Reklama
Szukaj zleceń na Getak.pl

Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Lena Murawska przyjmę zlecenia o
charakterze
kontraktu

Temat: Co jest Fordonowi potrzebne?

Witajcie!

Nazywają naszą dzielnicę sypialnią. Czy słusznie? skoro sypialnia, to czego potrzebujemy na rozruch?

Pozdrawiam
7.08.2007, 09:01

Temat: Co jest Fordonowi potrzebne?

szczerze?
mieszkam tu hm..14 lat i ciesze sie, ze jest tu tak jak jest..
wydaje mi sie ze wlasnie to lubie w tej dzielnicy.. ze jest to mala "sypialnia".. w ktorej kazdy moze znalezc cos dla siebie..odpoczac..czuc spokoj..:)
mam tu wszystko czego potrzebuje i wcale nie chcialabym by pojawily sie tu jakies centra handlowe, kino, czy cokolwiek innego..
jezeli mam ochote na wypad do miasta to to robie.. ;]
7.08.2007, 21:56

Temat: Co jest Fordonowi potrzebne?

Osobiście uważam, że przydałoby nam się trochę rozrywki. Może jakiś nowy klub, pub, centrum rozrywki... cokolwiek, co nie pozwoli nam siedzieć w piątkowy wieczór przed telewizorem. Można jeździć do śródmieścia się bawić - jasne - tylko, że dla nas, fordoniaków to jest godzina dojazdu. Mieszkając tu już prawie szesnaście lat czuję się przybity, że tak mało u nas rozrywki.
5.09.2007, 20:22

konto usunięte

Temat: Co jest Fordonowi potrzebne?

Witam Was FORDONIACY!
coś nas mało:) ale myślę, że będzie niedługo więcej. Mieszkam w Fordonie od 20 lat (-5lat studiów)i sam Fordon jako Fordon lubię. Mieszkam na osiedlu Nad Wisłą - tutaj dodatkowym walorem jest bliskośc Wisły - zawsze można iść na spacer/rower/pobiegać/co kto lubi:) Mój entuzjazm byłby mniejszy, gdybym mieszkała w innej części Fordonu. Nie ma się co łudzić - Fordon to sypialnia i kropka.Życie kręci się wokół szkół, centrów hanlowych i rynku. O spokojnym, ładnym i fajnym miejscu do posiedzenia i wypicia piwka nie ma co marzyć...Są baseny całe szczęście. Ale mi brakuje klubu fitness - takiego prawdziwego z salą, siłownią, sauną i innymi pierdółkami w jednym.
Zastanawiam się czy to wina zmęczonych mieszkańców, którym po powrocie z drugiego krańca Bydgooszczy nie chce się już nic...?
Nie wiem...
Sama jestem zmęczona, gdy wracam po pracy do Fordonu. dojazdy komunijkacją miejską mnie porażają. Bywa, że jadę 1,5h do domu. Uhhh
pozdrawiam:)
12.09.2007, 13:49

Temat: Co jest Fordonowi potrzebne?

(spod linuksa - brak znakow diakrytycznych)
Droga Zaneto, czyzbys miala jakis uraz do innych czesci naszej pieknej dzielnicy? Ja mieszkam na osiedlu tatrzanskim i za oknem mam piekny widok na pagorki i powiem Ci, ze piekniejszy od zachodu slonca za nimi jest tylko wschod slonca na Wisle. Mozna tu spacerowac do woli, a piwo na swiezym powietrzu z widokiem na cale osiedle jest lepszym rozwiazaniem niz podroz do miasta(IMHO).
Pozdrawiam serdecznie.
12.09.2007, 20:37

konto usunięte

Temat: Co jest Fordonowi potrzebne?

Drogi Krzysztofie - nie nazwałabym tego urazem, jedynie lekką obawą "jak by to było". Widok na całe osiedle??= widok na bloki. Mnie akurat takie obrazy nie odpowiadają. Zgadzam się z tobą co do podróżowania do miasta. Taki wyjazd to "wielka wyprawa". A powrót??/ Nocne autobusy jadą bardzo długo i są średnioo bezpieczne. A taksówka masakrycznie droga....
12.09.2007, 21:01

Temat: Co jest Fordonowi potrzebne?

Droga Żaneto,
wybacz, ale pozwolę się z Tobą niezgodzić. Co do powrotu nocnymi autobusami do Fordonu - jadą ona bardzo szybko(IMHO), na pewno szybciej niż te w godzinach dziennych, a co do bezpieczeństwa... to już inna sprawa. IMO jako kobieta nie masz powodów do obaw. A jeżeli nie chcesz mi wierzyć w ostatnie słowa, to... może wybierzemy się na piwo i Ci to udowodnię?
Pozdrawiam serdecznie.
P.S. Panorama Fordonu jest śliczna, lecz jeśli wolisz inne widoki, wystarczy obrócić się o sto osiemdziesiąt stopni i rozkoszować się pięknem natury.
12.09.2007, 23:22

konto usunięte

Temat: Co jest Fordonowi potrzebne?

