- « Poprzednia
- 1
- 2
- 3
Autor Wypowiedź
Dorota B.pedagog, terapeuta
zajęciowy, animator
zajęć dla dzieci
czyli w większości młodym ludziom brakuje kręgielni?
Moim zdaniem ludziom brakuje przekonania,że bez tych kręgielni też jest atrakcyjnie w Radomiu.Ale to już kwestia dobrego PR
Moim zdaniem ludziom brakuje przekonania,że bez tych kręgielni też jest atrakcyjnie w Radomiu.Ale to już kwestia dobrego PR
Krzysztof KiblerWłaściciel
Klimateo Osuszanie
Budynków i
Ozonowanie www.k...
Dorota B.:
czyli w większości młodym ludziom brakuje kręgielni?
Moim zdaniem ludziom brakuje przekonania,że bez tych kręgielni też jest atrakcyjnie w Radomiu.Ale to już kwestia dobrego PR
Coś z Tobą jest nie tak, czepiłaś się "kręgielni". Czytaj dokładnie moje wypowiedzi, a co do kręgielni, nawiązałem do niej ponieważ lubię bowling.
Maciej GrosiakBiedak szukający
pracy...
Po co na siebie naskakujecie. W mieście nie mieszka 10 osób z tym samym zdaniem. Atrakcyjność Radomia można przecież postrzegać na miliony sposobów.
Marcin GutkowskiPrezenter radiowy,
Radio Rekord FM
Witajcie:)
Tak czytam sobie Wasze posty i cieszy mnie,że jednak są w tym mieście ludzie,którym "zależy"...ale nawet największa grupa nacisku nie zmieni myślenia "twardogłowych".Piszecie o "Centrum Słonecznym" ale to przecież kolejny sapermarket,tramwaje-oki tyle tylko,że nikt na to sie nie zdecyduje bo kasa,lotnisko-mrzonka...i można tak wyliczać w nieskończoność.Ja bywając w innych miastach-Kielce,Lublin,Rzeszów,Łódź,Kraków itd.-zawsze widziałem jedno co ściągało do miasta ludzi.Kultura i nauka!!Różnorodność kulturalna i olbrzymie możliwości w pogłębianiu wiedzy są i będą kołem zamachowym każdego miasta.A u nas nie ma ani jednego ani drugiego.Niestety Radom jest miastem starych ludzi-nie urażając nikogo-a oni już swoje zrobili i im wystarczy tak jak jest.Nie pragną lotnisk,tramwajów,kręgielni,centrów handlowych.Chcą spokojnie żyć na emeryturze.Dopóki nie będzie napływu "świeżej krwi" do miasta dopóty będziemy toczyli takie jałowe dyskusje.
Pozdrawiam gorąco
MGMarcin Gutkowski edytował(a) ten post dnia 04.08.10 o godzinie 13:02
Tak czytam sobie Wasze posty i cieszy mnie,że jednak są w tym mieście ludzie,którym "zależy"...ale nawet największa grupa nacisku nie zmieni myślenia "twardogłowych".Piszecie o "Centrum Słonecznym" ale to przecież kolejny sapermarket,tramwaje-oki tyle tylko,że nikt na to sie nie zdecyduje bo kasa,lotnisko-mrzonka...i można tak wyliczać w nieskończoność.Ja bywając w innych miastach-Kielce,Lublin,Rzeszów,Łódź,Kraków itd.-zawsze widziałem jedno co ściągało do miasta ludzi.Kultura i nauka!!Różnorodność kulturalna i olbrzymie możliwości w pogłębianiu wiedzy są i będą kołem zamachowym każdego miasta.A u nas nie ma ani jednego ani drugiego.Niestety Radom jest miastem starych ludzi-nie urażając nikogo-a oni już swoje zrobili i im wystarczy tak jak jest.Nie pragną lotnisk,tramwajów,kręgielni,centrów handlowych.Chcą spokojnie żyć na emeryturze.Dopóki nie będzie napływu "świeżej krwi" do miasta dopóty będziemy toczyli takie jałowe dyskusje.
