Wojciech K. Radca prawny
Temat: CO MNIE GRYZIE!!!!
Proszę już nie mnożyć tego posta.
Michał Guć wiceprezydent Gdyni
Temat: CO MNIE GRYZIE!!!!
Wojciech K.:
Proszę już nie mnożyć tego posta.
Spokojnie, pojawił się już, ale nie doczekał odpowiedzi. Zajmie to kilka dni, bo muszę sprawdzić stany terenowo-prawne.
Ewa
P.
muzykofil, kobieta
drapieżna;)
Temat: CO MNIE GRYZIE!!!!
A mnie niezmiennie gryzą psie kupy! PArk kiloński jest zaminowany. Idąc z dzieckiem na spacer muszę uważać, bo na każdym kroku mina. Smród niesamowity! Tylko winowajców brak, bo jak się uwagę zwróci to każdy właściciel pieska mówi, że on po swoim pupilu sprząta!Druga sprawa to przywiązywanie piesków przed sklepami na podjazdach do wózków. Kilka razy musiałam odpuścić sobie zakupy, ponieważ piesek ujadał na widok wózka a smycz miał na tyle długą, że zatarasował cały podjazd. Pieski kocham, ale niektórzy ludzie nie dorośli najwidoczniej do opiekowania się zwierzakiem.
Trzecia sprawa- parkowanie samochodów gdzie popadnie. Ostatnio nie mam skrupułów- jak samochód zaparkuje na chodniku to się przeciskam, choćbym miała zarysować karoserię.
Jacek
Z.
Web Application
Developer, Implix
Temat: CO MNIE GRYZIE!!!!
A Gdynia to co to niby jest - psie miasto?Najpierw wybiegów dla psów się żąda, a potem narzeka że kupami śmierdzi..
Jak się mieszka w centrum miasta to trzeba się parę razy zastanowić, zanim się zdecyduje na zwierzę domowe, które "zatruwa" atmosferę i potrzebuje wybiegu. A nie zwalać na miasto, narzekać każdy potrafi, ale samemu się zastanowić, to już niekoniecznie.
Ewa
P.
muzykofil, kobieta
drapieżna;)
Temat: CO MNIE GRYZIE!!!!
Jacek Złowocki:oj przepraszam, myślałam, że to narzekalnia ogólna, absolutnie nie mam w tym zakresie nic do zarzucenia miastu! Władze robią wiele, ale niestety brakuje współpracy ze strony ludzi. Poza tym wybieg dla psa nie powinien być synonimem psiego nocnika. Jak pierwszy raz zobaczyłam Pola Marsowe w Paryżu to pierwsze, co sobie pomyślałam, to "cholera jasna, tylu ludzi na jednym trawniku...czy oni się nie boją, że wejdą w kupę?". A tam (akurat była Wielkanoc), koc przy kocu, prawie trawy nie było widać. Pieski też były ale jak się taki zrąbał to od razu leciał właściciel posprzątać. Tam jest zupełnie inna mentalność. Może ktoś powie, że jest tyle poważniejszych problemów a ja się zajmuję pierdołami, ale to właśnie pokazuje, że cały czas jesteśmy zaściankiem Europy.
A Gdynia to co to niby jest - psie miasto?
Najpierw wybiegów dla psów się żąda, a potem narzeka że kupami śmierdzi..
Jak się mieszka w centrum miasta to trzeba się parę razy zastanowić, zanim się zdecyduje na zwierzę domowe, które "zatruwa" atmosferę i potrzebuje wybiegu. A nie zwalać na miasto, narzekać każdy potrafi, ale samemu się zastanowić, to już niekoniecznie.
Tomasz K. Menadżer Regionu
Temat: CO MNIE GRYZIE!!!!
Właściwie to nie będę pisał tu tego samego co koleżanka Ewa P., zadam jedynie pytanie. Czy właścicieli czworonogów nie irytuje fakt, że w koło jest masa odchodów? Czy ludzie wstydzą się sprzątać po pupilach? Czy po po prostu "mają gdzieś" co robi ich zwierzak, mają gdzieś sąsiadów? Chętnie poznam opinie właścicieli psów.podobno ta akcja plakatowa odniosła zamierzony skutek, może u nas też przyniosłaby skutek - http://news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/england/devon/81458...
Piotr L. • Weź Mnie •
Temat: CO MNIE GRYZIE!!!!
Tomasz K.:mi wystarczy że psa nauczyłem robić co musi w takich miejscach alby potencjalny wdeptający musiał byc akrobatą albo pół mózgiem (inaczej nie da się w to wejść)..
co do stolców na trawnikach... dzięki zaminowaniu trawniki mamy zielone, jest to skuteczny sposób na odstraszanie deptaczy zieleni :D
Marta
S.
