- 1
- 2
- Następna »
Seweryn J. Wolny człowiek
Temat: A czy Ty znalazłeś śliwkę do swojego schabu...?
http://apps.facebook.com/schabzesliwka.Za mediarun:
"Firma Unilever Polska rozpoczęła promocję nowych produktów w portfolio Knorr Fix Danie na dziś - Soczystego Schabu ze śliwką oraz Soczystego Kurczaka po cygańsku.
Kampania objęła stworzenie i poprowadzenie strony dla fanów Knorra oraz aplikacji Schab ze Śliwką, która promuje jeden z wymienionych wariantów smakowych.
- Schab ze śliwką to humorystyczna gra, oparta na pełnej smaczków historii pary oddanej sobie aż po talerz. Jej uczestnicy dobierają się w pary - wcielając się w rolę sympatycznej świnki, należy wybrać z listy znajomych w portalu swoją śliwkę. Mechanizm gry buduje więc duży potencjał wirusowy kampanii, jednocześnie nawiązując bezpośrednio do charakteru produktu - wyjaśnia Piotr Friedberg, managing director Pride & Glory Interactive.
Pary, które zbiorą największą ilość punktów, co tydzień otrzymują nagrodę w postaci bonów sieci Duka"
W sumie to nie wiem co napisać. Ale przytoczyłem... :)
Ewa
M.
Creativity is the
art of taking a
fresh look at old
knowl...
Temat: A czy Ty znalazłeś śliwkę do swojego schabu...?
A ja i tak wolę Winiary:)Temat: A czy Ty znalazłeś śliwkę do swojego schabu...?
doc Seweryn J.:
Schab ze śliwką to humorystyczna gra, oparta na pełnej smaczków historii pary oddanej sobie aż po talerz. Jej uczestnicy dobierają się w pary - wcielając się w rolę sympatycznej świnki, należy wybrać z listy znajomych w portalu swoją śliwkę.
OESSU!
Renata
Żybura
Specjalista ds.
Marketingu
Temat: A czy Ty znalazłeś śliwkę do swojego schabu...?
Dominik Szewior:
doc Seweryn J.:
Schab ze śliwką to humorystyczna gra, oparta na pełnej smaczków historii pary oddanej sobie aż po talerz. Jej uczestnicy dobierają się w pary - wcielając się w rolę sympatycznej świnki, należy wybrać z listy znajomych w portalu swoją śliwkę.
OESSU!
a moze o to chodzi, zeby było smieszno? nie wiem, chyba faktycznie ludzie zawodowo zajmujący się marketingiem nie powinni wypowiadać sie na temat wszelakich reklam. Wszystko krytykujemy i nic nam sie nie podoba. nie na darmo nie chca nas na badaniach marketingowych.... wypaczamy wyniki
Seweryn J. Wolny człowiek
Temat: A czy Ty znalazłeś śliwkę do swojego schabu...?
A nie sądzisz, że to jest już zjadanie własnego ogona? Pewne zaraz obwieszczą, że aplikacja zdobyła ileśtamdziesiąttysięcy fanów. Fanów schabu ze śliwką...Tylko co z tego - chętnie bym poczytał czy idzie za tym coś więcej, niż tylko moda na bycie na FB...
"Mechanizm nawiązuje do charakteru produktu"...doc Seweryn J. edytował(a) ten post dnia 31.03.10 o godzinie 23:37
Temat: A czy Ty znalazłeś śliwkę do swojego schabu...?
doc Seweryn J.:
Tylko co z tego - chętnie bym poczytał czy idzie za tym coś więcej, niż tylko moda na bycie na FB...
Ja też.
Na razie jest schab w śliwkach i woda z mózgu do popicia.
Malina
Wąsowska
malina.net.pl
copywriting branding
smiling :-)
Temat: A czy Ty znalazłeś śliwkę do swojego schabu...?
ja nie mam pojęcia jak ludzie mogą jeść to... to cośraz kupiłam i wywaliłam przed konsumpcją
nie mówię o tym konkretnym produkcie, ale ogólnie o fiksach, pomysłach na itd.
najlepszy sos grzybowy to śmietana 18% pasteryzowana słodka i do tego same grzyby
i nic więcej, nawet soli nie trza
ewentualnie odrobinka masełka:)
mniam
i do tego makaron i kurczak
albo:
śmietana
czosnek
szpinak
makaron
pomiąchane i już:)
mniam:))
chemicznym sosom mówimy stanowcze zdecydowane NIE:)
sorki, ględzę, właśnie skończyłam zlecenie i mi odbija:))Malina W. edytował(a) ten post dnia 01.04.10 o godzinie 00:02
Temat: A czy Ty znalazłeś śliwkę do swojego schabu...?
świnia wszystko zeżre ;)
Jarosław Koć senior copywriter
Temat: A czy Ty znalazłeś śliwkę do swojego schabu...?
Jak dla mnie sztandarowy przykład owczego pędu pod nazwą: "Czesiek, no zróbmy coś w necie, jakiegoś społecznościowego czy cuś, bo inni przecież to robią".
