Łukasz
Kąkolecki
Kocham sieć. Przez
10 godzin dziennie.
Temat: Reklama Hellena - déjà vu...
Najnowsza reklama Helleny:Hmmm... coś mi to dziwnie przypomina...
Kolejna inspiracja po Nissan Qashqai? ;-)Łukasz Kąkolecki edytował(a) ten post dnia 11.05.10 o godzinie 10:37
Patryk
R.
copywriter, Słowa
trafiają w cel
Temat: Reklama Hellena - déjà vu...
T-Mobile to genialny flash mob zadaptowany do reklamy [ten typ tak ma - jest bardzo nośny społecznie, jest idealny na wirusa]. Ja bym dookreślił: viral flash mob.Jeśli dobrze mi się zdaje, a nie wiem tego na pewno, to rzecz została "ustawiona", ale pewne nieświadome osoby na pewno zostały wciągnięte do zabawy. Widzimy też na filmie, jak rzecz rozwija sie poprzez kolejne "wirusowe cząsteczki", wkręcające się w tłumek podróżnych.
Ta reklama jest tak dobra, tak świeża, tak zaskakująco genialna i prosta, że musi działać na ludzi. W każdej ATL-owej agencji pewnie się nią zachłysnęli.
Hellena - jak widać jest tylko spotem [T-Mobile to kręcony viral, mógł się nie udać!] i nic więcej. Inspiracja jest oczywista i wedle mojego opiniotwórczego oka ma lekki posmak plagiatu spłaszczonego.
Magdalena
Kurtz
Marketing, public
relations i social
media.
Temat: Reklama Hellena - déjà vu...
Moim zdaniem reklama Helleny jest tandetna, zupełnie inny poziom realizacji niż T-Mobile.
Tomek Banasik creative group head
Temat: Reklama Hellena - déjà vu...
T-Mobile rządzi. Widać, że jest autentyczny. Hellena to już tylko reklama. Niespecjalna w dodatku.Tomek Banasik edytował(a) ten post dnia 11.05.10 o godzinie 14:19
Marcin Zbrzyzny PR i marketing
Temat: Reklama Hellena - déjà vu...
przepaść jakościowa widoczna jest na pierwszy rzut oka. inspiracja jest oczywista, ale jedną kreację od drugiej dzielą lata świetlne.Niestety (albo i stety) cały czas mam w głowie spot T-Mobile i porównuję do niego Hellenę. Zastanawiam sie jednak jak odbierają go osoby, które nie widziały flash moba operatora komórkowego.. czy Hellena sie podoba? urzeka? wciąga? budzi zainteresowanie? i czy przede wszystkim skutecznie oddziałuje na decyzje zakupowe.. mnie by chyba nie przekonała. jest sztuczna.Marcin Zbrzyzny edytował(a) ten post dnia 12.05.10 o godzinie 00:07
Anna
Jedlińska
marketing, reklama,
PR
Temat: Reklama Hellena - déjà vu...
Nie widziałam wcześniej reklamy T-Mobile.( osobiście genialna)Ale mimo to, jak zobaczyłam Hellene w tv to moje pierwsze wrażenie - GNIOT przez duże g. Spot wywołał skojarzenie ostatnio popularnych lip dubów. Jednak każdy lip dub (nawet niskobudżetowa reklamówka uczelni wyższej) , który widziałam był tysiac razy lepszy od Helleny. Pewnie przez to ten niesmak.
Temat: Reklama Hellena - déjà vu...
Marcin Zbrzyzny:
czy Helena sie podoba? urzeka? wciąga?
Ta reklama jest sztuczna jak szczęka mojego
90 letniego dziadka.
K.
Ken
Fleming
native speaker :
graphic designer :
legal alien
Dawid Stanisz Outdoor & Printing
Temat: Reklama Hellena - déjà vu...
Bardzo marna imitacja. Szczere gratulacje dla autorów i agencji, która za to opowiada :)Grunt to kreatywność!Dawid Stanisz edytował(a) ten post dnia 12.05.10 o godzinie 02:03
Jacek
Kopyść
Impossible is
nothing
Temat: Reklama Hellena - déjà vu...
popieram wszystkich, poziom realizacji to dno, choć pomysł sam w sobie był dobry, idea pewnie była wielka, ale jak zwykle w tym kraju bywa , podczas realizacji wyszło jak zwykle. Pewnie jakieś studio filmowe znajomego brało udział w projekcie, bez rezysera, bez dobrego operatora i przy uzyciu słabych środków. Ciekawe kiedy nauczymy się że dobry film to niestety duży budżet, poza paroma wyjatkami....
Alicja Karolina
K.
Zarządzanie,
biznes, to moja
pasja..;)
Temat: Reklama Hellena - déjà vu...
Marcin Zbrzyzny:
Zastanawiam sie jednak jak odbierają go osoby, które nie widziały flash moba operatora komórkowego.. czy Hellena sie podoba? urzeka? wciąga? budzi zainteresowanie?.Marcin Zbrzyzny edytował(a) ten post dnia > 12.05.10 o godzinie 00:07
Odpowiem na Twoje pytania, jako osoba, która wcześniej widziała jedynie Hellenę. Otóż :
1.) Nie podoba się.
2.) Nie urzeka.
3.) Nie wciąga.
4.) Nie budzi zainteresowania.
