- 1
- 2
- 3
- Następna »
Andrzej Kalisz Instruktor Yiquan
Temat: Długie formy Chen, Yang, Wu
W wątku o Yiquan i Tai Chi pojawił się temat form.Tutaj zwrócę uwagę na coś, co jest oczywiste, ale być może nie wszyscy uprawiający taijiquan zdają sobie z tego sprawę.
Długa forma Yang, Wu i Chen ... to ta sama forma.
Dziś gdy ćwiczy się głównie różne formy skrócone i zmodyfikowane, ten prosty fakt może być trudny do zauważenia, bo formy te mają różną strukturę.
Natomiast warto porównać pełne formy.
Ponieważ kiedyś ćwiczyłem długie formy i Yang, i Chen, i Wu, jasne było dla mnie, że w sporej części się pokrywają. To skłoniło mnie do przeanalizowania stopnia tego pokrywania się.
Poza praktyczną znajomością długich form Yang (standaryzowana na bazie formy Yang Chengfu), Chen (xinjia z przekazu pekińskich uczniów Chen Fake) oraz Wu (od ucznia Wu Tunana), skorzystałem z kilku książek:
- o xinjia stylu Chen - książka Gu Liuxina i Shen Jiazhena z rysunkami opartymi o zdjęcia Chen Zhaokui'a,
- o laojia stylu Chen - książki Chen Xiaowanga i Chen Zhenglei'a,
- o stylu Yang - książka z rysunkami opartymi o zdjęcia z wcześniejszej książki Yang Chengfu,
- o stylu Wu - książka z rysunkami opartymi o zdjęcia Wu Jianquana.
Oczywiście w przypadku Yang i Wu nie było najmniejszych wątpliwości - to ta sama forma, z różnicami tylko w wykonaniu poszczególnych ruchów.
Natomiast pomiędzy formą Chenu, a Yang, które ćwiczyłem zauważenie pokrewieństwa było trudniejsze.
Jednak gdy porównałem formę Yang nie z formą Chenu uprawianą w Pekinie, zmodyfikowaną przez Chen Fake, ale z formą laojia (której nie ćwiczyłem) opisaną i zilustrowaną w książkach Chen Xiaowanga i Chen Zhenglei'a, stało się jasne, że ... to ta sama forma, tylko z innym wykonaniem poszczególnych sekwencji, ale cała struktura jest ta sama.
Nawet wtedy wpadłem na pewien pomysł, który zarzuciłem, gdy przestałem uprawiać taijiquan, ale może ktoś się o to pokusi:
Mianowicie można zrobić symultaniczny pokaz długich form Chen laojia, Yang i Wu. Ponieważ poszczególne sekwencje się różnią, więc ich czas wykonania jest różny, należałoby robić pauzę po każdej korespondującej sekwencji, by demonstrujący mogli się prawidłowo zsynchronizować. Widzowie mogliby zobaczyć, że mimo różnicy w wykonaniu poszczególnych sekwencji, to jest w każdym przypadku ta sama forma.
Artur S. it
Temat: Długie formy Chen, Yang, Wu
Wiem, że większość z [W|N]as odbierze to, co napiszę, jako cokolwiek nie na temat, ale to właśnie dostrzegłem ćwicząc swego czasu Krav Magę. Żydzi zrobili dokładnie to samo z zewn. stylami. Nie żebym ćwiczył KM i optował tutaj albo namawiał, ale to daje do myślenia. Dla mnie to analogon do Yiquan.W KM robi się taką właśnie luźną sekwencję i to jest coś, co moim skromnym zdaniem dalece przewyższa odklepanie (!) formy Fiu Bździu Chuan bo jest żywe (!), bo musisz się zastanowić, bo robiąc pierwszy raz jest inne niz jak robisz to po raz n-ty ale nie dlatego, że nie opanowałeś ruchu tylko dlatego, ze potrafisz się odnaleźć.