Renata
Żybura
Specjalista ds.
Marketingu
Temat: A czy Ty znalazłeś śliwkę do swojego schabu...?
doc Seweryn J.:
A nie sądzisz, że to jest już zjadanie własnego ogona? Pewne zaraz obwieszczą, że aplikacja zdobyła ileśtamdziesiąttysięcy fanów. Fanów schabu ze śliwką...
Tylko co z tego - chętnie bym poczytał czy idzie za tym coś więcej, niż tylko moda na bycie na FB...
"Mechanizm nawiązuje do charakteru produktu"...doc Seweryn J. edytował(a) ten post dnia 31.03.10 o godzinie 23:37
Przecież ja cały czas pisze o tym że reklama zjada własny ogon. Za podobne stwierdzenia na innym wątku zostałam ostro skrytykowana, ze przecież absolutnie tak nie jest i reklama wcale nie zjada własnego ogona, jest przecież baaaaardzo kreatywna. Zdaje się że to była dyskusja również a propos oszustw w reklamie
Temat: A czy Ty znalazłeś śliwkę do swojego schabu...?
Facebook w Polsce to ponad 4 miliony użytkowników więc jeśli speców od marketingu, reklamy i innych tego typu nazw, dziwi prowadzenie tam kampanii to chyba coś tu nie gra...Pomysł Pride & Glory na kampanię dla Unilevera podoba mi się zarówno pod kątem samej koncepcji, jak i realizacji. Myślę, że trafi do grupy docelowej, bo to do niej jest adresowana kampania nie zaś do "ekspertów" piszących tu i ówdzie. Zespół P&G składa się z ludzi, którzy zrobili sporo ciekawych i skutecznych kampanii i myślę, że tutaj będzie podobnie. Szczerze im tego życzę.
Zaangażowanie użytkownika w kontakt z marką w mediach społecznościowych to nie kaprys, tylko po prostu specyfika tego typu kanałów. Ktoś napisał o kilkudziesięciu tysiącach użytkowników aplikacji. To źle, że tylu ich będzie? Dla kampanii reklamowych zasięg jest ważną rzeczą, a tutaj mamy ciekawy pomysł na jego budowanie.
Dodać do tego należy, że kampanii internetowych, czy zintegrowanych, nie robi się tylko w jednym kanale wymiany informacji. Chodzi o to, by działając wielotorowo doprowadzić ostatecznie do zwiększenia sprzedaży, bo o to tak naprawdę w reklamie chodzi.
Pride & Glory zrobiło kawał dobrej roboty i z pewnością pokażą to wyniki kampanii. Myślę, że to już najwyższa pora, by na marketing spojrzeć szerzej i spróbować dotrzeć do konsumenta w sposób inny niż dotychczas. Billboardy, kolorowe reklamy w prasie i zachowawcze spoty TV to nie jedyne instrumenty prowadzenia działań marketingowych. Mnóstwo konsumentów na co dzień przebywa w social media więc pomijanie tego faktu w planowanych akcjach promocyjnych jest raczej paradoksalne niż uzasadnione.
Seweryn J. Wolny człowiek
Temat: A czy Ty znalazłeś śliwkę do swojego schabu...?
Grzegorz Skuza:
Pomysł Pride & Glory na kampanię dla Unilevera podoba mi się zarówno pod kątem samej koncepcji, jak i realizacji. Myślę, że trafi do grupy docelowej, bo to do niej jest adresowana kampania nie zaś do "ekspertów" piszących tu i ówdzie.
Kto jest grupą docelową produktu "Fix Danie na dziś - Soczysty schab w sosie winnym Knor" ...?
Temat: A czy Ty znalazłeś śliwkę do swojego schabu...?
Przykład knora jest standardowym przykładem tego w jaki sposób działać według AIDA, czyli zwrócenie uwagi i zainteresowania i ta kampania nie ma do końca celów sprzedażowych, ma wzbudzić zainteresowanie, ma za zadanie poobcowanie z marką, bo kiedy klient podejmuje decyzję zakupową? Przed półką w sklepie, a skoro tam można zwrócić uwagę tylko pudełkiem, więc firmy próbują zwrócić uwagę czymś innym obcowaniem z marką na innych wymiarach komunikacji. Dlatego też są spoty telewizyjne czy reklamy bilbordowe, one powodują ze ten ktoś (a dokładnie klient) zaczyna wiedzieć co to knorr, zdaje sobie sprawę z istnienia czegoś takiego. Takiego produktu, marki. Internet nawet poprzez chociażby gry zaczyna angażować w markę, sprawia że potencjalny klient ma pozytywne emocje związane z marką. I w momencie kiedy staje on przez półką z produktami i chce coś kupić to ...... to wybiera właśnie tą markę która wydaje się mu najbliższa. Jeżeli facebook daje możliwość większego zaangażowania (taka jego fajna natura).... to należy go wykorzystywać bo jest to naturalny i dobry kanał komunikacji. Oczywiście sam nie powinien istnieć bo inaczej będzie tylko dziwadłem reklamowym powinny iść za tym typowe działania BTL, czy ATL, czy działania w innych obszarach marketingu internetowego (strona, blogosfera) - stosować tutaj tzw. miękkią komunikację marketingową. Działania na facebooku powinny być częścią całościowej komunikacji marketingowej i jeżeli są to sukces takiej kampanii jest gwarantowany.Temat: A czy Ty znalazłeś śliwkę do swojego schabu...?
doc Seweryn J.:
Grzegorz Skuza:
Pomysł Pride & Glory na kampanię dla Unilevera podoba mi się zarówno pod kątem samej koncepcji, jak i realizacji. Myślę, że trafi do grupy docelowej, bo to do niej jest adresowana kampania nie zaś do "ekspertów" piszących tu i ówdzie.
