Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

konto usunięte

Temat: Co Was irytuje w Czechach i u Czechow?

Zeby nie bylo tak milo i slodko. :) Na pewno jest jakas rysa na tym ideale. :) Hmm. Ja sama musze sie dopiero zastanowic.
10.08.2007, 07:17

Tomasz Pilarski Rice Manager, Kupiec
Sp. z o.o.

Temat: Co Was irytuje w Czechach i u Czechow?

Oczywiście , Zaolzie !
10.08.2007, 08:30

Małgorzata Z. Resource Deployment
Specialist

Temat: Co Was irytuje w Czechach i u Czechow?

Serwis w praskich restauracjach!! Kompletnie odwrócona hierarchia kelner-gość. Mówiąc prosto- tam kelner jest panem, a ty gościu czekaj na jego łaskę:)
Poza tym pisze prace mgr o stereotypach polsko-czeskich na pograniczu. Wkrótce będę miała wyniki:) Mnie ciekawi najbardziej co Czechów drażni u nas. Ze wstępnych analiz wynika, że agresja i alkoholizm.
10.08.2007, 10:22

Małgorzata Z. Resource Deployment
Specialist

Temat: Co Was irytuje w Czechach i u Czechow?

Serwis w praskich restauracjach!! Kompletnie odwrócona hierarchia kelner-gość. Mówiąc prosto- tam kelner jest panem, a ty gościu czekaj na jego łaskę:)
Poza tym pisze prace mgr o stereotypach polsko-czeskich na pograniczu. Wkrótce będę miała wyniki:) Mnie ciekawi najbardziej co Czechów drażni u nas. Ze wstępnych analiz wynika, że agresja i alkoholizm.
10.08.2007, 10:22

konto usunięte

Temat: Co Was irytuje w Czechach i u Czechow?

Malgosiu, a mozna bedzie gdzies kiedys poczytac fragmenty Twojej pracy? Bo brzmi bardzo interesujaco. :)
10.08.2007, 10:31

Andrzej Gab presales engineer,
Integrated Solutions

Temat: Co Was irytuje w Czechach i u Czechow?

Katarzyna P.:
Malgosiu, a mozna bedzie gdzies kiedys poczytac fragmenty Twojej pracy? Bo brzmi bardzo interesujaco. :)

Ja też jestem chętny :-)
10.08.2007, 15:48

Dorota Magdalena S. psycholog, filolog
rosyjski

Temat: Co Was irytuje w Czechach i u Czechow?

Ja również:)) jestem bardzo ciekawa bo zajmowałam sie mentalnością rosyjska choc niestety musialam porzucic ten temat....dlatego tym bardziej jestem ciekawa, jak Ty go realizujesz...
10.08.2007, 16:41

Małgorzata Z. Resource Deployment
Specialist

Temat: Co Was irytuje w Czechach i u Czechow?

Wow, dziekuje za zaintersowanie:)
Co do realizacji, to moje badanie to ilościowka, a wiec bedzie to raczej liczbowy obraz swiata:) Pytania ankiety oscylowały wokół paru problemów:charakteru kontaków, wzjemnej sympatii, wizerunku, znajomości kultury i obyczajów. Badania robilam na pograniczu polsko czeskim, w dwoch miastach granicznych, a wiec miejscu gdzie Polacy I Czesi maja ze soba na co dzien kontakt. Jest to zatem miejsce gdzie nastepuje konfrontacja stereotypu z rzeczywistoscią i raczej wizerunek drugiego zwiazany jest z indywidualnym doświaczdczniem a nie powielanym społecznie obrazem. Pomimo to, po wstepnym przejrzeniu ankiet,moge stwierdzic ze pomimo to stereotypy sa bardzo wyraźne....
10.08.2007, 18:01

Sławomir W. www.text-shop.pl |
www.facebook.com/Tex
tShop

Temat: Co Was irytuje w Czechach i u Czechow?

ja też chętnie bym ją przeczytał
14.08.2007, 18:05

Adam B. SAN & Storage
Administrator

Temat: Co Was irytuje w Czechach i u Czechow?

mnie u Czechów drażni wszechobecnośc kninku w każdej potrawie!!! fuj!!! No i ich taka czasem przeraźliwa ostrożność i flegmatyczność na którą ostatnio zwróciłem uwagę załatwiając drobne sprawy urzędowe, no ale koniec końców i tak bardzo lubię ten naród:)
15.08.2007, 09:35

Damian P. Trust me - I'm
an engineer.