Pozdrawiam gorąco
MGMarcin Gutkowski edytował(a) ten post dnia 04.08.10 o godzinie 13:02
Jakub Kwintalmuzyk organista,
wykładowca,
Akademia Muzyczna w
Bydgoszczy
Marcin Gutkowski:
Ja bywając w innych miastach-Kielce,Lublin,Rzeszów,Łódź,Kraków itd.-zawsze widziałem jedno co ściągało do miasta ludzi.Kultura i nauka!!Różnorodność kulturalna i olbrzymie możliwości w pogłębianiu wiedzy są i będą kołem zamachowym każdego miasta.
Tak, to prawda. Lotnisko, tramwaje, centra handlowe, to wszystko jest ważne i potrzebne. Nie zapominajmy jednak o kulturze i nauce, nie można myśleć, że na to przyjdzie jeszcze czas. I co ważne, olbrzymie znaczenie ma właśnie wspomniana przez kol. Marcina różnorodność kulturalna. Wielkie plenerowe imprezy nastawione na masy nie są tego rozwiązaniem. Popatrzmy chociaż na miasta takie jak Wrocław czy Kraków, które mają bogatą ofertę kulturalną, i każdy znajdzie coś dla siebie, a ponadto ma możliwość kulturalnego rozwoju (przecież nikt nie powiedział, że ten co idzie na festyn pod chmurką i pijąc piwo z plastiku słucha koncertu jakiejś "gwiazdy", kiedyś nie wybierze się na imprezę intelektualnie bardziej wymagającą). Zaś szersza paleta kulturalno-naukowa generuje większą ilość potencjalnych odbiorców (nie tylko radomian) oraz, co równie ważne, większe zainteresowanie ogólnopolskich mediów.Jakub Kwintal edytował(a) ten post dnia 04.08.10 o godzinie 21:26
.konto usunięte
.......hmm... moja babcia zawsze mi powtarzała,że inteligentni ludzie się nie nudzą. Wystarczy poczytać RIK, który i tak nie zawiera wszystkich informacji. Powstanie dodatkowej 17 kręgielni nie zmieni mentalności mieszkańców.Cały haczyk tkwi w wychowaniu dzieci.Jeżeli od urodzenia będziemy im wmawiać że nic się Tu nie dzieje i nie ma gdzie iść w niedzielę to uwierzą w to i przekażą dalej.Opisując tragiczną sytuację na forach tylko podkręcamy spirale.To taka samosprawdzająca się przepowiednia.TU i TAK SIĘ NIC NIE DZIEJE, WIĘC ZOSTAŃMY W DOMU.Może w ramach naprawczych powołajmy nowy wątek o tym co ciekawego się ostatnio wydarzyło albo co będzie się działo. Promujmy inicjatywy zamiast marzyć o lotnisku, na które to przylecą wszelakie rozrywki i dostatek finansowy Radomian.
Radom dlatego ma przewagę nad innymi miastami ponieważ dopiero się rozkręca, rozkwita i jest chłonny.Tylko my musimy chcieć to widzieć.....
Zgadzam sie z Toba jak i Kuba oraz Marcinem-mentalnosc. Ja uciekalam z tego miasta wiele razy wlasnie z powodu mentalnosci. Nie zapominajmy,ze to bylo miasto przemyslowe a nie kulturowe. Obecni radomianie to potomkowie tamtych sprzed lat. Nie raz zastanawialam sie co mogloby zmienic te mentalnosc- na pewno edukacja, duzo ciekawych i rozwojowych spotkan juz w szkolach, jak mowi Dorota- bo od tego sie zaczyna . Nie wiem ile jest osob w Radomiu, ktore to rozumieja, ktore maja ochote cos zmieniac i czy te osoby wystarcza. Wazna jest strona architektoniczna, komunikacyjna itp- ale to prawda,ze to nie wystarczy by cos zmienic. Wystarczy isc do USC np i zobaczyc jak wyglada obsluga by zalamac sie.....czasem mam wrazenie,ze czas sie zatrzymal-czesto w sklepach rowniez-ekspedientki sa z przypadku, zupelnie nie przeszkolone, zero kultury, zero zainteresowania praca-no bo za takie pieniadze.....generalizuje bo na pewno sa i takie, ktore sa ok.To tylko przyklad-wizytowka miasta. Nikomu na tym nie zalezy by kulture widac bylo wszedzie. Ale pytam: skad maja miec te kulture skoro nikt ich tego nie uczy? Przyjezdzam do Radomia raz w roku i moje dzieci mialy tam mozliwosc chodzenia do szkoly przez jakis czas. NIC SIE NIE ZMIENILO - stosunek dzieci do dzieci jest taki sam jak za moich czasow -jesli nie gorszy, a rodzice tez napedzaja ten zwariowany autobus jakim jest szkola....Dopoki ludzie koncentruja sie na zazdrosci, zawisci, zlosci a nie na pozytywnych aspektach zycia to naprawde kiepsko widze przyszlosc a dobro Radomia zawsze lezalo mi na sercu i sama probowalam nie raz cos z tym zrobic. No ale w pojedynke to najlepiej lapie sie pchly :-)
Pozdrawiam
Radom dlatego ma przewagę nad innymi miastami ponieważ dopiero się rozkręca, rozkwita i jest chłonny.Tylko my musimy chcieć to widzieć.....
