Reklama: Wysokie zyski z Twojej strony www , DOŁĄCZ DO NAS

Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

konto usunięte

Temat: Frustracja sprzętowa ;)

Zastanawiałem się, gdzie zadać to pytanie, jednak ta grupa będzie chyba odpowiednia. Chodzi o narzedzie pracy, czyli komputer. Jeden dziś zobaczył tylko połowę ramu, w drugim padła Parhelia. Nadchodzi listopad, zakupy i stanąłem przed trudną decyzją. PC vs. MAC. Na razie mogę powiedzieć, że mam dość ciągłych awarii w PC, a o macu nic nie powiem, bo osobiście nie poznaliśmy sie nigdy dość blisko. W tej chwili pracuję na dwuprocesorowej (2 x xeon E5430) stacji roboczej, niby jest ok, ale właśnie widzi tylko połowę ramu. Znów serwisant, rozbieranie pudła i przestój. 2 miesiące temu padła w nim grafika, są problemy z instalacją urządzeń Bluetooth, a do tego jest cholernie głośny. Najcichsze wiatraki chłodzą proce, a i tak buczy toto jak czołg. Pomyślałem o Macu. Wszyscy pieją z zachwytu, prawie tak samo jak S. Jobs ;) Czy to faktycznie nie pada? Wyjmujemy z pudełka i odpalamy? Nie musimy co chwila czegoś instalować, modernizować, ściągać pokrywę z pudła? Czy faktycznie jest wydajniejszy od PC? A może Macbook pro? Czy na tym (17") da się projektować? Mogę podpiąć to pod swoj wyświetlacz, nawet powinienem, ale czy mocy mu wystarcza na pakiety Adobe? Doradzcie coś, bo chce pracować, a nie ciągle użerać się ze sprzętem. Może przesadzam z tym "ciągle", ale dzisiaj nastąpiła kumulacja złych emocji i myślę o zakupach. Miliony pytań, a odpowiedź ma być jedna PC vs. MAC? :))
19.10.2010, 00:16

konto usunięte

Temat: Frustracja sprzętowa ;)

ja sie nie bede odzywac ale od 3 lat nic nie grzebie w w sprzecie w domu i chodzi a w pracy tylko wieksze monitory i wiecej ramu :) cala firma u nas ( kreacja i dtp i programisci) leci na maczkach od kilku lat i nikt nie narzeka...owszem czasem sie cos zepsuje ale nasz it ma wicej problemow z laptopami windozowymi copywriterow i accountow niz z maszynkami roboczymi...co SJ sobie piej ( a pieje dobrze, mimo ze nie wierze to podziwiam bo kazda kolejna maszyna jest incredible, magic i better than ever) to niech sobie pije ... ja lubie jak mi dziala wsio ....
19.10.2010, 00:24

Błażej K. Zostaje na GL
Pozdrawiam.

Temat: Frustracja sprzętowa ;)

Adrianie o tym o co pytasz napisano już wiele, bardzo wiele na GL.
Nie napisałeś nic o systemie, nie napisałeś nic o płycie, nie napisałeś nic o ramie, i masa innych rzeczy do których z chęcią się odniosę.

Musisz zadać konkretne pytani, bo pisanie MAC czy PC, było przerabiane na GL 1000 RAZY.

Pisząc iż masz 2 x xeon E5430 wypadało by dopasować je idealnie do płyty "czytaj płyta + odpowiednia para procesorów z odpowiedniej serii."

Pisząc o Parhelia czyli Matoxie, musisz dobrać odpowiedni ram, o tym można dokładnie poczytać w Necie. i tak dalej i tak dalej.

No i nie zapominajmy że pracujesz na procesorach serwerowych, więc i system przydał by się serwerowy 2003 lub 2008 odpowiednio skonfigurowany.Błażej K. edytował(a) ten post dnia 19.10.10 o godzinie 00:31
19.10.2010, 00:24

konto usunięte

Temat: Frustracja sprzętowa ;)

Błażej K.:
Adrianie o tym o co pytasz napisano już wiele, bardzo wiele na GL.
Nie napisałeś nic o systemie, nie napisałeś nic o płycie, nie napisałeś nic o ramie, i masa innych rzeczy do których z chęcią się odniosę.