Konludując- ta reklama ma tyle wspólnego z kreatywnością i docieraniem do inteligentnego odbiorcy, co kawa Davidoff z gospodynią w Koziej Wólce.
Odrzuca mnie. Do tego odnoszę wrażenie,że twórcy reklam po raz n-ty traktują mnie- odbiorcę, jak idiotę.
Witek
Kurdziel
WWW.MOCNYSKLEP.PL,
WWW.MOCNYBLOG.PL
Paweł
Kupper
Właściciel,
eithel.pl
Temat: Reklama Hellena - déjà vu...
Przepaść jest, bo i budżet podejrzewam miał jedno czy dwa zera mniej na końcu niż to co wydał na Swój spot niemiecki koncern telekomunikacyjny.Ale moim zdaniem reklama Helleny jest OK. Nie rewelacyjna ale lepsza niż połowa tego co leci w TV. Wydaje mi się, że gdyby tworzyć jakis ranking gdzieś po środku można by ją ulokować.
Myślę, że są świadomi, że nie wygrają z produktami Coca-Coli czy Pepsi Co. - dlatego wydanie masy pieniędzy i zrobienie takich cudeniek reklamowych jak powyższe i tak nie odebrałoby klientów koncernowi z Atlanty :)
I jeśli do kogoś to targetują, to do ludzi troszkę starszych, którzy pamiętają Hellenę z początku lat 90'. Dla nich to taki sentymentalny powrót, dla wielu to był pierwszy taki "nowoczesny" napój powszechny, popularny jaki pili po 89 roku. a - I to hasło: łączy pokolenia, ogólnie reklama taneczno-śpiewna, powinna im przypaść do gustu.
Do tego jeśli kupi ich ktoś z aktualnych pasjonatów Hoop Coli, Polo Cockta i tego typu marek to już będzie coś.
Jarosław Koć senior copywriter
Temat: Reklama Hellena - déjà vu...
Tylko zapomnieliście, że oba projekty mają zapewne kompletnie różny target. W T-mobile liczy się hmmm... odwirtualizowana społeczność. W Hellenie jest po prostu taki jakiś musicalowy spot. On nie musi nawet uwodzić, byc kreatywny itp. Podejrzewam, że brief mówił tak: piją nas 40-latkowie, ale chcielibyśmy też młodzież, kobiety i dzieci, i żeby było kolorowo i multikulturowo, czyli dla każdego.A jak coś jest dla każdego, to jest dla nikogo.
Natomiast zrzynka to żadna nie jest - motyw ludzi, których porywa taniec na ulicy/placu jest tak stary, jak kino muzyczne. A już obowiązkowo występuje w tzw. filmach tanecznych, które się posypały w ostatnich latach (Bollywood w ogóle pomijam - to osobna kategoria).
Dlatego nie mam wymagań, żeby było to kreatywne i inspirujące. Może być zwyczajne, tylko kurczę, niech będzie przyzwoicie zrealizowane. Co np. brał dźwiękowiec? Przecież chwilami nie słychać, co oni tam buczą pod nosami. I głosy też jakieś takie dziwne...
Monika
Seńczuk
mgr farmacji /UMiKM
Poznań/
Temat: Reklama Hellena - déjà vu...
Witek Kurdziel:
macie
dzięki po stokroć ! nareszcie wiem skąd to znam ;P
jak mnie to MĘCZYŁO, nie masz pojęcia...
Monika
Seńczuk
mgr farmacji /UMiKM
Poznań/
Temat: Reklama Hellena - déjà vu...
Jarosław Koć:
Tylko zapomnieliście, że oba projekty mają zapewne kompletnie
Natomiast zrzynka to żadna nie jest - motyw ludzi, których porywa taniec na ulicy/placu jest tak stary, jak kino muzyczne.
no haaaloooooooooo ? toż to dokładnie ZERŻNIĘTA pioseneczka i jakby to ująć lejtmotyw imprezy z "Mój chłopak się żeni" !!!
Paweł
Kupper
Właściciel,
eithel.pl
Temat: Reklama Hellena - déjà vu...
no haaaloooooooooo ? toż to dokładnie ZERŻNIĘTA pioseneczka i jakby to ująć lejtmotyw imprezy z "Mój chłopak się żeni" !!!
Picasso mawiał: "Dobrzy artyści kopiują, wielcy kradną" ;)
Jarosław Koć senior copywriter
Temat: Reklama Hellena - déjà vu...
Pawle, Moniko - ludzie tzw. cywilizowani zanim kogoś posądzą o kradzież, powinni zadać sobie odrobinę trudu i upewnić się, że oskarżenie nosi ślad prawdopodobieństwa. W każdym razie mnie to zajęło ok. 1 (słownie jednej) minuty pracy z guglem.No ale dziś inne czasy jak widać. Ludzie najpierw mówią (piszą), później myślą...
Rzeczona piosenka nosi tytuł "I say a little prayer for you" i pochodzi z lat 60. Jak byście kogoś jeszcze mieli zamiar nawyzywać od złodziei, to może Aretha Franklin będzie dobrym kandydatem:
Podobnie dziesiątki artystów, którzy te piosenkę śpiewali od tego czasu (niektórych znajdziecie na YT w rubryce "podobne").
Taką piosenkę do reklamy po prostu się kupuje - jak setki innych przebojów, które codziennie w reklamach słyszycie.
Miłego wieczoru.
