Jerzy K. artifex
Temat: Pomocy, help, hilfe ;)
Żona znalazła fajne hobby, podoba mi sie to teź, chciałbym więc jej pomóc.Szkło, na to farba akrylowa z pigmentem, na to crack Maimeri jednoskładnikowy
I zamiast spękać, zrobiło się takie "coś" jakby malowanie wodna farbką na tłustym:



W weekend probowala innym podkladem (crack ten sam) na innych materialach (doniczki) wyszlo niewiele lepiej :((((
Co jest nie teges?
Dlaczego nie wyszło?
Co poradzicie?
Katarzyna
Pander - Liszka
stylista wnętrz ,
kolażystka
Temat: Pomocy, help, hilfe ;)
Powinno byc raczej szklo, crack i na to farba
Jerzy K. artifex
Temat: Pomocy, help, hilfe ;)
Katarzyna Pander - Liszka:
Powinno byc raczej szklo, crack i na to farba
:D :D :D
Nie gadaj....
:D :D :D :D
------
EDIT: myślałem, źe sakocze źonę - nie udało się :PJerzy K. edytował(a) ten post dnia 16.09.10 o godzinie 19:38
Jerzy K. artifex
Temat: Pomocy, help, hilfe ;)
Ale szkło jest przeżroczyste.A chodzi o KONTRASTOWE kolory.
Więc... dalej nie wiem...
Katarzyna
Pander - Liszka
stylista wnętrz ,
kolażystka
Temat: Pomocy, help, hilfe ;)
Jesli chcemy zachować kolor butelki i to on ma wychodzic spod spękań to na szklo kladziemy preparat, chwilę czekamy i jak jeszcze bedzie lekko lepki nakladamy farbę. farbe nakladamy gabeczka lub pędzlem w zależności jak duże spekania chcemy uzyskać. Warto jednak pomalować butelkę najpierw farba bo obawiam się że na samym szkle preparat bedzie splywal w okaI wtedy bedzie: farba(ciemniejsza) preparat, farba jasniejsza i nie ma możliwości żeby nie wyszloKatarzyna Pander - Liszka edytował(a) ten post dnia 16.09.10 o godzinie 20:10
Jerzy K. artifex
Temat: Pomocy, help, hilfe ;)
Katarzyna Pander - Liszka:
Jesli chcemy zachować kolor butelki i to on ma wychodzic spod spękań to na szklo kladziemy preparat,
Jaki PREPARAT, Kasia?
Jerzy K. artifex
Beata Grabowska Obsługa Klienta
Temat: Pomocy, help, hilfe ;)
Wyszło całkiem w porządku, chociaż faktycznie spękania nie są takie jak być powinny. :)Jerzy, a może za dużo razy crackiem malowałeś? Bo to wystarczy raz pędzlem przeciągnąć i nie powinno się wracać do tej raz położonej warstwy. No i trzeba poczekać aż dobrze wyschnie... tak samo potem z farbą wierzchnią - raz pędzlem i nie wracamy do tego. :)
Popróbuj na czymś małym i może na powierzchni drewnianej, wydaje mi się że na takiej najłatwiej zrobić spękania, ale mogę się mylić. :)
Maria
Babijew
szefuję....decoupag
'euję...... sobie
sama ....,
dekoupage...
Temat: Pomocy, help, hilfe ;)
Jerzy K.:
Katarzyna Pander - Liszka:
Jesli chcemy zachować kolor butelki i to on ma wychodzic spod spękań to na szklo kladziemy preparat,
Jaki PREPARAT, Kasia?
.........ten preparat to właśnie crakl czyli preparat do spękań w Waszym przypadku jednoskładnikowy maimeri:-)
czyli jeszcze raz.... na szkło! farba akrylowa , preparat do spękań, farba akrylowa.Albo na szkło preparat maimeri np i farba , wtedy spękania "wyjdą" przezroczyste. I tak jak mówi Beata pociągamy po preparacie/craklu tylko raz pędzlem/ gąbeczką .A coby farba się lepiej "trzymała" szkła można dac primer, na gołe szkło, a na to dopiero farbę , z doświadczenia wiem , że nie jest to konieczne. Ja jednoskładnikowca nie kocham i uważam , że nie nadaje się na szkło chociażby dlatego , że nie pęka jak powstające w "życiu" rysy/spękania na szkle, porcelanie a wygląda jak łuszcząca się farba na drewnie i wg mnie bardziej pasuje do prac drewnianych:-)
Często natomiast stosuję dwuskładnikowca na "gołe" szkło i nic nie spływa, cudnie pęka i daje takie efekty jak wazony na mojej stronie (sorrry ale nie opanowałam wklejania zdjęć na GL) zapraszam do pooglądania http://decoupage-maryski.blogspot.comMaria Babijew edytował(a) ten post dnia 17.09.10 o godzinie 08:38
Jerzy K. artifex
Temat: Pomocy, help, hilfe ;)
Gośka maluje tylko RAZ. A mimo tego nie wyszło fajnie :(Podkład daje po to, żeby spękania były CIEMNE, a nie przeźroczyste. Ale zamiast spękań ma... tłuste plamki (co widać na zdjęciu - to jej pierwsza praca).
A Twoje Marysia dwa wazony.... CUDO!
:)
Maria
Babijew
szefuję....decoupag
'euję...... sobie
sama ....,
dekoupage...
Temat: Pomocy, help, hilfe ;)
:-))))myślę , że nie ma co się przejmować !
zaliczyć butelkę do eksperymentów , kazda z nas miała wzloty i upadki na początku,trzeba działać dalej im glębiej w las tym ciekawiej i lepiej, a najlepsza nauka na własnych błędach , nie ja to wymysliłam :-)
A żeby były ciemne spękania to trzeba zrobić tak :
primer albo nie , ciemna farba , krak maimerii, jasna farba .
Albo preparat trzeba zmienić ????bo przemarznięty, stary , zważony ???? na stamperie, to-do, albo pojawiła się stosunkowo niedawno seria preparatów do decu rafaelo , ja robiłam swoje wazony właśnie nią.A najlepszy jest z firmy Alpina z marketów budowlanych :-)))) tylko , że tam jest go z litr, bo na sciany, ale cudnie pęka na wszystkim!
A czasem okazuje się , że niezamierzone efekty przeradzają się w bbb ciekawe prace, tylko trzeba je odpowiednio wyeksponować , decu jest nieprzewidywalny i dlatego fajny........ i ch..... wciąga jak narkotyk.
Dzięki za pochwałę dla mojego wazonika/swiecznika następny właśnie "wyszedł" od fotografa będzie na stronie za chwilę , no dłuższą chwilę :-)
W przypadku jakiś następnych problemów pytajcie , może być na adres mailowy z mojej str.

