Katarzyna
Wrzesień
Trener Biznesu |
Kierownik Działu
Telemarketingu |
Handlo...
Temat: Miłość,czy jest?
...Katarzyna Wrzesień edytował(a) ten post dnia 09.11.10 o godzinie 15:37
Magdalena
J.
Specjalista ds.
Marketingu
Temat: Miłość,czy jest?
Dziękuję Ci Kasiu za te słowa :)Piszesz o roku, więc jeszcze dużo czasu przede mną.. rozstaliśmy się w październiku.
W tej chwili jestem na etapie ogólnej niechęci do mężczyzn :) na samą myśl, że któryś miałby mnie dotknąć robi mi się... eee.. źle ;)
Wiem, że to przejdzie :)))
Co do przyjaciół - wiele mi pomogli, bo w tym samym czasie dość kiepsko podziało mi się zawodowo - wiem teraz którzy z nich są wartościowi i którym na mnie naprawdę zależy. Rodzina też wspiera. Tylko ja nie lubię okazywać słabości, nie lubię tego stanu gdy słabość mnie ogrania i wypełnia sobą wszystkie komórki... te problemy z zeszłego roku nadwątliły moją odporność psychiczną.
Wszystko się ułoży, wiem to i wiem, że potrwa to trochę jeszcze. Ciągle mam tego człowieka w sobie i ciężko mi go wyrzucić z siebie, ale zrobię to na pewno :)
Dziękuję za pocieszające słowa!
Magdalena
J.
Specjalista ds.
Marketingu
Temat: Miłość,czy jest?
Mariusz Górczyński:
Madziu :)
Ależ ze zranionymi uczuciami jest tak samo jak z ranami cielesnymi.
Trzeba czasu aby rana zasklepiła się i zagoiła.
Darzenie miłością owszem, jest dużą wartością, ale nie należy zapominać o miłości do siebie.
Miłość o której nie możemy zapomnieć, która rani... Należy sobie zadać pytanie czy warto tak cierpieć. Przecież to nie daje szczęścia.
Czasem wystarczy sobie przekalkulować plusy i minusy sytuacji i popatrzeć troszkę bardziej egoistycznie na siebie.
Zdrowy egoizm nie jest zły.
Podobno na starą miłość najlepsza jest nowa.
Ale ważne jest też aby ochłonąć, dać sobie czas, przeżyć taką emocjonalną żałobę i dopiero iść dalej przed siebie :)
a co z powiedzeniem, że wartością jest samo darzenie miłością? to dotyczy również miłości nieodwzajemnionej???
Mariusz Górczyński Wierzę w cuda :)
Temat: Miłość,czy jest?
Magdo.Jeśli jesteś masochistką i romantyczką to darzenie miłością osoby która ma Ciebie gdzieś, pewnie ma wartość, ale tylko dla Ciebie i tylko do czasu aż to Ciebie bardzo zmęczy...
Ale czy lubisz robić sobie krzywdę?
Może to szlachetne przed samą sobą, że kochasz mimo wszystko, ale jakie to przynosi korzyści poza bólem?
Jak już chcesz kochać dla wartości tego uczucia, to kochaj wszystkich ludzi. Przynajmniej to da uśmiech Tobie i innym :)
Katarzyna
Wrzesień
Trener Biznesu |
Kierownik Działu
Telemarketingu |
Handlo...
Temat: Miłość,czy jest?
...Katarzyna Wrzesień edytował(a) ten post dnia 09.11.10 o godzinie 15:37
Magdalena
J.
Specjalista ds.
Marketingu
Temat: Miłość,czy jest?
Mariusz Górczyński:
Magdo.
Jeśli jesteś masochistką i romantyczką to darzenie miłością osoby która ma Ciebie gdzieś, pewnie ma wartość, ale tylko dla Ciebie i tylko do czasu aż to Ciebie bardzo zmęczy...
Ale czy lubisz robić sobie krzywdę?
Może to szlachetne przed samą sobą, że kochasz mimo wszystko, ale jakie to przynosi korzyści poza bólem?
