Mieszko
T.
Administrator
Aplikacji Oracle
Financials, PZU S.A
Temat: Zabezpieczenie domu przed powodzią
Witam,nie jestem pewien czy to na pewna ta grupa, ale tak mi się kojarzy.
Tegoroczna powódz mnie nieco dotknęła, gdyż miałem przyziemiu ok 1,6 metra wody przez 3 dni ( więc nie tak tragicznie jak ci co stracili całe domy), gdyż garaż mam wkopany ok 1,5 m w ziemię tak jak i reszte swoich "podziemii". Zastanawiam się nad różnymi aspektami zabezpieczenia własnego domu przed ewentualną powtórką w przyszłym roku. A chętnie bym sie dowiedział kilka rzeczy od specjalistów
Istnieją mobilne zapory przeciwpowodziowe działające na zasadzie prowadnic na ścianie i wkładanych belek aluminiowych. Czas przygotowania zapory dla bramy garażowej 2-3 minuty( juz po jednorzaowym zamontowaniu prowadnic i listwy stalowej w gruncie) do wysokości 2 metrów. Niestety cena ok 20 tysięcy PLN !!!
Przy takich cenach zastanawiam się czy jest możliwe własnoręczne wykonanie takiej zapory za cene powiedzmy 3-4 tysięcy. Przy pomocy np desek debowych grubosci np 5cm . Tylko to jest cięzkie i trzeba by owinąc folią.Chodzi mi o moznosć szybkiego montazu i demontazu zapory, nie zaś położenie 100 worków z piaskiem. Odpada tez wielki wór wypełniany wodą. Bo zaporę satwiałbym przed deszczem, kiedy jeszcze wody nie ma, a potrzebowałbym pewnie z 5 m3 wody. napełnianie z kranu trwaloby pewnie z godzinę, a poz atym gdyby rano okazło sie, ze nic nie grozi, to musiałbym te 5 m3 wody gdzies spuścić, co tez zajmuje czas.( a działke mam małą, nie więcej niż 150m2 zieleni)
Pytanie do hydrologów- na stronach zagranicznych opisujących takie rozwiązania, sugeruja oni, ze nie nalezy stawiać zapór wyższych niż 1 metr, gdyż inaczej ciśnienie wody może mi uszkodzić bardziej dom-fundamenty, niż jak woda bedzie stała w domu. Czy jeżeli mam garaz wgłębiony w grunt, to istnieje to samo zagrożenie ? Mój tok myślenia jest następujący. Skoro garaż miałbym być zalany woda na 120 cm, a na gruncie nie ma wody, to czy naprawdę jest taki nacisk na fundamenty ? Może trzeba rozróżnić 2 typy zalania: jeden, kiedy naciskaja wody gruntowe i widze jak woda wypływa z dołu, oraz po prostu jak zbiera się dużo deszczówki i zlatuje z dogi do mojego garażu ??
Czy gdybym jednak w przypadku wysokiego stanu gruntowych wód blokował zalanie garażu zaporą to czy istnieje sposób, na obniżenia nacisku wód gruntowych na fundamenty np. poprzez wywiercenie jakiegoś otworu i zainstalowanie zaworu, którym woda pod ciśnieniem by wypływała do góry ? Myślałem też o kontrolowanym zalaniu domu do wysokości np 40-50 cm, co powodowałoby wyrównanie parcia na fundamenty( ale tego wolalbym uniknąć).
pozdrawiam i chętnie podyskutuje na ten temat
Marcin
Kawka
monitoring
wielkości
nieelektrycznych
Temat: Zabezpieczenie domu przed powodzią
Mieszko T.:
Pytanie do hydrologów- na stronach zagranicznych opisujących takie rozwiązania, sugeruja oni, ze nie nalezy stawiać zapór wyższych niż 1 metr, gdyż inaczej ciśnienie wody może mi uszkodzić bardziej dom-fundamenty, niż jak woda bedzie stała w domu. Czy jeżeli mam garaz wgłębiony w grunt, to istnieje to samo zagrożenie ?
Nie jestem budowlańcem, ale wg. mnie dużo zależy od gruntu. Jeśli to coś ciężkiego np. glina to fundamenty są raczej bezpieczne, jeśli jest to grunt lekki np. piasek to owa strona ma sporo racji.
Czy gdybym jednak w przypadku wysokiego stanu gruntowych wód blokował zalanie garażu zaporą to czy istnieje sposób, na obniżenia nacisku wód gruntowych na fundamenty np. poprzez wywiercenie jakiegoś otworu i zainstalowanie zaworu, którym woda pod ciśnieniem by wypływała do góry ?
Tak, istnieje, nazywa się to drenaż opaskowy. Instalacje z rur perforownych układa się wokół fundamentów w odpowiedniej odległości/hłebokosci, tak by lej depresji obejmował całość budynku. Jedynie z tym ciśnieniem troche zbyt optymistycznie założyłeś. Jeśli nie ma w pobliżu nisko położonego odbiornika lub jest przepełniony (np. rów odwadniający), to będziesz musiał odpompowywać. Wydajność pompy również będzie zależała od rodzdaju gruntu i od głębokości
Mieszko
T.
Administrator
Aplikacji Oracle
Financials, PZU S.A
Temat: Zabezpieczenie domu przed powodzią
Grunt mam taki niezbyt piaszczysty raczej gleba gliniasta niezbyt dobrze wchłaniający wodę, więc może nie jest źle. Co do drenażu, to własnie myślałem o styuacji ektremalnej tzn. kiedy jest zalane wokół mnie na 200 metrów w każdą stronę oprócz południa, oraz powiedzmy 30 metrów na południe, bo tam jest pod górkę ( teren podnosi się z ok. 2 % nachyleniem).Nie mam problemu normalnie z naciskiem na fundamenty, raczej zastanawiam się sytuacją, kiedy właśnie powstrzymam wodę przed zalaniem garażu i kotłowni, a te pomieszczenia są ok 1.20 m poniżej poziomu gruntu( zmierzyłem w niedzielę). W czasie zalania, jak strażacy trzeciego dnia odpompowali wodę z garazu, to jeszcze przez tydzień przesączała się do piwnicy w tempie ok 5-8 cm na dzień. Z tego wnioskuję,że gdybym nawet powstrzymał zalanie garażu to cisnienie byłoby na tyle, duże, że powodowałoby przesączanie się wody przez izolacje poziomą podłogi. Dlatego właśnie myślałem, o jakiejś konstrukcji- np. tzw. przelew którym bym odpompowywał wode na działkę ( bo wolę by była na działce niż u mnei w domu). Bo wolałbym nie remontować całej podłogi na poziomie garażu.
