Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Temat: Outsourcing IT

Michale,

Nie rozumiem Twojego twierdzenia :"Własne IT z założenia jest średnio albo wogóle niekontorlowalne." Niby dlaczego? Możesz to rozwinąć? Moim zdaniem nadaje się do kontroli tak samo dobrze jak każdy inny dział przedsiębiorstwa.

Pozdrawiam,

Piotr
25.01.2012, 00:25

Paweł Nowak Koordynator ds.
Wsparcia Systemów
Informatycznych,
Imperi...

Temat: Outsourcing IT

Ja jestem zdecydowanym przeciwnikiem outsourcingu. W naszych czasach czym firma może zdobyć przewagę nad innymi? Pomysłem i niskim kosztem działania. IT w firmie to tak jak system nerwowy dla człowieka. Jeżeli idziemy w outsourcing możemy zapomnieć o nowych pomysłach, o usprawnieniach w firmie - dla firmy trzeciej liczy się siano a nie lepszy biznes partnera. Systemy wdrażane przez firmę outsoucingową na pewno będą opłacalne dla tej firmy a dopiero potem dla firmy.

Koszty początkowo zaoszczędzone potem zwiększają się lawinowo, bo firma pozbawiona IT jest bezbronna i zdana na łaskę firmy trzeciej, która w negocjacjach jest na lepszej pozycji.

Jestem zwolennikiem patrzenia procesowego i projektowego - projekt który jest ograniczony w czasie można i nawet trzeba dać firmie trzeciej, za każdym razem wybierając tę najlepszą w danej dziedzinie, całe IT lepiej mieć u siebie. Ktoś powie ok mamy umowy SLA które gwarantują nam kasę - co z tego jak będziemy mieć kasę a nie będziemy mieć IT i usług działających.

Oczywiście nadzór i dobre zarządzanie w IT wewnątrz firmy to też nie bułka z masłem - ale dobre zaplanowanie rozliczania usług jest podstawą do sprawnego działania działem IT.
25.01.2012, 08:35

Marcin Bojko Inżynier
systemowy/Inżynier
serwisu

Temat: Outsourcing IT

A ja z kolei jako osobnik pracujący po obu stronach powiem iż outsource tak - dziki o. już nie.
Nie sztuką jest podjąć decyzję: dział na zewnątrz, będzie co będzie.Marcin Bojko edytował(a) ten post dnia 25.01.12 o godzinie 08:49
25.01.2012, 08:48

konto usunięte

Temat: Outsourcing IT

Paweł, moim zdaniem masz wiele racji, ale też trochę się mylisz. Musisz wiedzieć, że nie nalezę do zwolenników outsourcingu IT i podzielam Twoją opinię, że dzisiaj bez IT biznesu robić się zwyczajnie nie da (dlaczego jednak nie wszyscy to rozumieją?!). Ale... Czy aby na pewno firma zewnętrzna nie pomoże w rozwoju? tutaj się nie zgodzę. Owszem istnieje bardzo wiele firm, które chcą wyłącznie liczyć zyski, ale te firmy wcześniej czy później upadną, a już na pewno przestaną się na rynku liczyć. Słowo partnerstwo powinno być kluczem bo w najbliższej przyszłości tak będzie wyglądał biznes. Rodzaj strategicznego partnerstwa pomiędzy usługodawcą i usługobiorcą powinien zagwarantować korzyści obu stronom - stały dostęp do usług oraz rozwój usługobiorcy oraz doświadczenie i pewność współpracy usługodawcy. Napisałeś jeszcze: niskim kosztem... Hej... IT nie było, nie jest i nie będzie nigdy tanie. Jeżeli ma być tanie... będzie słabe. koszty ponoszone na IT powinny być racjonalne, stale powiązane z przychodem biznesu.

