Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Lech Tkaczyk Piszesz?Wydamy
Twoją
książkę!Potrzebuj
esz książki
tematyc...

Temat: Miłość,czy jest?

Witam,minął stary rok,jest już nowy.
A wraz z nim,budzi się w nas nadzieja,wiara,miłość...że jest,że będzie,że nas spotka, że nas scementuje.Że nic miłości nie rozdzieli.
Według mnie z tych trzech cnót, ta ostatnia - miłość- jest najpiękniejsza.
A skoro jest i pięknym świętem jest Dzień Świętego Walentego.
Zapraszam do składania tu życzeń swojej ukochanej,mile widziane,
własne wiersze o miłości.Także krótkie opowiadanie,przygoda, które was połączyły?
A może prawdziwej miłości nie ma?
Jeśli tak napiszcie o niej.
9.01.2010, 09:27

Magdalena Nel W. lekarz,przedsiębior
ca, felietonista,
tłumacz, muzyk

Temat: Miłość,czy jest?

Miłośc???
Dla mnie zawsze zagadka. Usłyszałam kiedyś, od ważnej dla mnie osoby, że jeśli się nie zakocha od pierwszego wejrzenia, to przerywa znajomośc i idzie dalej w poszukiwaniu tego impulsu....
Hmmm może doświadczam podobnie, ale 3 lata temu zrozumiałam, że aby coś przetrwało wymaga czasu...wzajemnego poznania, porównań...
Zrozumiałam,że kocham wtedy gdy się rozstaliśmy...gdy próbowałam stworzyc nowy związek. Efekt? Tamten iiii kolejne zakończyłam...
Wciąż żałuję...że kiedy miałam "swoje 5 min" nie wykorzystałam ich....i nie powiedziałam co czuję.
Idę dalej... tęsknię...a mój "poszukiwacz miłości od pierwszego wejrzenia" nadal szuka, przebiera... I jest gdzieś TUTAJ! :-)
9.01.2010, 17:12

Dorota G. Ciągle w drodze...
Dziękuję za
wszelkie propozycje
współp...

Temat: Miłość,czy jest?

Witam:)
Wielu ludziom miłość kojarzy się z cierpieniem. A ja wiem, że miłość, to "wybór drogi miłości", to inspiracja, zaufanie, spokój... Wystarczy zrozumieć... List Św. Pawła do Koryntian,
Hymn o miłości

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał.
Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie.
Po części bowiem tylko poznajemy, po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz: Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość."
1 Kor 13,1-13

"Takiej miłości więc Wam życzę...":):):)
9.01.2010, 18:59

konto usunięte

Temat: Miłość,czy jest?

Dorota G.:
Wielu ludziom miłość kojarzy się z cierpieniem.

a dlaczego według ciebie?
9.01.2010, 19:28

Dorota G. Ciągle w drodze...
Dziękuję za
wszelkie propozycje
współp...

Temat: Miłość,czy jest?

Wystarczy poczytać poezję:):):) Dla wielu poetów "miłosne cierpienie" było inspiracją... A teksty piosenek o miłości? Nawet u Rubika "Niech mówią" słyszymy "...byle się nigdy nie skończyło"... Skąd ta wątpliwość? Zapytam, czy znasz wiele udanych związków?
9.01.2010, 19:57

Elżbieta Buszkiewicz możemy zmienić
tylko siebie...

Temat: Miłość,czy jest?

O czymś trzeba pisać. A tak wogóle właśnie przyszła mi taka myśl : czy byłoby o czym pisać, gdyby związki były udane? Tak mało o tym się pisze. A może nie potrafimy się cieszyć, okazywać wdzięczności.
Może wypada być niezadowolonym. Zupełnie tak jak z aktualną aurą.
Takie wspaniałe pejzarze, a wszyscy narzekają.
Przecież jest zima. Zimą nie może być tak jak latem.
W związku nie jest tak jak będąc singlem.
To jest inny stan :)))))))))))
9.01.2010, 20:34

Monika Z. Fascynat Astrologii
i Terapii
Holistycznych,
Mistrz Naucz...

