Temat: RAC: o jeden rm za daleko :)
Co się stanie jak się wykona rm na wszystkich voting diskach ? :) Czy można potem to jakoś odkręcić ?
Radosław
Mańkowski
Power Platform
Specialist -
ORACLE/AIX at IBM
Temat: RAC: o jeden rm za daleko :)
mozna bez problemu po prostu z crsctl usun VD z force a potem dodaj z force i po sprawie (wtedy przeformatuje na nowo VD).Radosław Mańkowski edytował(a) ten post dnia 10.06.10 o godzinie 18:34Temat: RAC: o jeden rm za daleko :)
Radosław Mańkowski:
mozna bez problemu po prostu z crsctl usun VD z force a potem dodaj z force i po sprawie (wtedy przeformatuje na nowo VD).
Dzięki :)
Z tego co widzę po docach to podczas pracy crsa jest to "igranie z ogniem" bo
można popsuć ocr'y. Ale skoro testuję ... to potestowałem już na maks. Jakoś
nie udało mi się jednak go popsuć.
Przy okazji tego psucia poeksperymentowałem też z OCR ... wyszło na to, że można go bez problemu wymazać i skopiować z powrotem podczas pracy crs'a. Po stop/start RAC bez problemu działa dalej.
Adam
Boliński
Administrator Baz
Danych, Link4 TU
Temat: RAC: o jeden rm za daleko :)
Tak dokładnie wszystko prawda......
Kamil Stawiarski ora-600.pl
Temat: RAC: o jeden rm za daleko :)
Ani OCR ani VOTE nie są aż tak krytyczne, na jakie wyglądają. A nawet jak się je całkowicie straci to odtworzenie ich nie jest bardzo trudne. Nawet gdyby trzeba było ręcznie od nowa rejestrować wszystkie usługi w OCR to da się to zrobić kilkoma poleceniami - srvctl i po krzyku.A tak wogóle Krzysztof, to bardzo poetycki tytuł nadałeś. Tak filmowo i kulturalnie się zrobiło. Może tak dla odchamienia wszystkie będziemy w ten sposób układać :) Np. : "Kwiaty dziś zakwitły na polu a mój RAC doznał rozpierdolu..."
Pozdro!Kamil Stawiarski edytował(a) ten post dnia 12.06.10 o godzinie 12:55
Adam
Boliński
Administrator Baz
Danych, Link4 TU
Temat: RAC: o jeden rm za daleko :)
Krzysiek to Krzysiek.. ale ty Kamil jaki jesteś twórczy... taka finezja językowa....Temat: RAC: o jeden rm za daleko :)
Adam Boliński:
Krzysiek to Krzysiek.. ale ty Kamil jaki jesteś twórczy... taka finezja językowa....
Nam wdrażać dziś kazano, wstąpiłem do serwerowni
i spojrzałem na szafy, tam tysiąc serwerów grało
Artyleryi dyskowej ciągną się szeregi,
Prosto, długo, daleko, jako morza brzegi;
I widziałem admina: przybiegł, palcem skinął
I jak ptak jedno skrzydło systemu swego zwinął;
Wylewa się spod skrzydła ściśniona aplikacja
Długą czarną kolumn, jak pseudorewelacja,
Nasypana bajtami ikonek. A testerzy jak sępy
swoimi testami na śmierć wiodą nasze zastępy.Krzysztof Pułapa edytował(a) ten post dnia 13.06.10 o godzinie 23:09