Zgadzam sie z Toba jak i Kuba oraz Marcinem-mentalnosc. Ja uciekalam z tego miasta wiele razy wlasnie z powodu mentalnosci. Nie zapominajmy,ze to bylo miasto przemyslowe a nie kulturowe. Obecni radomianie to potomkowie tamtych sprzed lat. Nie raz zastanawialam sie co mogloby zmienic te mentalnosc- na pewno edukacja, duzo ciekawych i rozwojowych spotkan juz w szkolach, jak mowi Dorota- bo od tego sie zaczyna . Nie wiem ile jest osob w Radomiu, ktore to rozumieja, ktore maja ochote cos zmieniac i czy te osoby wystarcza. Wazna jest strona architektoniczna, komunikacyjna itp- ale to prawda,ze to nie wystarczy by cos zmienic. Wystarczy isc do USC np i zobaczyc jak wyglada obsluga by zalamac sie.....czasem mam wrazenie,ze czas sie zatrzymal-czesto w sklepach rowniez-ekspedientki sa z przypadku, zupelnie nie przeszkolone, zero kultury, zero zainteresowania praca-no bo za takie pieniadze.....generalizuje bo na pewno sa i takie, ktore sa ok.To tylko przyklad-wizytowka miasta. Nikomu na tym nie zalezy by kulture widac bylo wszedzie. Ale pytam: skad maja miec te kulture skoro nikt ich tego nie uczy? Przyjezdzam do Radomia raz w roku i moje dzieci mialy tam mozliwosc chodzenia do szkoly przez jakis czas. NIC SIE NIE ZMIENILO - stosunek dzieci do dzieci jest taki sam jak za moich czasow -jesli nie gorszy, a rodzice tez napedzaja ten zwariowany autobus jakim jest szkola....Dopoki ludzie koncentruja sie na zazdrosci, zawisci, zlosci a nie na pozytywnych aspektach zycia to naprawde kiepsko widze przyszlosc a dobro Radomia zawsze lezalo mi na sercu i sama probowalam nie raz cos z tym zrobic. No ale w pojedynke to najlepiej lapie sie pchly :-)
Pozdrawiam
.konto usunięte
Przeczytałem wszystkie wypowiedzi i mnie w nich brakuje pomysłów nanowe sposoby przyciągnięcia czy jak kto woli rozhuśtania Radomia.Nie będę pisał czego mi brakuje bo moje miasto kocham pomimo wszystko i nie planuję emigracji, natomiast zastanawiałem się jakie inwestycje , jakie udogodnienia można by zaadoptować z innych miast świata ( te miasta które są mekkami technologicznymi bo Radom nigdy nie będzie stolicą kulturową choć mogę się mylić:).
Nie znam szczegółów tej inwestycji lotniska , ale według mnie bardziej powinno być towarowe niż pasażerskie ( choć to też by się przydało) przy dobrym zaangażowaniu w Cargo są tereny koło lotniska bodajże 40 ha dlaczego tego nie wykorzystać na duże Centrum Logistyczne ( lokalizacja wylotowa praktycznie na wszystkie kierunki) korzyści nie muszę wymieniać.To oczywiście jeden z wielu pomysłów.