Kto jest grupą docelową produktu "Fix Danie na dziś - Soczysty schab w sosie winnym Knor" ...?
To pytanie należy zadać Unileverowi i P&G. Myślę, że dysponują odpowiednimi badaniami i danymi na ten temat. Jeśli jednak decyzja o kampanii na FB została podjęta to znaczy to, że FB jest jednym z miejsc, gdzie prawdopodobnie ową grupę można znaleźć. Wyniki kampanii potwierdzą to z pewnością.
Renata
Żybura
Specjalista ds.
Marketingu
Temat: A czy Ty znalazłeś śliwkę do swojego schabu...?
doc Seweryn J.:
Grzegorz Skuza:
Pomysł Pride & Glory na kampanię dla Unilevera podoba mi się zarówno pod kątem samej koncepcji, jak i realizacji. Myślę, że trafi do grupy docelowej, bo to do niej jest adresowana kampania nie zaś do "ekspertów" piszących tu i ówdzie.
Kto jest grupą docelową produktu "Fix Danie na dziś - Soczysty schab w sosie winnym Knor" ...?
kobiety? ;) przygotowujące obiady dla rodziny?
Seweryn J. Wolny człowiek
Temat: A czy Ty znalazłeś śliwkę do swojego schabu...?
Grzegorz Skuza:
To pytanie należy zadać Unileverowi i P&G. Myślę, że dysponują odpowiednimi badaniami i danymi na ten temat. Jeśli jednak decyzja o kampanii na FB została podjęta to znaczy to, że FB jest jednym z miejsc, gdzie prawdopodobnie ową grupę można znaleźć. Wyniki kampanii potwierdzą to z pewnością.
Ale ja się pytam Ciebie. Możesz mieć własne zdanie?
Temat: A czy Ty znalazłeś śliwkę do swojego schabu...?
doc Seweryn J.:
Grzegorz Skuza:
To pytanie należy zadać Unileverowi i P&G. Myślę, że dysponują odpowiednimi badaniami i danymi na ten temat. Jeśli jednak decyzja o kampanii na FB została podjęta to znaczy to, że FB jest jednym z miejsc, gdzie prawdopodobnie ową grupę można znaleźć. Wyniki kampanii potwierdzą to z pewnością.
Ale ja się pytam Ciebie. Możesz mieć własne zdanie?
Grupę docelową marki określa się na podstawie określonych badań i analiz, które dostarczają odpowiednich danych do odpowiedzi na zadane przez Ciebie pytanie. Własne zdanie nie ma tu nic do rzeczy.
Gdybym miał określać grupę docelową na zasadzie przysłowiowego wróżenia z fusów to chyba byłby najwyższy czas na zmianę branży. ;-)Grzegorz Skuza edytował(a) ten post dnia 01.04.10 o godzinie 11:24
Seweryn J. Wolny człowiek
Temat: A czy Ty znalazłeś śliwkę do swojego schabu...?
Grzegorz Skuza:
Własne zdanie nie ma tu nic do rzeczy.
No to rzeczywiście nie ma co dalej międlić tematu...
Paweł
Jarosz
medycyna pr i
marketing
Temat: A czy Ty znalazłeś śliwkę do swojego schabu...?
doc Seweryn J.:
Grzegorz Skuza:
Własne zdanie nie ma tu nic do rzeczy.
No to rzeczywiście nie ma co dalej międlić tematu...
Koledze chodziło chyba o bezcelowość własnego zdania w kwestii doboru targetu. Nie zaś o subiektywną opinię na temat kreacji danej pracy reklamowej skierowanej do tego targetu. Dlatego można dyskutować, ale nie na temat targetu, który wyszedł w badaniach, bo być może nie wiemy co tam wyszło :)
Muszę zgodzić się z Grzegorzem. Na GL jak nigdzie padają ostre słowa krytyki pod adresem (autorów) danej kreacji. Nie bierze się często pod uwagę badań i analiz, które przed puszczeniem danej kampanii są podstawą do jej produkcji.
Seweryn J. Wolny człowiek
Temat: A czy Ty znalazłeś śliwkę do swojego schabu...?
Dlatego pozwolę sobie zabrać głos w dyskusji za tydzień. W tym czasie zobaczę co będzie się działo na FB.Być może w tym szaleństwie jest metoda, a ja już pewnych rzeczy nie ogarniam :)