Temat: Miłość,czy jest?

by wogóle pisać czym jest miłosć trzebaby ja zdefiniować .
ja jestem chyba idealistka wiec jak myslę o miłości to raczej jako o czyms mistycznym czyli o pełnym oddaniu, poswieceniu siebie ,takiej milosci ktora nie żąda nic w zamian i wcale nie mam na mysli miłosci tylko faceta do babki.
miłosc kojarzy mi się tez z bezgranicznym spokojem umysłu i ducha i ze stanem ,ktory nazywany jest na wschodzie oswieceniem ,takim błogostanem.
Co do tego, co my czujemy na codzien czy to jest miłosc ? nie wiem ,nie sądze ..;)ale warto wiedziec co to wogóle jest ta miłosc by było do czego dązyć w razie co ;))))...jest taki starszy film ;"przelamując fale ":i w tym filmie własnie jest taka fajna miłosc pokazana , niekonwencjonalna ,oddana .monika zjawińska edytował(a) ten post dnia 11.01.10 o godzinie 20:42
11.01.2010, 15:44

konto usunięte

Temat: Miłość,czy jest?

Dorota G.:
Wystarczy poczytać poezję:):):) Dla wielu poetów "miłosne cierpienie" było inspiracją... A teksty piosenek o miłości? Nawet u Rubika "Niech mówią" słyszymy "...byle się nigdy nie skończyło"... Skąd ta wątpliwość? Zapytam, czy znasz wiele udanych związków?

ja nie mam wątpliwości -:))

hmmmmmm a udany związek.... jeszcze nie udało mi się spotkać -:))

tak, poezje, teksty piosenek o miłości przepełnione są cierpieniem i w "eter" wysyła się ciągle błędny komunikat utwierdzając ludzi, że to "prawdziwa" miłość, że tak musi być bo jak nie zostaniesz zraniony to znaczy że nie kochałeś i nie byłeś kochany - jak to mnie "wkurza" -:))

właściwie to źle sformułowałam pytanie - jestem ciekawa, czy ludzie są świadomi, że takiej "cierpiącej" miłości uczymy się w naszych domach rodzinnych od małego i paradoksalnie ale tak to jest nieświadomie dążymy do takiego cierpienia bo w tym się odnajdujemy, to znamy.

Nie znamy co to prawdziwa miłość taka co nie rani, więc jej nie szukamy bo to dla nas obce, nie wiemy co z tym zrobić, to wydaje nam się dziwne.Sabina Gatti edytował(a) ten post dnia 11.01.10 o godzinie 15:57
11.01.2010, 15:55

konto usunięte

Temat: Miłość,czy jest?

Elżbieta B.:
O czymś trzeba pisać. A tak wogóle właśnie przyszła mi taka myśl : czy byłoby o czym pisać, gdyby związki były udane?

jestem pewna, że byłoby co pisać ile można pisać o radości ?tyle samo co o cierpieniu.

A ponieważ mało pisze się, mówi, rozmawia o radości znaczy to, że mało kto jej dośwaidcza bo trudno pisać o czymś czego się nie zna czego się nie doświadczyło a cierpiących jak widać jest cała masa więc jest nie tylko o czym pisać ale i jest wielu, którzy tym cierpieniem chcą się dzielić, wyrzucić z siebie -:))

A może nie potrafimy się cieszyć

hmmmm niejeden ma z tym problem -:))
Może wypada być niezadowolonym. Zupełnie tak jak z aktualną aurą.
Takie wspaniałe pejzarze, a wszyscy narzekają.
Przecież jest zima. Zimą nie może być tak jak latem.
W związku nie jest tak jak będąc singlem.
To jest inny stan :)))))))))))

stan radośći i szczęścia jest jeden i nie zależy on od słońca ani śniegu -:))Sabina Gatti edytował(a) ten post dnia 11.01.10 o godzinie 16:27
11.01.2010, 16:23

Dorota G. Ciągle w drodze...
Dziękuję za
wszelkie propozycje
współp...