Nie jestem biegły w polskim prawie podatkowym ale zastanawiałem się czy można byłoby z Radomia zrobić taki mały raj podatkowy np na wzór Delaware w USA, może zniesienie podatków na np okres 10 lat dla wszystkich firm które będą zatrudniać min 10, 25, 50 ,100 osób( do ustalenia ile), by takimi sposobami przyciągnąć inwestorów, którzy zapotrzebowaniem na specjalistów spowodowaliby że nasze uczelnie a zwłaszcza Politechnika podwyższyła by poziom nauczania i przestała być w ogonach uczelni technicznych w Polsce, to jak ktoś wcześniej napisał spowodowałoby napływ świeżej krwi, choć po części też zatrzymanie odpływu tej inteligentnej która się osiedla w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu.
Możemy długo dyskutować i niestety pewnie na dyskusjach się zakończy.
Tak na koniec może któryś z przyszłych prezydentów naszych Radomskich to będzie czytał:) zamiast nowego marketu przydałaby się taka Radomska Dolina Krzemowa:) bo jak siła w precyzji to niech to nie będzie tylko hasło na papierze...Paweł Stępniewski edytował(a) ten post dnia 04.11.10 o godzinie 05:44
Nie znam szczegółów tej inwestycji lotniska , ale według mnie bardziej powinno być towarowe niż pasażerskie ( choć to też by się przydało) przy dobrym zaangażowaniu w Cargo są tereny koło lotniska bodajże 40 ha dlaczego tego nie wykorzystać na duże Centrum Logistyczne ( lokalizacja wylotowa praktycznie na wszystkie kierunki) korzyści nie muszę wymieniać.To oczywiście jeden z wielu pomysłów.
Nie jestem biegły w polskim prawie podatkowym ale zastanawiałem się czy można byłoby z Radomia zrobić taki mały raj podatkowy np na wzór Delaware w USA, może zniesienie podatków na np okres 10 lat dla wszystkich firm które będą zatrudniać min 10, 25, 50 ,100 osób( do ustalenia ile), by takimi sposobami przyciągnąć inwestorów, którzy zapotrzebowaniem na specjalistów spowodowaliby że nasze uczelnie a zwłaszcza Politechnika podwyższyła by poziom nauczania i przestała być w ogonach uczelni technicznych w Polsce, to jak ktoś wcześniej napisał spowodowałoby napływ świeżej krwi, choć po części też zatrzymanie odpływu tej inteligentnej która się osiedla w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu.
Możemy długo dyskutować i niestety pewnie na dyskusjach się zakończy.
Tak na koniec może któryś z przyszłych prezydentów naszych Radomskich to będzie czytał:) zamiast nowego marketu przydałaby się taka Radomska Dolina Krzemowa:) bo jak siła w precyzji to niech to nie będzie tylko hasło na papierze...Paweł Stępniewski edytował(a) ten post dnia 04.11.10 o godzinie 05:44
Marcin S.podróże kształcą
Zazdroszczę optymizmu. Radom to stare miasto, ma swoją duszę, ale rozwojowe to nie jest i perspektywiczne też nie (w/g mnie). Po prostu brakuje tu inwestycji produkcyjnych, bo handlowych to już chyba nawet przesyt. Radom był też miastem robotniczym, teraz jest wymierającą mieściną rangi Pionki, miastem drobnego handlu. Może kiedyś jeszcze odzyska miano miasta robotniczego/przemysłowego, jesli jakiś inwestor skusi się tanimi rękami do pracy i wysokim bezrobiciem, co zagwarantuje niezmiennie niską cenę za pracownika. Ale od 20 lat Radom skutecznie "wygania" młodych ludzi do życia tam gdzie więcej pracy i perspektyw. Często tych najzdolniejszych się pozbywa. Ot taka wolność wyboru :)
Mało kto wie, że w Radomiu przed wojną działał szwedzki producent telefonów Ericson i czeski producent obuwia Bata. Miała być też fabryka silników BMW, już były prowadzone rozmowy, ale wybuchła wojna i ...(zostało z tego dawne RWT i Radoskór). Należało by może naśladować czy chociaż próbować naśladować przedwojennych włodarzy miasta.
Mało kto wie, że w Radomiu przed wojną działał szwedzki producent telefonów Ericson i czeski producent obuwia Bata. Miała być też fabryka silników BMW, już były prowadzone rozmowy, ale wybuchła wojna i ...(zostało z tego dawne RWT i Radoskór). Należało by może naśladować czy chociaż próbować naśladować przedwojennych włodarzy miasta.
