejsze, ale wykonane lepszym sprzętem. Druga sprawa to ograniczenia atmosferyczne. Gigapanoramy zwykle robi się w miastach. Przy kilometrowych odległościach szczegóły przestają być widoczne w rozgrzanym, poruszającym się powietrzu i smogu. Owszem, można zrobić 100, 200, 300 Gigapikseli, ale będą to piksele puste nie zawierające informacji. Bo do rekordu liczy się tylko ilość pikseli, bez względu na to czy coś na nich widać:) Nie wiem, skąd ci przyszło do głowy stwierdzenie, że "zrobienie gigapanoramy z ręki to sztuka dla sztuki"? Ja nie robiłem tej gigapanoramy "z ręki" jako "sztuka dla sztuki" ale z konieczności. Nie wiem, czy byłeś kiedyś na wysokościach 4000-5000 metrów? Czy wiesz jak się człowiek męczy na tej wysokości z braku tlenu? Panoramę La Paz fotografowałem na wysokości 4100 metrów. Byłem w podróży, parę tysięcy kilometrów, kilkudziesięcioma środkami lokomocji, dziesiątki kilometrów pieszo w górach, powyżej 4000m. W takiej sytuacji liczy się każdy kilogram bagażu. Wolę już pomęczyć się z późniejszym montażem i zrobić panoramę "z ręki", niż mieć cały sprzęt, ale nie zrobić panoramy, bo z ciężkim bagażem nie wszędzie dojdę, albo mi go ukradną. I jeszcze jedna panorama, tym razem nie gigapanorama, ale panorama sferyczna, także z konieczności fotografowana "z ręki". Miejsce wykonania poszczególnych zdjęć składowych dzieliło 20-30 metrów, ale coś jednak wyszło:
Panorama Krakowa
Pozdrawiam.
15.10.2011, 23:30

Piotr Galas analityk biznesowy
IT / fotoreporter -
piotrgalas.com

Temat: Gigapanoramy / tagoramy - padł rekord świata

@Marek:
Bynajmniej. Nie twierdzę, że posiadam max wiedzy w tym temacie. Nie mniej to co napisałeś, kompletnie rozmija się z rzeczywistością. Pierwszy z brzegu przykład obalający Twoje założenia z poprzedniego wpisu (na oko jakieś 500-600mm i bez konwertera, bo w takim przypadku drastycznie pogarsza jakość obrazu, a wiadomo że nie o to chodzi):
https://www.facebook.com/photo.php?v=277023432326793

Wiadomo też, że warunki pogodowe dla takich projektów (przejrzystość powietrza), tym bardziej wykonywanych w mieście (smog i dodatkowe inne intensywne zanieczyszczenia powietrza), są kluczowe. Stąd nawet w mieście trzeba czaić się na właściwy dzień często tygodniami, czy nawet miesiącami.
Do samej przejrzystości dodaj sobie odpowiednią porę roku, żeby światło proporcjonalnie rozkładało się w czasie. Takich czynników jest multum.

Odnośnie robienia zdjęć z ręki i późniejszego łączenia w gigapanoramy. W ten sposób zapewnisz tylko pewien poziom jakości, który do pewnych zastosowań jest niedostateczna. Stąd też rodzi się pytanie - jaki ma sens taki projekt, poza własną satysfakcją?
Być może zdjęcie sprzeda się na okładkę przewodnika, ..., ale równie dobrze mogłoby być w dużo niższej rozdzielczości i zrobione z pojedynczej klatki, a nie całej ich serii.
Temat wysokości i rozrzedzonego powietrza, a co za tym idzie trudniejszego jego rozpuszczania we krwii, to zupełnie inna bajka. Fakt, przy podróżach niezwykle istotna, ale przy robieniu tych największych panoram jest czynnikiem pomijalnym (każdy takie rzeczy wlicza w ryzyka projektowe i odpowiednio się przed nimi broni).

PS Fajnie, że w końcu wywiązała się jakaś merytoryczna dyskusja :)

PS2 W Kraku rośnie Ci konkurencja. Panowie obiecują publikację już od jakiegoś czasu (od pierwszych info mija dobre pół roku). Po tempie przebiegu projektu można wnioskować, że chyba na początku nie byli świadomi na co się porwali:
http://gigapanoramakrakowa.pl/Piotr Galas edytował(a) ten post dnia 16.10.11 o godzinie 00:11
16.10.2011, 00:10



Wyślij zaproszenie do