- 1
- 2
- Następna »
Marek
Górny
Architekt
Społeczności
Internetowych;
filozofia,
medytac...
Temat: ilość coachów w Polsce
Witam,interesuje mnie na ile jest szacowana w Polsce ilość :
- coachów,
- firm szkoleniowych (dowolnego typu),
jeśli znacie te liczby, to proszę podzielcie się ta wiedzą, mile widziane uzasadnienie liczb.
pozdrawiam
Marek
Jakub Rozbicki Coach ICC
Temat: ilość coachów w Polsce
Jak na razie to każdy może sobie napisać, że prowadzi coaching. Więc "coachów" może być nieskończona ilość. Miejmy nadzieję, że Izba Coachingu wreszcie to uporządkuje...Zależy jakie chcesz przyjąć kryteria weryfikacji?
Pozdrawiam:-)
Artur
Król
Psycholog, coach:
specjalizacja
nieśmiałość i
odkochanie
Temat: ilość coachów w Polsce
A jakie prawo ma Izba Coachingu do weryfikowania czegokolwiek?Przecież to dobrowolne zrzeszenie i weryfikować może jedynie wśród swoich członków, a i to tylko na tyle, na ile oni się zgodzą, bo zawsze się mogą na Izbę wypiąć. Izba ma taki wpływ na ludzi z nią niezrzeszonych, jak Kolegium Kardynalskie :D
Plus, szczerze? Co Ci przeszkadza, że ktoś sobie wpisuje, że prowadzi coaching? Mi nie przeszkadza - i tak zweryfikuje rynek. Taki już urok kapitalizmu :)
Jakub Rozbicki Coach ICC
Temat: ilość coachów w Polsce
Artur Król:
A jakie prawo ma Izba Coachingu do weryfikowania czegokolwiek?
Przecież to dobrowolne zrzeszenie i weryfikować może jedynie wśród swoich członków, a i to tylko na tyle, na ile oni się zgodzą, bo zawsze się mogą na Izbę wypiąć. Izba ma taki wpływ na ludzi z nią niezrzeszonych, jak Kolegium Kardynalskie.
Mylisz się. Izba może mieć wpływ na kształtowanie zawodu tak samo jak stowarzyszenia określające standardy w innych profesjach. I uregulowania prawne kto coś może, a czego nie.
:D
Plus, szczerze? Co Ci przeszkadza, że ktoś sobie wpisuje, że prowadzi coaching? Mi nie przeszkadza - i tak zweryfikuje rynek. Taki już urok kapitalizmu :)
Wiesz co mi przeszkadza? Że mogę trafić do osoby nie mającej pojęcia czym jest coaching, która bardzo ładnie pisze o sobie, że fantastycznie poproawdzi Twoją zmianę.
Chciałbyś jeść chleb pieczony przez kowala?
Ja osobiście wolę zawodowego piekarza.