Jak już chcesz kochać dla wartości tego uczucia, to kochaj wszystkich ludzi. Przynajmniej to da uśmiech Tobie i innym :)
hahahaha.... nooo i trafiłeś :) chyba jednak jestem masochistką :))) dzięki! i pozdrawiam :))))))
Anna
Słoma
Studentka,Uniwersyte
t Rzeszowski
Temat: Miłość,czy jest?
Nie bój się, nie wstydź się mówić, że Kochasz.Nawet gdy czujesz ,że ranisz cisze,
Nie milcz, bo miłość znów Cię ominie...!
Santo SubitoAnna Słoma edytował(a) ten post dnia 20.02.10 o godzinie 22:06
Marek Biśta Razem do celu.
Temat: Miłość,czy jest?
Mariusz Górczyński:
Miłość to stan w którym nic więcej już nam nie trzeba.
Błogość jak wspomniała Monika.
Bezinteresowność, staranie się aby partnerowi było jak najlepiej.
Spełnienie odczuwane w każdej chwili życia :)
Jednak podstawą miłości jest miłość do samego siebie i szacunek do obu stron :)
Oczywiście można to odczuwać samemu :)
Wszak od wieków powstało wiele szkół i technik aby odczuwać duchowe uniesienia.
Gdybyśmy posiadali umiejętność trwania w błogości i bezinteresownym poświęcaniu się innym, pewnie żyli byśmy w ciągłej miłości. Jednak człowiek jest zbyt słaby i stąd jak już wspomniano bierze się cierpienie w miłości. Jednak czy to coś nieodpowiedniego?
Taka już ludzka natura. Często rządzą nami emocje i stąd wiele błędnych decyzji, ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie by ktokolwiek przeżył swoje życie bez wzlotów i upadków w miłości, czy na jakiejkolwiek innej płaszczyźnie życia. Zatem skoro problemy od zawsze towarzyszą człowiekowi w jego codziennym życiu, to czy jest sens, by ich unikać, czy może nauczyć się skuteczne je rozwiązywać. Jak? Poprzez wzmacnianie swojej osobowości.
Marek Biśta Razem do celu.
Temat: Miłość,czy jest?
Tak masz racje Katarzyna, bez przebaczenia człowiek nie jest w stanie pokochać na nowo. Zgadzam się z Tobą w zupełności. Dlatego z ubolewaniem patrzę na ludzi, którzy nie umieją się zdobyć na to, by znaleźć kompromis w tej całej sytuacji. Jeśli pałamy nienawiścią do kogoś kto nas skrzywdził, to tylko patrzeć kiedy sami kogoś skrzywdzimy. Przebaczenie sprawia, że wracamy na łono miłości.Chciałbym wystosować pewną radę dla pokrzywdzonych w miłości.
Jest to fakt z życia wzięty więc możecie mi wierzyć na słowo.
Dłuższe rozczulanie się nad sobą, nie ma największego sensu.
Już widzę te gromy spadające na mnie. Zapomniał wół jak cielęciem był. Sam jakiś czas temu nie dopuszczałem do siebie myśli, że moje życie może wrócić na właściwy tor, a jednak zrobiłem to i odbiłem się od dna rozpaczy. A wszystko za sprawą przebaczenia tej drugiej osobie. No i rzecz najważniejsza. Nie udawajmy, że się nic ni stało, nie duśmy żalu w sobie, oddajmy się rozpaczy, a bardzo szybko powstaniemy do nowego życia(to do tych z was co przybierają maskę osoby która udaje że się nic nie stało)
Natomiast jeśli jesteś tym kimś, kto wciąż rozpacza po stracie bliskiej osoby, to czas się otrząsnąć, bo miłość jest w Tobie i możesz nią obdarowywać w nieskończoność.
Ta przypowieść pozwoliła mi kiedyś się otrząsnąć ze smutku, życzę by i komuś z was pomogła zrozumieć pewną prawdę.
http://www.marekbista.eu/smutek
Andrzej
M.
Sales Manager,
Bernacki Industrial
Services
Temat: Miłość,czy jest?
