Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Beata Pflanz obraz, performance,
działania
wielkoformatowe i
wszystko ...

Temat: Między wierszami

Między wierszami, to wątek OTWARTY na wszystko co takim się Wam wydaje - jest tym MIĘDZY WIERSZAMI.
16.12.2009, 22:24

Beata Pflanz obraz, performance,
działania
wielkoformatowe i
wszystko ...

Temat: Między wierszami

Kochani tego nie da wyrazić się słowami: to trzeba przeżyć! Festival Experyment, jego X juz edycja właśnie skończył się!
I nie dość, że wrzało tam od sztuki, spotkań, otwarć, happeningów, wernisaży...rozmów do świtu, to wszystko jeszcze podsycała tropikalna aura...
Niesamowite miejsce, niezwykli ludzie.
Wrzuciłam mój punkt widzenia:) tutaj:
http://www.facebook.com/editalbum.php?&aid=2040819&add...
12.07.2010, 10:24

Beata Pflanz obraz, performance,
działania
wielkoformatowe i
wszystko ...

Temat: Między wierszami

Można sobie czasem pomyśleć, że Polska nie jest przyjaznym miejscem dla sztuki. Wiele czynników się na to składa i długo by o tym mówić...
Jednak, już od jakiegoś czasu, a w przypadku Experymentu po raz dziesiąty, czyli było nie było jubileuszowy, coś się w tej kwestii zmienia. Trudno nie zauważyć w tak małej społeczności, jaką jest Zbąszyń, około 200 artystów ze świata: Kolumbii, Francji, Niemiec, Bułgarii, Szwajcarii, Danii, odległego Uzbekistanu, oczywiście z Polski...
[a]http://www.experyment-festival.com/pl/images/program.pdf[/a]
W linku schowałam dokładniejszy program, choć jest to tylko ogólny zarys, bo w międzyczasie doszły nieplanowane działania artystów.
W dziesiątej edycji Experymentu było bardziej teatralnie - bo każdy kolejny Festival ma nieco zmienioną formułę, jest inny. Więcej było "sceny" i nie zawsze to był teatr, były: performance, koncerty, happeningi na ulicy Senatorskiej, gdzie - czasem spontanicznie - "experymentatorzy" włączali się do akcji. Niejeden spektakl łączył w sobie kilka warstw jednocześnie np. "Czerwone rękawiczki" , gdzie przy muzyce fortepianowej i skrzypiec, odbywało się performance do słów poezji pióra Urszuli Usakowskiej - Wolff. Znane nazwiska uczestników Festivalu Experyment nikogo tu nie dziwią. Pojawiają się również młodzi jeszcze, ale świetnie się zapowiadający artyści. Od 4 do 11 lipca Zbąszyń był czasem spektakli, otwarć, wernisaży, koncertów muzyki współczesnej i dawnej, różnych działań artystów, po prostu żył sztuką. I coś magicznego, na stałe wpisało się w to miejsce. Bo jak wytłumaczyć fakt, że ludziom, artystom, z nieraz odległych miejsc w Europie, na świecie, chce się przyjeżdżać do niewielkiego i peryferyjnego miasteczka, w którym odbywa się Festival Experyment, gdzie się nie płaci artystom za ich działania oraz nie zwraca kosztów podróży?
Co takiego, jaką energię, jaką charyzmę i pasję, wnieśli swoimi osobami i działaniami, państwo Kasia i Irek Solarkowie, pomysłodawcy, organizatorzy, artyści, matka i ojciec Experymentu? Dlaczego ich tak wszyscy, my, "experymentatorzy" kochamy? Dlaczego co roku, do pomocy w organizacji Festivalu, zgłaszają się młodzi wolontariusze? Co sprawia, że mimo wszelkich trudności, ogromu pracy, jaki trzeba włożyć w przygotowanie kolejnej edycji tego święta sztuki, jakim niewątpliwie stały się Międzynarodowe Spotkania Artystyczne Festival Experyment w
Zbąszyniu, co roku w lipcu, spotykają się tu artyści? I nagle Park Miejski ożywa kolorowymi jeziorkami, czy zaskakującymi instalacjami, Galeria Baszta po raz kolejny prezentuje znakomitą wystawę, po ulicach chodzą, nieraz dziwnie ubrani, ludzie z identyfikatorami "artist" na szyjach... Kościół przy Rynku zamienia się w filharmonię i galerię sztuki, Muzeum Ziemi Zbąszyńskiej, z którego czasowo wynosi się eksponaty, staje się w galerią sztuki współczesnej, Dom Katolicki jest salą koncertową, zabytkowe skrzydło Starego Dworca świetną przestrzenią na video prezentacje, wernisaże artystów wizualnych, miejscem koncertów i performancu. To zbiorowe, pospolite ruszenie: wolontariuszy, organizatorów, mieszkańców, wszystkich w to zaangażowanych. I wszystko to w małym Zbąszyniu. I wszystko to dzięki Solarkom, ich sercu, pasji, ciepłu, umiłowaniu dla sztuki, miłości do artystów i uporu w jakim trwają, świętym przekonaniu, że gdy się tylko chce, można nie tylko coś w sztuce w Polsce zmienić na lepsze, ale i góry przenosić!
13.07.2010, 07:24