Krzysztofie:)
co do bezpieczeństwa - to wcale nie byłabym taka pewna czy jako kobieta nie mam powodów do obaw. Kobieta może nie zostanie poturbowana, ale okradziona? to niestety bardziej realne.Szczególnie jak od przystanku do domu jest dość długa droga.A wzywanie na pomoc pod osłoną nocy moze nie przyniesc efektów - podobnie jak spotkanie jakiegoś odważnego bohatera, który rzuciłby się w pościg:)ps. oczywiście to odnosi się do każdej z dzielnic naszego miasta. Bo mi Krzysztofie zarzucisz, że uważam Fordon za nieatrakcyjny, zblokowany , niebezpieczny moloch. Bez przesady")
No to jak jest z tym Fordonem???Co myslą jego inni mieszkańcy?
13.09.2007, 19:41

Temat: Co jest Fordonowi potrzebne?

Żaneto, (:
Przy takim podejściu nie powinnaś w żadnym wypadku wychodzić z domu po godzinie dwudziestej drugiej. Nie można zakładać od razu najgorszego. Ja zdaje sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach nigdzie nie jest bezpiecznie, a Ty jako przedstawicielka płci pięknej nie jesteś przygotowana, żeby we własnym zakresie obronić się przed napadem. Może powinnaś mieć przy boku jakiegoś ochroniarza, przy którym mogłabyś się dobrze bawić w mieście, a później bez obaw wrócić do domu?
Pozdrawiam serdecznie.
14.09.2007, 09:24

konto usunięte

Temat: Co jest Fordonowi potrzebne?

wystarczyłby niepijący kierowca:)
14.09.2007, 10:50

Temat: Co jest Fordonowi potrzebne?

Niepijący kierowca, jadący na imprezę do śródmieścia? (:
Powodzenia w szukaniu. (: Pozdrawiam.
14.09.2007, 11:14

Temat: Co jest Fordonowi potrzebne?

Dobry wieczór wszystkim :)

Niepijącym kierowcą akurat jestem ja. :)

Co do bezpieczeństwa... Miałam okazję wracać kilkakrotnie autobusem nocnym na Tatrzańskie i nie wspominam tych przepraw szczególnie miło. Czy ze znajomymi, czy to sama - w zasadzie różnicy nie było. Stado pijanych lumpów szukających zaczepki ;/ Z wielu imprez zwyczajnie musiałam zrezygnować ze względu na dojazd, a raczej jego brak. :(

Na plus szerokie połacie zieleni, górki, Wisła i dłuuugie spacery z psem i znajomymi :) I ósemki w kołach rowerowych bo beztroskiej jeździe na łonie natury. ;)

Pozdrawiam,
Gosia :)
3.12.2008, 19:36

Temat: Co jest Fordonowi potrzebne?

no to widzę, że ja tu będę pierwszym damskim kamikadze :D

mieszkałam nad wisłą, prawie w starym fordonie i teraz mieszkam na tatrzańskim.. wychodzić na miasto lubię, ale wiadomo jak już kolega wyżej pisał o kierowce ciężko, każdy chce się zrelaksować.. więc zazwyczaj wracam autobusem i niestety jako jedyna ze znajomych mieszkam w fordonie.. podróż pokonuję sama, chyba się zahartowałam bo mi to już nie przeszkadza,siadam niedaleko kierowcy więc radio mi przygrywa :D poza tym 32 jedzie 20 minut i jestem na miejscu- a mieszkam na końcu..
chociaż nie powiem, kilka razy miałam stresa jak przysiadl się jakiś nachlany w cztery litery koleś i opowiadał całą historię swego życia, a ja z wzrokiem wlepionym w szybę pokonywałam całą drogę :DMarta Polińska edytował(a) ten post dnia 03.12.08 o godzinie 20:31
3.12.2008, 20:30

Nicholas Piotrowski project manager,
Nixus Development

Temat: Co jest Fordonowi potrzebne?

Trzeba wspomagać Fordoński przemysł rozrywkowy. Niestety normalnych pub'ów mało. Aktywnie wspomagam te co są. Niestety ludzi dużo tam nie przychodzi. Może zrobimy ranking Fordońskich lokali gdzie warto pójść. Może jest coś fajnego a nie wszyscy wiedzą.

Moje typy to:

1. New Yorker
2. Spin
3. Rockefeller

Też nie lubię wracać z centrum nocnym, 33 jedzie prawie godzinę, często niepunktualnie a jeszcze ciężko ucelować na konkretną godzinę na przystanek.

Alternatywą może być taxi, tylko trzeba uważać żeby się nie nadziać na MPT - kroją niemiłosiernie, ostatnio zapłaciliśmy ok 60 pln, do tego przejazd jakimś 12 letnim rupieciem. Normalna cena to ok 40 pln. Na 4 osoby to nie jest tak drogo.