Słów: kolegi MC "Własne IT z założenia jest średnio albo wogóle niekontorlowalne" nawet nie chce mi się komentować... - JAK TO NIE?!
Paweł Nowak:
Ja jestem zdecydowanym przeciwnikiem outsourcingu. W naszych czasach czym firma może zdobyć przewagę nad innymi? Pomysłem i niskim kosztem działania. IT w firmie to tak jak system nerwowy dla człowieka. Jeżeli idziemy w outsourcing możemy zapomnieć o nowych pomysłach, o usprawnieniach w firmie - dla firmy trzeciej liczy się siano a nie lepszy biznes partnera. Systemy wdrażane przez firmę outsoucingową na pewno będą opłacalne dla tej firmy a dopiero potem dla firmy.

Koszty początkowo zaoszczędzone potem zwiększają się lawinowo, bo firma pozbawiona IT jest bezbronna i zdana na łaskę firmy trzeciej, która w negocjacjach jest na lepszej pozycji.

Jestem zwolennikiem patrzenia procesowego i projektowego - projekt który jest ograniczony w czasie można i nawet trzeba dać firmie trzeciej, za każdym razem wybierając tę najlepszą w danej dziedzinie, całe IT lepiej mieć u siebie. Ktoś powie ok mamy umowy SLA które gwarantują nam kasę - co z tego jak będziemy mieć kasę a nie będziemy mieć IT i usług działających.

Oczywiście nadzór i dobre zarządzanie w IT wewnątrz firmy to też nie bułka z masłem - ale dobre zaplanowanie rozliczania usług jest podstawą do sprawnego działania działem IT.Piotr Kucia edytował(a) ten post dnia 25.01.12 o godzinie 09:04
25.01.2012, 09:02

Michał C. Architektura i
Projekty IT

Temat: Outsourcing IT

Witam,
odpowiadając Kolegom Piotrom:
Własny dział IT jest kontrolowalny tylko w firmach o krótkim przełożeniu Zarząd-IT (czyli firmy małe, dynamiczne, bądź z sektora IT), w dużych firmach/korporacjach, gdzie rozmiar wymusza ścisłą kontrolę (przez dyrekcję lub inne komórki w firmie) i oprocedurowanie oraz w outsourcingu (umowy, oprocedurowanie).
W mojej subiektywnej ocenie to w powyższych kryteriach mieści się około 30-40% wszystkich firm w Polsce (licząc sztukowo a nie kapitałowo czy obrotowo).
Pozostałe 60-70% to są firmy inne niż wyżej przytoczone.
Te firmy mają IT, gdyż bez IT to tylko skupy złomu i plantacje produktów rolnych działają w dzisiejszych czasach.
W tych firmach jest jedno, kilkuosobowe własne IT lub IT z pobliskiego sklepu komputerowego czy małego, lokalnego outsourcera.
Najczęściej to najwięcej do powiedzenia w takich firmach ma Prezes, G.Księgowy i Informatyk/dział IT.
Zarząd, księgowość czy inny dział ma blade pojęcie o IT. Więc IT żyje w symbiozie z resztą firmy, zapewnia jej istnienie, jest generatorem tzw."innowacji" itd. ale do IT nikt się nie wtrąca bo to "Informatyk" wie najlepiej .....
Jak kontrolować coś co z założenia przerasta pojęcie osób zarządzających i pracujących w takich firmach?
Stąd moja subiektywna i selektywna teoria.
W takich firmach outsourcing ma sens przy obopólnych korzyściach.
Już kiedyś pisałem o poziomach do któych opłaca się outsourcing a powyżej któych własne IT.
Koledzy generalizują, że się nie opłaca - ale takie dyskusje bez podstawy wyliczeniowej są subiektywnym zaklinaniem rzeczywistości.
Outsorcing jest albo opłacalmy albo nieopłacalny - i to zależy od bilansu "za" i "przeciw" obciążonych wagami wyboru - istotnymi z punktu widzenia i sytuacji danej organizacji.
Bez określenia warunków brzegowych decydujących o outsourcingu - wyrażanie opinii jest tylko subiektywną oceną rzeczywistości.
--------
"Słów: kolegi MC "Własne IT z założenia jest średnio albo wogóle niekontorlowalne" nawet nie chce mi się komentować... - JAK TO NIE?!"