Musisz zadać konkretne pytani, bo pisanie MAC czy PC, było przerabiane na GL 1000 RAZY.

Pisząc iż masz 2 x xeon E5430 wypadało by dopasować je idealnie do płyty "czytaj płyta + odpowiednia para procesorów z odpowiedniej serii."

Pisząc o Parhelia czyli Matoxie, musisz dobrać odpowiedni ram, o tym można dokładnie poczytać w Necie. i tak dalej i tak dalej.

No i nie zapominajmy że pracujesz na procesorach serwerowych, więc i system przydał by się serwerowy 2003 lub 2008 odpowiednio skonfigurowany.Błażej K. edytował(a) ten post dnia 19.10.10 o godzinie 00:31

Tak, wiem, że wojen było setki, ale czasy się zmieniają, sprzęt też i o ile kiedyś nie było dla mnie problemu tak teraz zaczął się pojawiać. Stary już jestem i wygodny. Nie chce mi się już grzebać w sprzęcie. Wolę zrobić projekt, zamknąć kompa i iść na spacer, a nie użerać się z problemami.

Jeśli chodzi o mój dyzurny komp to stoi to na Intelu S5000Xvn, do tego 8 gb ramu, ale nie pytaj jaki, bo nie znam się na tym aż tak bardzo. Grafika to jakaś ATI teraz, a system win7/64. Na wydajność nie narzekam i spodziewałbym się podobnej wydajności po MACu. Zależy mi na niezawodności. Nie chcę już mieć bluescreenów, rano zastanawiać się czy sprzęt nie pokrzyżuje mi planów itd. Stąd moje pytanie... Czy mac spełni moje oczekiwania, czy może lepiej męczyć siię z pc, bo mac też sie "pruje"? ;)
19.10.2010, 00:39

Błażej K. Zostaje na GL
Pozdrawiam.

Temat: Frustracja sprzętowa ;)

Ostatnio była mała wojna pod tytułem "Linux dla Grafika" http://www.goldenline.pl/forum/1919486/linux-dla-grafika
To samo można zastosować w porównaniu MAC - PC każdy ma swoje racje.

Ja jestem zdania iż nie ważne czy będziesz miał MACA czy PC. Istotne jest czy potrafisz dobrze i stabilnie dobrać komponenty do swojego komputera (PC)Pisanie że masz jakiś tam procek, jakieś tam ATI i jakiś tam ram, świadczy o tym że nie przykładasz wagi do tego co masz, a blue screen itp problemy z PC to w dużej mierze jest związane, z brakiem doboru komponentów, napuchniętymi kondensatorami na płycie lub grafice, itp... o wszystko trzeba dbać i zadbać aby nie sprawiało problemów. Dla mnie zawsze najwygodniejszy będzie PC, którego sam mogę rozbudować, nie prosząc nikogo (serwis) o zgodę. Tak już mam kupno MACA dla mnie osobiście to odcinanie się od tego co już mam, zmiana softu na MACOWY ITP... Sam sobie zadaj pytanie czy stać cię na to, bo samo kupna MACA to pan pikuś, jeszcze ci jest potrzebny soft.
19.10.2010, 01:03

konto usunięte

Temat: Frustracja sprzętowa ;)

Błażej K.:
Istotne jest czy potrafisz dobrze i stabilnie dobrać komponenty do swojego komputera (PC)Pisanie że masz jakiś tam procek, jakieś tam ATI i jakiś tam ram, świadczy o tym że nie przykładasz wagi do tego co masz, a blue screen itp problemy z PC to w dużej mierze jest związane, z brakiem doboru komponentów, napuchniętymi kondensatorami na płycie lub grafice, itp... o wszystko trzeba dbać i zadbać aby nie sprawiało problemów. Dla mnie zawsze najwygodniejszy będzie PC, którego sam mogę rozbudować, nie prosząc nikogo (serwis) o zgodę. Tak już mam kupno MACA dla mnie osobiście to odcinanie się od tego co już mam, zmiana softu na MACOWY ITP... Sam sobie zadaj pytanie czy stać cię na to, bo samo kupna MACA to pan pikuś, jeszcze ci jest potrzebny soft.