Ot takie moje przemyślenia...
wiem jedno - działają, a w wewn. stylach wyraz znajdują w Yichuan (mojem skromnem zdaniem)
edit:
jak również w dobrym Tai Chi - alem takiego poza naprawdę wyszukanymi w parkach Chińskich wyjątkami nie widziałArtur S. edytował(a) ten post dnia 21.05.10 o godzinie 20:49
Jarosław
Jodzis
Nauczyciel
Taijiquan,
akcesoria do
treningu (import z
Chin)
Temat: Długie formy Chen, Yang, Wu
Dokładnie tak jest, pisałem o tym wielokrotnie. Wszystkie obecnie znane style taijiquan wywodza sie posrednio lub bezposrednio z chen taijiquan. To jest fakt.Yang Luchan ćwiczył forme 'dajia' yilu i pewnie erlu (forma 1 i forma 2 chen taijiquan) chociaz erlu (paochui) nie nauczano uczniów spoza rodziny Yang.
Ciekawy jest zestaw nazw poszczególnych obrazów form (kiedyś nawet zacząłem taki wątek)
chociaz to sprawa mniej istotna, ale ciekawa jest ilosc przekłaman, nieporozumień i kuriozalnych czasem przekładów tych nazw.
Jarosław
Jodzis
Nauczyciel
Taijiquan,
akcesoria do
treningu (import z
Chin)
Temat: Długie formy Chen, Yang, Wu
Artur S.:a propos KM i ćwiczenie tzw 'realnej walki' Wydaje mi sie to typowo marketingowym chwytem. Tzw. 'realna walka' czesto polega na bezładnym udawaniu, że sie chce kogos uderzyc lub atakować nożem (gumowym) a ten ktos udaje ze sie broni. Żenada. W naprawde realnej walce, ktos po takim treningu obrywa duzo bardziej z zaprawionym w zadymach kolesiem, bo wydaje mu sie że czegos sie nauczył i zamiast wiac, to sie stawia.
Wiem, że większość z [W|N]as odbierze to, co napiszę, jako cokolwiek nie na temat, ale to właśnie dostrzegłem ćwicząc swego czasu Krav Magę. Żydzi zrobili dokładnie to samo z zewn. stylami. Nie żebym ćwiczył KM i optował tutaj albo namawiał, ale to daje do myślenia. Dla mnie to analogon do Yiquan.
W KM robi się taką właśnie luźną sekwencję i to jest coś, co moim skromnym zdaniem dalece przewyższa odklepanie (!) formy Fiu Bździu Chuan bo jest żywe (!), bo musisz się zastanowić, bo robiąc pierwszy raz jest inne niz jak robisz to po raz n-ty ale nie dlatego, że nie opanowałeś ruchu tylko dlatego, ze potrafisz się odnaleźć.
Ot takie moje przemyślenia...
wiem jedno - działają, a w wewn. stylach wyraz znajdują w Yichuan (mojem skromnem zdaniem)
Artur S. it
Temat: Długie formy Chen, Yang, Wu
Jarosław Jodzis:Realna walka - jest zawsze (!) czymś zupełnie innym od uprawiania tzw. sztuk walki.
a propos KM i ćwiczenie tzw 'realnej walki' Wydaje mi sie to typowo marketingowym chwytem. Tzw. 'realna walka' czesto polega na bezładnym udawaniu, że sie chce kogos uderzyc lub atakować nożem (gumowym) a ten ktos udaje ze sie broni. Żenada. W naprawde realnej walce, ktos po takim treningu obrywa duzo bardziej z zaprawionym w zadymach kolesiem, bo wydaje mu sie że czegos sie nauczył i zamiast wiac, to sie stawia.