Punkt widzienia zależy od przyjętych kryteriów.
Punkt odniesienia i warunki brzegowe dyskusji decydują o merytoryczności dyskusji, gdyż argumenty trzeba oprzeć na podstawach.
Ja moje przytaczam i tylko w stosunku do nich się ustosunkowałem.
Dyskusja o czymś bez zdefiniowania odniesienia i brzegów nie ma sensu - gdyż wszyscy mogą mówić o tym samym tylko w innej płaszczyźnie co daje inne rezultaty.
I jeszcze co do chcenia lub nie w komentowaniu...
Sztuką jest podjęcie polemiki opartej na argumentach a nie własnych odczuciach czy niechceniach.
Czymś innym jest dyskusja o outsourcingu IT opartym na tysiącach stacji, setkach terabajtów danych, dziesiątkach specjalistów IT a czymś innym dyskusja o kilkuosobowym IT w firmie kilkudziesięcio/kilkuset stanowiskowej.
BTW.
Partnerstwo tak jak szczerość i zaufanie jest podstawą każdego poważnego biznesu.
Outsourcing to symbioza usługobiorcy i usługodawcy bazująca na wzajemnym zaufaniu.
Obydwie strony przystępują do tego "aktu" po wcześniejszym "obwąchaniu się"
I tu dotykamy clue tematu.
Najlepszymi outsourcerami są partnerzy a nie dostawcy usługi.
Outsourcer będący partnerem jest tyle samo warty co własny dział IT.
Dla czego polskie odziały firm o dwu i trzy literowych nazwach outsourcują największe polskie instytucje od wielu lat?
Są ich partnerami.
Outsourcer będący maszynką a nie partnerem szybko narobi sobie smrodu i wylatuje z rynku.
25.01.2012, 23:36

Ilona Krzyżak key account manager,
3Services Factory
S.A.

Temat: Outsourcing IT

Piotr Kucia:
Paweł, moim zdaniem masz wiele racji, ale też trochę się mylisz. Musisz wiedzieć, że nie nalezę do zwolenników outsourcingu IT i podzielam Twoją opinię, że dzisiaj bez IT biznesu robić się zwyczajnie nie da (dlaczego jednak nie wszyscy to rozumieją?!). Ale... Czy aby na pewno firma zewnętrzna nie pomoże w rozwoju? tutaj się nie zgodzę. Owszem istnieje bardzo wiele firm, które chcą wyłącznie liczyć zyski, ale te firmy wcześniej czy później upadną, a już na pewno przestaną się na rynku liczyć. Słowo partnerstwo powinno być kluczem bo w najbliższej przyszłości tak będzie wyglądał biznes. Rodzaj strategicznego partnerstwa pomiędzy usługodawcą i usługobiorcą powinien zagwarantować korzyści obu stronom - stały dostęp do usług oraz rozwój usługobiorcy oraz doświadczenie i pewność współpracy usługodawcy. Napisałeś jeszcze: niskim kosztem... Hej... IT nie było, nie jest i nie będzie nigdy tanie. Jeżeli ma być tanie... będzie słabe. koszty ponoszone na IT powinny być racjonalne, stale powiązane z przychodem biznesu.

No właśnie, też nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem, że firma zewnętrzna nie może pomóc w rozwoju. Rynek IT w Polsce jest ciągle rozbudowywany i firmy świadczące usługi z tego zakresu muszą liczyć się z tym, z czym każde przedsiębiorstwo niezależnie od branży - z konkurencją. "Liczenie zysków" trwa do czasu, kiedy są klienci - jeśli firma nie będzie się liczyć z indywidualnymi potrzebami, to ich po prostu nie będzie. U nas chociażby każdy segment, stanowiący osobne DC ma możliwości dostosowywania się do wymagań, pomiary i rozliczanie zużytej energii są wyliczane dla każdego usługobiorcy. Zatem jest możliwe realizowanie takiego podejścia i to właściwie jest przyszłość usług IT. Natomiast co do kosztów, to zgadzam się z wcześniejszym postem Michała C., że koszt outsourcingu jest sporo niższy niż organizacja IT na własną rękę.
26.01.2012, 00:13

Paweł Nowak Koordynator ds.
Wsparcia Systemów
Informatycznych,
Imperi...