Wiem co czujesz...są bardzo różne etapy - na zmianę, najpierw niechęci do wszystkich i nienawiści, potem wraca stan miłości do Niego, potem znowu nienawiści za to co Ci zrobił.
Pamiętaj, że wybaczenie Jemu musi przyjść, bo nienawiść będzie dla Ciebie również bolesna, ponieważ wynika z nieszczęśliwej miłości...a kiedy się wybacza uwalniają się hormony szczęścia...
Proponuję zacząć rozwijać jakąś pasję, która Cię pochłonie i da oddech Twojemu mózgowi opętanemu narazie przez przeróżne myśli, w dużym stopniu negatywne i bolesne. Druga strona jest taka, że Twój mózg uodporni się na te myśli i nie będą juz sparwiały Ci bólu...
Wyobraź sobie, że ja po rozstaniu jakieś trzy miesiące zobaczyłam mojego byłego za rękę z nową kobietą - myślałam, że mi się serce wykrwawi...potem jak sobie wyobrażałam, że oni właśnie się kładą spac, albo budzą się w swoich ramionach moje serce pękało jeszcze bardziej....teraz myślę sobie, że chcę, aby był szcześliwy. Wybaczyłam mu, chociaż nie przyszło mi to łatwo!:)Przeżyliśmy razem kawałek życia i szanuje Go, bo sytuacja, w jakiej mnie postawił pomimo wszystko dużo mnie nauczyła...teraz patrze bardziej trzeźwo. I dzięki temu będę mogła podejść bardziej dojrzale do nowego związku, który mam nadzieje będzie ostatnim:)...Tobie życzę tego samego!!!:):)
Podpisuję się obiema rękami pod Twoją wypowiedzią....
Rozstaniu zawsze towarzyszą emocje i muszą one przepłynąć przez nas... Wtedy chyba trzeba żyć z dnia na dzień, spalając negatywne emocje - zgadzam się, że najlepiej wysiłkiem fizycznym (ehhh te zbawienne endorfiny :)).
Trzeba zamykać drzwi za sobą by otworzyć kolejne.... Być świadomym, że coś się kończy a coś zaczyna....
Temat: Miłość,czy jest?
ale po co otwierać te kolejne drzwi???za nimi nie czeka nic dobrego,
pewnie znowu się nie uda
Ewa
J.
"Na początku jest
słowo.."
Temat: Miłość,czy jest?
Za kolejnymi drzwiami czeka kolejna szansa ;)I według Prawa Przyciągania, pzyciągniemy to, w co wierzymy.
Jeśli wierzymy że pewnie się nie uda, według wiary naszej nam się pewnie tak stanie..
Wiem, jak bardzo trudno uwierzyć i zaufać ponownie, z każdymi kolejnymi drzwiamy coraz trudniej.
Ale, jak śpiewał Szczśniak:"
"Kochaj tak, jakby Cię nigdy nikt nie zranił.."
Źyczę WIelkanocnego tej wierze odrodzenia!
emili goleb:
ale po co otwierać te kolejne drzwi???
za nimi nie czeka nic dobrego,
pewnie znowu się nie uda
Temat: Miłość,czy jest?
jest ....tylko gdzie
Patrycja
J.
specjalistka od
spraw beznadziejnych
Temat: Miłość,czy jest?
im dluzej jestem w zwiazku, tym bardziej utwierdzam sie w przekonaniu ze nie ma. Jest przyzwyczajenie.. milosc z czasem gdzies zanika:/ i chocby chciec ja reanimowac to czlowiek czuje jakby staral sie trupa przyworcic do zywych:/
Małgorzata
T.
Tłumacz
przysięg.j.niem.,
EFT-Tapping,
nauczyciel
Temat: Miłość,czy jest?
Miłość istnieje i jest najpotężniejszą siłą sprawczą. Miłość to styl życia, a nie tylko dodatek do relacji damsko męskich. :-)
Marek
Kozak
Trener/coach rozwoju
osobistego. Autor
bloga
TwojaŚcieżka...
Temat: Miłość,czy jest?