A ja nie mam czasu i nie chce mi się grzebać w bebechach. Nie chcę co chwilę czegoś zmieniać, instalować, modernizować czy co rusz wołać serwisanta. Sprzęt ma chodzić niezawodnie. Czy w Macach też puchną kondzioły? :)

Jeśli chodzi o to czy stac, czy nie... akurat i tak trzeba "zanabyć droga kupna" nowy pakiet Adobe, więc tu nie ma większego problemu.

Powtórzę... stawiam na niezawodność, bez grzebania, modernizowania czy "dbania".
A więc życzenia mam takie:
1. 8.00 Power on
2. robota
3. 16.00 Power off

i tak codziennie, bez bluscreenów, bez kabelków, bez sprawdzania czy wiatrak kręci, bez instalowania nowych sterowników itp. Aby jedynym moim zmartwieniem była "pomysła" na projekt... MAC vs. PC ??
19.10.2010, 01:14

Kamil W. Di Mista Fotosista!

Temat: Frustracja sprzętowa ;)

Adrian S.:
Jeden dziś zobaczył tylko połowę ramu, w drugim padła Parhelia.
http://www.goldenline.pl/grupa/eee/
a o macu nic nie powiem, bo osobiście nie poznaliśmy sie nigdy dość blisko. [...] Wszyscy pieją z zachwytu, prawie tak samo jak S. Jobs ;) Czy to faktycznie nie pada? Wyjmujemy z pudełka i odpalamy? Nie musimy co chwila czegoś instalować, modernizować, ściągać pokrywę z pudła?
http://www.goldenline.pl/grupa/jabluszko/

Mam w pracy maciusie. Nie przegrzewają się, nawet włączone cały tydzień. Można też szybko hibernować ;)) Nie modernizujemy, wymieniamy całe, a raczej dokupujemy nowsze bo stare są wciąż sprawne ;) Aaaaktualizacja to kliknięcie 'software update' i wciąga dla wszystkich istotnych programów NA RAZ ;) Zmiana języka systemu, jeśli do pracy siada osoba innojęzyczna, zajmuje z 5 kliknięć i restart :)

Monitory mamy oddzielne, nie macowskie.
A, i najważniejsze: przez x lat ani jednego wirusa ;))))
19.10.2010, 01:22

konto usunięte

Temat: Frustracja sprzętowa ;)

Kamil W.:
Adrian S.:
Jeden dziś zobaczył tylko połowę ramu, w drugim padła Parhelia.
http://www.goldenline.pl/grupa/eee/
Dzięki. tej parhelii nie chcę już przywracać do życia bo po zmianie płyty już do żadnego kompa nie pasuje.
a o macu nic nie powiem, bo osobiście nie poznaliśmy sie nigdy dość blisko. [...] Wszyscy pieją z zachwytu, prawie tak samo jak S. Jobs ;) Czy to faktycznie nie pada? Wyjmujemy z pudełka i odpalamy? Nie musimy co chwila czegoś instalować, modernizować, ściągać pokrywę z pudła?
http://www.goldenline.pl/grupa/jabluszko/

Mam w pracy maciusie. Nie przegrzewają się, nawet włączone cały tydzień. Można też szybko hibernować ;)) Nie modernizujemy, wymieniamy całe, a raczej dokupujemy nowsze bo stare są wciąż sprawne ;) Aaaaktualizacja to kliknięcie 'software update' i wciąga dla wszystkich istotnych programów NA RAZ ;) Zmiana języka systemu, jeśli do pracy siada osoba innojęzyczna, zajmuje z 5 kliknięć i restart :)
O jak pięknie, czy to jawa czy sen? ;)
Monitory mamy oddzielne, nie macowskie.