Dorota B.:
czyli w większości młodym ludziom brakuje kręgielni?
Moim zdaniem ludziom brakuje przekonania,że bez tych kręgielni też jest atrakcyjnie w Radomiu.Ale to już kwestia dobrego PR
Marcin S.podróże kształcą
A miało być tak pięknie... Chciałbym być optymista w tych sprawach, ale jakoś mi to nie idzie.
Przemysław Burek:
Prawda jest taka, że Radom nie jest miastem młodych ludzi. Nie ma pracy, to po co tu zostawać?
Największą paranoją tego miasta i regionu zresztą jest ciągłe utrzymywanie się wskaźnika bezrobocia albo nawet jego wzrost.
Pamiętacie jak kiedyś były plany, że Ikea utworzy w Radomiu swoją produkcję? Było, minęło... jak wiele innych spraw.
Marcin S.podróże kształcą
Karolina Z.:
Witam,
Czy Waszym zdaniem jest w naszym mieście coś co może przyciągać ?
Większość moich znajomych pracuje w innych miastach lub za granicą. Nie bardzo chcą wracać....pytają do czego ?
Prowincjonalność przyciąga. To jedyne. Jak komuś znudził się "wielki świat" to można odetchnąć w Radomiu.
Marta O.projektant,dekorator
wnętrz, grafik
Witam wszystkich.
Fajnie, że taki temat zaistniał zwłaszcza, że ja już od wielu lat zastanawiam się co dzieje się z tym naszym miastem.
Przecież leży w świetnym miejscu itd. Mam wrażenie, że są podejmowane złe decyzję przez władze. Brakuje promocji, marketingu miasta. Ciągle są inwestycje związane z handlem, a potrzebne są produkcyjne. Brak dobrych negocjacji. Ktoś źle pracuje dla nas, są tylko obiecanki i tyle. Dziwie się, że nikt z rządzących nie podpatruje miast, które rozwijają się niesamowicie. Mam wrażenie, że miasto powinno zabiegać o dobre inwestycje, szukać inwestorów.
z tymi uczelniami to racja, potrzeba młodych ludzi tylko problem się zaczyna jak kończą uczelnie. Oni po studiach powinni zostać w naszym mieście, a niestety wracają do swoich miast, albo za granice.
Jest wiele uczelni, po których nie ma szans znalezienia pracy w Radomiu.
Myślę, że ten problem to nie tylko w Radomiu, ale w całej naszej Polsce.
Fajnie, że taki temat zaistniał zwłaszcza, że ja już od wielu lat zastanawiam się co dzieje się z tym naszym miastem.
Przecież leży w świetnym miejscu itd. Mam wrażenie, że są podejmowane złe decyzję przez władze. Brakuje promocji, marketingu miasta. Ciągle są inwestycje związane z handlem, a potrzebne są produkcyjne. Brak dobrych negocjacji. Ktoś źle pracuje dla nas, są tylko obiecanki i tyle. Dziwie się, że nikt z rządzących nie podpatruje miast, które rozwijają się niesamowicie. Mam wrażenie, że miasto powinno zabiegać o dobre inwestycje, szukać inwestorów.
z tymi uczelniami to racja, potrzeba młodych ludzi tylko problem się zaczyna jak kończą uczelnie. Oni po studiach powinni zostać w naszym mieście, a niestety wracają do swoich miast, albo za granice.
Jest wiele uczelni, po których nie ma szans znalezienia pracy w Radomiu.
Myślę, że ten problem to nie tylko w Radomiu, ale w całej naszej Polsce.