Beata Pflanz obraz, performance,
działania
wielkoformatowe i
wszystko ...

Temat: Między wierszami

Byłam, doświadczyłam (innych i siebie, ze nawet małe dzieci przeżyły swój pierwszy performance w życiu), była moja wystawa, ale też Warsztaty Kreatywności, do których poprowadzenia zaprosiła mnie kurator Karina Dzieweczyńska. I dziękuję jej za to! było wspaniale!
Towarzyszył nam Marcin Saldat, który zrobił fantastyczne zdjęcia.
Powstały dwa albumy, które można tu zobaczyć:)

http://www.facebook.com/?sk=messages&tid=1174139249861...

http://www.facebook.com/?sk=messages&tid=1174139249861...
7.08.2010, 10:46

Edyta Ślączka-Poskro
bko
niczego nam nie
obiecywano, prócz
ostatniego tchnienia
;)

Temat: Między wierszami

Byłam, widziałam, tzn album :)) Sporo dzieciaków przyszło jak widzę na warsztaty ;D
12.08.2010, 00:51

Edyta Ślączka-Poskro
bko
niczego nam nie
obiecywano, prócz
ostatniego tchnienia
;)

Temat: Między wierszami

Teraz ja opiszę moja ostatnia przygodę :)
W tajemniczej, dostępnej tylko na kartę klubową tawetrnie Zejman w Gdańsku odbyła się promocja antologii marynistycznej. JAkoz,e znalazły się tam i moje wiersze to i ja jako bohaterka wystąpiłam tam wraz z drugą poetką z Koszalina - Ireną Peszkin. Towarzyszyła nam na Harfie BArbara KArlik, której przepiękne kompozycje może cie znaleźć tu: http://www.harfiarka.pl/

MAło, że atmosfera byłą przecudna, to jeszcze miałam to szczęście, że moje wiersze spodobały się Barbarze i powiedziała,ze mi kilka ukradnie do śpiewania. Jak można się domyślić, niesamowicie mnie to cieszy. TAk samo cieszy ogromnie komplement który dostałam od Ireny a mianowicie powiedziała ona,ze mam precyzyjny warsztat poetycki. Mile mnie tym połechtała, jako, że to osoba bywawsza w kręgach poetów koszalińskich, działająca w kilku grupach poetyckich regionu. Poznałam wielu przemiłych ludzi ale co najważniejsze tu widać było, że biznes w swej szczodrości pozwala sztuce żyć. Antologia bowiem - obejmująca niemały okres bo od XVI wieku po współczesność, licząca sobie ponad 400 stron, mogła się ukazać dlatego, że znaleźli się po pierwsze: wydawca o złotym sercu dla poetów, któremu się chciało szukać i sponsorzy o takimże sercu, których udało mu się znaleźć. Świadczy to o tym, że taki mariaż jest możliwy i że są ludzie , którym hasło- biznes i sztuka nie jest całkiem obce :)
W imieniu wszystkich artystów takim ludziom serdeczne - DZIĘKUJĘ
4.10.2010, 23:13

Beata Pflanz obraz, performance,
działania
wielkoformatowe i
wszystko ...

Temat: Między wierszami

A ja dziś wysłałam w długą podróż moje "dzieci"..aż do Peru na Międzynarodową Wystawę posumuwującą rok Chopinowko-Mozartowski w Europie:)
http://www.facebook.com/album.php?aid=2059418&id=14443...
20.10.2010, 20:06



Wyślij zaproszenie do