Temat: Outsourcing IT

Ilona w najprostszych słowach IT musi żyć firmą musi czuć branżę, firma outsourcingowa tego nigdy nie zrobi - bo z założenia ma wiele klientów. Koszty na IT nigdy nie będą niskie - to prawda i na pewno outsourcing nam ich nie obniży - może pozornie na papierze ale w dłuższej perspektywie czasu firma traci. Oczywiście jest druga strona medalu - to dział IT jest dla biznesu a nie biznes dla IT. IT nie może bujać w obłokach a firma nie może żyć bez IT. Podstawy problem to dobre IT - kompetentni ludzie którzy nie tylko znają się na "komputerach" ale także czują biznes.
26.01.2012, 10:54

Piotr Rutkowski Partner
Zarządzający,
SourceOne Advisory

Temat: Outsourcing IT

W tej dyskusji pojawiają się głosy wyważone, ale i też sporo opinii kategorycznych (typu "jestem zdecydowanym przeciwnikiem"). Przestrzegam przed takimi wypowiedziami.

Widziałem dziesiątki kontraktów outsourcingowych i wiem, że ciężko jest znaleźć jakieś złote reguły (może poza tym, że core businessu się nie outsourcuje). Mogę podawać różne przykłady, ale wtedy napiszę posta giganta. Oczywiście - nieco upraszczam...

Outsourcing to jedno z wielu narzędzi biznesowych, dostępnych dla managerów. Ani specjalnie lepsze, ani gorsze od innych. W niektórych przypadkach ma sens, w innych nie ma sensu. Najważniejsze jest, żeby klient wiedział co chce zrobić, dlaczego to chce zrobić, z kim to chce zrobić, na jakich warunkach itd. itp. Czyli świadome decydowanie, a nie owczy pęd, nie "wydaje mi się"...
27.01.2012, 09:59

Michał B. 'Błogosławieni,
którzy nie mają
nic do powiedzenia,
a mim...

Temat: Outsourcing IT

Piotr Rutkowski:
Outsourcing to jedno z wielu narzędzi biznesowych, dostępnych dla managerów. Ani specjalnie lepsze, ani gorsze od innych. W niektórych przypadkach ma sens, w innych nie ma sensu. Najważniejsze jest, żeby klient wiedział co chce zrobić, dlaczego to chce zrobić, z kim to chce zrobić, na jakich warunkach itd. itp. Czyli świadome decydowanie, a nie owczy pęd, nie "wydaje mi się"...
I tu jest sedno sprawy - nie można dyskutować o outsourcingu w oderwaniu od realiów konkretnej firmy. Inaczej na sprawę obsługi informatycznej patrzy mała firma, apteka, gabinet lekarski, potrzebujący ułamek etatu informatyka, inaczej średnia firma zatrudniająca kilka osób w IT, a jeszcze inaczej duża korporacja, gdzie IT jest podzielone na rozwój i wsparcie.
27.01.2012, 10:28

Paweł Nowak Koordynator ds.
Wsparcia Systemów
Informatycznych,
Imperi...

Temat: Outsourcing IT

Michał to jest chyba dla nas jasne że mówimy o dużych firmach a nie o małych. W miarę rozrostu firmy zawsze trzeba sobie zadać pytanie czy to ten moment na własne IT. Ja pisząc IT mam na mysli nowoczesne centrum rozwojowe firmy przecinające procesy i strukturę w poprzek.
27.01.2012, 10:51

Ilona Krzyżak key account manager,
3Services Factory
S.A.

Temat: Outsourcing IT

Być może dyskusja faktycznie dotyczyła dużych firm, jeśli będziemy rozumieć IT jako "nowoczesne centrum rozwojowe...". Inna sprawa, że IT w małych firmach wydaje się być jeszcze większym wyzwaniem. Im jest potrzebne może nie ogromne zaplecze informatyczne, ale odpowiedni dobór optymalnych usług (dział IT może się zawrzeć w jednej ofercie tego rodzaju), który niekoniecznie będzie związany z "rozrostem" firmy, ale z pewnością z rozwojem, który nie może być i nie jest domeną jedynie wielkich firm.
28.01.2012, 14:34

Piotr Rutkowski Partner
Zarządzający,
SourceOne Advisory

Temat: Outsourcing IT

Paweł Nowak:
Ilona w najprostszych słowach IT musi żyć firmą musi czuć branżę, firma outsourcingowa tego nigdy nie zrobi - bo z założenia ma wiele klientów.