SW - ćwiczy się z innego powodu
real/street fight z innego i inaczej
na zawody sportowe (sanda) - jeszcze inaczej
KM opracowali Żydzi, Rosjanie mają swoje Sistemy/Kadacznikowy itp, ale to bazuje na tym co robimy w chińskich sztukach walki
w to, co sie dzieje w zadymach z bardziej zaprawionym kolesiem (czyli o wyższości jednego stylu nad drugim) nie będę się wdawał, bo o tem m.in. całe budo.net.pl traktuje
chodzi mi tylko o to, że dostrzegam podobieństwo w fakcie wybrania tego, co działa w Tai Chi + odrzucenie metafizyki (m/w)= Yiquan (Andrzej popraw jeślim w błędzie) i tak tez jest w zewn. gongfu, pisac by o tym długo, ale po jakichś 15-20 latach praktyki okazuje się proste
czy żenada ? praktyka jest dosyć przekonująca
ale z drugiej strony - też jestem fascynatem chińskiej tradycji w sztuakch walki m.in. :)Artur S. edytował(a) ten post dnia 21.05.10 o godzinie 21:46
Temat: Długie formy Chen, Yang, Wu
Artur S.:
Wiem, że większość z [W|N]as odbierze to, co napiszę, jako cokolwiek nie na temat, ale to właśnie dostrzegłem ćwicząc swego czasu Krav Magę. Żydzi zrobili dokładnie to samo z zewn. stylami. Nie żebym ćwiczył KM i optował tutaj albo namawiał, ale to daje do myślenia. Dla mnie to analogon do Yiquan.
W KM robi się taką właśnie luźną sekwencję i to jest coś, co moim skromnym zdaniem dalece przewyższa odklepanie (!) formy Fiu Bździu Chuan bo jest żywe (!), bo musisz się zastanowić, bo robiąc pierwszy raz jest inne niz jak robisz to po raz n-ty ale nie dlatego, że nie opanowałeś ruchu tylko dlatego, ze potrafisz się odnaleźć.
Jeżeli patrzysz na formę jako odklepanie ,,sztywnego,, układu to mniemam iż
rozumiesz Tai Chi jako układ konkretnych technik,obrazów poszczególnych sekwencji,które różnie poukładane okreslają dany styl.
Jeżeli spojrzysz na Tai Chi,jako na realizacje zasad (8 trygramów+5żywiołów)
tzn prace nad rozumieniem Trzynastu Podstawowych Form,które w swojej istocie choćby na poziomie fizycznym odzwierciedlają funkcjonowanie przyrody na każdym jej poziomie - od reality{czyli to co wydaje się że widzimy} po ,,metafizykę,,czyli to co nie rozumiejąc odrzucamy,to odkryjesz,że FORMA TAI CHI jest jak najbardziej żywym,zmiennym tworem,a nie sztywną ,,klepanką,,
Jedyna stałą Rzeczą we Wszechświecie jest ZMIANA.
Pozdrawiam W.T.
Andrzej Kalisz Instruktor Yiquan
Temat: Długie formy Chen, Yang, Wu
E tam 8 trygramów :) Jaka to realizacja, gdy tylko część ruchów form taijiquan da się odnieść do 8 trygramów, a część nie bardzo?Chen Xin poszedł jeszcze dalej, i próbował podporządkować sekwencje 64 heksagramom.
I jedno i drugie jest naciąganiem na siłę. Niepotrzebnym próbowaniem wtłoczenia czegoś w schematy.
To jeden z czynników, które spowodowały, że dynamiczny rozwój nauki chińskiej uległ zahamowaniu - przesadne przywiązanie do dopasowywania wszystkiego do starożytnych wzorców.
W taijiquan i generalnie chińskich sztukach walki to próbowanie wtłaczania w ramy klasycznych koncepcji w dodatku odbywało się głównie dopiero na przełomie XIX i XX wieku. Niektórzy poczuli potrzebę większego unaukowienia, stworzenia podstaw teoretycznych. Tyle tylko, że próbowali robić to na siłę na bazie starych koncepcji, w zupełnie nowych czasach.
Taki przykład dwóch ludzi, którzy zresztą byli uczniami tego samego mistrza xingyiquan - Guo Yunshena: Sun Lutang i Wang Xiangzhai. Sun Lutang był jednym z ostatnich, którzy wciąż próbowali rozwijać teorię w oparciu o stare koncepcje. Wang Xiangzhai zapoczątkował otwarte spojrzenie, postulat dążenie od krytycznej weryfikacji koncepcji i metod, by przerwać stagnację w rozwoju chińskich sztuk walki.Andrzej Kalisz edytował(a) ten post dnia 22.05.10 o godzinie 13:51
Michał
Lattari
Programista /
Administrator
systemów Unix-Linux
/ Projekt...