U nas też tylko Eizo, nawet nie mysle o ACD.
A, i najważniejsze: przez x lat ani jednego wirusa ;))))
Pornuchów w pracy nie oglądam, więc mało wirusów ściągam, ale miło ;)
19.10.2010, 01:29

Kamil W. Di Mista Fotosista!

Temat: Frustracja sprzętowa ;)

Adrian S.:
Pornuchów w pracy nie oglądam, więc mało wirusów ściągam, ale miło ;)
Kumpel z fotolabem też nie ogląda.
Ale codziennie wciska z 200 pendrive'ów w kompa ;]
19.10.2010, 01:41

Piotr Żebrowski Digital Designer UX
Specialist

Temat: Frustracja sprzętowa ;)

i tak codziennie, bez bluscreenów, bez kabelków, bez sprawdzania czy wiatrak kręci, bez instalowania nowych sterowników itp. Aby jedynym moim zmartwieniem była "pomysła" na projekt... MAC vs. PC ??

Weź maca :)

pamiętaj - nowy system, nowy soft [tak potrzebujesz macowe wersje programów] nowe przyzwyczajenia

Dla mnie działa - a czy dla Ciebie będzie po wydaniu sporej kasy na przestawienie sie na inny system - Sprawdź

Mace sa niezawodne
Mace sa zawodne

wszystko zależy od urzyszkodnika :) - znam takich co maca wieszają w 3 minucie :) - mam tez PC - Della i7 z win7/64 - od 18 miesiecy chodzi jak zyletka wiec...

ok serio - sma musisz wybrac co ci pasuje i ile za to zaplacisz
19.10.2010, 01:55

Michał Grzybowski właściciel, MIA
Michał Grzybowski

Temat: Frustracja sprzętowa ;)

12 lat na MACach w agencjach. W domu zawsze PC.
Ostatnio zrozumiałem dlaczego niektórzy wolą MACa.
Kiedyś się z nich śmiałem ale zrozumiałem, że nie wszyscy spędzają min. 15 minut dziennie na śledzeniu nowości na rynku komputerowym (jak ja). Nie wszystkim sprawia przyjemność rozwiązanie konfliktów sprzętowych :)

Na moim PC kupionym w 2006, lekko zmodernizowanym w 2009, Photoshop uruchamia się w 3 sekundy. I nic się nie zawiesza! No ale w 2006 projektowałem go przez miesiąc, składałem w 4h i konfigurowałem w 3 dni (konflikty sprzętowe). Tylko, że ja lubię komputery - to taka moja mała pasja.

Jeśli lubisz i znasz się na sprzęcie, potrafisz zaprojektować, złożyć i zaprogramować zestaw, bierz PC. Jeżeli chcesz włączyć i wyłączyć weź MAC.

PC = duża moc i niska cena dla znających się/chcących się znać
MAC = wysoki koszt (nie tylko zakupu sprzętu) i mało problemówMichał Grzybowski edytował(a) ten post dnia 19.10.10 o godzinie 03:09
19.10.2010, 03:08

Michał Galubiński webdesign,
www.misz.com

Temat: Frustracja sprzętowa ;)

Sam sobie w pytaniu odpowiedziales na pytanie. Różnica miedzy użytkownikiem maca a pc jest taka ze jak spytasz o ram to z jeden strony uslyszysz liczbę, prędkość i pewnie jeszcze producenta a z drugiej "wystarczająco" ... ot różnica.
19.10.2010, 06:55

Piotr W. W Wolnym Mieście
Gdańsku, gdzie
korona w herbie
jest....

Temat: Frustracja sprzętowa ;)

Ja od zeszłorocznej przesiadki na Maca jestem mniej zestresowanym człowiekiem.. :)

Założenia miałem dokładnia takie same jak Ty - włączyć, zrobić swoje, wyłączyć i iść na spacer. Maczka generalnie porównuję (wiem, wiem, że niesłusznie) do konsoli.. Tyle, że do pracy, a nie do gier.
Koszta wiadomo - większe. Ale w końcu to sprzęt do pracy i zarabia na siebie, więc tego nie biorę pod uwagę.
Generalnie chyba to, co najważniejsze jeśli chodzi o różnice napisał Michał Grzybowski.

