Advertisement

Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Marek Kasperski ThinkLab.pl /
nakanapie.pl

Temat: UCD bez usability

Biorąc pod uwagę tematykę grupy, pozwolę sobie zaanonsować i zaprosić do dyskusji - wpis o relacjach między UCD (CO) i usability (JAK) oraz ich relacjach do rzeczywistości rozwijania produktów internetowych: Herezja 2: UCD bez usability

Uwagi mile widziane.
17.12.2010, 14:14

Łukasz Plutecki Agencja Interaktywna
NetArch,
www.plutecki.net

Temat: UCD bez usability

Prawda to Ci objawiona coś napisał :)

A tak poważnie - idealne rozwiązania zdarzają się w przyrodzie bardzo rzadko. Dlatego wypowiedzi na temat niedoskonałości kolejnych redesign-ów czytam z dużym dystansem i zawsze komentuje pytaniem, ile takich idealnych redesingów wypowiadający się ma na swoim koncie.
17.12.2010, 15:18

Adam Plona Dyrektor rozwoju,
Nextweb Ventures

Temat: UCD bez usability

Marek, ja też ostatnio trochę o tym myślałem. Mam taką generalną refleksję, która chyba dotyczy wszelkich rozważań na temat zaciągania długu technologicznego bądź projektowego, łamania podstawowych zasad usability, procesów UCD, itp.

Aby łamać zasady, warto najpierw je poznać. Najgorzej jest łamać zasady, nie wiedząc o tym, że istnieją. Jeśli znasz zasady i postanawiasz je złamać, to podejmujesz decyzje. Jeśli ich nie znasz, rzucasz monetą lub błądzisz we mgle.

A merytorycznie zgadzam się w pełni i znam z doświadczenia wiele sytuacji, w których usability należy wręcz odłożyć na bok, aby końcowo zapewnić większą satysfakcję użytkownika.

PS fajnie porządkujący myśli w głowie jest Twój wpis.
17.12.2010, 19:46

Marek Kasperski ThinkLab.pl /
nakanapie.pl

Temat: UCD bez usability

Adam, jak w malarstwie. Prawdziwa awangarda najpierw malowała klasycznie, by w końcu moc odrzucić to, co ich krepowalo i odnaleźć swój styl.
17.12.2010, 20:42

Maciek Lipiec User Experience
Director, K2
Internet S.A.

Temat: UCD bez usability

Projektowanie jest zawsze kompromisem ze względu na ograniczenia takie lub inne. Projektuje się tak, żeby było wystarczająco dobrze pod najważniejszymi względami, bo pod każdym po prostu się nie da :) Raz, że jakieś wymagania są zawsze sprzeczne, dwa bo koszty, technologia, czas... Trochę na ten temat też kiedyś pisałem u siebie http://uxdesign.pl/uzytecznosc-nie-jest-projektowaniem...

Pytanie czy o2 zwiększy ilość uu robiąc ładniejszą grafikę i czytelniejszy design, czy też ta liczba się nie zmieni albo spadnie? (takie rzeczy niektórzy tu kiedyś sugerowali na forum :) Jeśli się nie zmieni, to po co?

ps. Tekst o długu technologicznym faktycznie bardzo dobry.
19.12.2010, 16:16

Temat: UCD bez usability

Maciek Lipiec:
Projektowanie jest zawsze kompromisem ze względu na ograniczenia

Określenie, które lubię mówi "jest zarządzaniem ograniczeniami". I w sumie zaczyna się od zrozumienia, że są.
21.12.2010, 14:39

Ania P. Web and Information
Design

Temat: UCD bez usability

Maciek Lipiec:
Pytanie czy o2 zwiększy ilość uu robiąc ładniejszą grafikę i czytelniejszy design, czy też ta liczba się nie zmieni albo spadnie? (takie rzeczy niektórzy tu kiedyś sugerowali na forum :)

zawsze jak jest jakaś zmiana to się ludzie odgrażają, że się "wypisują", bo się nie przyzwyczaili, a też głównie dla tego, że takie zmiany na ogół jednak trochę trwają - parę dni, tygodni, czasem miesięcy, w międzyczasie wychodzą na jaw różne błędy czy rozwiązania niedopracowane (albo cos działa przez chwilę gorzej, bo jest dostosowane do jakiegoś elementu, który będzie wdrożony za chwilę).

Jeśli się nie zmieni, to po co?

ja bym to porównała do, dajmy na to, restauracji. Facet ogranizuje lokal, kuchnie, tu lodówki, tu zmywarka, tu drzwi, tu stoły i tak dalej, potem to jakos funkcjonuje, a przez lata wiele rzeczy się zmienia, asortyment, jego ilość, liczba zatrudnionych, może ilość gości albo ich charakter (mniej romantycznych par, więcej imprez alboco), wchodzą nowe przepisy sanitarne, pojawiają się potrzeby przebudowy, bo ja wiem, instalacji elektrycznej, bo się pojawiła nowa zamrażarka, której nie ma gdzie podłączyc, żeby się kable nie plątały albo pojawi się Magda Gessler.