Temat: Co Was irytuje w Czechach i u Czechow?

Tylko to ich "jenom klid, jenom klid".

A kminek nie jest dodawany do wszystkiego - poza tym, jest zdrowy ;-)
15.08.2007, 09:44

Karolina Szuppe Magister stosunków
międzynarodowych
Uniwersytetu
Warszaws...

Temat: Co Was irytuje w Czechach i u Czechow?

A mnie drażni małe zainteresowanie "wolontariatem" i ogólnie działaniami społecznymi. Po pół roku studiowania nie spotkałam wielu młodych Czechów, którym by się coś "chciało", że tak to kolokwialnie ujmę. Choć być może nie trafiłam na reprezentatywną grupę :)
17.08.2007, 15:28

Krzysztof B. Supply Chain
Dyrektor Europa
Centralna NOVARTIS
OTC

Temat: Co Was irytuje w Czechach i u Czechow?

:)
W filmie "Obslugiwalem angielskiego króla" jest scena o czeskim bohaterstwie... ;) - dobrze, że to Czesi nakręcili.
Często jeżdzę do Czech na narty i czasami Czesi, którzy jeszcze pamiętają rok 68 niezbyt chętnie obsługują Polaków.
Poza tym piwo i kino mają wzorowe :)
18.08.2007, 11:48

Łukasz J. Marketing, Produkt,
Sprzedaż

Temat: Co Was irytuje w Czechach i u Czechow?

Witam,
byłem wielokrotnie w Czechach i nigdy nie spotkałem się z niemiłą obsługą, ale, przyznaję, często widziałem takie przypadki. Niestety mamy w sobie ten dziwaczny pierwiastek natury, który drażni Czechów już od progu. Trudno to opisać, ale musi to być mocno zakorzenione w negatywnych stereotypach, które przecież nie wzięły się znikąd.
Prosty przykład: duża część Polaków jedzie do Czech obciążona stereotypami niemiłego Czecha, a to w zupełności wystarczy, by szukać bardziej potwierdzenia niż negacji tychże stereotypów. Czasami nie zdajemy sobie sprawy, że z gruntu jesteśmy nastawieni na wyczekiwanie, co też ten niemiły Czech zrobi. I to nasze nastawienie jest widoczne, nie oszukujmy się.
Agresja i alkoholizm Polaków to rzeczywiście dwie główne cechy powodujące niekiedy dystansowanie się Czechów względem naszych rodaków. Dobrze że ktoś to wziął na warsztat naukowy. Ze swojej strony mogę jeszcze dorzucić, że naszych południowych sąsiadów drażni w nas brak zwyczejnego rozgarnięcia i dyscypliny. I brak logiki w tym, co robimy.

Duża część Czechów nie pamięta o sprawie Zaolzia, zwłaszcza pokolenie młodsze. A ci, którzy pamiętają, niechętnie o tym mówią. Moim zdaniem nie warto powracać w dyskusji z nimi do tej sprawy.:)Łukasz J. edytował(a) ten post dnia 21.08.07 o godzinie 09:20
21.08.2007, 09:18

Karolina Szuppe Magister stosunków
międzynarodowych
Uniwersytetu
Warszaws...

Temat: Co Was irytuje w Czechach i u Czechow?