Temat: Długie formy Chen, Yang, Wu
Andrzej Kalisz:
E tam 8 trygramów :) Jaka to realizacja, gdy tylko część ruchów form taijiquan da się odnieść do 8 trygramów, a część nie bardzo?
A jeżeli by tak odjąć, wyciąć z Tai Chi Chuan właśnie te ruchy które odnoszą się do 8 trygramów? Co by pozostało?
Pozdrawiam
Michał Lattari
Marcin Z. nauka
Temat: Długie formy Chen, Yang, Wu
Równie dobrze możemy w każdym ruchu czy pozycji doszukać sie interpretacji liczby 2. Powstanie nam zupełnie nowa teoria, a na praktykę nie będzie to miało żadnego wpływu. Podobnie jak z wszystkimi pentagramami, heksa... hekta... itd. Słyszałemi kiedyś, że tworzeniem teorii zajmuja się ci, co nie lubia duzo ćwiczyć. Maja pretekst żeby nie musieć się męczyć fizycznie:)
Jarosław
Jodzis
Nauczyciel
Taijiquan,
akcesoria do
treningu (import z
Chin)
Temat: Długie formy Chen, Yang, Wu
Marcin Z.:
Równie dobrze możemy w każdym ruchu czy pozycji doszukać sie interpretacji liczby 2. Powstanie nam zupełnie nowa teoria, a na praktykę nie będzie to miało żadnego wpływu. Podobnie jak z wszystkimi pentagramami, heksa... hekta... itd. Słyszałemi kiedyś, że tworzeniem teorii zajmuja się ci, co nie lubia duzo ćwiczyć. Maja pretekst żeby nie musieć się męczyć fizycznie:)
I coś w tym pewnie jest. Dopasowywanie technik do zywiołów, trygramów itp to w sumie taka zabawa z ktorej niewiele wynika. To poszukiwanie troche na siłe jakichś opakowań zamiast zająć sie istotą, głównym 'towarem'. W taijiquan jest, jak to sie mówi, 10 000 technik i tylko jedna zasada. Reszta jest konsekwencją tej zasady. Nie ma potrzeby szukać dodatkowych wzorców. Natura określonych technik, czy są bardziej yin czy yang, czy podązamy czy ustępujemy, w głębszym aspekcie także sprowadza sie do podstawowej zasady, tyle że rozszerzonej do układu nie tylko solowego, ale uwzgledniajacego dodatkowe siły (w formie solowej mamy tylko grawitacje i inercję ciała, w ćwiczeniach z partnerem dochodza siły zewnętrzne)
Jarosław
Jodzis
Nauczyciel
Taijiquan,
akcesoria do
treningu (import z
Chin)
Temat: Długie formy Chen, Yang, Wu
Artur S.:
Jarosław Jodzis:Realna walka - jest zawsze (!) czymś zupełnie innym od uprawiania tzw. sztuk walki.
a propos KM i ćwiczenie tzw 'realnej walki' Wydaje mi sie to typowo marketingowym chwytem. Tzw. 'realna walka' czesto polega na bezładnym udawaniu, że sie chce kogos uderzyc lub atakować nożem (gumowym) a ten ktos udaje ze sie broni. Żenada. W naprawde realnej walce, ktos po takim treningu obrywa duzo bardziej z zaprawionym w zadymach kolesiem, bo wydaje mu sie że czegos sie nauczył i zamiast wiac, to sie stawia.
SW - ćwiczy się z innego powodu
real/street fight z innego i inaczej
na zawody sportowe (sanda) - jeszcze inaczej
KM opracowali Żydzi, Rosjanie mają swoje Sistemy/Kadacznikowy itp, ale to bazuje na tym co robimy w chińskich sztukach walki
w to, co sie dzieje w zadymach z bardziej zaprawionym kolesiem (czyli o wyższości jednego stylu nad drugim) nie będę się wdawał, bo o tem m.in. całe budo.net.pl traktuje
chodzi mi tylko o to, że dostrzegam podobieństwo w fakcie wybrania tego, co działa w Tai Chi + odrzucenie metafizyki (m/w)= Yiquan (Andrzej popraw jeślim w błędzie) i tak tez jest w zewn. gongfu, pisac by o tym długo, ale po jakichś 15-20 latach praktyki okazuje się proste
czy żenada ? praktyka jest dosyć przekonująca
ale z drugiej strony - też jestem fascynatem chińskiej tradycji w sztuakch walki m.in.