Wojtek P. trener sprzedaży
Temat: ilość coachów w Polsce
bo jak kowal zrobi i poczujesz zakalec to juz wiecej nie kupisz ;) ale konia podkujesz, jak bedziesz potrzebowal,jestem za podwyzszaniem standardow, ale tez przeciw temu aby jedni mowili co inni maja robic, jakos tak mi sie skojarzyl z wczoraj film nt. Wallace'a ktory wlasnie walczyl, zeby nikt nie mowil kto co ma robic i jak ma zyc (to z filmu Breaveheart),
wskazywanie nurtow, best practice jak najbardziej, ale przeciez my coachowie wiemy, ze nie ma jednej drogi na wejscie na szczyt, zatem wytyczne tak, ale sposoby to juz indywidualnie, a turysci i tak sami wybiora przewodnikow
pzdr
Jakub Rozbicki Coach ICC
Temat: ilość coachów w Polsce
Wojtek P.:
bo jak kowal zrobi i poczujesz zakalec to juz wiecej nie kupisz ;) ale konia podkujesz, jak bedziesz potrzebowal,
jestem za podwyzszaniem standardow, ale tez przeciw temu aby jedni mowili co inni maja robic, jakos tak mi sie skojarzyl z wczoraj film nt. Wallace'a ktory wlasnie walczyl, zeby nikt nie mowil kto co ma robic i jak ma zyc (to z filmu Breaveheart),
wskazywanie nurtow, best practice jak najbardziej, ale przeciez my coachowie wiemy, ze nie ma jednej drogi na wejscie na szczyt, zatem wytyczne tak, ale sposoby to juz indywidualnie, a turysci i tak sami wybiora przewodnikow
pzdr
Jestem za profesjonalizacją zawodu coacha również od strony prawnej.Wiedza o coachingu (kto, gdzie i jak się uczył?) jest mizerna.Oczywiście chodzi o wytyczne o których piszesz. Ale żeby turyści wybrali przewodnika muszą wiedzieć, że jest np przeszkolony przez UIAA-GM. Bo jak przewodnik z tej organizacji dowiaduje się, że ktoś prowadzi tzw. wyprawę partnerską np na Mont Blanc to pogarda dla tego procederu i obrona własnych praw zawodowych w środowisku przewodnickim jest bardzo widoczna.
Nie myślę, aby komukolwiek cokolwiek zabraniać. Zastanawiam się tylko dlaczego z taką łatwością pisze się o sobie "coach" nie mając zielonego pojęcia czy ów coaching jest.
Szymon
Gruszka
Leadership & Sales
Coach
Temat: ilość coachów w Polsce
Jakub Rozbicki:>
Jestem za profesjonalizacją zawodu coacha również od strony prawnej.
To w takim razie powinieneś postulować za ustawą w sprawie coachingu, ponieważ żadna Izba czy Stowarzyszenie, nie będą miały żadnej mocy prawnej, aby zabraniać innym nazywać się tak i pracować.
Bogu dzięki mamy kapitalizm, a nie feudalizm, dlatego popieram Wojtka.
Kiedyś jeden z moich klientów na początku mojej kariery powiedział: "pokaż chłopcze na co cię stać, a uwierzę".
A jak tacy super jesteście to stwórzcie Izbę Coachów i jeśli rzeczywiście jesteście tacy super to rynek to dostrzeże i doceni, a póki co panie Jakubie trzeba zakasać rękawy i pracować nad profesjonalizacją zawodu.
A jeśli chodzi o łatwość w nazywaniu siebie coachem to polecam sprawdzoną szkolę, w takim przypadku pytamy o listę referencji, listę klientów i firm z którymi współpracował. Potem bierzemy telefon i weryfikujemy "coacha", ja tak robię i udaje się wyeliminować "przebierańców".Szymon Gruszka edytował(a) ten post dnia 04.09.09 o godzinie 08:43
Krzysztof
M.
trener-coach-doradca
, MANTHEY firma
szkoleniowa
Temat: ilość coachów w Polsce
Witam.Spośród coachów, którzy pomagali mi w rozwoju, tylko jeden miał certyfikat, co nie czyniło go ani lepszym, ani gorszym od pozostałych.
To, co łączyło ich wszystkich, to doświadczenie, wiedza, pokora, empatia, oraz stały rozwój i doskonalenie warsztatu.
Zatem przewodnika wybiorę nie tego, który ma w klapie znaczek Stowarzyszenia Przewodników, ale tego kto wie jak wędrować i sam przeszedł już wiele dróg. Jeśli będzie miał też "znaczek", to dobrze. Jeśli nie, to trudno.
W rozwoju zawodowym i osobistym to będzie mój coach. Od niego i wbrew niemu (w dyskusji, sporze) będę czerpał inspirację i zdobywał siły.
Pułapką jest - moim zdaniem - wchodzenie do zawodu (tak coacha, jak trenera) ludzi bardzo młodych i bardzo (zawodowo i życiowo) niedoświadczonych.
