Tomasz
Nowakowski
Nauczyciel Tai Chi
(Tai Ki Kung),
Visual artist
Temat: Oddech w Tai Chi
Robert Obara:
Jou Tsung Hwa w swojej książce „Droga tai chi” prezentuje Chi kung w którym używa się okrzyków Heng, Haa. Spotkałem się ze stylami Chi kung i Kung fu w których repertuar odgłosów był jeszcze większy. Może ktoś ma wiedzę z czym praktycznym to powiązać. Jeśli nie z aspektami praktycznymi to może z historycznymi.
Nie pamiętam jaką formę Qi Gong opisał Jou Tsung Hwa w swojej książce. Sprawdzę.
W stylu Yang jest taka forma Qi Gong w której pracuje się z tymi dźwiękami. Służy między innymi do rozwijania umiejętności emisji różnych rodzajów siły.
Nie tylko w stylu Yang ale też w innych stylach, wykorzystuje się zwłaszcza okrzyk Haa do wspomagania emisji siły w pracy z formą na zaawansowanych poziomach i przy wykonywaniu aplikacji, na zaawasowanych poziomach pracy w tuishou i san shou.
Jest to znowu praca z oddechem i wykorzystywanie mocy oddechu.
Znane przecież również w innych sztukach walki. Nie tylko w Tai Chi. Dobrym przykładem mogą być japońskie sztuki walki: Karate, Kendo itp.
W stylu San Feng jedna z form, z formy podstawowej „Dziewięciu Małych Niebios" jest praktykowana dodatkowo, jako indywidualna forma z wykorzystaniem okrzyku Haa.
Mój nauczyciel po za wyjaśnianiem działania tej formy podawał kiedyś legendę związaną z powstaniem okrzyku Heng, Haa. Zgodnie z legendą było to dwóch braci, wojowników o imionach Heng i Haa. W czasie walki nawoływali się wzajemnie wykrzykując swoje imiona, żeby wiedzieli gdzie się znajdują na polu walki. Przy okazji odkryli w ten sposób, że okrzyk związany jest z oddechem i umożliwia mobilizację ogromnej siły, oraz oczyszcza z toksyn wyzwalanych przez organizm pod wpływem spowodowanego stresem strachu.
Tyle legenda. Zabawna, ale jak w każdej legendzie można w niej znaleźć odrobinę prawdy.