W yiquan nie ma może rozbudowanych układów, ale sa pewne formy i podstawowe układy do praktyki. Jest cała teoria i szereg postaw zhanzhuang, sa formy ruchu i emisji siły. Przeciez nie tylko sparingi tam sie cwiczy.
Jesli odrzuci sie wszystkie formy praktyki poza sparingiem i walką to własnie prowadzi do bezładnej 'szarpaniny' Nie wiem co w KM sie ćwiczy poza pozorowana walka. Może upraszczam, ale idea chyba polega na jak najbardziej prostej na zasadzie odruchu reakcji i dążeniu do jak najszybszego wyeleminowania przciwnika.
To moze byc skuteczne jako taktyka walki, ale odruchy trzeba wycwiczyc, ciało powzmacniać, koordynacje, równowage i rozluznienie wypracowac. Tego nie da sie
zrobic tylko w sparingach.
Wydaje mi sie, że problem jest w nierozumieniu ruchow form i poszczegolnych technik. Do czego słuzą, co maja nam dac. Jak wykonywac je poprawnie.
Wtedy rzeczywiście jest to takie machanie rekoma i nogami bez wiekszego sensu.
I druga sprawa, wiele form dopasowano do zawodów, pokazów. Są to już układy choreograficzno akrobatyczne niewiele wnoszace do SW. Ale mówimy o tradycyjnych formach. Musza być żywe, zawierać to sedno.Jarosław Jodzis edytował(a) ten post dnia 22.05.10 o godzinie 20:35
Temat: Długie formy Chen, Yang, Wu
Jarosław Jodzis:
Marcin Z.:
Równie dobrze możemy w każdym ruchu czy pozycji doszukać sie interpretacji liczby 2. Powstanie nam zupełnie nowa teoria, a na praktykę nie będzie to miało żadnego wpływu. Podobnie jak z wszystkimi pentagramami, heksa... hekta... itd. Słyszałemi kiedyś, że tworzeniem teorii zajmuja się ci, co nie lubia duzo ćwiczyć. Maja pretekst żeby nie musieć się męczyć fizycznie:)
I coś w tym pewnie jest. Dopasowywanie technik do zywiołów, trygramów itp to w sumie taka zabawa z ktorej niewiele wynika. To poszukiwanie troche na siłe jakichś opakowań zamiast zająć sie istotą, głównym 'towarem'. W taijiquan jest, jak to sie mówi, 10 000 technik i tylko jedna zasada. Reszta jest konsekwencją tej zasady. Nie ma potrzeby szukać dodatkowych wzorców. Natura określonych technik, czy są bardziej yin czy yang, czy podązamy czy ustępujemy, w głębszym aspekcie także sprowadza sie do podstawowej zasady, tyle że rozszerzonej do układu nie tylko solowego, ale uwzgledniajacego dodatkowe siły (w formie solowej mamy tylko grawitacje i inercję ciała, w ćwiczeniach z partnerem dochodza siły zewnętrzne)
Rozmowa z Wami to jak dyskusja Niemowy z Głuchym.
Jeden fizyczny drugi Fanatyk Jedynie Słusznego CHEN.
Proponuje jednak zakupić berety - najlepiej moherowe.Vithold Thym edytował(a) ten post dnia 22.05.10 o godzinie 21:11
Andrzej Kalisz Instruktor Yiquan
Temat: Długie formy Chen, Yang, Wu
Michał Lattari:
Andrzej Kalisz:
E tam 8 trygramów :) Jaka to realizacja, gdy tylko część ruchów form taijiquan da się odnieść do 8 trygramów, a część nie bardzo?
A jeżeli by tak odjąć, wyciąć z Tai Chi Chuan właśnie te ruchy które odnoszą się do 8 trygramów? Co by pozostało?