Pion Strategii i
Controllingu, ENERGA
Obsługa i Sprzedaż
...
Temat: CO MNIE GRYZIE!!!!
Jako właścicielka psa powiem moi Drodzy, że trzeba być troszkę bardziej tolerancyjnym. Oczywiście nie na, pisząc kolokiwalnie, zaminowane chodniki, place zabaw i tereny bezpośrednio "pod oknem", ale nikt też nie będzie wywoził psa za miasto, żeby ten się załatwił.Przeszkadzam Wam smród, jaki szczególnie o tej porze roku jest zintensyfikowany, ale niestety to taki urok topniejącego śniegu, że odsłania co pod nim (nie tylko psie odchody). Inni mogą powiedzieć, że przeszkadza im smród szamba itd. Nie da się pewnych rzeczy przeskoczyć.
Co do sprzątania po psie, nie jest to narazie popularne, bo przede wszystkim jest za mało śmietników. Przecież nikt nie będzie robił slalonu w poszukiwaniu kosza na śmieci z psim odchodem w ręku czy kieszeni...
A trawniki, jak wspomniał kolega nade mną, nie służą do deptania :)Marta Szaniawska edytował(a) ten post dnia 21.03.10 o godzinie 14:16
Ewa
P.
muzykofil, kobieta
drapieżna;)
Temat: CO MNIE GRYZIE!!!!
Marta Szaniawska:
A trawniki, jak wspomniał kolega nade mną, nie służą do deptania :)A powinny! To przekonanie jest chyba pozostałością poprzedniego systemu i wymyślono je tylko po to, żeby służby miejskie po zasianiu trawki nie musiały się martwić o jej dalsza pielęgnację. Na całym świecie na trawnikach wylegują się ludzie, biegają dzieci, bawią się zwierzęta i jakoś nic złego się nie dzieje- ani w sensie ekologicznym, ani estetycznym. Jeżeli ktoś był w Central Parku to chyba nie wyobraża sobie, żeby nie położyć się tam na trawie

Marta
S.
Pion Strategii i
Controllingu, ENERGA
Obsługa i Sprzedaż
...
Temat: CO MNIE GRYZIE!!!!
Ale czy my mówimy o parkach czy o trwaniczkach w środku miasta (małych pasach zieleni)?
Tomasz K. Menadżer Regionu
Temat: CO MNIE GRYZIE!!!!
Marta Sz.:
Co do sprzątania po psie, nie jest to narazie popularne, bo przede wszystkim jest za mało śmietników. Przecież nikt nie będzie robił slalonu w poszukiwaniu kosza na śmieci z psim odchodem w ręku czy kieszeni...
A niby czemu nie robić slalomu w poszukiwaniu kosza na śmieci?? Jak zjem banana i nie ma w pobliżu kosza to mam go wyrzucić gdzie mi się podoba....?Tomasz K. edytował(a) ten post dnia 21.03.10 o godzinie 14:49
Marta
S.
Pion Strategii i
Controllingu, ENERGA
Obsługa i Sprzedaż
...
Temat: CO MNIE GRYZIE!!!!
Tomasz K.:
a czy widzisz delikatną różnicę miedzy skórką po bananie, a odchodami?
Poza tym dziwi mnie jedno, drażnią tak wszystkich te psie kupy (mnie również w miejscach, w których są niedopuszczalne), ale już nikt nie mówi o całym innym syfie - papierkach, puszkach, butelkach, zużytych prezerwatywach itd. To wszystko można spotkać na trawnikach.Marta Szaniawska edytował(a) ten post dnia 21.03.10 o godzinie 14:55
Jacek
Z.
Web Application
Developer, Implix
Temat: CO MNIE GRYZIE!!!!
Już wolałbym na trawniku napotkać rozkładającą się bez przeszkód skórkę od banana niż śmierdzącą kupę - taka jest różnica ;)Przecież tego się nie nosi w gołej dłoni - a jak komuś to nie odpowiada, to tak jak mówiłem wcześniej - trzeba się zastanowić, zanim się "adoptuje" psa!
Oczywiście śmietników powinno być znacznie więcej - to nie ulega wątpliwości.
Tomasz K. Menadżer Regionu
Temat: CO MNIE GRYZIE!!!!
Marta Szaniawska:Nie. Nie widzę, tak samo jak nie widzę między torebką foliową a papierkiem po cukierku, papierosie i każdą inną rzeczą, która powinna być w śmietniku a nie koło niego..