A w centrum nareszcie otworzyli fajny lokal rockowy Lizzard King - polecam :)Nicholas Piotrowski edytował(a) ten post dnia 05.12.08 o godzinie 19:47
5.12.2008, 19:45

Temat: Co jest Fordonowi potrzebne?

a New Yorker gdzież to?

Rockefeler kiedyś często odwiedzaliśmy-bardzo fajne miejsce, ale zepsuł się..
5.12.2008, 23:59

Nicholas Piotrowski project manager,
Nixus Development

Temat: Co jest Fordonowi potrzebne?

Marta Polińska:
a New Yorker gdzież to?

Rockefeler kiedyś często odwiedzaliśmy-bardzo fajne miejsce, ale zepsuł się..

Niedaleko Pizzerii Olivia (os.Tatrzańskie). Pub jest zrobiony w piwnicy. Nie jest może super ekstra, trochę mało miejsca, ale lubię tam przychodzić.
6.12.2008, 13:45

Rafał Czepnik Trade Analyst, J.P.
Morgan Poland

Temat: Co jest Fordonowi potrzebne?

Witam
Po ponad 20 latach zamieszkiwania w naszej pięknej dzielnicy, doszedłem do wniosku, że najbardziej j brakuje:
KINA lub jakiegoś sensownego centrum rozrywki
Dużego i porządnego centrum fitness ( dojazd do Sportfactory to pomyłka, a Airfitness jest trochę przydrogie – tak przynajmniej słyszałem, bo sam dopiero się wybieram)
Prawda, baseny są, ale co z tego, jeżeli dostać się na nie i sensownie popływać jest praktycznie niemożliwe. Widzieliście grafik zapełnienia torów w SP65
A co do dojazdu to naprawdę dużo zależy od dnia. Kiedyś często wracałem nocnymi( prawie, co drugi dzień) i nigdy nie miałem problemów – na szczęście.
Pozdro :)
7.12.2008, 19:57

Temat: Co jest Fordonowi potrzebne?

Dobry wieczór :)

Moje wojaże nocnymi autobusami zakończyłam w dniu, kiedy jakiś miły chłopiec postanowił się mną zaopiekować, żeby ktoś mi w tak czarną noc nie zrobił krzywdy ;) Przejął się bardzo, postanowił mnie odprowadzić do samego domu. Musiałam się nieźle nagimnastykować, żeby przekonać kolegę, że może już iść........
Pod sam blok na szczęście nie poszedł, ale przez najbliższy tydzień rozglądałam się na wszystkie strony wychodząc z domu. :)

Niestety w fordońskich pubach głównie przesiadują osiedlowe wygolone głowy, niekiedy właściciele owych miejsc.

Pozdrawiam:)
8.12.2008, 21:28

Andrzej Podgóreczny
(Ape)
Medicoach z pasją,
czyli empatia w
praktyce

Temat: Co jest Fordonowi potrzebne?

Masz rację, Małgosiu co do długości fordońskich włosów.
Często są niedostrzegalne lub zakapturzone. Bardzo często.
Jednak Fordon (a mieszkam tu długo i już uchodzę za autochtona dzięki mariażowi mojego syna w starym Fordonie, heh) jest specyficzny.
Można chcieć mieć centrum odnowy czy multikino z parkiem wodnym. Cieszmy się, że mamy od niedawna galerię fordońską.
Mieliśmy klub Hiatus, był Picnic Country w Dolinie Śmierci. Wszystko zniweczyli nasi rodzimi dresiarze.
Co Fordon dziś oferuje poza dwoma basenami i czterema drużynami harcerskimi? NIC!
Jesteśmy sypialnią Bydgoszczy i jest nam (nie mówię tu o sobie) z tym dobrze, wygodnie i w ogóle super. A ja pamiętam jak jeździłem autobusem PKS do kina do Fordonu. Dziś synagoga idzie w ruinę.
Klub Biały na Tatrzańskim chyba nie istnieje. MDK na Przylesiu jeszcze zipie, Heros chyba już tylko w wesela poszedł. Klub na Pielęgniarskiej pewnie podobnie.
...a blokersi i dresiarze rodzą się na podatnym gruncie jak grzyby po deszczu.
Nie dziw się więc, Małgosiu, że od późnego popołudnia nawet wszechwładna RENOMA nie kontroluje biletów w tej części Polski. a linie nocne to zupełnie inna bajka.
Serdecznie pozdrawiam
Andrzej Podgóreczny (ape)
20.01.2009, 01:50

Łukasz O. bydgoszczanin

Temat: Co jest Fordonowi potrzebne?

Ktoś wcześniej pisał że nas mało, wobec tego jestem (choć nie do końca fizycznie) ;]

W Fordnie mieszkałem (mieszkam) prawie całe swoje życie (ponad 20 lat).
Czego mi tam brakuje?
Konkretnych miejsc pracy (nie samym centrum człowiek żyje), szeroko pojętej KULTURY( koncertów, wystaw, kina itp)
Jest nas kilka osób, może coś razem zrobimy, zaprosimy jakiegoś inwestora itp?

Jakieś pomysły?
21.01.2009, 22:06



Wyślij zaproszenie do