Wg mnie warto przy takich potrzebach, jak Twoje.
19.10.2010, 07:17

Andrzej K. ad3.eu - Kryzys?
Jaki kryzys?

Temat: Frustracja sprzętowa ;)

Podsumowując wszystkie wypowiedzi, nie ma "lepszy" czy "gorszy". Wszystko zależy co Tobie pasuje. Najlepiej jak byś mógł sobie tydzień popracować i przekonasz się czy uda Ci się wdrożyć czy nie.

Ja osobiście wolę PC, bo używam całej masy freewarowych programików, które są tylko pod Windę. W zasadzie z instalowalnych mam tylko sterowniki i CS3. Komercyjny zaś to tylko CS3 i W-XP. Nic mi się nie wiesza, nie mam problemów. Bluescreena nie widziałem od czasów W2K. Zaletą Windowsa jest to, że mogę sobie pogrzebać w różnych miejscach i dopasować do swoich potrzeb (potem robię mirrora dysku hulam). Maców nie znam tak dobrze, ale słyszałem, że grzebanie w OSX jest utrudnione. Więc zamiast dopasowywać maszynkę do siebie, Ty się musisz dopasować do maszynki. I wracamy do kwestii, zależy jak Tobie pasuje :)
19.10.2010, 08:14

Waldemar Jonik właściciel,
webmaster,
programista, JW Web
Development

Temat: Frustracja sprzętowa ;)

Michał Grzybowski:
Jeśli lubisz i znasz się na sprzęcie, potrafisz zaprojektować, złożyć i zaprogramować zestaw, bierz PC. Jeżeli chcesz włączyć i wyłączyć weź MAC.

a ja po prostu w zaprzyjaźnionym sklepie/serwisie komputerowym zamawiam zestaw pod hasłem "ma działać bez problemów" no i nie mam problemów z PC od kilku lat.
kiedyś interesowałem się sprzętem ale obecnie to nawet ie wiem co w tym pudle siedzi i w zasadzie nie mam potrzeby sprawdzać tego.
W samym windows staram się też zadbać o porządek i też nie ma problemów (3-ci rok bez reinstalowania systemu a znam osoby co robią to co miesiąc)
19.10.2010, 08:18

Jacek Kustra znowu zwyczajny
niezwyczajny :)

Temat: Frustracja sprzętowa ;)

Adrian S.:
Miliony pytań, a odpowiedź ma być jedna PC vs. MAC? :))

Odpowiedz będzie inna. Skąd weźmiesz pakiet Adobe dla Maca? Bo chyba zapomniałeś w tym wszystkim, że ten z PC nie będzię działać z Mac i będziesz musiał nabyć cały pakiet od nowa.

A w kwesti komputera PC, to wnioskuję, że masz jakiś składak. Może kup porządny sprzęt od jakiegoś Della i będziesz mieć problem z głowy, podobnie jak z Maciem. Tam też wyciągasz z pudła i odpalasz i nic nie robisz.
19.10.2010, 08:38

Jacek Kustra znowu zwyczajny
niezwyczajny :)

Temat: Frustracja sprzętowa ;)

Adrian S.:
O jak pięknie, czy to jawa czy sen? ;)
Monitory mamy oddzielne, nie macowskie.

Nie jawa a normalność. Nie dziw się jak masz komp poskładany przez domorosłego składacza z pobliskiego sklepu komputerowego.

Jeśli chcemy cokolwiek porównwywac to porównujmy gotowe komputery. Wtedy nie będzie różnicy czy to Maczek czy PC.

Ja w obecnej pracy wybrałem PC (chociaż mogłem i Maczka). Dostałem porządnego Della, dedykowanego do prac graficznych. Admin przyszedł, wyjął komputer z pudła i postawił i tyle w temacie. Komputer chodzi od 8 do 16, później go hibernuję i idę do domu. Wyłączam go tylko na weekendy.

