Andrzej
Tonderski
Ochrona środowiska
może być
sensowna.....
POMCERT
Temat: Czy niszowe obszary są jedyną szansą na innowacyjny rozwój
Kluczowy prelegent dwóch konferencji otwierających projekt INNOPOMERANIA, prof. Andrzej Pawlak z Lawrence Technological University, USA, twierdzi, że nie można wdrażać innowacji skutecznie jeśli nie wybierze się precyzyjnie obszaru niszowego, który powinien być rozwijany przy wsparciu i udziale władz regionalnych, przedsiębiorców i uczelnie. Nie można być dobrym/najlepszym we wszystkim. Trzeba wybrać obszary, w których mamy największe szanse. A wybór taki nie jest łatwy. Nowa metodologia polskiego naukowca z USA, która zastosowana została już w niektórych miejscach (w tym na Śląsku) pozwala na precyzyjne zidentyfikowanie takich obszarów na podstawie obiektywnych, weryfikowalnych wskaźników i danych. Nie jest to ocena ekspercka, tylko precyzyjna (statystyczna) analiza.
Marcin
Włodarski
Riniułybyl enerdży
speszalist
Temat: Czy niszowe obszary są jedyną szansą na innowacyjny rozwój
Andrzeju, czy przygotowując projekt Innopomerania czy generalnie "siedząc" w tematyce innowacyjności, podjęliście się zdefiniowania czym tak naprawdę jest innowacja, a może bardziej czy istnieją/powinny istnieć jakieś warunki brzegowe dla określenia czy dane działania kwalifikuje się do tego terminu? Słowo to jest bardzo szeroko stosowane, natomiast kiedy przychodzi do jego kwantyfikacji aby określić czy jest to działanie innowacyjne czy nie - pojawia się spory problem. Pracując w WFOŚ zrobiliśmy któregoś razu podejście do tego tematu - była próba przygotowania bazy innowacyjnych technologii środowiskowych. Taką bazę przygotowało również Ministerstwo Środowiska. Rozmawiając z kolegami z Funduszu o dofinansowanych przedsięwzięciach, doszedłem do wniosku, że trudno jest wyłonić technologie innowacyjne. Ciężko było znaleźć technologie, które przy podobnych jednostkowych kosztach inwestycyjnych pracowałyby na lepszych parametrach. Rozmawiałem na ten temat z osobą odpowiedzialną za projekt w MŚ, która potwierdziła moje spostrzeżenia, że biorąc pod uwagę okres stosowalności - trudno znaleźć rzeczywiście innowacyjne rozwiązania. W MŚ zaczęli po prostu wybierać "dobre technologie środowiskowe", co znaczy, że niekoniecznie innowacyjne.Jak dotychczas jedynymi warunkami brzegowymi dla innowacji był okres ich stosowania w kraju oraz na Świecie. Takie warunki nie są określone nawet w PO IG. Za każdym razem o tym czy dana technologia jest innowacyjna, czy nie decydują właściwe tematycznie instytuty badawcze - niczym świątynie wiedzy tajemnej decydują czy coś podpada pod innowację, czy też nie. Fakt, że instytuty w oparciu o wiedzę dostępną w publikacjach są w stanie określić okres w jakim dane rozwiązanie jest stosowane, mogą również ocenić podstawy naukowe, na których jakieś rozwiązanie bazuje. Mam jednak wrażenie, że kryteria oceny są wciąż bardzo niejasne. Uważam, że powinien funkcjonować bardziej przejrzysty system kryteriów, jak również sama definicja powinna być bardziej klarowna. W kontekście innowacji mówi się głównie o wysokich technologiach, które mogą być domeną dużych firm. A co z innowacjami w małych firemkach, takimi natury organizacyjnej? Czy takowa może się łapać pod jakiekolwiek wsparcie? Osobiście uważam że potężne pole dla innowacji leży właśnie w mikro i małych przedsiębiorstwach - przykładem może tutaj być p. Blikle (ten od pączków). Mój kolega pisał pracę na zarządzaniu, na UG, której tematem była optymalizacja procesu usługi w warsztacie wulkanizacyjnym. Kiedy opracowany przez siebie system wdrożył, klienci podejrzewali go że nie robi swojej roboty porządnie - udało mu się całość solidnie przyspieszyć. Co z takimi innowacjami, jak się ma ich wsparcie? Na takim przykładzie powstaje pytanie czy nie marnujemy potencjału, który leży właśnie w takich małych firemkach?
Także podsumowując - ciekawią mnie takie kwestie - co konkretnie uważa się za innowację oraz jakie powinno się przyjmować kryteria do jej oceny.
Andrzej
Tonderski
Ochrona środowiska
może być
sensowna.....
POMCERT
Temat: Czy niszowe obszary są jedyną szansą na innowacyjny rozwój
Marcin, właśnie takie kwestie są dyskutowane na naszych spotkaniach. Innowacyjność to nie jest kopiowanie już istniejących (choć w miarę nowych) technologii. To coś zupełnie innego. Trochę wyświechtane pojęcie innowacyjności nabiera zupełnie innego wymiaru jak się posłucha prof. Andrzeja Pawlaka. Dziś odbyła się pierwsza konferencja na PG. Jestem pod wrażeniem. Wszyscy jesteśmy. Gdyby udało się zrobić to czego zwolennikiem jest prof. Pawlak, to Pomorze wyglądałoby inaczej za 5-10 lat. Za mało konkretnie ? Zapraszam w środę. Od czwartku będę głosił ewangelię innowacyjną. Do środy jestem tylko uczniem... ;)
Marcin
Włodarski
Riniułybyl enerdży
speszalist
Temat: Czy niszowe obszary są jedyną szansą na innowacyjny rozwój
To co piszesz brzmi zachęcająco, przyjdę we środę na uniwerek.
Andrzej
Tonderski
Ochrona środowiska
może być
sensowna.....
POMCERT
Temat: Czy niszowe obszary są jedyną szansą na innowacyjny rozwój
Powiedz na ucho tym, którzy mogą na tym spotkaniu skorzystać. Tylko tym...
Marcin
Włodarski
Riniułybyl enerdży
speszalist
Temat: Czy niszowe obszary są jedyną szansą na innowacyjny rozwój
Polecam lekturę artykułu Stanisława Bajtlika w ostatniej Polityce, który pięknie pokazuje jak grzebiemy szanse na innowacyjność w niedalekiej przyszłości. Sam artykuł nie dotyczy innowacji bezpośrednio ale systemu kształcenia w zakresie przedmiotów ścisłych na poziomie gimnazjum i liceum. Smutne wnioski z niego płyną. Bardzo polecam lekturę.
Andrzej
Tonderski
Ochrona środowiska
może być
sensowna.....
POMCERT