Rolą środowiska jest tworzenie warunków do rozwoju warsztatu, do zdobywania doświadczeń zawodowych - takiego systemu dojrzewania do pracy z ludźmi.
Z całym szacunkiem - żadna szkoła, kurs, certyfikacja do tego nie wystarczy. Jest znakomitym wstępem, podbudową, ale nie czyni nikogo coachem, trenerem, mentorem. W ogóle mówienie o tych profesjach w kategorii "wyuczonego zawodu" wydaje mi się niewłaściwe, nietrafne. To raczej rodzaj zawodowej specjalizacji, wypracowywanej i zdobywanej z czasem i doświadczeniami.
Z pokorą pozdrawiam,
KM
Jakub Rozbicki Coach ICC
Temat: ilość coachów w Polsce
Szymon Gruszka:
Jakub Rozbicki:>
Jestem za profesjonalizacją zawodu coacha również od strony prawnej.
To w takim razie powinieneś postulować za ustawą w sprawie coachingu, ponieważ żadna Izba czy Stowarzyszenie, nie będą miały żadnej mocy prawnej, aby zabraniać innym nazywać się tak i pracować.
Bogu dzięki mamy kapitalizm, a nie feudalizm, dlatego popieram Wojtka.
Kiedyś jeden z moich klientów na początku mojej kariery powiedział: "pokaż chłopcze na co cię stać, a uwierzę".
A jak tacy super jesteście to stwórzcie Izbę Coachów i jeśli rzeczywiście jesteście tacy super to rynek to dostrzeże i doceni, a póki co panie Jakubie trzeba zakasać rękawy i pracować nad profesjonalizacją zawodu.
A jeśli chodzi o łatwość w nazywaniu siebie coachem to polecam sprawdzoną szkolę, w takim przypadku pytamy o listę referencji, listę klientów i firm z którymi współpracował. Potem bierzemy telefon i weryfikujemy "coacha", ja tak robię i udaje się wyeliminować "przebierańców
Prawda jak zwykle leży po środku.
Ty złapiesz za telefon i będziesz sprawdzał referencje, a ktoś inny tego nie zrobi.
Jeśli tylko Izba podejmie kroki w kierunku kreowania "ustawy w sprawie coachingu", jak to nazwałeś, poprę ją jak najbardziej.
Jakub Rozbicki Coach ICC
Temat: ilość coachów w Polsce
Krzysztof Manthey:
Witam.
Spośród coachów, którzy pomagali mi w rozwoju, tylko jeden miał certyfikat, co nie czyniło go ani lepszym, ani gorszym od pozostałych.
To, co łączyło ich wszystkich, to doświadczenie, wiedza, pokora, empatia, oraz stały rozwój i doskonalenie warsztatu.
Certyfikat nie wyklucza pokory, empatii i dążenia do ciągłego rozwoju.
Zatem przewodnika wybiorę nie tego, który ma w klapie znaczek Stowarzyszenia Przewodników, ale tego kto wie jak wędrować i sam przeszedł już wiele dróg. Jeśli będzie miał też "znaczek", to dobrze. Jeśli nie, to trudno.
Możesz trafić na wyśmienitego alpinistę z
ogromnym doświadczeniem, który będzie się nazywał pzewodnikiem i poniesiesz śmierć w górach bo doświadczony wspinacz tytułujący się tzw "przewodnikiem" nie oznacza kompetentnego szkoleniowca, który weźmie odpowiedzialność za Twoje życie.
W rozwoju zawodowym i osobistym to będzie mój coach. Od niego i wbrew niemu (w dyskusji, sporze) będę czerpał inspirację i zdobywał siły.
Pułapką jest - moim zdaniem - wchodzenie do zawodu (tak coacha, jak trenera) ludzi bardzo młodych i bardzo (zawodowo i życiowo) niedoświadczonych.