.konto usunięte
Osobiscie mam sentyment do tego miasta, pewnie dlatego,ze sie w nim wychowalam. Odkad pamietam bylo narzekanie i zle mowienie o Radomiu. Moze problem lezy w nas? w mieszkancach? Jest garstka ludzi, ktorzy chcieliby cos zmienic, ale cala reszta nawet nie zastanawia sie nad niczym. Mysle,ze organizacjca jakichs wydarzen bylaby dobra droga- chodzi mi o zorganizowane imprezy, dobrze przemyslane, podczas ktorych nastepowalaby edukacja spoleczenstwa poprzez zabawe, uczestnictwo w jakichs pracach czy zajeciach....ale tak pomyslanych,ze wplywalyby na postrzeganie swiata, pomagalyby rozwijac sie, "przebudzalyby"... bo tu o edukacje chodzi, o zmiane mentalosci a jest to mozliwe bo bylam swiadkiem takich procesow. Np. zorganizowac dzien uprzejmosci-naglosnic- zrobic z tego fajny dzien z punktami: w ktorym sklepie obsluga byla najbardziej uprzejma, czy w ktorej knajpce bylo namilej...i rozwijac ten temat....dlaczego Jurek Owsiak potrafil zorganizowac OSP ? O co tu chodzi? o solidarnosc. I w tym nalezy szukac rozwiazanaia wg mnie....Marta G. edytował(a) ten post dnia 21.04.11 o godzinie 10:59
Marta O.projektant,dekorator
wnętrz, grafik
Dokładnie. Tylko takie imprezy muszą mieć tradycję i kontynuację. Przeważnie imprezy istnieją tylko raz, a powinny mieć powtarzalność. Np. fajnym pomysłem był plebiscyt na ciekawą elewację na Żeromskiego. Ciekawe czy to powtórzy się w tym roku. Można zaczynać od małych rzeczy.
Ale pomijając mentalność itp. To na pewno brakuje firm produkcyjnych, to nakręci Radom. I stawki płacy są tragiczne w mieście. Pracodawcy wykorzystują wysoki poziom bezrobocia i strzelają niskie płace, bo zawsze znajdzie się ktoś na to stanowisko. Więcej wiary, pewności w siebie i swoje miasto.
Ale pomijając mentalność itp. To na pewno brakuje firm produkcyjnych, to nakręci Radom. I stawki płacy są tragiczne w mieście. Pracodawcy wykorzystują wysoki poziom bezrobocia i strzelają niskie płace, bo zawsze znajdzie się ktoś na to stanowisko. Więcej wiary, pewności w siebie i swoje miasto.
Krzysztof P.pozytywne zmiany :)
;)
Wczoraj uwierzyłem w ludzi i w to miasto ;) :) Nie jest tak źle ... :)
Mam troszkę ostatnio na głowie w pracy i byłem tak rozgarnięty ( rozbrojenie alarmu , telefon w międzyczasie ) , że otwierając drzwi od miejsca, gdzie pracuję zostawiłem na zewnątrz rower . To drzwi od zaplecza i w ten dzień nikt nimi już nie wchodził. Było przed godziną 10tą i gdy zająłem się praca , obowiązkami najnormalniej zapomniałem o nim :) ;) . W miejscu w którym stał , co jakiś czas kręcą się ludzie przeważnie spożywany jest tam alkohol , odbywają sie małe imprezki itd. Miejsce na uboczu troszkę , śmietniki w sąsiedztwie , więc wiadomo co się tam dzieje ;) .
Wychodząc z pracy odkryłem , że mój rower stał na tym samym miejscu , bez zabezpieczenia , linek itd. . Rower nie jest nowy , ale i tak wart jest kilka tysięcy ... troszkę zmókł tylko , bo padał deszcz ... SZOK , ale jaki pozytywny ...
Mam troszkę ostatnio na głowie w pracy i byłem tak rozgarnięty ( rozbrojenie alarmu , telefon w międzyczasie ) , że otwierając drzwi od miejsca, gdzie pracuję zostawiłem na zewnątrz rower . To drzwi od zaplecza i w ten dzień nikt nimi już nie wchodził. Było przed godziną 10tą i gdy zająłem się praca , obowiązkami najnormalniej zapomniałem o nim :) ;) . W miejscu w którym stał , co jakiś czas kręcą się ludzie przeważnie spożywany jest tam alkohol , odbywają sie małe imprezki itd. Miejsce na uboczu troszkę , śmietniki w sąsiedztwie , więc wiadomo co się tam dzieje ;) .
Wychodząc z pracy odkryłem , że mój rower stał na tym samym miejscu , bez zabezpieczenia , linek itd. . Rower nie jest nowy , ale i tak wart jest kilka tysięcy ... troszkę zmókł tylko , bo padał deszcz ... SZOK , ale jaki pozytywny ...