Temat: Miłość,czy jest?

Sabina Gatti:
ja nie mam wątpliwości -:))

Ja też nie:):):):)
właściwie to źle sformułowałam pytanie - jestem ciekawa, czy ludzie są świadomi, że takiej "cierpiącej" miłości uczymy się w naszych domach rodzinnych od małego i paradoksalnie ale tak to jest nieświadomie dążymy do takiego cierpienia bo w tym się odnajdujemy, to znamy.

Nie znamy co to prawdziwa miłość taka co nie rani, więc jej nie szukamy bo to dla nas obce, nie wiemy co z tym zrobić, to wydaje nam się dziwne.

Myślę, że nie są świadomi. Powielają w większości przypadków - ja to nazywam "łańcuchem nieszczęść" - to, czego nauczyli się w domu rodzinnym, albo czego nie nauczyli i, choć w sferze świadomej tego nie chcą, podświadomość pcha ich w to, co znają. Nie potrafią się cieszyć, nie chcą dać sobie prawa do szczęścia ponieważ uważają, że na nie nie zasługują. A wszystko rozgrywa się na poziomie nieświadomym.
A przecież miłość, to wolność:):):)
11.01.2010, 18:26

konto usunięte

Temat: Miłość,czy jest?

Dorota G.:
A przecież miłość, to wolność:):):)

wooooooo też tak uważam -:))

ale wolność to też coś czego człowiek nigdy nie zaznał -:)) to coś nowego, co z tym zrobić -:)) a uzależnienia są nam bardzo dobrze znane więc większość szuka kogoś, żeby się uzależnić i uzależnić od siebie.

A co powiesz na temat zazdrości w związku? Ja uważam, że nie ma zdrowej zazdrości, małej, trochę zazdrości..... rozmawiałam kilka dni temu ze znajomym, który zrozumiał wreszcie jak to wszystko funkcjonuje ale nadal jeszcze twierdzi, że jeżeli partnerka nie będzie o niego chociaż trochę zazdrosna to będzie znaczyło, że jej na nim do końca nie zależy, że on dla niej nie jest najważniejszy..
mi to "pachnie" próbą uzależniania sie jeden od drugiego, kontrolowania, zaczyna się stres....

Ja uważam, że albo jest zufanie albo go nie ma a jak nie ma to co to za miłość -:))Sabina Gatti edytował(a) ten post dnia 11.01.10 o godzinie 18:53
11.01.2010, 18:53

Ewa J. "Na początku jest
słowo.."

Temat: Miłość,czy jest?

monika zjawińska:
by wogóle pisać czym jest miłosć trzebaby ja zdefiniować .
ja jestem chyba idealistka wiec jak myslę o miłości to raczej jako o czyms mistycznym czyli o pełnym oddaniu, poswieceniu siebie ,takiej milosci ktora nie żąda nic w zamian i wcale nie mam na mysli miłosci tylko faceta do babki.
miłosc kojarzy mi się tez z bezgranicznym spokojem umysłu i ducha i ze stanem ,ktory nazywany jest na wschodzie oswieceniem ,takim błogostanem.
Co do tego, co my czujemy na codzien czy to jest miłosc ? nie wiem ,nie sądze ..;)ale warto wiedziec co to wogóle jest ta miłosc by było do czego dązyć w razie co ;))))

Miłość jest..i jest jak muzyka na dwie orkiestry..

Powstałam z harmonii przeróżnych rytmów i poruszeń..
i jestem koncertem.. przeróżnych fal i dżwięków..
14.01.2010, 10:01

Patrycja J. specjalistka od
spraw beznadziejnych

Temat: Miłość,czy jest?

oczywiscie, ze jest:) jak mogloby jej nie byc. A najbardziej doceniamy ja wtedy, gdy mozemy stracic. Akurat teraz mam pwoazne problemy ze zdrowiem. Jak mysle, ze mialoby sie stac najgorsze.. to.. hmmm nie wyobrazam sobie tego. Straciic to co sie kocha.
14.01.2010, 10:42

Mariusz Górczyński Wierzę w cuda :)

Temat: Miłość,czy jest?

