Magdalna
Ciba
Student, Śląska
Wyższa Szkoła
Zarządzania im.
Gen. Jerzeg...
Temat: Problem z karmieniem
Mam problem z karmieniem mojego 3 tygodniowego synka Kamila. Gdy np. po 3h snu budzi się daję mu pierś, a On ssie 5 minutek i zasypia, próbuje go budzić, ale wtedy znowu je 5 min i zasypia. Kiedy odkładam Go do łóżeczka budzi się i to błędne koło czasem trwa kilka godzin. Na ogół później zasypia na 2/3 h. Czasem przesypia nawet 5 godzin, ale potem sytuacja po przebudzeniu się powtarza. Kamiś mało przybierał na wadze (waga urodzeniowa 3,06kg, 4 doba 2,98kg, 13 doba 3kg - na innej wadze) i postanowiłam sprawdzić ile mam pokarmu. Przez 10 minut odciągnełam 20 ml. Postanowiłam Małego dokarmiać, najpierw pierś potem butelka, a ja odciągałam jeszcze po 10 minut z każdej piersi. Było tak przez 2 dni, ale zdałam sobie sprawę, że jak będę dokarmiać stracę pokarm. Teraz karmię piersią, a potem odciągam. Mały przez 6 dni (od 13 do 19 doby) przybrał 260g czyli bardzo ładnie, ale w tym czasie były te 2 dni dokarmiania. Pediatra stwierdził, że niepotrzebnie dokarmiałam i żeby jeśli śpi to budzić co 3h na karmienie, a w nocy pozwolić się wyspać nawet te 6h. Dodam jeszcze, że Kamil rzadko robi kupki, jedna na kilka dnia, za to ma często gazy i się pręży.Proszę o poradę.
Ewa
Łukawska
technolog, ZTS
Antares
Temat: Problem z karmieniem
Magda moje dziecko też nie jadło długo z piersi. Od samego początku jadł max 5 minut (czasem nawet krócej) wszyscy lekarze mówili, że za krótko, że się nie najada, że mam go budzić, aktywizować, nie dać zasypiać. Ja próbowałam, ale on zasypiał jak kamień a nawet jeśli nie to trzymał cyca w buzi i nie jadł. W szpitalu bardzo spadł na wadze a w domu nawet nie miałam jak go ważyć. Dopiero trafiłam na mądrą lekarkę, która powiedziała mi, że mam się nie denerwować, bo są dzieci, które bardzo szybko jedzą i że on zjada tyle ile potrzebuje. U nas Maciuś jadł często, bo co dwie godziny przez całą dobę, ale też dużo ulewał, prawie wszystko co zjadł więc to było takie błędne koło. W każdym razie Maciuś ma 8,5 miesiąca, jest w siatkach centylowych w 97 centylu jeśli chodzi o wagę i nadal je po 5 minut, widocznie w tak krótkim czasie się najadał. A Ty się nie denerwuj, jeśli dziecko przybiera na wadze (nawet nie dużo) to nic, są dzieci drobniutkie i nie przybierają nie wiadomo jak. Wytrwałości i spokoju Ci życzę!! :)
Magda
S.
doradca lakt.,
doula, masażystka,
właścicielka
Centrum dl...
Temat: Problem z karmieniem
Twoje dziecko z grubsza wyrównało wagę urodzeniową, co zwykle dzieje się między 10 a 14 dobą. Czyli nie przybierał za mało tylko normalnie. Sprawdzanie ilości pokarmu poprzez odciąganie jest kompletnie bez sensu, ponieważ często laktatory są do niczego, szczególnie jeśli używałaś ręcznego. Elektryczny też nie jest do końca miarodajny, u niektórych kobiet, mimo, że pokarmu jest dostateczna ilość, prawie nic się nie udaje odciągnąć. Poza tym, jeżeli kobieta chce sprawdzić ilość pokarmu, zwykle podczas odciągania bardzo się denerwuje a wydzielona wtedy adrenalina będzie hamowała wypływ pokarmu. Lekarz miał rację - nie było potrzeby dokarmiania. Niektóre dzieci tak mają, że szybko usypiają podczas karmienia. Zwykle dobrze robi wcześniejsze pomasowanie dzidziusia (szczególnie jeżeli poród był szybki lub cesarka to dobry jest masaż motylkowy), utrzymywanie niższej temp. w mieszkaniu, nieprzegrzewanie dziecka -nie za dużo warstw ubranka. Warto maluszka też ściśle zawijać, to dobrze robi wszystkim dzieciom. Do karmienia zawijać tylko w pieluszkę tetrową lub flanelową a nie kocyk, bo będzie mu za gorąco. W trakcie karmienia pobudzać odruch ssania poprzez masowanie wnętrza dłoni lub podeszwy stopy: kciukiem robi się kółeczka dość silnie naciskając.Jeżeli mimo zastosowania tych rad dalej będziesz się niepokoić to warto zaopatrzyć się w SNS firmy Medela, służy do bezpiecznego dokarmiania dziecka przy piersi.
A najlepiej spotkać się z doradcą/konsultantką laktacyjną, obserwacja procesu karmienia dużo więcej wyjaśnia niż rozmowa na forum.
Małgorzata
Suwalska
Specjalista ds.
systemu SAP - NIE
szukam pracy
Temat: Problem z karmieniem
jakby malo było problemów, to jeszcze prawa pierś (ta większa) odmawia mi współpracy. Franek szybko ją opróżnia i się denerwuje, bo mu chyba nie chce lecieć, przerzucam go do lewej, ale jak sprawdzam palcami, to pięknie z tej prawej jeszcze płynie mleko. A laktatorem nic nie mogę z niej ściągnąć po Frankowym jedzeniu. A na pewno jeszcze jest w niej pokarm :/ Teraz pompowałam laktatorem, to pękła leciutko i trochę krwawiła. No jasny gwint.Wystarczy, że leciutko ścisnę palcami i pięknie płynie mleko z każdego przewodu mlekowego. A laktator nic nie ściąga :/ z drugiej ściąga.
