Marek U. Ekonomista
Temat: Dopalacze
Mnie osobiście najbardziej zastanawia to dlaczego akcja przeciwko dopalaczom jest tak nagłaśniana. Dlaczego rząd nie chwali się walką z narkotykami przecież też są zakazane. Moim zdaniem, abstrahując od tego czy dopalacze powinny być zakazane czy też nie, nagłośnienie całej sprawy służy odwróceniu uwagi opinii publicznej od spraw naprawdę ważnych i istotnych takich jak: podwyżki podatków, zadłużenie państwa, czy stan finansów publicznych.Wracając do tego czy dopalacze powinny być legalne czy nie to uważam, że tak jak wszystkie narkotyki powinny być legalne. Walka z narkomanią powinna być prowadzona poprzez uderzenie w popyt a nie w podaż. Historia pokazała że prohibicja jest nieskuteczniejszym narzędziem. Natomiast karanie za bycie pod wpływem czy też zaostrzone kary za przestępstwa popełnione pod wpływem narkotyków przynoszą efekty. W Niemczech kiedy rząd chciał zmniejszyć dopuszczalną ilość alkoholu we krwi kierowców, browary zaprotestowały w obawie przed spadkiem sprzedaży. Gdyby ludzie co zażyli dopalacze byli w pełni obciążeni kosztami leczenia, gdyby dodatkowo musieli jeszcze zapłacić wysoką grzywnę za bycie pod wpływem, gdyby kierowca prowadzący pod wpływem dopalcza miał zabierane prawo jazdy na 5 lat i musiał zapłacić 15 000 zł grzywny to ludzie po prostu bali by się tego brać żeby uniknąć konsekwencji. Łatwiej jest ukryć narkotyk niż ukryć że się jest pod jego wpływem.
Zbigniew
Ostrowski
Student, Uniwersytet
Enomiczny we
Wrocławiu/szef
działu r...