Miłość to stan w którym nic więcej już nam nie trzeba.
Błogość jak wspomniała Monika.
Bezinteresowność, staranie się aby partnerowi było jak najlepiej.
Spełnienie odczuwane w każdej chwili życia :)

Jednak podstawą miłości jest miłość do samego siebie i szacunek do obu stron :)

Oczywiście można to odczuwać samemu :)
Wszak od wieków powstało wiele szkół i technik aby odczuwać duchowe uniesienia.
16.01.2010, 23:01

Elżbieta Buszkiewicz możemy zmienić
tylko siebie...

Temat: Miłość,czy jest?

Tak sobie myślę, że należy chyba odróżniać miłość od zakochania.
Są to bardzo różne stany.
Zakochanie, to oczywiście uniesienia, motyle itd.
Miłość to bardzo dojrzałe i stabilne uczucie.
Szczęście natomiast tworzymy sobie sami. Czy może nam ktoś je dać?
Tak naprawdę to przecież każdy coś innego przez szczęście rozumie :-) I to właśnie jest fajnie :)))))))))))))))
18.01.2010, 20:30

Adriana Michałowska wizjonerka,
psycholog duchowy,
doradztwo życiowe

Temat: Miłość,czy jest?

Miłość JEST:)
19.01.2010, 14:07

Elżbieta Buszkiewicz możemy zmienić
tylko siebie...

Temat: Miłość,czy jest?

Miarą tego jak kochasz jest to jak bardzo jesteś z tym szczęśliwy:)
19.01.2010, 18:40

Magdalena J. Specjalista ds.
Marketingu

Temat: Miłość,czy jest?

Miłość jest :)
sama kochałam i niestety nadal kocham.. piszę niestety, bo miłością obdarzyłam osobę, która mnie bardzo mocno zraniła i zawiodła.. a ponoć darzenie miłością jest dużą wartością - ja się z tym czułam dobrze, partnera moja miłość cisnęła i uwierała..
rozum tłumaczy i stara się jakoś zaradzić, ale mną kierują emocje a nie rozum :))) więc jaką mam szansę "odkochać się" i rozpocząć nowy związek?
szkoda, że ze zranionymi uczuciami nie jest tak prosto, jak ze zranieniami cielesnymi? oparzysz się i wiesz, że nie trzeba pchać ręki w ogień :)
21.01.2010, 11:01

Mariusz Górczyński Wierzę w cuda :)

Temat: Miłość,czy jest?

Madziu :)

Ależ ze zranionymi uczuciami jest tak samo jak z ranami cielesnymi.
Trzeba czasu aby rana zasklepiła się i zagoiła.
Darzenie miłością owszem, jest dużą wartością, ale nie należy zapominać o miłości do siebie.
Miłość o której nie możemy zapomnieć, która rani... Należy sobie zadać pytanie czy warto tak cierpieć. Przecież to nie daje szczęścia.
Czasem wystarczy sobie przekalkulować plusy i minusy sytuacji i popatrzeć troszkę bardziej egoistycznie na siebie.
Zdrowy egoizm nie jest zły.
Podobno na starą miłość najlepsza jest nowa.
Ale ważne jest też aby ochłonąć, dać sobie czas, przeżyć taką emocjonalną żałobę i dopiero iść dalej przed siebie :)
23.01.2010, 20:35

Elżbieta Buszkiewicz możemy zmienić
tylko siebie...

Temat: Miłość,czy jest?

A może warto też przyjrzeć się dlaczego czuję się zraniona. Jaka niezaspokojona potrzeba za tym stoi. Nasze uczucia i odczucia zależą przede wszystkim od nas. Warto przyjrzeć się sobie, aby w przyszłości nie doznawać podobnych uczuć.Zapytać siebie: dlaczego? :)))
24.01.2010, 18:15



Wyślij zaproszenie do