Pozdrawiam
Michał Lattari
Niewiele by pozostało, bo te osiem metod stanowią istotne jądro taijiquan. Tyle, że przyporządkowanie ich trygramom żadnej wielkiej wartości nie wnosi. Co nie zmienia faktu, że takie przyporządkowanie powstało i istnieje. Ale nie ma powodu by podniecać się tym bardziej niż jakąkolwiek teorią naukową (czyli z planu względnej wiedzy) :)
Andrzej Kalisz Instruktor Yiquan
Temat: Długie formy Chen, Yang, Wu
chodzi mi tylko o to, że dostrzegam podobieństwo w fakcie wybrania tego, co działa w Tai Chi + odrzucenie metafizyki (m/w)= Yiquan (Andrzej popraw jeślim w błędzie)
No przede wszystkim, to yiquan głównie z xingyiquan się wywodzi, a taijiquan to uzupełniająca inspiracja.
Ponadto nawet w odniesieniu do xingyiquan, to nie tyle wybranie tego co działa, bo w sumie nawet klasyczny xingyiquan jest bardzo praktyczną sztuką walki, ale przetworzenie tego systemu od podstaw, w wyniku zderzenia z nowymi koncepcjami teoretycznymi i z innymi systemami, w tym spoza Chin.
Wspominany przeze mnie Sun Lutang w tym samym czasie, będąc w podobnej sytuacji zrobił coś innego - poszedł w kierunku uzupełniania xingyiquan, baguazhang i taijiquan poprzez ich łączne ćwiczenie. Wang Xiangzhai wybrał natomiast coś, co możnaby określić jako sprowadzenie do wspólnego mianownika, wydestylowanie esencji.
Z odrzuceniem metafizyki, to w kontekście porównania yiquanu do taijiquan niezupełnie tak. Bo mistrzowie taijiquan zwykle nie zajmowali się metafizyką bardziej niż na poziomie takiego bardziej hasłowego odwołania do klasycznych koncepcji. W metafizyczne rozważania w kontekście taijiquan to bardziej zaczęli popadać dopiero adepci na Zachodzie, w dużej mierze w związku z nieznajomością kontekstów, w jakich faktycznie pewne koncepcje były w Chinach wykorzystywane.
Andrzej Kalisz Instruktor Yiquan
Temat: Długie formy Chen, Yang, Wu
W yiquan nie ma może rozbudowanych układów, ale sa pewne formy i podstawowe układy do praktyki. Jest cała teoria i szereg postaw zhanzhuang, sa formy ruchu i emisji siły. Przeciez nie tylko sparingi tam sie cwiczy.
Dokładnie. Yiquan powstał w pewnej mierze w rezultacie krytyki błędnego podejścia do form, który prowadziło do powielania schematów, i często do prób stosowania w walce schematów, zamiast rozwijania umiejętności dostosowania do sytuacji.
W związku z tym powstała metodyka treningowa, która ma ułatwić uniknięcie popadania w schematy, a bardziej niż to było wcześniej podkreślać zdolność dostosowania. Natomiast jak najbardziej zaczyna się naukę od swego rodzaju schematów - określonych pozycji, określonych ruchów, określonych zasad. Dopiero potem przechodzi się do zmian, modyfikacji, adaptacji do różnorodnych sytuacji.
Artur S. it
Temat: Długie formy Chen, Yang, Wu
.Artur S. edytował(a) ten post dnia 23.05.10 o godzinie 23:17Temat: Długie formy Chen, Yang, Wu
Tu tzw ,,słabe ogniwo,,Znowu powtarza się bajka o ślepcach opisujących słonia.
13 podstawowych Form{8 trygramów + 5żywiołów}.
Żeby to właściwie odebrać należy spojrzeć na Tai Chi poprzez nie tylko system
ćwiczeń zdrowotnych,czy też sztukę walki,ale to że Tai Chi w swojej genezie jest ściśle powiązane z następującymi gałęziami wiedzy -
1./Sztuki Walki/systemy wewnętrzne/
2./Medycyna{podstawa to 5 żywiołów}
3./Kuchnia-gotowanie {podstawa to 5 żywiołów}
4.I CHING
5.Medytacja
6.Kaligrafia
7.Poezja
Pominięcie pierwszych 4 punktów rodzi wyobrażenia o nawiedzeniu { cyfra 2}lub jedynie słusznej linii { styl CHEN }
Skoro Moi,szuka tego co działa,może należałoby szukać trochę dalej.