Owszem, niemiła obsługa się zdarza, ale ja spotykałam się z nią nie z racji bycia Polką. Po prostu tłumy "dzikich" turystów z różnych regionów świata nie są tym, co uwielbiają prascy kelnerzy. Jeden Czech powiedział mi, że oni - Czesi - po prostu mają już dość turystów, którzy odwiedzają Pragę, więc są niemili, żeby było ich mniej ;p Z jednej strony, Praga to drugie najczęściej odwiedzane miasto w Europie (po Paryżu), więc dochody z turystyki są spore. Z drugiej strony - nie zazdroszczę tłoku o 2 w nocy w wakacje w centrum miasta.
W Brnie nie spotkałam się z niemiła obsługą, za to kelner z zadowoleniem powiedział nam kilka słów po polsku. A przy zwiedzaniu zetknęłam się z ulotkami po polsku, czego w Pradze nie uświadczyłam.
Z niemiłej obsługi to mogę ponarzekać na panie na kasach w supermarkecie, które próbowały mnie kilka razy oszukać (ale nie w centrum). Poza tym, gdy używałam języka polskiego rozmawiając w kolejce do kasy przez telefon (np. z rodzicami - trzeba było odebrać, bo się zamartwiali...) to kilka razy byłam posądzana o bycie Rosjanką, która na wszystko sobie pozwala i głośno komentowano moje zachowanie(sic!). W supermarkecie reklamacje cenowe uwzględniali mi tylko wtedy, gdy byłam niemiła i rzucałam zakupy na ladę z pretensją za źle policzony rachunek. No coż :))
I tak kocham tej kraj :))Karolina Szuppe edytował(a) ten post dnia 21.08.07 o godzinie 11:16
21.08.2007, 11:14

Dariusz Z. Specjalista

Temat: Co Was irytuje w Czechach i u Czechow?

Witam,

Z racji tego że mieszkałem prawie całe swoje życie blisko granicy z Czechami (Jastrzębie Zdrój)i wielokrotnie tam bywałem i bywam, powiem, że o dziwo oni nas chyba nie lubią... przynajmniej w rejonach przygranicznych

1) Swego czasu jeszcze za czasów studenckich wybraliśmy się paczką nad zalew (miejscowość Terlicko, niedaleko Karviny). Jakież było nasze zdziwienie gdy Czesi nie chcieli nas przyjąć na większość pól namiotowych z racji tego że jesteśmy z Polski (?!). W jednym ośrodku właściciel nawet śmiał się z nas, że jesteśmy za biedni żeby rozbić namiot na jego polu

2) W drodze powrotnej, z tobołkami doświadczyliśmy niemiłej przygody w autobusach... oczywiście za plecaki od razu dostaliśmy droższe bilety, a nikt nie chciał pomóc nam, gdy pytaliśmy na którym przystanku wysiadać (jak dla mnie kompletna porażka).

3) Jeszcze w szkole podstawowej na koloniach, które były bardzo fajne spotkała nas podobna sytuacja w autobusie, kiedy to kierowca powiedział, ze wejdziemy do autobusu kiedy pokażemy mu paszporty (?!).

4) Policja czeska... z jednej strony ok, bo u nas można wiele rzeczy dogadać się itp. u nich nie ma gatki... 3000 tyś. koron za 10 km przekroczonej prędkości ;)

Kraj generalnie bardzo fajny i wyluzowany no i oczywiście mają pyszne piwka ;)Dariusz Zając edytował(a) ten post dnia 21.08.07 o godzinie 14:12
21.08.2007, 11:45

Damian P. Trust me - I'm
an engineer.

Temat: Co Was irytuje w Czechach i u Czechow?

Emigracyjny Wodzisław Śląski pozdrawia z Brna ;-)

Nie zauważyłem niczego, o czym piszesz... Regularnie odbywalem z kolegami "rejsy" na zakupy w Ostravie, Bohuminie, Karvinie czy Opavie czy wypady na Stodolní - zawsze mili i trochę nieufni, gdy słyszeli obcy język.