Ludzie od dawna zadają sobie pytanie czym jest miłość. Wy pytacie czy ona w ogóle jest.Tymczasem uważam, że Lechowi należą się duże brawa za ten wątek. Zobaczcie sami - większość postów została uznana za wartościową wypowiedź. Innymi słowy potraficie czerpać inspirację za słów tutaj zawartych.
Miłość, czy jest? Uważam, że ona po prostu jest, więc dla mnie odpowiedź zawsze będzie twierdząca.
Tym którzy wątpią ale mają iskierkę nadziei, powiem tylko jedno: przestań pytać, bo to prowadzi na manowce; zacznij kochać. Najpierw siebie, bezwarunkowo. Przestań w ogóle myśleć "co inni powiedzą", "jak to będzie wyglądać". Zacznij kochać! Kochaj wszystko co tylko potrafisz: śpiew ptaków, wiosenny deszcz, wschody i zachody Słońca. Rozszerz potem to uczucie w miłość do bliźniego. Taka miłość objawia się dobrym słowem, uśmiechem, uprzejmością. Nim się spostrzeżesz zakochasz się z wzajemnością "po same uszy" a uczucie to trwać będzie wiecznie. Tylko pozwól sobie na to.Marek Kozak edytował(a) ten post dnia 22.12.10 o godzinie 01:37
Jacek
Kotowski
http://jakprzetlumac
zyc.pl
Temat: Miłość,czy jest?
Miłość? A która? Która miłość? Zaczadzenie umysłu spowodowane ujrzeniem ideału, który przez naukowców opisywany jest jako statystyczna przeciętność, nie występowanie defektów genetycznych, nie występowanie zbyt dużych odchyłek od normy? Wystąpienie złotych proporcji? To nie jest miłość.Miłość gdy się jest na haju gdy mózg wydziela hormony bardzo podobne do narkotyków? Czy gdy jest się na głodzie, tzw. odrzucona miłość. A może ciągła huśtawka między jednym a drugim?
Miłość ta z listu do Koryntian to inna miłość, bez upojeń i głodów. Inne powinno być słowo ale brak w naszym języku. W wielu bibliach angielskich widziałem użyte w tym kontekście słowo Charity zamiast Love...
Miłość, która jest zauroczeniem jest zupełnie czymś innym niż miłość partnerska, dojrzała...
Inny fragment z biblii, tym razem ze Starego Testamentu: Lepiej jest dwom niż jednemu, gdyż mają dobry zysk ze swej pracy.Bo gdy upadną, jeden podniesie drugiego.Lecz samotnemu biada, gdy upadnie,a nie ma drugiego, który by go podniósł. Również, gdy dwóch śpi razem, nawzajem się grzeją.-Koh 4,9-11
Ile z tych zaczadziałych "miłości" kończy się miłością partnerską, czymś trwałym? Jestem przekonany, że rzadko są to miłości mające początek w zauroczeniu. Często są to miłości z rozsądku, które przeradzają się w miłości partnerskie, ludzi, którym po prostu dobrze się razem żyje.Jacek K. edytował(a) ten post dnia 14.07.10 o godzinie 16:07
Ewa
J.
"Na początku jest
słowo.."
Temat: Miłość,czy jest?
Źadne słowa nie opiszą miłości, bo przerasta ona słowa.Słowa to tylko kody tego, co rzeczywiste...
Temat: Miłość,czy jest?
Marek Biśta:
Tak masz racje Katarzyna, bez przebaczenia człowiek nie jest w stanie pokochać na nowo. Zgadzam się z Tobą w zupełności. Dlatego z ubolewaniem patrzę na ludzi, którzy nie umieją się zdobyć na to, by znaleźć kompromis w tej całej sytuacji. Jeśli pałamy nienawiścią do kogoś kto nas skrzywdził, to tylko patrzeć kiedy sami kogoś skrzywdzimy. Przebaczenie sprawia, że wracamy na łono miłości.
nie wiem czy bys przebaczal, jak ta sama osoba zada ci tyle razy cios,nie mozna byc masochista.W zyciu nalezy sie szanowac i jak druga osoba cie nie szanuje to z naszej strony taka akceptacji.
