Beata
Pflanz
obraz, performance,
działania
wielkoformatowe i
wszystko ...
Temat: Między wierszami
Między wierszami, to wątek OTWARTY na wszystko co takim się Wam wydaje - jest tym MIĘDZY WIERSZAMI.
Beata
Pflanz
obraz, performance,
działania
wielkoformatowe i
wszystko ...
Temat: Między wierszami
Kochani tego nie da wyrazić się słowami: to trzeba przeżyć! Festival Experyment, jego X juz edycja właśnie skończył się!I nie dość, że wrzało tam od sztuki, spotkań, otwarć, happeningów, wernisaży...rozmów do świtu, to wszystko jeszcze podsycała tropikalna aura...
Niesamowite miejsce, niezwykli ludzie.
Wrzuciłam mój punkt widzenia:) tutaj:
http://www.facebook.com/editalbum.php?&aid=2040819&add...
Beata
Pflanz
obraz, performance,
działania
wielkoformatowe i
wszystko ...
Temat: Między wierszami
Można sobie czasem pomyśleć, że Polska nie jest przyjaznym miejscem dla sztuki. Wiele czynników się na to składa i długo by o tym mówić...Jednak, już od jakiegoś czasu, a w przypadku Experymentu po raz dziesiąty, czyli było nie było jubileuszowy, coś się w tej kwestii zmienia. Trudno nie zauważyć w tak małej społeczności, jaką jest Zbąszyń, około 200 artystów ze świata: Kolumbii, Francji, Niemiec, Bułgarii, Szwajcarii, Danii, odległego Uzbekistanu, oczywiście z Polski...
[a]http://www.experyment-festival.com/pl/images/program.pdf[/a]
W linku schowałam dokładniejszy program, choć jest to tylko ogólny zarys, bo w międzyczasie doszły nieplanowane działania artystów.
W dziesiątej edycji Experymentu było bardziej teatralnie - bo każdy kolejny Festival ma nieco zmienioną formułę, jest inny. Więcej było "sceny" i nie zawsze to był teatr, były: performance, koncerty, happeningi na ulicy Senatorskiej, gdzie - czasem spontanicznie - "experymentatorzy" włączali się do akcji. Niejeden spektakl łączył w sobie kilka warstw jednocześnie np. "Czerwone rękawiczki" , gdzie przy muzyce fortepianowej i skrzypiec, odbywało się performance do słów poezji pióra Urszuli Usakowskiej - Wolff. Znane nazwiska uczestników Festivalu Experyment nikogo tu nie dziwią. Pojawiają się również młodzi jeszcze, ale świetnie się zapowiadający artyści. Od 4 do 11 lipca Zbąszyń był czasem spektakli, otwarć, wernisaży, koncertów muzyki współczesnej i dawnej, różnych działań artystów, po prostu żył sztuką. I coś magicznego, na stałe wpisało się w to miejsce. Bo jak wytłumaczyć fakt, że ludziom, artystom, z nieraz odległych miejsc w Europie, na świecie, chce się przyjeżdżać do niewielkiego i peryferyjnego miasteczka, w którym odbywa się Festival Experyment, gdzie się nie płaci artystom za ich działania oraz nie zwraca kosztów podróży?
Co takiego, jaką energię, jaką charyzmę i pasję, wnieśli swoimi osobami i działaniami, państwo Kasia i Irek Solarkowie, pomysłodawcy, organizatorzy, artyści, matka i ojciec Experymentu? Dlaczego ich tak wszyscy, my, "experymentatorzy" kochamy? Dlaczego co roku, do pomocy w organizacji Festivalu, zgłaszają się młodzi wolontariusze? Co sprawia, że mimo wszelkich trudności, ogromu pracy, jaki trzeba włożyć w przygotowanie kolejnej edycji tego święta sztuki, jakim niewątpliwie stały się Międzynarodowe Spotkania Artystyczne Festival Experyment w
Zbąszyniu, co roku w lipcu, spotykają się tu artyści? I nagle Park Miejski ożywa kolorowymi jeziorkami, czy zaskakującymi instalacjami, Galeria Baszta po raz kolejny prezentuje znakomitą wystawę, po ulicach chodzą, nieraz dziwnie ubrani, ludzie z identyfikatorami "artist" na szyjach... Kościół przy Rynku zamienia się w filharmonię i galerię sztuki, Muzeum Ziemi Zbąszyńskiej, z którego czasowo wynosi się eksponaty, staje się w galerią sztuki współczesnej, Dom Katolicki jest salą koncertową, zabytkowe skrzydło Starego Dworca świetną przestrzenią na video prezentacje, wernisaże artystów wizualnych, miejscem koncertów i performancu. To zbiorowe, pospolite ruszenie: wolontariuszy, organizatorów, mieszkańców, wszystkich w to zaangażowanych. I wszystko to w małym Zbąszyniu. I wszystko to dzięki Solarkom, ich sercu, pasji, ciepłu, umiłowaniu dla sztuki, miłości do artystów i uporu w jakim trwają, świętym przekonaniu, że gdy się tylko chce, można nie tylko coś w sztuce w Polsce zmienić na lepsze, ale i góry przenosić!