Rolą środowiska jest tworzenie warunków do rozwoju warsztatu, do zdobywania doświadczeń zawodowych - takiego systemu dojrzewania do pracy z ludźmi.
Z całym szacunkiem - żadna szkoła, kurs, certyfikacja do tego nie wystarczy. Jest znakomitym wstępem, podbudową, ale nie czyni nikogo coachem, trenerem, mentorem. W ogóle mówienie o tych profesjach w kategorii "wyuczonego zawodu" wydaje mi się niewłaściwe, nietrafne. To raczej rodzaj zawodowej specjalizacji, wypracowywanej i zdobywanej z czasem i doświadczeniami.
Bardzo interesująca sentencja. Czyli wolna amerykanka w imię pięknodusznej idei? Nie pracuję, jestem romantykiem bujającym w obłokach... Ładne.
Krzysztof
M.
trener-coach-doradca
, MANTHEY firma
szkoleniowa
Temat: ilość coachów w Polsce
Panie Jakubie,"Certyfikat nie wyklucza pokory, empatii i dążenia do ciągłego rozwoju"
To właśnie jest treścią mojej wypowiedzi.
"Możesz trafić na wyśmienitego alpinistę z ogromnym doświadczeniem, który będzie się nazywał pzewodnikiem i poniesiesz śmierć w górach bo doświadczony wspinacz tytułujący się tzw "przewodnikiem" nie oznacza kompetentnego szkoleniowca, który weźmie odpowiedzialność za Twoje życie."
Mogę też spotkać przewodnika, który popełnia błędy i efekt będzie, niestety, równie zły.
A za swoje życie to ja biorę odpowiedzialność; taki jest sens coachingu, prawda?
Przepraszam, ale nie rozumiem wypowiedzi o "pięknodusznej idei"...
Pozdrawiam,
KM
Jakub Rozbicki Coach ICC
Temat: ilość coachów w Polsce
Krzysztof Manthey:
Panie Jakubie,
"Certyfikat nie wyklucza pokory, empatii i dążenia do ciągłego rozwoju"
To właśnie jest treścią mojej wypowiedzi.
Ok:-)
"Możesz trafić na wyśmienitego alpinistę z ogromnym doświadczeniem, który będzie się nazywał pzewodnikiem i poniesiesz śmierć w górach bo doświadczony wspinacz tytułujący się tzw "przewodnikiem" nie oznacza kompetentnego szkoleniowca, który weźmie odpowiedzialność za Twoje życie."
Mogę też spotkać przewodnika, który popełnia błędy i efekt będzie, niestety, równie zły.
A za swoje życie to ja biorę odpowiedzialność; taki jest sens coachingu, prawda?
Mając do dyspozycji zawodowego przewodnika z blachą prawdopodobieństwo jest znakomicie mniejsze. Naprawdę.
Przepraszam, ale nie rozumiem wypowiedzi o "pięknodusznej idei"...
"W ogóle mówienie o tych profesjach w kategorii "wyuczonego zawodu" wydaje mi się niewłaściwe, nietrafne. To raczej rodzaj zawodowej specjalizacji, wypracowywanej i zdobywanej z czasem i doświadczeniami".
Otóż dla mnie to właśnie jest pięknoduszna idea. Uważam, że coaching z całym bagażem metafizyki i wglądowości jest również zwykłym zawodem (pracą). Po prostu.
Wyjątkowym, niesamowitym i wspaniałym, ale jednak zawodem, który pownien być traktowany na równi z innymi profesjami gdzie pomaga się innym.
Kontekst Twojej wypowiedzi w
Pozdrawiam,
KM
Krzysztof
M.
trener-coach-doradca
, MANTHEY firma
szkoleniowa
Temat: ilość coachów w Polsce
Zatem w większości kwestii jesteśmy zgodni.Jednak co do tej specjalizacji" vs. "zawodu":
- coach to zawód - zgoda; kardiochirurg także, prawda?