Dla gości rzecz jasna fakt, że w kuchni jest zamrażarka w niewygodnym miejscu nie będzie decydował o tym, czy warto tam jadac, czy nie, nie bezpośrednio. ALe dla zatrudnionych jest to ważne, bo to wpłynie na wydajność ich pracy. Co się przełoży na szybkość i zapewne jakość obsługi i zadowolenie klientów, chociaż zapytani, w życiu by się nie domyślili, że ich doświadczenie się polepszyło, bo ciąg kuchenny został lepiej zaprojektowany i np. pozwala przygotować i podać więcej potraw jednoczesnie czy coś.

Większośc wnętrz restauracji IMO projektują faceci, przynajmniej w mojej okolicy, bo w niemal każdej oparcia krzeseł sie nie nadają do tego, żeby powiesic na nich torebkę, a alternatywnego rozwiązania brak. Jest to niezmiernie frustrujące, ale i tak będę chodzic do tej, w której lubie szefa kuchni a kelnerka pamięta, kieyd mamy urodziny, mimo, ze z torebką nie mam co zrobić, a nie do tej, która ma lepsze krzesła (jeśli to ma być jej jedyny atut, oczywiście).Ania P. edytował(a) ten post dnia 23.12.10 o godzinie 17:20
23.12.2010, 17:19

Olgierd Mrozik Użyteczność,
Architektura
Informacji,
Projektowanie
inter...

Temat: UCD bez usability

Marek Kasperski:
Adam, jak w malarstwie. Prawdziwa awangarda najpierw malowała klasycznie, by w końcu moc odrzucić to, co ich krepowalo i odnaleźć swój styl.

I tak wszędzie: muzyka, grafika, rzeźba, fotografia... tam gdzie sztuka macza swoje palce: trudno znaleźć piękno w prostocie, a jeszcze trudniej zaprojektować pięknie a prosto :)
7.01.2011, 20:59

Hubert Tatarkiewicz kreślę raporty

Temat: UCD bez usability

Przepraszam, że się wtrącę, ale za każdym razem kiedy wracam do tego wątku, chcąc nie chcąc trafiam na fragment o awangardzie. Ponieważ został już zacytowany, muszę zainterweniować, bo zaczyna żyć swoim życiem:

Awangardy zajmowały się wieloma zagadnieniami, na pewno jednak nie poszukiwaniem własnego stylu. Styl nie jest pojęciem awangardowym.
Nie mam pojęcia, która awangarda najpierw malowała klasycznie (o ile w ogóle malowała) i co to znaczy klasycznie. Długo przed pojawieniem się pierwszych awangard (kubizm, futuryzm, dadaizm) nie malowano już "klasycznie" a ruchy neo-awangardy (minimal-art, performance, body art, site-specific, sztuka konceptualna itd.) praktycznie nie miały żadnego związku z problemem malarstwa. Być może chodzi o osobę P. Picassa. Łączenie w jednym zdaniu słów "prawdziwa, awangarda, malowała, klasycznie" to nieporozumienie, spłaszczające bardzo poważne i skomplikowane problemy, którymi zajmowały się te grupy. (Część najnowszej awangardy "powróciła", paradoksalnie, do malowania, i to "klasycznego").
8.01.2011, 12:34

Ania P. Web and Information
Design

Temat: UCD bez usability

Hubert Tatarkiewicz:
Nie mam pojęcia, która awangarda najpierw malowała klasycznie (o ile w ogóle malowała) i co to znaczy klasycznie. Długo przed pojawieniem się pierwszych awangard (kubizm, futuryzm, dadaizm) nie malowano już "klasycznie" a ruchy neo-awangardy (minimal-art, performance, body art, site-specific, sztuka konceptualna itd.) praktycznie nie miały żadnego związku z problemem malarstwa.

mimo wszystko, Rembrandt to też była awangarda, która najpierw malowała klasycznie (zgodnie z ustalonymi kanonami i oczekiwaniami), aż do wymarszu straży nocnej. Tyle, że natenczas chyba nie ani on, ani jego współczesni nie mieli w słowniku słów "awangarda" albo "klasyczna" na okreslenie takiej sztuki.
11.01.2011, 16:44

Hubert Tatarkiewicz kreślę raporty

Temat: UCD bez usability

Oczywiście.
12.01.2011, 09:12

Temat: UCD bez usability

Przykład czystego UCD bez usability:
http://architectures.danlockton.co.uk/2007/03/06/anti-...

We wpisie Marka chodzi bardziej o tzw. t-shaped people. W zasadzie są 3 obszary:
- biznes
- technologia
- design
I ten taboret powinień mieć 3 równe nogi aby się wygodnie z niego korzystało. Przeważnie design to krótka nóżka, albo jej nie ma wcale bo biznes ma pieniądz, a deweloperzy robią konkretne rzeczy, a nie jakieś karteczki, szkice i nie zadają głupich pytań typu "po co to i komu?" ;-)
Ale te 3 nogi to nie mają być osobne "silosy", http://en.wikipedia.org/wiki/T-shaped_skills
W samym designie też t-shape obowiązuje - np: jestem interaction designerem a nie graphic designerem czy sound designerem, ale nie zwalnia mnie to od wiedzy z typografii, gridów, czy zasad animacji. Co z tego, że mi się font x podoba jak darmowy nie ma ogonków, a kupny zje 25% budżetu. Trzeba iść na kompromis, spośród trzech zmiennych: czas, jakość, koszt jednocześnie można minimalizować tylko dwie ;-)
17.01.2011, 19:43



Wyślij zaproszenie do