Beata
Pflanz
obraz, performance,
działania
wielkoformatowe i
wszystko ...
Temat: Między wierszami
Byłam, doświadczyłam (innych i siebie, ze nawet małe dzieci przeżyły swój pierwszy performance w życiu), była moja wystawa, ale też Warsztaty Kreatywności, do których poprowadzenia zaprosiła mnie kurator Karina Dzieweczyńska. I dziękuję jej za to! było wspaniale!Towarzyszył nam Marcin Saldat, który zrobił fantastyczne zdjęcia.
Powstały dwa albumy, które można tu zobaczyć:)
http://www.facebook.com/?sk=messages&tid=1174139249861...
http://www.facebook.com/?sk=messages&tid=1174139249861...
Edyta
Ślączka-Poskro
bko
niczego nam nie
obiecywano, prócz
ostatniego tchnienia
;)
Temat: Między wierszami
Byłam, widziałam, tzn album :)) Sporo dzieciaków przyszło jak widzę na warsztaty ;D
Edyta
Ślączka-Poskro
bko
niczego nam nie
obiecywano, prócz
ostatniego tchnienia
;)
Temat: Między wierszami
Teraz ja opiszę moja ostatnia przygodę :)W tajemniczej, dostępnej tylko na kartę klubową tawetrnie Zejman w Gdańsku odbyła się promocja antologii marynistycznej. JAkoz,e znalazły się tam i moje wiersze to i ja jako bohaterka wystąpiłam tam wraz z drugą poetką z Koszalina - Ireną Peszkin. Towarzyszyła nam na Harfie BArbara KArlik, której przepiękne kompozycje może cie znaleźć tu: http://www.harfiarka.pl/
MAło, że atmosfera byłą przecudna, to jeszcze miałam to szczęście, że moje wiersze spodobały się Barbarze i powiedziała,ze mi kilka ukradnie do śpiewania. Jak można się domyślić, niesamowicie mnie to cieszy. TAk samo cieszy ogromnie komplement który dostałam od Ireny a mianowicie powiedziała ona,ze mam precyzyjny warsztat poetycki. Mile mnie tym połechtała, jako, że to osoba bywawsza w kręgach poetów koszalińskich, działająca w kilku grupach poetyckich regionu. Poznałam wielu przemiłych ludzi ale co najważniejsze tu widać było, że biznes w swej szczodrości pozwala sztuce żyć. Antologia bowiem - obejmująca niemały okres bo od XVI wieku po współczesność, licząca sobie ponad 400 stron, mogła się ukazać dlatego, że znaleźli się po pierwsze: wydawca o złotym sercu dla poetów, któremu się chciało szukać i sponsorzy o takimże sercu, których udało mu się znaleźć. Świadczy to o tym, że taki mariaż jest możliwy i że są ludzie , którym hasło- biznes i sztuka nie jest całkiem obce :)
W imieniu wszystkich artystów takim ludziom serdeczne - DZIĘKUJĘ
Beata
Pflanz
obraz, performance,
działania
wielkoformatowe i
wszystko ...
Temat: Między wierszami
A ja dziś wysłałam w długą podróż moje "dzieci"..aż do Peru na Międzynarodową Wystawę posumuwującą rok Chopinowko-Mozartowski w Europie:)http://www.facebook.com/album.php?aid=2059418&id=14443...