Paweł,
odpowiem na Twoje stwierdzenie może nieco dla czystej polemiki, bo mam wrażenie, że trochę ustawiasz sprawy na zasadzie białe-czarne. A w outsourcingu, jak i pewnie w każdej innej dziedzinie życia - wcale tak nie jest.

Duże i dojrzałe firmy outsourcingowe mogą mieć wielu klientów z danego sektora i przez to uzyskują całkiem sensowne doświadczenie w określonym obszarze. Mało tego - taka firma nigdy nie będzie skażona subiektywnym patrzeniem na świat z wnętrza organizacji klienta. Dzięki temu klient może:
- dostać zwrotnie dość obiektywny komunikat o wybranych obszarach swego biznesu
- otrzymać od outsourcera know-how (i ciekawe pomysły), którego sam nie ma i być może nigdy nie zdobędzie

Czyli właśnie wielu klientów outsourcera może być WARTOŚCIĄ.
7.02.2012, 12:29

Paweł Nowak Koordynator ds.
Wsparcia Systemów
Informatycznych,
Imperi...

Temat: Outsourcing IT

Piotr Ty mówisz jak to powinno wyglądać a ja mówię jak to wygląda - taka wydaje mi się różnica - moze miałem pecha i współpracowałem z bardzo dużymi outsourcerami którzy czym dalej w od podpisania SLA tym dalej byli od klietna.
7.02.2012, 13:47

Piotr Rutkowski Partner
Zarządzający,
SourceOne Advisory

Temat: Outsourcing IT

Tu przyznaję Ci wiele racji...
8.02.2012, 11:06

Michał B. 'Błogosławieni,
którzy nie mają
nic do powiedzenia,
a mim...

Temat: Outsourcing IT

Paweł Nowak:
współpracowałem z bardzo dużymi outsourcerami którzy czym dalej w od podpisania SLA tym dalej byli od klietna.
Bo nie zawsze duży outsourcer = dojrzały outsourcer :(
8.02.2012, 14:48

Michał C. Architektura i
Projekty IT

Temat: Outsourcing IT

Myślę, że focus na klienta jest wypadkową polityki firmy i osoby odpowiedzialnej z kontakt z klientem.
Na politykę firmy outs. nic się nie poradzi.
Tu obanżamy słabości korporacji. Polityka, procedury, mózg na zachodzie a ręce w kraju .....
Stąd biorą się animozje do dużych.
W mniejszych firmach znaczenia nabiera kontakt z klientem.
Tu przełożenie potrzeb/uwag klienta na to co dostaje outsourcowany - jest krótkie.
W korporacjach czasem jedna decyzja wędruje przez wiele kontynentów.
I tu zgodzę się z Michałem B.
Im dalej mózg siedzi od klienta (osoby pracującej z klientem) tym gorszy focus.
Duże jest różne od dobre.
WW nie kwestionuje czynników ekonomicznych outsourcingu jak i faktu że duży zawsze rozmawia z dużym, niezależnie od jakości usługi....
9.02.2012, 00:48

Ilona Krzyżak key account manager,
3Services Factory
S.A.

Temat: Outsourcing IT

Oczywiście decydując się na współpracę z outsourcerem IT trzeba brać pod uwagę różne możliwości, różne czynniki, które determinują wybór, dlatego też zdarza się, że pada on na "dalekiego" dostawcę usług i o minusach tego już sporo zostało napisane. Dlatego warto zastanowić się nad krajowymi rozwiązaniami z tego zakresu - bliskość "terytorialna" pozwala na lepsze zrozumienie specyfiki klienta. I tu powstaje też pytanie czy firmy swoją "krajowością" wzbudzają większe zaufanie, czy to może istotnie wpływać na decyzje związane z podejmowaniem takiej współpracy?
9.02.2012, 17:20



Wyślij zaproszenie do