Tomasz K.:
a czy widzisz delikatną różnicę miedzy skórką po bananie, a odchodami?
Marta
S.
Pion Strategii i
Controllingu, ENERGA
Obsługa i Sprzedaż
...
Temat: CO MNIE GRYZIE!!!!
Jacek Złowocki:
Już wolałbym na trawniku napotkać rozkładającą się bez przeszkód skórkę od banana niż śmierdzącą kupę - taka jest różnica ;)
Przecież tego się nie nosi w gołej dłoni - a jak komuś to nie odpowiada, to tak jak mówiłem wcześniej - trzeba się zastanowić, zanim się "adoptuje" psa!
Oczywiście śmietników powinno być znacznie więcej - to nie ulega wątpliwości.
Panie Jacku, sprawdziwym jak się Panu będzie nosiło w Pana cudownej torbie na laptopa, zapakowaną w woreczek foliowy psią kupkę :)Marta Szaniawska edytował(a) ten post dnia 21.03.10 o godzinie 14:57
Marta
S.
Pion Strategii i
Controllingu, ENERGA
Obsługa i Sprzedaż
...
Temat: CO MNIE GRYZIE!!!!
Tomasz K.:Więc zadbajmy o to, żeby nie było najpierw wszystkiego innego na trawniku, wtedy z pewnością będzie większa motywacja do sprzątania po psie.
Marta Szaniawska:Nie. Nie widzę, tak samo jak nie widzę między torebką foliową a papierkiem po cukierku, papierosie i każdą inną rzeczą, która powinna być w śmietniku a nie koło niego..
Tomasz K.:
a czy widzisz delikatną różnicę miedzy skórką po bananie, a odchodami?
A poza tym jest jeszcze ta subtelna różnica między śmieciem, a odchodem, że ten pierwszy się nie rozłoży, a po drugim za 2 dni nie będzie śladu.Marta Szaniawska edytował(a) ten post dnia 21.03.10 o godzinie 14:59
Tomasz K. Menadżer Regionu
Temat: CO MNIE GRYZIE!!!!
Marta Szaniawska:
Panie Jacku, sprawdziwym jak się Panu będzie nosiło w Pana cudownej torbie na laptopa, zapakowaną w woreczek foliowy psią kupkę :)
Nie widzę w tym nic złego, gdybym się decydował na psa liczyłbym się z taką ewentualnością. Zresztą kosze na śmieci nie są między sobą w odległości 10km... liczyłbym tę odległość raczej w dziesiątkach metrów (czasem w setkach).
Jak Pani jest w lesie tudzież nad jeziorem to śmieci też Pani wyrzuci na miejscu bo w okolicy nie ma kosza, nie sądzę :)Tomasz K. edytował(a) ten post dnia 21.03.10 o godzinie 15:03
Tomasz K. Menadżer Regionu
Temat: CO MNIE GRYZIE!!!!
:)Tomasz K. edytował(a) ten post dnia 21.03.10 o godzinie 15:03
Marta
S.
Pion Strategii i
Controllingu, ENERGA
Obsługa i Sprzedaż
...
Temat: CO MNIE GRYZIE!!!!
Tomasz K.:
Nie widzę w tym nic złego, gdybym się decydował na psa liczyłbym się z taką ewentualnością. Zresztą kosze na śmieci nie są między sobą w odległości 10km... liczyłbym tę odległość raczej w dziesiątkach metrów (czasem w setkach).Jak jest potrzeba to czasem ciężko znaleźć śmietnik :)
Naprawdę, przecież każdy to zna, nie potrzeba mieć pieska.
Jak Pani jest w lesie tudzież nad jeziorem to śmieci też Pani wyrzuci na miejscu bo w okolicy nie ma kosza, nie sądzę :)Oczywiście, że nie. Tak samo jak nie pozwalam się psu załatwiać na plaży czy nad jeziorem (ba, w ogóle go nie zabieram, żeby nie przeszkadzał innym),w miejsach gdzie bawią się dzieci czy pod oknem sąsiada.
Tomasz K. Menadżer Regionu
Temat: CO MNIE GRYZIE!!!!
Jeśli dobrze Panią Martę zrozumiałem to pakuje Pani kupkę w woreczek i bierze go ze sobą i szuka koszą, załóżmy po pięciu minutach szukania kosza, nie znajduje go Pani więc wyrzuca Pani zawiniątko gdziekolwiek, czy tak?Czy raczej rozgląda się Pani, w poszukiwaniu kosza w miejscu "zrzutu" i jak Pani go nie dostrzega to zostawia na miejscu ?
Tak z ciekawości pytam...