Nigdy nie byłem (ani ja ani znajomi) wyproszeniu z jakiegokolwiek środka transportu, bo kierowcy się coś nie podobało - być może kierowca uznał, że macie "zavazadlo nadměrné velikostí":

zavazadlo do rozměru 30 x 40 x 60 cm, předmět tyčovitého tvaru do délky 150 cm a průměru 10 cm, předmět tvaru desky do rozměru 5 x 80 x 100 cm, taška na kolečkách do rozměru 30 x 40 x 60 cm, přičemž tyto velikosti nesmějí být překročeny ani jedním rozměrem (IDS ODIS)

Polska Policja równie surowo karze czeskich kierowców - u mnie w firmie walczę z taką właśnie legendą (polscy Policjanci lubią wyłapywać turystów - taka panuje tutaj opinia).

Pozdro ;-)Damian P. edytował(a) ten post dnia 21.08.07 o godzinie 13:37
21.08.2007, 13:36

Dariusz Z. Specjalista

Temat: Co Was irytuje w Czechach i u Czechow?

No i można spotkać kogoś zza miedzy ;)

Co do plecaków, w naszej komunikacji też zapewne są jakieś ograniczenia ale nikt nigdy (nie widziałem także) nie robi z tego żadnego problemu, tym bardziej zagranicznemu turyście... można w końcu potraktować przyjezdnego ulgowo aby dobrze wspominał kraj ;)

Nie twierdzę, że Czesi to nieprzyjazny naród ale jakoś ja mam takie dziwne doświadczenia z nimi związane... chyba mam pecha.

Pozdrawiam
Darek
21.08.2007, 14:15

Damian P. Trust me - I'm
an engineer.

Temat: Co Was irytuje w Czechach i u Czechow?

Dariusz Zając:
No i można spotkać kogoś zza miedzy ;)

Godka! Dyć Hanysy som všudě ;-)
Co do plecaków, w naszej komunikacji też zapewne są jakieś ograniczenia ale nikt nigdy (nie widziałem także) nie robi z tego żadnego problemu, tym bardziej zagranicznemu turyście... można w końcu potraktować przyjezdnego ulgowo aby dobrze wspominał kraj ;)

Tego nie byłbym taki pewien - kiedyś kilku kontrolerów-cwaniaków z KZKGOP, łamaną angielszczyzną wyłożyli co i jak biednym turystom...

Nie twierdzę, że Czesi to nieprzyjazny naród ale jakoś ja mam takie dziwne doświadczenia z nimi związane... chyba mam pecha.

Łiitam - zdarza się. Mnie kiedyś kierowca na UAN Ostrava wydał resztę w nieistniejących koronach czechosłowackich; a jak się pokapowałem to już go nie było...

Pozdrawiam
Darek

S pozdravem
21.08.2007, 14:26

Małgorzata Z. Resource Deployment
Specialist

Temat: Co Was irytuje w Czechach i u Czechow?

Witam.
Też mam niezbyt miłe doświadczenia związane z kontrolą w komunikacji miejskiej i przekraczaniem prędkości... Dobra rada: zawsze kasować w Czechach bileciki i patrzeć na znaki!!! Żaden obcokrajowiec nie ma tam taryfy ulgowej, raczej jest na "celowniku"( szczególnie w praskim metrze). Chociaż też spotkał mnie raz miły wyjątek, ale chyba tylko potwierdzał regułe:)
Niestety, tak jak w Polsce ustalenia prawne są po to aby jakoś, tędy, owędy je omijać,tak Czesi ( moje osobiste odczucie) raczej starają się to prawo respektować.
Konkluzja-Jak wiadomo "wolność Tomku w swoim domku"- przebywając na terenie Czech respektujmy ich ustalenia, a nie spotkają nas nieprzyjemności:))
22.08.2007, 00:45



Wyślij zaproszenie do