Oczywiście każdy ma swoją ścieżkę i nie ma ,,jedynie słusznej,,
Moja też.
Jak powiadał Budda,absolutnie nie wierzcie w to co mówię,sprawdzajcie.
Trzeba do tego jedynie cierpliwosci i systematyczności,czego wszystkim uczestnikom Forum - szczerze życzę.
Pozdrawiam Słabe Ogniwo.
p.s.Ale może sie czepiam,więc Przepraszam!!
Jarosław
Jodzis
Nauczyciel
Taijiquan,
akcesoria do
treningu (import z
Chin)
Temat: Długie formy Chen, Yang, Wu
Witold Thym:
Tu tzw ,,słabe ogniwo,,
Znowu powtarza się bajka o ślepcach opisujących słonia.
13 podstawowych Form{8 trygramów + 5żywiołów}.
Żeby to właściwie odebrać należy spojrzeć na Tai Chi poprzez nie tylko system
ćwiczeń zdrowotnych,czy też sztukę walki,ale to że Tai Chi w swojej genezie jest ściśle powiązane z następującymi gałęziami wiedzy -
1./Sztuki Walki/systemy wewnętrzne/
2./Medycyna{podstawa to 5 żywiołów}
3./Kuchnia-gotowanie {podstawa to 5 żywiołów}
4.I CHING
5.Medytacja
6.Kaligrafia
7.Poezja
Pominięcie pierwszych 4 punktów rodzi wyobrażenia o nawiedzeniu { cyfra 2}lub jedynie słusznej linii { styl CHEN }
Skoro Moi,szuka tego co działa,może należałoby szukać trochę dalej.
Oczywiście każdy ma swoją ścieżkę i nie ma ,,jedynie słusznej,,
Moja też.
Jak powiadał Budda,absolutnie nie wierzcie w to co mówię,sprawdzajcie.
Trzeba do tego jedynie cierpliwosci i systematyczności,czego wszystkim uczestnikom Forum - szczerze życzę.
Pozdrawiam Słabe Ogniwo.
p.s.Ale może sie czepiam,więc Przepraszam!!
Nie bardzo rozróżniam czy piszesz o taijiquan czy o taichi jako ruchu filozoficzno ezoterycznym opartym na nasladowaniu pewnego aspektu form taijiquan (powolne miekkie ruchy) tzw zdrowym gotowaniu, ideach new age, buddyzmu, itp?
Jaki wpływ na zasady taiji ma przyporzadkowanie, w sumie umowne, 5 żywiołów do.., no własnie, do kierunków ?
Jeszcze medycyne, teoria meridianów itp jakos mozna powiazac z teoria taijiquan, medytacja w jakis sensie tez pomaga, ale kuchnia, poezja, kaligrafia, to już odlot. Ma to taki sam wpływ na taijiquan jak na..., powiedzmy udane współzycie seksualne. które notabene też ma wpływ na tai chi.
Andrzej Kalisz Instruktor Yiquan
Temat: Długie formy Chen, Yang, Wu
Próbując patrzeć na całość słonia, warto zwrócić uwagę, żeby jednak odróżniać trąbę od ogona, a słonia od zebry...Ograniczając się do kwestii 5 żywiołów (wuxing). Jest to starożytna forma klasyfikowania wszystkiego. Powstał taki pomysł, zaczęto tak klasyfikować, i w tę klasyfikację pakować wszystko niezależnie w jakim stopniu pasowało i miało sens.
Medycyna chińska osiągnęła pewne zaawansowanie w ramach stosowania takiego opisu. Z podporządkowaniem pięciu żywiołom i uwzględniając ich związki wyciąga się wnioski i podejmuje działania, które wyglądają na w sporym stopniu skuteczne praktycznie. Dietetyka jest z tym ściśle powiązana.
Natomiast powtarzanie niezależnie od kontekstu: "osiem trygramów, pięć żywiołów, osiem trygramów, pięć żywiołów, wielka tajemna wiedza, oj, oj, mam dostęp do wielkiej mądrości" :) ... to do niczego nie prowadzi.
