Paweł P. szef
Temat: NAJLEPSZE KSIĄŻKI SF - podaj klika tytułów
Seria Destroyermen. Właśnie czytam pierwszą część.
Anna Florentyna
P.
Scriptoris.pl —
redakcja, korekta,
skład
Temat: NAJLEPSZE KSIĄŻKI SF - podaj klika tytułów
.:
ale seria o Kubie Wędrowniczku Pilipiuka
Yyy… O kim? o.O
Z serii autorstwa Pilipiuka to znam m.in. o Jakubie Wędrowyczu, o wampirzycach („Księżniczka”, „Kuzynki”, „Dziedziczki”), o Oku Jelenia, ale o Kubie Wędrowniczku jako żywo — nie słyszałam.
Piotr
Czerniakiewicz
Kierownik Marketingu
/ Marketing Manager
- "Jeżeli istnie...
Temat: NAJLEPSZE KSIĄŻKI SF - podaj klika tytułów
Jeżeli SF to koniecznie Dan Simmons: Hyperion/Endymion oraz Illion/Olimp - bez tego SF jest puste. Podobnie Ślepowidzenie Petera Wattsa.
Marek Kaczmarski EKSPEDIENT
Temat: NAJLEPSZE KSIĄŻKI SF - podaj klika tytułów
Witaj.Moim ulubionym autorem Andrzej Sapkowski.Saga o wiedźminie oraz trylogia husycka,Andrzej Pilipiuk-Jakub Wędrowycz.Lem prawie wszystko.Lubię też książki Juliusza Verna,Artura Conan Doyla-seria o Scherlocku Holmsie jak dla mnie klasyka książek detektywistycznych.
Andrzej
Wasielak
regionalny szef
sprzedaży, KBA CEE
Temat: NAJLEPSZE KSIĄŻKI SF - podaj klika tytułów
Witajcie wszyscy.Czytam fantastykę od ponad czterdziestu lat. Zacząłem od Verne'a, potem byli polscy pisarze - Lem, Petecki, Zajdel, radzieccy, czescy, niemieccy (ci z NRD oczywiście) i anglosascy. Nowości w Iskrach były wyłapywane w księgarniach. Czytało się wszystko co miało w opisie fantastyka - wtedy to była "prawdziwa fantastyka", fantasy i inne odmiany pisania o tym, czego nie ma, a mogłoby być pojawiły się na naszym rynku znacznie później. Mam ogromne zbiory właśnie tych staroci i często wracam głównie do Strugackich (Poniedziałek zaczyna się w sobotę), Bułyczowa, Lema (tytuły już wymieniliście). Może Was rozśmieszę, ale ulubioną książką z dzieciństwa była trylogia Ludwika Soućka Tajemnica ślepych ptaków, Znak jeźdźca i Słoneczne Jezioro - z niewielką ilością również "właściwej" indoktrynacji.
Teraz nie wiem co czytać - mamy zalew książek i trudno się w tym zorientować. Nie będę szukał czegoś oryginalnego. Z klasycznej fantastyki, którą preferuję nad fantasy polecam oczywiście Diunę - ale tylko to, co napisał Herbert, Cykl Hyperion/Endymion - ile tam jest poruszonych problemów od religii, przez rozwój cyberświatów, itd, ten cykl daje poważnego kopa w tradycyjne myślenie o przyszłości, książki Arthura Clarke'a pełne pomysłów urodzonych na niebie SriLanki, które są do zrealizowania może jutro, a może za kilkaset lat, książki Neala Stephensona - trudne, ale niezwykle oryginalne. Czytajcie Teda Chianga, Orsona Carda, Phillipa Pullmana (Mroczne Materie - super), Johna M.Harrisona (Światło), Briana Aldissa, Gregory Benforda (Centrum Galaktyki) i ... wielu innych. A że my nie gęsi - Dukaj, Dukaj i jeszcze raz Dukaj - facet ma fantazję niespotykaną - proszę uporajcie się z Lodem - nie szybko (bo się nie da) ale - jak się dawniej mówiło - ze "zrozumieniem". I Marek Huberath - też oryginał.
Na koniec - dobrze, że są jeszcze chętni na wyobraźnię wykraczającą poza nasz świat! (i nie tylko na smoki, miecze i elfy...)
