- « Poprzednia
- 1
- 2
- 3
Paulina Zielińska architekt
Temat: instruktor Szymon Ito
Bo Pauli się porąbało- tak naprawdę miała na myśli:Ja jedynie polecam zajęcia z Szymonem Ito ,jest to osoba która przyciąga uczestników fitness klubu na swoje zajęcia , od razu na początku swoich zajęć spełnia oczekiwania osób które przyszły i chcą poćwiczyć. 1/4 sali wychodzi na początku :) Pewnie nie chcą ćwiczyć:) Ma, na szczęście swoja oddaną grupę, która cieszy się jak dzieci na koncercie Majki Jeżowskiej, ...a Szymon ściga się ze swoim cieniem i strzela popisówki, żeby zainteresować fitnessem coraz więcej osób.
Jego nie obchodzi ze połowa sali stoi, bo wie, że się w końcu obudzą i pokochają fit.
Wiec nie dziwie się że niektóre kluby Gymn. się pozamykały, po prostu tam nie ma Szymona! I co najciekawsze że pisane są skargi do Zarządu Gymnasion i kierowane uwagi co ulepszyć aby klientom było wygodnie , ale z tamtej strony nie ma żadnych reakcji!!! albo mają niesolidnych pracowników którzy nie przekazują komu trzeba tak ważnych uwag !
Ale oczywiście nie zniechęcam do ćwiczeń , reszta instruktorów też jest OK.
I postuluję o zwiększenie ilości zajęć z instruktorem Szymon Ito ! :)Paulina Zielińska edytował(a) ten post dnia 13.08.10 o godzinie 01:02
Temat: instruktor Szymon Ito
WIĘCEJ ZAJĘĆ Z SZYMONEM ITO!!!!Paula niegodna imienia swego.
Anna
Jabłońska
specjalista,
Instytut
Postępowania
Twórczego - szukam
pracy
Temat: instruktor Szymon Ito
Dziewczyny dajcie już spokój :-)Tak naprawdę to wątek ten przyniósł chyba efekt odwrotny od zamierzonego - stał się niezłą reklamą i niejako rekomendacją dla Szymona.
Nie warto z taką osobą, jak Paula Kowalska, dyskutować. Wydaje mi się, że taka osoba wymaga raczej jakiejś ostrej terapii albo i leczenia farmakologicznego. I wcale nie żartuję, ponieważ na studiach miałam parodniowe zajęcia w zakładach psychiatrycznych i powiem wam, że podobne zachowania jakie prezentuje Paula Kowalska można i tam zaobserwować..
Poza tym, jak napisała niejaka Paula Kowalska – „bywa na tych zajęciach często”. Czyli rozumiem, że ćwiczy na zajęciach u Szymona, nic nie mówi w trakcie zajęć (bo się zapewne boi), dopiero potem sfrustrowana wraca do domu i próbuje sprawić by ją ktoś zauważył i zwrócił uwagę co ma do powiedzenia. I tu również uzyskuje efekt odwrotny do zamierzonego. To naprawdę biedny człowiek..
Ja jedynie Wam zazdroszczę przynależności do tak zgranej grupy "fitness maniaczek" :-) Może gdybym ja w swoim czasie w takiej była, to dałabym radę "przetrwać" te pierwsze zajęcia i nie zniechęciłabym się do fitnessu tak szybko.. :-(
Wiadomo - w grupie raźniej i bardziej motywująco :-)Anna Jabłońska edytował(a) ten post dnia 16.08.10 o godzinie 10:14
Aleksandra
Wróbel
nauczyciel j.
angielskiego,
szkoła marzeń
Temat: instruktor Szymon Ito
Byłam u Pana Ito na stepie i stretchingu. Nie jest łatwo , zwłaszcza na stepie ( i nie polecam ) gdzie jest mnóstwo obrotów i b. szybkie tempo zapamiętywania kroków. A przecież chodzi o (i)to, żeby się zmęczyć, a nie stać i myśleć o co chodzi?Jeśli chodzi o drugą formę zajęć, to muszę przyznać, że Pan Szymon w pełni sprawdził się jako instruktor. Motywuje i dobrze tłumaczy. Myślę, że nie zaszkodziło by przejście się po sali i wprowadzić korektę do niektórych wykonywanych pozycji uczestniczek...Bo Pan Szymon nie wykazuje niestety większego zainteresowania, a w rozciąganiu wydaje mi się, że technika jest konieczna...