Chińska medycyna i dietetyka są fragmentem kultury chińskiej, tak samo jak taijiquan. Rozmaite związki pomiędzy tymi fragmentami można zauważyć, natomiast niektórzy niestety próbują to ujmować zbyt naiwnie, przypisując przesadne znaczenie przyjętym w chińskiej kulturze schematom, sloganom, szlagwortom.
W przypadku medycyny mamy do czynienia z wiekami doświadczenia, które nieustannie porządkowano korzystając przy tym z teorii wuxing (5 żywiołów/5 przemian). Wynikiem jest wypracowana relatywnie duża spójność teorii z praktyką.
Natomiast w taijiquan w przypadku 13 shi, czegoś takiego nie widzimy. Bo tutaj było inaczej - nie wieki kształtowania się, i opisywanie tego przy pomocy bagua i wuxing, ale raczej próba sztucznego, arbitralnego wtłoczenia w schemat wuxing i bagua, żeby było bardziej "naukowo" (w sensie odwołania do tradycyjnych koncepcji).
W odróżnieniu więc od medycyny, gdy opierając się na opisie opartym na wuxing można wyciągać złożone praktyczne wnioski i podejmować dostosowane do potrzeby konkretne, precyzyjnie określone działania, zastosowanie koncepcji wuxing w taijiquan, gdzie odniesiono ją do kierunków niczego nie wnosi, jest pustym dodatkiem. To, że możliwe jest odniesienie działania do wszystkich stron, ewentualnie zatrzymanie, to rzeczy oczywiste, i epatowanie sloganami typu pięć żywiołów niczego szczególnego w tym zakresie nie wnosi.
Temat: Długie formy Chen, Yang, Wu
Jarosław Jodzis:
Nie bardzo rozróżniam czy piszesz o taijiquan czy o taichi jako ruchu filozoficzno ezoterycznym opartym na nasladowaniu pewnego aspektu form taijiquan (powolne miekkie ruchy) tzw zdrowym gotowaniu, ideach new age, buddyzmu, itp?
Jaki wpływ na zasady taiji ma przyporzadkowanie, w sumie umowne, 5 żywiołów do.., no własnie, do kierunków ?
Jeszcze medycyne, teoria meridianów itp jakos mozna powiazac z teoria taijiquan, medytacja w jakis sensie tez pomaga, ale kuchnia, poezja, kaligrafia, to już odlot. Ma to taki sam wpływ na taijiquan jak na..., powiedzmy udane współzycie seksualne. które notabene też ma wpływ na tai chi.
Co do ostatniego zdania jest dokładnie odwrotnie.
Znowu patrzysz na kawałek słonia.
Te pięć punktów to aspekty których studiowanie daje wszechstronne spojrzenie tak na stronę duchową [medytacja,poezja,kaligrafia] choćby czysto fizyczną - w sposobie odżywiania się,a raczej gotowania w celu poprawienia stanu zdrowia....o medycynie nie wspominam bo jest to jasne jak 2+2=4.
Co do kierunków w połączeniu tego z 5 żywiołami,jest to logicznie umotywowane.
Pisałem już o tym.
Co do całej reszty pozostańmy przy swojej interpretacji.
Jagoda w jednej z wypowiedzi napisała prześmiewczo.....lubię piwo i schabowego bo to na mnie działa.
Zgadzam się absolutnie - tutaj że sobie pozwolę na mój wyświechtany slogan - STAROŻYTNI - pięknie zagrali nam na nosie,a nawet zaryzykuje twierdzenie zakpili sobie prześwietnie. 10/10.
Wszystko w przyrodzie działa jak należy.....tylko Człowiek w swoim totalnym egoizmie będzie zaprzeczał
teorii czy praktyce jaka by nie była.
Tak więc interpretacja myśli czy praktyki w zależności od ,,POTRZEB,,będzie ewoluowała od jedynie słusznej prawdy do antyreligijnej herezji.
Świat jest taki jaki widzisz.
Nie widzisz 8 trygramów i 5żywiołów - to ich nie ma!!!!!
Jeżeli je widzisz - to SĄ!!!!!!
QUOD ERAT DEMONSTRATUM.
Na całe szczęście także mogę się mylić.