- do coachingu - moim zdaniem - prowadzi dłuższa droga, niż poprzez szkolenie czy kurs, tak jak do kardiochirurgii trafia się poprzez wieloletnie studia medyczne, chirurgię i kardiologię.
Zgoda?
KM
Jakub Rozbicki Coach ICC
Temat: ilość coachów w Polsce
Krzysztof Manthey:
Zatem w większości kwestii jesteśmy zgodni.
Jednak co do tej specjalizacji" vs. "zawodu":
- coach to zawód - zgoda; kardiochirurg także, prawda?
- do coachingu - moim zdaniem - prowadzi dłuższa droga, niż poprzez szkolenie czy kurs, tak jak do kardiochirurgii trafia się poprzez wieloletnie studia medyczne, chirurgię i kardiologię.
Zgoda?
Bezdyskusyjnie się zgadzam. Coach musi sam doświadczyć wielu zdarzeń we własnym życiu, aby wiarygodnie i spójnie pomagać innym. Sam kurs czy szkolenie nie wystarczy, aczkolwiek mogą zdarzać się geniusze z niesamowitą intuicją i empatią również z szeregów młodych coachów. Znam osobiście takie przypadki ludzi młodych i fantastycznie prowadzących zmiany swoich klientów.
Pozdrawiam:-)
JR.
Artur
Król
Psycholog, coach:
specjalizacja
nieśmiałość i
odkochanie
Temat: ilość coachów w Polsce
Jakub Rozbicki:
Mylisz się. Izba może mieć wpływ na kształtowanie zawodu tak samo jak stowarzyszenia określające standardy w innych profesjach. I uregulowania prawne kto coś może, a czego nie.
Tylko w takim stopniu, jak dowolna inna organizacja, w tym Kolegium Kardynalskie. Izba sama z siebie, przez to, że nazywa się Izbą Coachingu, nie ma żadnych specjalnych uprawnień czy kompetencji, to po prostu NGOs.
Wiesz co mi przeszkadza? Że mogę trafić do osoby nie mającej pojęcia czym jest coaching, która bardzo ładnie pisze o sobie, że fantastycznie poproawdzi Twoją zmianę.
Tak. I możesz to zrobić równie dobrze u osoby z papierkiem, jak i bez papierka.
Chciałbyś jeść chleb pieczony przez kowala?
Jeśli byłby dobry, jasne. Co jakiś czas zajadam się chlebem pieczonym przez wykładowcę akademickiego, jest lepszy niż z piekarni, zdrowszy i trwalszy.
"Kowal", "Piekarz", "Coach" - przecież to nominalizacje. Liczy się konkretny proces pieczenia, kucia czy coachowania. A tego nie zapewni żaden certyfikat, tylko konkretne, żywe doświadczenie z klientami.
Artur
Król
Psycholog, coach:
specjalizacja
nieśmiałość i
odkochanie
Temat: ilość coachów w Polsce
. Golden coś nabroił dziwnego. Dwie kopie bym zrozumiał, ale 5?Artur Król edytował(a) ten post dnia 17.09.09 o godzinie 03:29
Artur
Król
Psycholog, coach:
specjalizacja
nieśmiałość i
odkochanie
Temat: ilość coachów w Polsce
.Artur Król edytował(a) ten post dnia 17.09.09 o godzinie 03:29
Artur
Król
Psycholog, coach:
specjalizacja
nieśmiałość i
odkochanie
Temat: ilość coachów w Polsce
.Artur Król edytował(a) ten post dnia 17.09.09 o godzinie 03:29
Artur
Król
Psycholog, coach:
specjalizacja
nieśmiałość i
odkochanie
Temat: ilość coachów w Polsce
.Artur Król edytował(a) ten post dnia 17.09.09 o godzinie 03:29
Artur
Król
Psycholog, coach:
specjalizacja
nieśmiałość i
odkochanie