I mogę napisać dokładnie to samo co kolega wcześniej. Ten Dell się nie przegrzewa, chodzi cicho, nawet włączony cały tydzień (patrz co napisałem wyżej). Można szybko hibernować. Nikt nić nei modernizuje, a wymieniają całe na nowe od Della...

To nie kwestia PC czy Mac. Bo Mac i Dell to są takie same PC, działające na dokładnie tych samych komponentach.

Raczej zacznij rozważać czy HP/Dell itp czy Mac, i takie pytanie będzie miało ręce i nogi.Jacek Kustra edytował(a) ten post dnia 19.10.10 o godzinie 08:48
19.10.2010, 08:47

Paweł Przybysz webmaster,
webdesigner,
programista

Temat: Frustracja sprzętowa ;)

Adrian S.:
Jeśli chodzi o mój dyzurny komp to stoi to na Intelu S5000Xvn, do tego 8 gb ramu, ale nie pytaj jaki, bo nie znam się na tym aż tak bardzo.

A mnie zawsze zastanawiało, dlaczego ludzie których narzędziem pracy jest komputer często stwierdzają, że "ja się na tym nie znam" ;)
na wydajność nie narzekam i spodziewałbym się podobnej wydajności po MACu.

Pierwszy brak różnicy, który zauważyłeś sam ;) Tym bardziej, że to ta sama architektura x86...
Zależy mi na niezawodności. Nie chcę już mieć bluescreenów, rano zastanawiać się czy sprzęt nie pokrzyżuje mi planów itd.

Nie oczekuj, że mac jest niezniszczalny. Jeśli się okaże rano, że Twój mac "nie wstaje" to przybycie fachowca albo serwis będzie zdecydowanie dłużej trwało niż w przypadku pc, gdzie nie masz często plomb gwarancyjnych...

W przyrodzie jest równowaga, tak samo jak istnieje armia ludzi chwalących sobie maca, tyle samo psioczy. Puchnące baterie, wyłamujące się plastiki, odbarwienia od temperatury na matrycy w przypadku imac to zupełnie normalne. Nasz rynek maców jest jednak zbyt mały, żeby jednoznacznie stwierdzić, że są niezawodne po tym jak jedna na tysiąc osób kupi maca i chwali się, że nie ma z nim problemów...

W przypadku komputerów pc jest tak samo jak z chińskimi wyrobami. Jeśli zapłacisz odpowiednio dużo to dostaniesz niemiecką jakość.Paweł Przybysz edytował(a) ten post dnia 19.10.10 o godzinie 09:56
19.10.2010, 09:55

konto usunięte

Temat: Frustracja sprzętowa ;)

Jacek Kustra:
Odpowiedz będzie inna. Skąd weźmiesz pakiet Adobe dla Maca? Bo chyba zapomniałeś w tym wszystkim, że ten z PC nie będzię działać z Mac i będziesz musiał nabyć cały pakiet od nowa.
Pisałem, że trzeba zakupić nowy pakiet, więc jaka róznica czy kupie na pc czy mac?

A w kwesti komputera PC, to wnioskuję, że masz jakiś składak. Może kup porządny sprzęt od jakiegoś Della i będziesz mieć problem z głowy, podobnie jak z Maciem. Tam też wyciągasz z pudła i odpalasz i nic nie robisz.

No to teraz znów pojawia się kolejne pytanie. Markowy dell czy mac? :)) Cenowo wychodzi podobnie...
19.10.2010, 10:19

Dawid Kwaśniewski Grafik komputerowy

Temat: Frustracja sprzętowa ;)

Pracowałem długo na zwykłej stacji roboczej, później przesiadłem się na maca i mogę powiedzieć spokojnie że mac znacznie mniej razy mnie zawiódł niż kochane okienka, oczywiście zdarzały się sytuacje kiedy trzeba rzucić mięsem tzn praca w corelu na macu zmusza do refleksji, ale do wszystkiego da się przyzwyczaić.
19.10.2010, 10:19



Wyślij zaproszenie do